Aosschodzi?

16.03.08, 15:38
Przecież nie o Traktat Reformujący i przyszły kształt UE. Ani nie o ustawę,
uchwałę, referendum i wyrażenie woli przez obywateli.

Nie chodzi o suwerenność Polski, której żadna ustawa czy jednostronna
deklaracja woli nie obroni. Przypominam, że każdy traktat międzynarodowy jest
NADRZĘDNY w stosunku do prawa krajowego i po to właśnie zawiera się traktaty.

Więc o co chodzi?

Tylko i wyłącznie o arytmetykę. Jarosław Kaczyński wie doskonale, i wie to
również Donald Tusk, że ratyfikacja ustawy większością 2/3 daje mu jedyną i
niepowtarzalną szansę realnego zaistnienia.

Mógł wybrać handel wymienny i utargować dla opozycji pisowskiej jakieś
mniejsze lub większe ustępstwa. Wybrał totalną konfrontację i postawił
warunek niemożliwy do spełnienia. Albowiem Kaczyński wie, i wie również Tusk,
że przyjęcie kaczyńskiego ultimatum osłabiłoby autorytet rządu w stopniu
znacznym. Ogon zamachałby psem. Tusk nie może na to pozwolić, jeśli chce
zachować autonomię władzy.

Na odrzucenie ultimatum zaś rząd, nawet przy poparciu LiD, który tym razem gra
rolę odpowiedzialnej i państwowotwórczej opozycji, nie ma wystarczającego
poparcia parlamentarnego. Arytmetyka, jak powiedziano.

Kaczyński wcale nie ukrywa, że chodzi mu tylko i wyłącznie o konfrontację,
upokorzenie, a jeśli się uda to zmiecenie "niegodnego" premiera i bandy, w
Kaczyńskiego rozumieniu, uzurpatorów.

No, ale taka banalna myśl jakoś niewielu komentatorom przyszła do głowy. Na
tym właśnie polega oczywista oczywistość genialnej strategii Genialnego Stratega.

Kto wygra, jaki styl zwycięży - koncyliacyjny Tuska czy konfrontacyjny
Kaczyńskiego? To zależy w ostatecznej kolejności od obywateli. Wydaje się
jednak, że mają oni w ciągłej pamięci niedawne wstrząsy polityczne i
regularnie wywoływane przez Kaczyńskiego awantury nie wiadomo o co. Wydali
wyrok pół roku temu i nie wygląda na to, by mieli ochotę na powrót do IV RP.

Do tego, biorąc pod uwagę niezwykłe zdolności Kaczyńskiego do zrażania do
siebie kolejnych kluczowych grup wyborców (warto przypomnieć zaktualizowaną
listę - inteligenci, mieszkańcy dużych miast, młodzież, internauci - i niech
mi będzie wybaczone, jeśli kogoś pominąłem) nie powinno nikogo dziwić, że
sondaże wyglądają, jak wyglądają.
    • wariant_b Re: Aosschodzi? 16.03.08, 15:48
      No cóż, ludzie pozbawieni honoru są w takich sytuacjach
      na uprzywilejowanej pozycji. Ich reputacja nie cierpi.

      PO popełniła błąd dopuszczając do dyskusji.
      Próby trzeba było stłumić w zarodku.
      Nawet metodą "na Dorna".
      • leje-sie Nie zgadzam się 16.03.08, 16:10
        Rozumiem frustrację wielu, gdy wciska im się manipulację, insynuację i
        oszczerstwo. Z pozoru bezkarnie i bez konsekwencji przez dwa lata obrażano ich
        inteligencję i poczucie przyzwoitości.

        > No cóż, ludzie pozbawieni honoru są w takich sytuacjach
        > na uprzywilejowanej pozycji.

        Uprzywilejowana pozycja, ale tylko do czasu. Zapewne dlatego tak silne było
        głosowanie przeciwko Kaczyńskiemu osobiście i reprezentowanemu przez niego i
        podręcznych stylowi uprawiania polityki.

        > Ich reputacja nie cierpi.

        A jednak Kaczyński na początku miał kredyt zaufania. Roztrwonił go. Teraz
        zamiast męża stanu widać małego, natrętnego krzykacza, powodowanego nienawiścią
        do wszystkich, którzy odebrali mu władzę i nieukrywaną chęcią zemsty.
        • wariant_b Re: Nie zgadzam się 16.03.08, 16:16
          Dlaczego piszesz "nie zgadzam się", a potem się zgadzasz?
          • leje-sie No bo się nie zgaadzam 16.03.08, 16:36
            Pisałeś, że na drani cholery nie ma, a ja twierdzę, i twierdzę dowodnie, że jest.

            Choć rozumiem ludzi, których trzęsie na każdą odsłonę Cyrku Kaczyński.
            • wariant_b Re: No bo się nie zgaadzam 16.03.08, 17:00
              Sam głoszę tezę, że to tylko arytmetyka sejmowa, więc w jedną stronę
              mamy pełną zgodność*. Twierdzę, że na tych drani cholera jest**,
              ale nie stosują się metody odpowiednie dla ludzi mających poczucie
              honoru. Udowodnienie, że Kaczyński kłamie niczego nie daje.
              Wydaje mi się więc, że zgodę mamy w obie strony.

              * np tu:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=77051427&a=77057252
              ** np. tu:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=77066559&a=77066908
              Twój błąd polegał na wzięciu opinii rozszerzającej za polemikę.
              Ponieważ poglądy mamy dziwnie zbieżne, nie napiszę, że mądrze
              prawisz.
              • leje-sie Nadzieja, że zakamieniały grzesznik 16.03.08, 17:09
                wyzna swe winy i zacznie je naprawiać, płonna jest, gdy chodzi o Kaczyńskiego.

                Ale pokaran został i to mi wystarcza.
                • wariant_b Re: Nadzieja, że zakamieniały grzesznik 16.03.08, 17:47
                  leje-sie napisał:
                  > Ale pokaran został i to mi wystarcza.

                  Jeszcze nie. Dopóki Kaczory nie pójdą w kolejną swoją odstawkę,
                  niczego nie można być do końca pewnym. Nawet jeśli odpuszczą,
                  to trzeba pamiętać, że przez te dwa lata nawciskali lojalnych
                  gdzie się tylko dało - w zasadzie przez dwa lata PiS nic innego
                  nie robił, tylko zawłaszczał kolejne instytucje państwa.

                  Kolejny raz PO zachowała się bardzo ryzykownie. Głupia była
                  przedwczesna zgoda na wybory, kiepską strategię wybrano wobec PiS-u.
                  Znaleziono pomysł na Pana Prezydenta i ostatnio mało mógł szkodzić.
                  Teraz na miejscu PO nie mówiłbym o jakichś wyborach, ale o referendum
                  na temat przyszłości Lecha K. na stanowisku Prezydenta.
                  Chyba już dzisiaj coś bzdurnego mówił, a jak mu się da szansę,
                  sam się wystawi na odstrzał. Inaczej nie będzie frekwencji
                  i zabawy będziemy mieli ciąg dalszy, a Jaro będzie próbował
                  dyktować warunki.
                  • homosovieticus Jeśli Kaczoro przez dwa lata udało się nawciskać 25.03.08, 16:28
                    lojalnych gdzie się tylko dało, to ilu podobnych potrafiło nawciskać
                    PZPR prze lata swego BEZKONKURENCYJNEGO panowania we pańsywie ?
      • paczula.8 noo Wariancie ... 16.03.08, 22:21
        wariant_b napisał:


        > PO popełniła błąd dopuszczając do dyskusji.
        > Próby trzeba było stłumić w zarodku.

        prawdziwy 'demokrata' z Ciebie.
    • polobolo2 o taniec Kaczynskiego przed ojcem antysemita 16.03.08, 17:26
      popisuje sie , ze jest wierny antysemickim zasadom radyja
    • allspice Re: Aosschodzi? 16.03.08, 17:42
      ...miejmy nadzieję,że zwycięży Tusk i będzie to ostateczny koniec
      JarKacza.
    • homosovieticus Oznaki myślenia widoczne, jednak nie o arytmetykę 16.03.08, 20:24
      głównie biega PiS-owi. Ważniejsze politycznie sprawy spowodowały
      medialną grę o ratyfikacje traktatu lizbońskiego.Jedną z nich będzie
      możliwość wprowadzenia na polityczna scenę polskiej prawicy ( Jurek)
      ale podstawowa rzecz to pokazanie biurokratom w UE i politykom w
      Rosji i w Niemczech, że Tusk i jego ludzie nie są SAMODZIELNĄ siłą
      polityczną w Polsce i prezydenckie ambicje Tuska mogą zostać
      niezrealizowanymi. Spór o ratyfikację wzmocni w konsekwencji,
      zdaniem moim, jednocześnie pozycję polityczną Prezydenta i PiS-u a
      słupki poparcia dla PO spadną.
      • leje-sie Re: Oznaki myślenia widoczne, jednak nie o arytme 16.03.08, 21:48
        A czy ja napisałem, że celem jest arytmetyka? Bardzo cię przepraszam, jeśli mój
        wpis został opacznie przez ciebie zrozumiany.

        > Spór o ratyfikację wzmocni w konsekwencji,
        > zdaniem moim, jednocześnie pozycję polityczną Prezydenta i PiS-u a
        > słupki poparcia dla PO spadną.

        Tak jest w zamiarach Jarosława - chociaż nie wydaje mi się, by chodziło mu o
        pozycję Brata Mniejszego lub Partii, a prędzej o własne ego, pognębione
        nieusprawiedliwionym odsunięciem od władzy = pognębienie uzurpatora. Prezes ma
        odloty, wieeesz?

        Ale nie mnie ni tobie wyrokować o powodzeniu kolejnej awantury, choć jeśli
        wyciągać wnioski z dawnych rozpirduch Prezesa, to szanse na powodzenie widzę
        nikłe. Chyba, że Tusk popełni seppuku idąc na układy z e Strategiem.

        > ale podstawowa rzecz to pokazanie biurokratom w UE i politykom w
        > Rosji i w Niemczech, że Tusk i jego ludzie nie są SAMODZIELNĄ siłą
        > polityczną w Polsce i prezydenckie ambicje Tuska mogą zostać
        > niezrealizowanymi.

        Że co? Środki infantylne a cel? To niby po jaką są w tej Brukseli europosłowie
        PiSu?

        > Jedną z nich będzie
        > możliwość wprowadzenia na polityczna scenę polskiej prawicy ( Jurek)

        Osiągnąłeś stopień precyzji i jasności wypowiedzi niczym sam Prezes. Mógłbyś
        wyartykułować myśl przewodnią w sposób zrozumiały?
        • homosovieticus Czyz nie napisałeś co napisałes? 17.03.08, 13:23
          leje-sie napisał:

          > A czy ja napisałem, że celem jest arytmetyka? Bardzo cię
          przepraszam, jeśli mój
          > wpis został opacznie przez ciebie zrozumiany.

          Mój drogi Misiu,a to kto napisał?

          ..."Nie chodzi o suwerenność Polski, której żadna ustawa czy
          jednostronna
          deklaracja woli nie obroni. Przypominam, że każdy traktat
          międzynarodowy jest
          NADRZĘDNY w stosunku do prawa krajowego i po to właśnie zawiera się
          traktaty.

          Więc o co chodzi?

          Tylko i wyłącznie o arytmetykę."...



          • leje-sie Sztuka cytowania 22.03.08, 21:41
            polega jak widać na umiejętnym stawianiu trójkropka:

            homosovieticus zacytował:


            >
            > Więc o co chodzi?
            >
            > Tylko i wyłącznie o arytmetykę."...

            Ja napisałem:

            "Więc o co chodzi?

            Tylko i wyłącznie o arytmetykę. Jarosław Kaczyński wie doskonale, i wie to
            również Donald Tusk, że ratyfikacja ustawy większością 2/3 daje mu jedyną i
            niepowtarzalną szansę realnego zaistnienia."

            Człowiekowi uczciwemu zarzuciłbym nieuczciwość.
          • zoil44elwer Re: Czyz nie napisałeś co napisałes? 29.03.08, 14:57

      • polobolo2 Re: Oznaki myślenia widoczne, jednak nie o arytme 16.03.08, 21:58
        zaglodza pis i politycznie, prawnie rydzaka zarzna niedlugo.
    • homosovieticus Czytałes gwiazdeczko Ty moja? 17.03.08, 14:42
      orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/86_u/$file/86_u.pdf
    • homosovieticus A może tutaj jest pies pogrzebany? 20.03.08, 17:02
      www.asme.pl/12055749943281.shtml
      • leje-sie Nie przywlekaj mi tu trupów 20.03.08, 17:12
        Lektury sam sobie dobieram, linków raczej nie otwieram, chyba że wpis autorski
        sam z siebie mnie zainteresuje i zaintrygowany podążę jego śladem.

        Co masz powiedzieć powiedz więc własnym głosem.

        A zauważyłeś dwie ciekawostki?

        W miarę topnienia arytmetyki cichszy i ustępliwszy staje się wrzask patriotników?

        Piś rzucił do boju samych marszałów, nikogo nie zostawiając w odwodzie. Tusk
        wysłał do przodu harcowników. To chyba miara i ocena sił, nie uważasz? Wielki to
        despekt dla prezydenta, gdy z podkulonym ogonem deprecjonuje posłanie własnego
        orędzia.

        Prorokowałem w początkach kadencji, że Tusk miłością zajebie Kaczyńskich. I
        zobacz - moje proroctwo się sprawdza.
        • homosovieticus Cele strategiczne jednak osiągneli Bracia.Nosa 20.03.08, 17:14
          utarli Tuskowi i to przy podniesionej kurtynie i na międzynarodowej
          scenie.
          • leje-sie Nie jestem pewien czy dobrze 22.03.08, 14:43
            rozumiesz znaczenie pojęcia "cel strategiczny".

            Chyba, że drwisz z Kaczyńskich.

            Nie wydaje ci się, że następne orędzie prezydenta powinno być ilustrowane
            jedynie widokiem wierzb mazowieckich? Lepiej niech nie wystawia noska poza
            zaścianek.

            Z lektur polecam Antoniego Słonimskiego: Alfabet wspomnień.

            Ciepły kontrapunkt dla mroźnej wiosny, rekolekcje z błyskotliwą inteligencją,
            żonglerka słowami, częste wstrząsy brzucha wspomagają perystaltykę a zatem
            trawienie potraw świątecznych.
            • homosovieticus Nie potrafię polubić Słonimskiego! 22.03.08, 16:15
              Był jak Bartoszewski. Inteligentny ale zakochany wyłącznie w
              sobie.Bufon i nieświadomy skamandryta.
              Zaraził Michnika.
              Po obu nikt w Polsce nie będzie płakał.
              Kisielewski dodatkowo nie cierpiał jeszcze Iwaszkiewicza. Także
              zakochanego w sobie.Nie rozumiałem Go.
              Lubiłem Tyrmanda I Hłaskę. Szkoda,że urodzili się za wczesnie.
              • leje-sie Śledziennicy z uwagi na śledzionę 22.03.08, 16:27
                nie powinni się śmiać. Przepraszam, że zalecałem Słonimskiego.

                Ten pusty bufon szybciej przejrzał Hitlera i nazizm, niż niektórzy świadomi
                narodowcy. Ot, miara rzeczy.
                • homosovieticus Bał się o własną dupę ale nazizmu nie przejrzał. 22.03.08, 16:37
                  Dowodem flirt z komuną.
                  • leje-sie Re: Bał się o własną dupę ale nazizmu nie przejrz 22.03.08, 21:31
                    > Dowodem flirt z komuną.

                    Rozumiem, że wyrażasz opinię, bo z faktami nie ma to wiele wspólnego.
                    • homosovieticus Stalinizm i Gomułkę przeżył? Przeżył, bo 22.03.08, 21:48
                      często gadał z półkownikami. Czytałeś zapiski z "Ziemiańskiej"?
                      • leje-sie Re: Stalinizm i Gomułkę przeżył? Przeżył, bo 22.03.08, 22:27
                        Człowiek uczciwy nie posługuje się insynuacjami. Ty popełniłeś trzy. Żegnam.
                        • homosovieticus Mylisz fakty z insynuacjami. Wynik poprawności 23.03.08, 00:16
                          politycznej i łatwowierności.Miękka, inteligencka opozycja w PRL-u
                          współżyła z władzą.Krytykowała ją ale nie zwalczała.
                          • homosovieticus Czytajcie Słonimskiego z zrozumiecie Michnika 26.03.08, 17:27
                            Słonimskiego teksty z okresu PRL_u bardzo trudno dostać. Nie są
                            wznawiane. Dlaczego, kto wie?
                            • gurru Re: Czytajcie Słonimskiego z zrozumiecie Michnika 26.03.08, 17:37
                              a co w nich było?
                              • homosovieticus Głównie "momenty". Lektura, w sam raz, dla Ciebie. 26.03.08, 17:44
      • homosovieticus A to widziałes i czytałeś? 22.03.08, 13:06

        www.asme.pl/grafika/glosowanie_na_witrynie_PO_21032008.gif
        www.asme.pl/grafa/gora1_11.gif
    • homosovieticus Tu znajdziesz powód ucieranai nosa Tuskowi 26.03.08, 17:22
      www.rfi.fr/actupl/articles/096/article_3112.asp
    • homosovieticus Cały Świat widzi,że wygrac wybory to za mało 28.03.08, 15:23
      żeby rządzić w Polsce.
      Nawet referendum Tusk nie jest w stanie ogłosić pomimo posiadania
      większości parlamentarnej.
      Z punktu widzenia Zachodu Tusk stał się, dzięki sprawie Traktatu
      MEDIALNYM Premierem zupełnie pozbawionym osobistego autorytetu
      politycznego.
    • hymenaios Re: Aosschodzi? 28.03.08, 15:36
      Leje-się, tak przy okazji, może wyjaśnisz mnie biednemu, jak można
      ratyfikować traktat reformujacy bez ratyfikacji traktatu
      podstawowego? Będą nas obowiązywać tylko poprawki?????
      • homosovieticus Interesujący nick. Wart zadumy. 28.03.08, 15:58
        • hymenaios Re: Interesujący nick. Wart zadumy. 28.03.08, 16:01
          Może. To tylko inna wersja starego.
          • homosovieticus Było, mineło!Strzępy pozostały. 28.03.08, 16:02
            • hymenaios Można tak to ując. 28.03.08, 16:05

              • homosovieticus Ujmować najściślej jak potrafisz. Oto motto moje. 28.03.08, 16:09
                • hymenaios Warte zastanowienia, 28.03.08, 16:11
                  a co więcej stosowania.
                  • homosovieticus Cenisz polskość? 28.03.08, 16:23
                    • hymenaios A dlaczego pytasz? 28.03.08, 16:27
                      Owszem, cenię. Ale to bardzo rozległy temat, który może być w rózny
                      sposób ujmowany, np w zależności od kontekstu.
                      • homosovieticus Gdyby był zależny od kontekstu to bym nie pytał. 28.03.08, 16:31
                        Milej mi się zrobiło.
                        • hymenaios Ściślej pisząc, 28.03.08, 16:36
                          homosovieticus napisał:

                          > Milej mi się zrobiło.

                          Samo cenienie jest niezależne od kontekstu. Temat czy sposób
                          prowadzenia dyskusji, tak. To miło, że jest miło ;)
                          • homosovieticus Re: Ściślej pisząc, 28.03.08, 16:40
                            Temat, moim zdaniem również nie zależy od kontekstu.To samo dotyczy
                            sposobu prowadzenia dyskusji.
                            ps
                            A jak rozumiesz kontekst?
                            Czy to może być osoba?
                            • hymenaios Re: Ściślej pisząc, 28.03.08, 21:48
                              homosovieticus napisał:

                              > A jak rozumiesz kontekst?
                              > Czy to może być osoba?

                              Kontekst np nadaje temat wątku. Inny sens będzie miało pytanie, gdy
                              tematem wątku są roszczenia wobec Polski o odszkodownia a inny, gdy
                              tematem będą np lekcje historii w Polsce. I nie tyle osoba a
                              akoliczności i sposób zadania pytania.
                              • homosovieticus Żeby było i jasno i ściśle!Polskość to 29.03.08, 09:46
                                ŚWIADOMA przynależność do wspólnoty narodowej.
                                Bez świadomości, nieraz niepełnej, nie ma polskości.Świadomość ta
                                może być treściowo różna. Koniec, kropka.
                                • hymenaios Re: Żeby było i jasno i ściśle!Polskość to 29.03.08, 11:39
                                  homosovieticus napisał:

                                  > ŚWIADOMA przynależność do wspólnoty narodowej.
                                  > Bez świadomości, nieraz niepełnej, nie ma polskości.Świadomość ta
                                  > może być treściowo różna. Koniec, kropka.

                                  Z tym mogę się bez zastrzeżeń zgodzić
                                  • homosovieticus Zapytam jeszcze, jeśli naturalnie pozwolisz, 29.03.08, 14:44
                                    która ze stron sporu o sposób ratyfikowania Traktatu wydaje się
                                    posiadać pełniejszą świadomość polskości i obowiazków z tej
                                    świadomości wynikających, Platforma czy PiS?
                                    • hymenaios Re: Zapytam jeszcze, jeśli naturalnie pozwolisz, 29.03.08, 17:31
                                      homosovieticus napisał:

                                      > która ze stron sporu o sposób ratyfikowania Traktatu wydaje się
                                      > posiadać pełniejszą świadomość polskości i obowiazków z tej
                                      > świadomości wynikających, Platforma czy PiS?

                                      Myślę, że nie ma zbyt wielkich różnic, a trudno takie porównanie na
                                      jakiejś wadze postawić. Obydwie partie są za ratyfikacją, przy czym
                                      PiS o wiele bardziej odpowiada za obecny kształt traktatu niż PO.
                                      PiS też chce wprowadzić do preambuły zapisy, które w praktyce
                                      niewiele dadzą. Najistotniejszą rzeczą jest tu to, że obie partie
                                      chcą realizować swoją wizję Polski w ramach struktur UE i nie
                                      potrafią rzetelnie przedstawić zagrożeń i korzyści wynikających z
                                      Eurokonstytucji.
                                      • homosovieticus Odnoszę wrazenie,że nie zrozumiałaś pytania. 30.03.08, 18:24
                                        Powtórzę je więc.:...'
                                        która ze stron sporu o sposób ratyfikowania Traktatu wydaje się
                                        > > posiadać pełniejszą świadomość polskości i obowiazków z tej
                                        > > świadomości wynikających, Platforma czy PiS?'

                                        Byłbym wdzięcznym,gdybyś spróbowała możliwie najściślej trzymać się
                                        tematu.
                                        ps
                                        Polskość to także obowiązek intelektualny wobec wpólnoty. To chyba
                                        oczywiste.
                                        • hymenaios Re: Odnoszę wrazenie,że nie zrozumiałaś pytania. 30.03.08, 21:04
                                          Myślę jednak, że zrozumiałem doskonale sens pytania. Zgodnie z Twoją
                                          definicją, z którą się zgodziłem, jest to "ŚWIADOMA przynależność do
                                          wspólnoty narodowej". Niezależnie od reperkusji z traktatem, ta
                                          przynależność i jej świadomość dla obu ugrupowań się nie zmienia.
                                          Oba ugrupowania, a raczej ich członkowie z całą pewnością czują
                                          taką "świadomą przynależność" Tu uwaga, Twoje pytanie winno dotyczyć
                                          ludzi, a nie organizacji. Per analogum, młoda dziewczyna zakochała
                                          się i wyszła za mąż, po czym okazało się, że jest maltretowana przez
                                          swojego męża. Jej "świadoma przynależność" do wspólnoty małżeńskiej
                                          będzie stała i nie da się powiedzieć, że jest mniejsza czy większa
                                          od innej świadomej przynależności kobiety, która w związku osiągnęła
                                          szczęście. Można mówić o braku szczęścia, lekkomyślności, głupocie.
                                          Podobnie jest z ugrupowaniami z pytania, da się porównywać
                                          kompetencje, skutki działalności, oceniać sprawność czy głupotę jej
                                          członków. Swiadomości przynależności, nie bardzo.
                                          • homosovieticus Ze zdumieniem przeczytałem,że doskonale 31.03.08, 10:40
                                            zrozumiałeś sens mego pytania.
                                            Szkoda,że następne zdania, które byłeś łaskaw napisać zaprzeczają
                                            temu twierdzeniu.
                                            ps
                                            Świadomy związek pomiędzy osobą ludzką a wspólnotą ludzi ( polskość)
                                            nie ma charakteru PARTNERSKIEGO co jest cechą podstawową w zwiazku
                                            małżeńskim.
                                            Przy podpieraniu się analogiami należy bardzo starannie PRZEMYŚLEĆ
                                            ADEKWATNOSĆ analogii.
                                            • hymenaios Zamiast się dziwić lepiej uważniej czytać swoje 31.03.08, 13:28
                                              i swoich adwersarzy posty i trzymać się, skądinąd wystarczająco
                                              ścisle podanych pojęć.

                                              homosovieticus napisał:

                                              > zrozumiałeś sens mego pytania.
                                              > Szkoda,że następne zdania, które byłeś łaskaw napisać zaprzeczają
                                              > temu twierdzeniu.

                                              Nie zaprzeczają. Przytoczyłem ten fragment, który uznałem za
                                              najistotniejszy, co nie oznacza, że resztę zignorowałem. A jest tam,
                                              że bez świadomości... nie ma polskości. To jest zależność zero-
                                              jedynkowa. Dla mnie nie podlega dyskusji, że wszyscy członkowie obu
                                              organizacji taką świadomość posiadają. Musisz wykazać, że jest
                                              inaczej. I drugie zdanie, śwadomość ta może być treściowo różna. To
                                              nie jest zbyt precyzyjne zdanie, ale niech tam. Otóż o to właśnie
                                              chodzi, że ta polskość jest wypełniana różnymi treściami przez oba
                                              ugrupowania.

                                              > ps
                                              > Świadomy związek pomiędzy osobą ludzką a wspólnotą ludzi (
                                              polskość)
                                              > nie ma charakteru PARTNERSKIEGO co jest cechą podstawową w zwiazku
                                              > małżeńskim.

                                              A niby dlaczego? Przecież mowa była o stosunku do związku
                                              małżeńskiego, czyli pewnej zbiorowości a nie o stosunku jednego
                                              partnera do drugiego.

                                              > Przy podpieraniu się analogiami należy bardzo starannie PRZEMYŚLEĆ
                                              > ADEKWATNOSĆ analogii.

                                              E, tam. Należy cały czas myśleć, a i tak nie uchroni nas to od
                                              popełniania błędów.
                                              • homosovieticus Przekonałeś mnie. 31.03.08, 15:48
                                                • leje-sie Widzę, że panowie 03.04.08, 19:25
                                                  wydali z siebie zgodny dwugłos o bytach urojonych.

                                                  Zajrzeli przy okazji do świadomości, tego śmietnika wypełnionego pornografią i
                                                  piwem.
                                                  • hymenaios Re: Widzę, że panowie 03.04.08, 20:42
                                                    leje-sie napisał:

                                                    > wydali z siebie zgodny dwugłos o bytach urojonych.

                                                    >
                                                    > Zajrzeli przy okazji do świadomości, tego śmietnika wypełnionego
                                                    pornografią i
                                                    > piwem.

                                                    Nie nazwałbym świadomości bytem urojonym, ale zdaje się to też nie
                                                    ten wątek ;)
                                                  • leje-sie Re: Widzę, że panowie 03.04.08, 20:56
                                                    hymenaios napisał:


                                                    >
                                                    > Nie nazwałbym świadomości bytem urojonym, ale zdaje się to też nie
                                                    > ten wątek ;)

                                                    Ale w świadomości rodzą się urojenia. Korniszonkiem w świadomości wytworzonym
                                                    nie zakąsisz.
                                                  • hymenaios Re: Widzę, że panowie 03.04.08, 21:22
                                                    leje-sie napisał:


                                                    > Ale w świadomości rodzą się urojenia. Korniszonkiem w świadomości
                                                    wytworzonym
                                                    > nie zakąsisz.

                                                    Ale, gdyby w jakiś sposób nie powstała w świadomości wizja
                                                    korniszonka, też nigdy bym nim nie zakąsił.
                          • homosovieticus Muszę kończyć. Było miło. Pa! 28.03.08, 16:48
      • leje-sie Nie ma przy olazji 03.04.08, 19:24
        To nie ten wątek.
        • hymenaios Re: Nie ma przy olazji 03.04.08, 20:41
          OK
          • leje-sie Przy okazji jednak 03.04.08, 21:13
            witaj w kraju.

            "Wśród ptaków wielkie poruszenie

            ci odlatują, ci zostają"

            Zauważyłem ciebie, Wikula i chyba Olega.
            • hymenaios Re: Przy okazji jednak 03.04.08, 21:20
              leje-sie napisał:

              > witaj w kraju.
              >
              > "Wśród ptaków wielkie poruszenie
              >
              > ci odlatują, ci zostają"
              >
              > Zauważyłem ciebie, Wikula i chyba Olega.

              To takie, moje gościnne występy na kraju z okazji zabanowania mnie i
              próby uniemożliwienia pisania na tym forum ;)
              • hymen Re: Przy okazji jednak 04.04.08, 10:02
                Mały teścik ;)
    • homosovieticus Oto Słonimski w całej swej krasie! Autor- Kisiel 02.04.08, 08:23
      ..." wściekły jestem na niego (Słonimskiego - mój wkręt), bo to
      człowiek mały, widzący tylko siebie, z zapiekłymi nienawiściami
      sprzed pięćdziesięciu lat, megaloman i samochwalca, po prostu
      ustawia sobie swoją legendę i karierę ( nawet pośmiertną), a nic go
      więcej nie obchodzi. i dalej(...) ale robić z Irzykowskiego faszystę
      to już naprawdę świństwo - tyle,że ten starzec ( Słonimski) jest
      bezkarny. Chroni go wiek i rzekome zasługi. (...) ten
      pseudoopozycjonista, co to długo sie opiera, ale w odpowiednim
      momencie zrezygnuje jednak z opozycji i da rządzacym dupy"...
      • homosovieticus Opozycjonisty Słonimskiego portret Kisiela 02.04.08, 11:06
        homosovieticus napisał:

        > ..." wściekły jestem na niego (Słonimskiego - mój wkręt), bo to
        > człowiek mały, widzący tylko siebie, z zapiekłymi nienawiściami
        > sprzed pięćdziesięciu lat, megaloman i samochwalca, po prostu
        > ustawia sobie swoją legendę i karierę ( nawet pośmiertną), a nic
        go
        > więcej nie obchodzi. i dalej(...) ale robić z Irzykowskiego
        faszystę
        > to już naprawdę świństwo - tyle,że ten starzec ( Słonimski) jest
        > bezkarny. Chroni go wiek i rzekome zasługi. (...) ten
        > pseudoopozycjonista, co to długo sie opiera, ale w odpowiednim
        > momencie zrezygnuje jednak z opozycji i da rządzacym dupy"...
      • roterupel Nie mylił się wiele Kisiel nazywając postępowanie 02.04.08, 14:23
        Słonimskiego, w sprawie Irzykowskiego, świństwem.
        Cechę tą udało się Kuroniowi( pośrednio) wszczepić także,
        nieodpornemu na nią, Michnikowi
        • leje-sie I co tu mi przywlokłeś? 03.04.08, 19:23
          AA, Kisiela, miast zwyczajnych u ciebie padlin z www.plicapolonica.org

          Miałeś jednak przedstawić fakty, a nie opinię, mocną podszytą chwilową emocją.

          I wiesz chyba dobrze co wart jest dowód z autorytetu? Świadczy o braku dowodu.

          Co do Irzykowskiego - nikt już nie rozstrzygnie, czemu wzbudzał takie emocje u
          osób znających go osobiście. Zostały tylko suche kartki papieru.
          • homosovieticus Dowodem na poparcie mizerii Słonimskiego 04.04.08, 12:29
            jako moralisty i patrioty polskiego jest Jego artykuł
            pt. "Beniaminek" opublikowany w "Tygodniku Powszechnym" nr 44 z 1972.
    • homosovieticus Nie głupio Ci teraz leje-sie ? Po co "śmieciami" 03.04.08, 18:47
      medialnymi forum zaśmiecasz, nie lepiej to samemu podumać?
      • leje-sie Nie, nie jest mi głupio 03.04.08, 19:17
        choć przyznaję, nawet trochę żal mi Jarka.

        Zmarnować taką kartę i nic nie ugrać. A tak się zarzekał, że nie pęknie. Pękł
        prędzej niż ktokolwiek mógł się spodziewać.

        Ale dobrze mu tak. Styl uprawiania polityki przez Kaczyńskiego jest wyjątkowo
        cyniczny i szkodliwy.

        Choć, jeśli potrafi się roześmiać z "potwora", to widać jakieś ludzkie cechy
        posiada.

        Wiem, wiem, wyznawcy już przedstawiają kolejną porażkę Prezesa jako triumf
        dalekosiężnych, niedostępnych ludzkiemu poznaniu planów.
        • homosovieticus Różnice w ocenie politrycznych poczynań JarKacza 04.04.08, 12:47
          wynikają, przede wszystkim, z różnego rozumienia przez nas roli
          jednostki w momentach ważnych dla Narodu i Państwa oraz różnego
          rozumienia roli polskiego, politycznego doświadczenia historycznego
          w kształtowaniu polskiej współczesnej polityki wewnętrznej i
          wynikającej z niej polityki zagranicznej.

          Zanim odpiszesz znowu jakieś polityczne, medialne dyrdymałki
          zastanów się czy wielkie narody zachodniej Europy ( Niemcy,
          Francuzi, Włosi, Hiszpanie, Anglicy ) w jednoczącej się Europie będą
          potrafiły zrezygnować ze swojej narodowej tożsamości,
          partykularnych interesów gospodarczych w dającej się przewidzieć
          perspektywie czasowej i nacisków mediów wyrażających interesy
          międzynarodowego kapitału.
          • leje-sie Obawiam się, że owe Szczególnie 04.04.08, 16:48
            Przełomowe Momenty w Dziejach Narodu i Państwa występują ostatnio równie często
            jak wyskakiwanie z bielizny w filmach XXX.

            Zanim odpiszę chciałbym zrozumieć, co masz na myśli "będą
            > potrafiły zrezygnować ze swojej narodowej tożsamości"? Co znaczy "będą
            potrafiły"? Co to jest "narodowa tożsamość" i co znaczy "zrezygnować"?

            Dyrdymałki w rodzaju "Narodu" pisanego z dużej litery nikogo za bardzo nie
            obchodzą, a i rola państwa rozumiana jest nieco inaczej.
            • homosovieticus "Wykształciuszek" jeden niczym bałwan jakiś 04.04.08, 17:10
              leje-sie napisał:
              chciałbym zrozumieć, co masz na myśli "będą
              > > potrafiły zrezygnować ze swojej narodowej tożsamości"? Co
              znaczy "będą
              > potrafiły"? Co to jest "narodowa tożsamość" i co
              znaczy "zrezygnować"?

              Może zajrzyj do słownika języka polskiego lub zapytaj kogoś
              dorosłego, z polską maturą, a otrzymasz pełne i wystarczające
              wyjaśnienie użytych przeze mnie określeń.
              • leje-sie Twoja nieporadna odpowiedź 04.04.08, 17:21
                na moje pytanie kontrolne wykazała, że nie potrafisz ani zdefiniować ani opisać
                pojęć, którymi się posługujesz.

                O czym więc mam z tobą dyskutować?
                • homosovieticus [...] 04.04.08, 17:33
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • homosovieticus [...] 04.04.08, 18:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • homosovieticus Im dłużej rzadów Tuskowej ekipy tym wyrażniej 31.05.08, 20:56
      widac o co biega chłopcom o "liberalnych" pogladach i o jaką część
      ich realizacji chodzi.
      Umocnienie fundamentów patologicznej III-ciej RP oto podstawowe
      zadanie Platformy. Tak można wnioskować z dotychczasowych wypowiedzi
      i czynów.
    • homosovieticus Platforma jako partia wylansowana przez media 03.06.08, 18:29
      coraz bliższa kompromitacji.
      Zupełnie surowi i nieprzygotowani do sprawowania poważnych funkcji w
      panstwie, politycy platformy kompromitują nie tylko media, które je
      lansowały ale całą władzę wykonawczą i ustawodawczą.
      • homosovieticus Problem kompetencji to najpoważniejszy problem 29.06.08, 15:49
        ludzi "wychowanych na podwórkach" ,którym pozwolono (media) złapać ster rządów w
        państwie.
        Robią to po amatorsku więc zaczyna być niebezpiecznie.
    • homosovieticus Jacek Żakowski rozpowiada,że to Amerykanie dążą do 27.09.08, 18:39
      dezintegracji UE.
      Posłużyli się, wg. Niego, Irlandią bo obawiają się konkurencji UE
      prawie we wszystkich dziedzinach życia.
      W "Scieku" mówią ludzie,że Żakowski naduzywa używek i whisky.
      Tym razem wyglada,że ludzie wiedzą co mówią.
Pełna wersja