pisuarro
21.03.08, 07:31
"W dzisiejszej otwartej Europie ludzi, którzy się rozumieją,
odwiedzają, wymieniają kulturą i osiągnięciami naukowymi, wreszcie
dają sobie nawzajem pieniądze na wyrównanie szans - w takiej
Europie gry wojenne braci Kaczyńskich są anachronizmem i
błazenadą.
Ale im Europa nie jest potrzebna. Oni mogą – zupełnie
niespodziewanie i całkiem destrukcyjnie – wzniecić burzę wokół
europejskiego traktatu, bo nie mają w sobie potrzeby kontaktu z
innymi ludźmi, nie znają języków, nie zamierzają wyściubiać nosa ze
swojej zagrody, a już na pewno nie wpuszczą do niej żadnego Niemca
czy pedała"
tinyurl.com/25esn7
W zasadzie racja (choć pamiętam, że jeszcze niedawno najlepszym
Polakiem dla Kaczyńskich był Axel Springer ;)