Czy moj ukochany "premier" poda rzd do dymisji?

15.03.08, 16:15
wiadomosci.onet.pl/1711314,11,item.html
Panie ,kochany,tzw. premierze, po raz pierwszy powiem ,ze jestem z
pana i z panskich przydupasów dumny!
    • dr.krisk Oj będzie ślicznie po nowych wyborach... 15.03.08, 16:18
      Obywatele docenią postawę pp. Kaczyńskich i odpowiednio ich za to
      wynagrodzą :)))))
      Kopem na śmietnik historii.
      • piotr991 Re: Oj będzie ślicznie po nowych wyborach... 15.03.08, 16:30
        Nawet nie wiesz jak bardzo sie mylisz.
        • platfusyf Re: Oj będzie ślicznie po nowych wyborach... 15.03.08, 16:33
          Uwazajcie bo POlszewicy umieja falszowac wybory! Maja wprawe od 1944
          r.
          • antoniw2 Re: PiS bedzie silniejszy po nowych wyborach... 15.03.08, 16:43
            platfusyf napisał:

            > Uwazajcie bo POlszewicy umieja falszowac wybory! Maja wprawe od
            1944
            > r.
            ===
            od 1939 r. Wtedy przygotowywali, np. we Lwowie plebiscyt za
            wlaczeniem do Sowietow. Wygrali 98% a potem wywiezli 2 mln na Sybir.
            Chodzi o niepodleglosc Polski. Precz z dominacją Moskwy i Berlina.
            Podobnie przed komentowaniem bzdur i bredni "Wyborowej" nt.
            rzekomego polskiego antysemityzmu sugeruje zapoznanie się z poważną
            pracą 2 'mainstrem'owych' amerykanskich profesorów: Johna J.
            Mersheimera i Stephena M. Walta p.t. "The Israel Lobby and the U.S.
            Foreign Policy" (2007 r. wydania) + z tworczoscia prof. Kevin'a
            MacDonalda z CSULB, Dept. of Psychology
            PS Jest to podobna bzdura jak "glosowanie przez Internet". Równie
            dobrze mogłoby być "głosowanie pocztą pneumatyczną". Zob. co
            pisze "Radio Pomost":
            Krzysztof Plechicki
            Głosowanie przez telefon

            - Dedykuję tym spośród internautów,
            którzy nie czytają książek - K. P.

            134 lata temu, genialny Szkot działający w Ameryce, Alexander Graham
            Bell, opatentował swój wynalazek - telefon. Ogólnie rzecz biorąc
            użytkownicy telefonu, stanowili i nadal stanowią przeciętnie wyższą
            od internautów pod każdym względem klasę ludzi - nie wpadli bowiem
            przez te wszystkie lata na pomysł aby głosować w poważnych wyborach
            przez telefon. Choć telefon w jakiś sposób w wyborach powszechnych
            znalazł już nieraz zastosowanie. W szczególności na szczytach
            władzy. Oto znakomity przykład zastosowania łączności za pomocą
            telefonu (w tym wypadku pomiędzy stosownymi gabinetami przepastnego
            Kremla):

            [Stalin]: - Towarzyszu Beria! Jak tam pracujecie nad wyborami w
            Polszu?
            [Beria]: - Melduję Towarzyszu Stalin, że Paljaki głosują na
            Mikołajczyka.
            [Stalin]: - Towarzyszu Beria, nie rozśmieszajcie mnie! Nieważne
            jest, kto na kogo głosuje, tutaj każdy ma pełną wolność. Ważne jest -
            tylko to - kto liczy głosy!

            Niniejsze przypomnienie lekcji historii dedykuję "obrażonym"
            internautom w mniej rozwiniętych państwach - częstokroć -
            niedoskonałej lub "fasadowej demokracji", wraz z zapytaniem dlaczego
            w dojrzałych, ukształtowanych demokracjach - nie głosuje się w
            wyborach do organów przedstawicielskich, już od dziesiątków lat,
            wręcz od czasów Alexandra Grahama Bella - za pośrednictwem Jego
            genialnego wynalazku, kolokwialnie mówiąc "przez telefon"? (Choć - z
            drugiej - strony telefon ma, jak najbardziej zastosowanie, w jak
            najbardziej orientacyjnych, przeróżnych pseudobadaniach opinii
            publicznej!)
            I choć telefon - jak widać z powyżej przytoczonego sławnego dialogu
            niegdysiejszych mocarzy i zbrodniarzy tego świata - może mieć jakieś
            pośrednie a przy tym złowieszcze zastosowanie - w procesie liczenia
            głosów, w wydawałoby się prawidłowych wyborach, w wydawałoby się
            demokratycznym, nawet ościennym państwie.
            ===
            Więcej informacji: www.abcnet.com.pl i
            swkatowice.mojeforum.net/
        • dr.krisk Tak, tak, oczywiście.... 15.03.08, 16:57
          Pamiętam, jak Bulgotek grzmiał z mównicy do PO:
          "Jeżeli myślicie, że kiedyś wygracie wybory, to się mylicie!!!".
          Wy Wolacy, to albo Wernyhory jesteście albo Wallenrody.
          No i nikt was nie przekona że białe jest białe, a czarne - jest
          czarne!
    • adalberto3 Jak nie dzuma, to cholera ! 15.03.08, 16:42
      Trzeciej mozliwosci nie ma !
Pełna wersja