"hrabiś Monte Kuku Komorowski" i POzostali

15.03.08, 12:47
"„Więcej rozmów nie będzie” (Chlebowski), „Może im (PiSowi) coś damy(z łaski)”
(hrabiś Monte Kuku Komorowski), „Kaczyńscy przekroczyli granicę, nie odpuszczę
im” (Dodald Tusk). Takim językiem przemawia Partia Miłości, która weszła w
trzeci rok, a może i czwarty rok wojny ze środowiskami pragnącymi wyrwać
Polskę z agenturalnych zależności."
P.S. OSTRZEŻENIE


Zależy mi na Polsce i na jej obecności w strukturach unijnych w wariancie
wypracowanym przez Prawo i Sprawiedliwość (Joanina i niestosowanie u nas
pełnej KPP), ale jeśli Platforma pójdzie na całość, oznajmiam, że wezwiemy do
bojkotu referendum. Pamiętajcie platformesi, że od środowisk patriotycznych
zależy, czy osiągnięty zostanie próg ważności referendum. Chcecie takiego
ryzyka dla Polski i dla siebie?"
kisiel.salon24.pl/65755,index.html
    • buffalo_bill "Środowiska patriotyczne" :-))))))))))))) 15.03.08, 12:52
      Ale kto? Dornbaumowie? Wildsteinowie? Kaczyńscy-Świątkowscy? :-))))))

      Nie obrażaj misiu Polaków.
      • douglasmclloyd Re: "Środowiska patriotyczne" :-))))))))))))) 15.03.08, 16:32
        buffalo_bill napisał:

        > Ale kto?

        Potomkowie Targowiczan.
    • ajdija Re: "hrabiś Monte Kuku Komorowski" i POzostali 15.03.08, 13:24
      PO to głupaki, stąd ich masowa popularność
      • wawrzyniec.dziedzic.pruski Re: "hrabiś Monte Kuku Komorowski" i POzostali 15.03.08, 13:26
        Jakby głupota była wyznacznikiem popularności, to ty kikut byłabyś znana na
        każdym kontynencie
        • antoniw2 Re: "hrabiś Monte Kuku Komorowski" i POzostali 15.03.08, 16:27
          Tu chodzi o niepodleglosc Polski. Precz z Moskwa i Berlinem!
          Podobnie przed komentowaniem bzdur i bredni "Wyborowej" nt.
          rzekomego polskiego antysemityzmu sugeruje zapoznanie się z poważną
          pracą 2 'mainstrem'owych' amerykanskich profesorów: Johna J.
          Mersheimera i Stephena M. Walta p.t. "The Israel Lobby and the U.S.
          Foreign Policy" (2007 r. wydania) + z tworczoscia prof. Kevin'a
          MacDonalda z CSULB, Dept. of Psychology
          PS Jest to podobna bzdura jak "glosowanie przez Internet". Równie
          dobrze mogłoby być "głosowanie pocztą pneumatyczną". Zob. co
          pisze "Radio Pomost":
          Krzysztof Plechicki
          Głosowanie przez telefon

          - Dedykuję tym spośród internautów,
          którzy nie czytają książek - K. P.

          134 lata temu, genialny Szkot działający w Ameryce, Alexander Graham
          Bell, opatentował swój wynalazek - telefon. Ogólnie rzecz biorąc
          użytkownicy telefonu, stanowili i nadal stanowią przeciętnie wyższą
          od internautów pod każdym względem klasę ludzi - nie wpadli bowiem
          przez te wszystkie lata na pomysł aby głosować w poważnych wyborach
          przez telefon. Choć telefon w jakiś sposób w wyborach powszechnych
          znalazł już nieraz zastosowanie. W szczególności na szczytach
          władzy. Oto znakomity przykład zastosowania łączności za pomocą
          telefonu (w tym wypadku pomiędzy stosownymi gabinetami przepastnego
          Kremla):

          [Stalin]: - Towarzyszu Beria! Jak tam pracujecie nad wyborami w
          Polszu?
          [Beria]: - Melduję Towarzyszu Stalin, że Paljaki głosują na
          Mikołajczyka.
          [Stalin]: - Towarzyszu Beria, nie rozśmieszajcie mnie! Nieważne
          jest, kto na kogo głosuje, tutaj każdy ma pełną wolność. Ważne jest -
          tylko to - kto liczy głosy!

          Niniejsze przypomnienie lekcji historii dedykuję "obrażonym"
          internautom w mniej rozwiniętych państwach - częstokroć -
          niedoskonałej lub "fasadowej demokracji", wraz z zapytaniem dlaczego
          w dojrzałych, ukształtowanych demokracjach - nie głosuje się w
          wyborach do organów przedstawicielskich, już od dziesiątków lat,
          wręcz od czasów Alexandra Grahama Bella - za pośrednictwem Jego
          genialnego wynalazku, kolokwialnie mówiąc "przez telefon"? (Choć - z
          drugiej - strony telefon ma, jak najbardziej zastosowanie, w jak
          najbardziej orientacyjnych, przeróżnych pseudobadaniach opinii
          publicznej!)
          I choć telefon - jak widać z powyżej przytoczonego sławnego dialogu
          niegdysiejszych mocarzy i zbrodniarzy tego świata - może mieć jakieś
          pośrednie a przy tym złowieszcze zastosowanie - w procesie liczenia
          głosów, w wydawałoby się prawidłowych wyborach, w wydawałoby się
          demokratycznym, nawet ościennym państwie.
          ===
          Więcej informacji: www.abcnet.com.pl i
          swkatowice.mojeforum.net/
      • boblebowsky Re: "hrabiś Monte Kuku Komorowski" i POzostali 15.03.08, 16:43
        No tak, bo w tej chwili PIS to elita. Jestem nawet za tym aby ta partia była jeszcze bardziej elitarna, aż do skutku. Żeby jednak było sprawiedliwie to trzeba też wspomnieć i czasy klęsk tej formacji, kiedy to jej popularność oscylowała w okolicach 44% i sama określała się jako ruch masowy. Na szczęście, przed nią same sukcesy więc nie musisz się już martwić o tę wzbudzającą powszechną odrazę pospolitą popularność, nie grozi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja