Budryk, celnicy, lekarze

22.03.08, 06:37
Co łączy te strajki? Polityka i ogromne szkody, jakie wyrządziły.
Przyczyny protestu były mętne, do rozwiązania w jeden dzień
negocjacji.
Protest lekarzy radomskich sięgnął absurdu. Szantażując przepisami
unijnymi chcieli normalnie płacenia za dzień wolny po dyżurze.
Mniejsza o to, czy przespanym w pidżamie i pościeli, czy nie, ale na
pewno nie byli to zagłodzeni przez okrutne państwo i wyzyskiwani
niewolnicy systemu. Odeszli od łóżek pacjentów i prysnął czar
przysięgi Hipokratesa. Już nigdy nikt nie bedzie sam z siebie
wpychał im forsy do kieszeni fartucha za wykonywaną misję ze
współczuciem dla ich bezinteresowności.

Dziś związki zawodowe to praktycznie jeden krzykacz i dziesięciu
głupich. Przypominają walkę band mafijnych o wpływy i opłaty za tzw.
opiekę i bezpieczeństwo. Socjalne. Bonzowi związkowi każą sobie
płacić i z budżetu i od swoich podopiecznych.

Rząd Tuska to pierwszy, który postawił się mafii związkowej. Bo
dzieli się ona na czarną (pod opieką PiS i Kaczorów) i czerwoną,
były składnik wszystkich koalicji postkomuchów. Solidarność i OPZZ.
Tusk obrywa równo, od jednych i od drugich. Na razie wygrywa, ale
jak długo to potrwa? Czy połączone przeciw rządowi mafie znowu okażą
się zwycięskie i uwalą wszelkie reformy chorego systemu budżetowego?

Bo to żywotny interes ich bonzów i politycznych protektorów.
    • paczula8 Re: Budryk, celnicy, lekarze 22.03.08, 07:56
      haen1950 napisał:

      > Co łączy te strajki? Polityka i ogromne szkody, jakie wyrządziły.
      > Przyczyny protestu były mętne, do rozwiązania w jeden dzień
      > negocjacji.
      > Protest lekarzy radomskich sięgnął absurdu. Szantażując przepisami
      > unijnymi chcieli normalnie płacenia za dzień wolny po dyżurze.
      > Mniejsza o to, czy przespanym w pidżamie i pościeli, czy nie, ale
      na
      > pewno nie byli to zagłodzeni przez okrutne państwo i wyzyskiwani
      > niewolnicy systemu.

      Przepraszam, ale nie rozumiem. Napisałes: 'szantazując przepisami
      unijnymi' ... czyżby przepisów unijnych nie nalezało przestrzegać? I
      dlaczego fakt, że lekarze zgodnie z przepisami (sic!) odmówili pracy
      ponad limit godzin nazywasz protestem? Mieli do tego prawo? Mieli,
      więc o co ten szum?
      Dla mnie skandalem (!) są słowa jednego z członków zarządu
      mazowieckiego urzędu marszałkowskiego, który powiedział: 'Zrobimy
      teraz wszystko, by nikt z protestujących lekarzy nie znalazł pracy w
      naszym województwie'.
      • haen1950 Re: Budryk, celnicy, lekarze 22.03.08, 08:40
        Ja dopiero wczoraj zrozumiałem istotę tego sporu, tak był
        absurdalny.

        Nikogo nie można zmusić do pracy powyżej limitu. Ale trzeba wówczas
        opuścić firmę, której istnienie z tego powodu jest zagrożone. Na to
        miejsce przyjdzie inny, chętny dłużej pracować za tak solidne
        wynagrodzenie. Jeżeli nie, to firmę trzeba zlikwidować, co właśnie
        się stało.

        Ci lekarze nie chcieli odejść, chcieli jeszcze więcej szmalu, za
        czas wypoczynku po dyżurze. To był brutalny, chamski szantaż,
        odejście od pacjentów dyskwalifikuje tych lekarzy i ich związek
        zawodowy. Ja bym im nie powierzył nawet leczenia grzybicy, tak
        skompromitowali przysięgę Hipokratesa.

        Ten protest nie miał nic wspólnego z przepisami unijnymi.
        • paczula8 Re: Budryk, celnicy, lekarze 22.03.08, 08:59
          > Nikogo nie można zmusić do pracy powyżej limitu. Ale trzeba
          > wówczas opuścić firmę, której istnienie z tego powodu jest
          > zagrożone. Na to miejsce przyjdzie inny, chętny dłużej pracować
          > za tak solidne wynagrodzenie. Jeżeli nie, to firmę trzeba
          > zlikwidować, co właśnie się stało.

          Posłuchaj, lekarze są od leczenia ludzi, a nie od organizacji pracy
          w szpitalu. W tym wypadku prawo stoi po stronie lekarzy.
          Sam napisałes , że nikogo nie można zmuszac do pracy powyżej
          limitu ... a jednak tych lekarzy zmuszono - stosując terror
          psychiczny.


          >
          > Ten protest nie miał nic wspólnego z przepisami unijnymi.

          Taak? to w oparciu o jakie przepisy lekarze odmówili pracy, co?
          • haen1950 Re: Budryk, celnicy, lekarze 22.03.08, 09:19
            Nie chcę pisać, że ręce opadają, tak tępa jesteś.

            Organizacji pracy na skalę państwa nie zmienia się w jeden dzień.
            Rząd podjął próbę i natychmiast rozległ się wrzask związków. Jak
            sądzisz, dlaczego nie podpisali deklaracji i podjęli absurdalny
            strajk?
            Bo im ta organizacja, ten bajzel pasują. Mają solidną kasę z budżetu
            i wszystkie możliwości pracy na czarno, w szarej strefie. Przy czym
            sprawy są ściśle powiązane, bo etaty w szpitalu służą do
            pozyskiwania klientów na czarno plus dostęp do darmowych leków i
            urządzeń. Za wszystko na końcu płaci pacjent dwa razy - składką i
            lewą, nieopodatkowaną gotówką.

            Mam nadzieję, że Tusk tą mafię wyprostuje. Bo jak jemu się nie uda,
            to nikt już nie podejmie tej reformy. Wrzask Bukielów świadczy, że
            naprawdę się przestraszyli.
            • paczula8 Re: Budryk, celnicy, lekarze 22.03.08, 09:37
              haen1950 napisał:

              > Nie chcę pisać, że ręce opadają, tak tępa jesteś.

              Jeśli chcesz dyskutowac w ten sposób, to idź na bazar, a mi głowy
              nie zawracaj.


              Powtarzam jeszcze raz. PRAWO stoi po stronie lekarzy. A PRAWO to
              jest to czego zarządzając czymkolwiek nlezy sie trzymac przede
              wszystkim. Dotarło?

              >
              > Organizacji pracy na skalę państwa nie zmienia się w jeden dzień.
              > Rząd podjął próbę i natychmiast rozległ się wrzask związków.

              Rząd rozpoczął reforme SZ? Najwyraźniej cos przegapiłam, możesz
              napisać coś więcej?


              > Jak
              > sądzisz, dlaczego nie podpisali deklaracji i podjęli absurdalny
              > strajk? Bo im ta organizacja, ten bajzel pasują. Mają solidną
              kasę z budżetu i wszystkie możliwości pracy na czarno, w szarej
              strefie. Przy czym sprawy są ściśle powiązane, bo etaty w szpitalu
              służą do pozyskiwania klientów na czarno plus dostęp do darmowych
              leków i urządzeń. Za wszystko na końcu płaci pacjent dwa razy -
              > składką i lewą, nieopodatkowaną gotówką.


              A to jest zupełnie inna sprawa i ja sie z tym zgadzam, ale rządzenie
              państwem nie polega na umoralnianiu, tylko na stanowieniu prawa i co
              najważniejsze przeztrzeganiu go. Z odróżnieniem tych spraw lewica ma
              zawsze kłopoty... :(
              • haen1950 Jak tak sprawę stawiasz, 22.03.08, 09:57
                to nie ma problemu. Lekarze nie musieli pracować, a rząd miał prawo
                zlikwidować ich miejsca pracy. Wszyscy są na prawie i po sprawie.

                Ci lekarze teraz będą się pętać po rożnych pogotowiach,
                przychodniach, oddziałach. A jak wojewoda reaktywuje oddziały, to
                nie wszyscy tam wrócą. Nowy ordynator z taką związkową hołotą na
                pewno nie będzie chciał współpracować. Złamali przysięgę, działali
                na stricte polityczne zlecenie kosztem pacjenta.
              • paczula8 Re: Budryk, celnicy, lekarze 22.03.08, 10:10
                oczywiście 'przestrzeganiu' - to zanim jakiś purysta sie przyczepi :)
            • bard333 tępy... to najlepsze określenie jakie na siebie 22.03.08, 10:07
              wymyśliłeś piszczyk, a teraz do budy, pan zagwizdał...
      • doc.torov Mnie tez to zaszokowało!!!! 22.03.08, 08:49
        paczula8 napisała:


        > Dla mnie skandalem (!) są słowa jednego z członków zarządu
        > mazowieckiego urzędu marszałkowskiego, który powiedział: 'Zrobimy
        > teraz wszystko, by nikt z protestujących lekarzy nie znalazł pracy w > naszym
        województwie'.

        Mnie tez to zaszokowało!!!!

        Nareszcie ktos zaczał dbac o pacjentów,
        staranniej selekcjonując przyjmowanych
        do pracy lekarzy, pod względech rzetelności zawodowej.

        Czy tu sie przpadkiem nie sprzeniewiwerzasz ideon UPR?
        Przecież to klasyczna gra rynkowa - nie chaca leklarzy
        którzy nie lecza pacjentów.

        Mam nadzieje ze wnet to samo powiedza o Panu Prezydencie
        który nie chce podpisywac ustaw uchwalonych przez Parlament.
        • paczula8 Re: Mnie tez to zaszokowało!!!! 22.03.08, 09:02
          doc.torov napisał:

          > paczula8 napisała:
          >
          >
          > > Dla mnie skandalem (!) są słowa jednego z członków zarządu
          > > mazowieckiego urzędu marszałkowskiego, który
          powiedział: 'Zrobimy
          > > teraz wszystko, by nikt z protestujących lekarzy nie znalazł
          pracy w >
          > ; naszym
          > województwie'.
          >
          > Mnie tez to zaszokowało!!!!
          >
          > Nareszcie ktos zaczał dbac o pacjentów,
          > staranniej selekcjonując przyjmowanych
          > do pracy lekarzy, pod względech rzetelności zawodowej.
          >
          > Czy tu sie przpadkiem nie sprzeniewiwerzasz ideon UPR?
          > Przecież to klasyczna gra rynkowa - nie chaca leklarzy
          > którzy nie lecza pacjentów.

          O czym ty piszesz? Chcesz usługi to za nią zapłać, w przeciwnym
          razie będzie to niewolnictwo.
          • ayran Re: Mnie tez to zaszokowało!!!! 22.03.08, 09:10
            paczula8 napisała:

            > O czym ty piszesz? Chcesz usługi to za nią zapłać, w przeciwnym
            > razie będzie to niewolnictwo.

            Niewolnictwo byłoby wtedy, gdyby lekarze nie mieli wyboru - musieliby pracować
            nie otrzymując wynagrodzenia. A oni pracować nie muszą, jeżeli proponowane im
            warunki są gorsze, niż ich oczekiwania.
            • paczula8 Re: Mnie tez to zaszokowało!!!! 22.03.08, 09:21
              ayran napisał:

              > paczula8 napisała:
              >
              > > O czym ty piszesz? Chcesz usługi to za nią zapłać, w przeciwnym
              > > razie będzie to niewolnictwo.
              >
              > Niewolnictwo byłoby wtedy, gdyby lekarze nie mieli wyboru -
              musieliby pracować
              > nie otrzymując wynagrodzenia. A oni pracować nie muszą, jeżeli
              proponowane im warunki są gorsze, niż ich oczekiwania.


              Oczywiście, że nie muszą. Totez i nie chcieli. W efekcie zrobiono na
              nich nagonkę obarczając ich winą za zamkniecie szpitala. I to jest
              skandal.
              • doc.torov Re: Mnie tez to zaszokowało!!!! 22.03.08, 09:27
                paczula8 napisała:

                > ayran napisał:

                > W efekcie zrobiono na
                > nich nagonkę obarczając ich winą za zamkniecie szpitala. I to jest
                > skandal.


                Skandal byłby wtedy, gdyby utrzymywano "na chodzie"
                szpital bez lekarzy.
              • ayran Re: Mnie tez to zaszokowało!!!! 22.03.08, 09:27
                paczula8 napisała:

                > Oczywiście, że nie muszą. Totez i nie chcieli. W efekcie zrobiono na
                > nich nagonkę obarczając ich winą za zamkniecie szpitala. I to jest
                > skandal.

                A które z podawanych w ramach "nagonki" informacji były fałszywe?

                • paczula8 Re: Mnie tez to zaszokowało!!!! 22.03.08, 09:51
                  ayran napisał:

                  > paczula8 napisała:
                  >
                  > > Oczywiście, że nie muszą. Totez i nie chcieli. W efekcie
                  zrobiono na
                  > > nich nagonkę obarczając ich winą za zamkniecie szpitala. I to
                  jest
                  > > skandal.
                  >
                  > A które z podawanych w ramach "nagonki" informacji były fałszywe?
                  >

                  Nie chce mi sie szukac, ale bodajże wiceminister Włodarczyk
                  stwierdził, że zamknięto szpital w konsekwencji działań lekarzy ...
                  przeciez to nieprawda. Powtarzam jeszcze raz winnymi tej sytuacji są
                  politycy nie lekarze. A najsmieszniejsza jest p. Kopacz, która
                  powiedziała: 'prosiłam, zeby zrozumieli sytuację' - no jajca.
                  • ayran Re: Mnie tez to zaszokowało!!!! 22.03.08, 10:02
                    paczula8 napisała:

                    > Nie chce mi sie szukac, ale bodajże wiceminister Włodarczyk
                    > stwierdził, że zamknięto szpital w konsekwencji działań lekarzy ...
                    > przeciez to nieprawda.

                    To twoja opinia o opinii Włodarczyka (o ile taką wygłosił - sama nie jesteś pewna).


                    > Powtarzam jeszcze raz winnymi tej sytuacji są
                    > politycy nie lekarze.

                    Politycy sa winni temu, że akurat na dwóch oddziałach w szpitalu w radomiu
                    lekarze odmówili podpisania opt-out i opuścili miejsce pracy?

                    > A najsmieszniejsza jest p. Kopacz, która
                    > powiedziała: 'prosiłam, zeby zrozumieli sytuację' - no jajca.

                    Prawdę powiedziawszy, słyszałem ostatnio parę śmieszniejszych wypowiedzi.

                    • paczula8 Re: Mnie tez to zaszokowało!!!! 22.03.08, 10:08
                      > To twoja opinia o opinii Włodarczyka (o ile taką wygłosił - sama
                      nie jesteś pewna).

                      Czytałam to we wczorajszy gazetowym wydaniu Dziennika (pierwsza
                      strona), a tu masz potwierdzenie ...
                      wiadomosci.24polska.pl/kraj/protestujacy_lekarze_zostali_bez_pracy_31538.html

                      I powtarzam jeszcze raz, lekarze odmówili pracy ponad limit ...
                      mieli do tego prawo i z prawa skorzystali, od kiedy to się nazywa
                      strajkiem? ... a obarczanie radomskich lekarzy winą za zamkniecie
                      szpitala, to kuriozum, żeby nie powiedziec dosadniej.
                      • ayran Re: Mnie tez to zaszokowało!!!! 22.03.08, 10:28
                        Jak sama widzisz, cytowałaś dość nieściśle (choc jak się domyślam będziesz się
                        upierac, ze rozbieżności są bez znaczenia).
                        Lekarze skorzystali, czego skutkiem było uniemożliwienei dalszej pracy szpitala
                        (czy konkretnie kilku oddziałów), w szczególności zapewnienie opieki pacjentom,
                        płatnikom składki NFZ.
                        Alternatywa była taka: albo oddziały są utrzymane kosztem spełnienia żądań
                        lekarzy, albo pacjenci są ewakuowani do innych szpitali, gdzie opieka jest
                        mozliwa. Jeśli szpital nie miał pieniędzy na spełnienie żądań lekarzy, to w
                        zasadzie sytuacja jest bezalternatywna.
              • venus99 Re: Mnie tez to zaszokowało!!!! 22.03.08, 09:32
                organizacja słuzby zdrowia jest zła.system ubezpieczeń jest
                skandaliczny.ale za tym wszystkim stoją lekarze ponieważ jest to dla
                nich sytuacja idealna.najwyższa pora popatrzeć na dyscyplinę pracy w
                uspołecznionej słuzbie zdrowia,policzyć godziny pracy
                lekarzy,przypilnować żeby nie pracowali więcej niż 30 godzin na
                dobę,dopuścić do pracy w Polsce lekarzy z innych państw.wprowadzić
                częściową odpłatność.wprowadzić w praktyce prywatnej
                obowiązek posiadania kas fiskalnych.po miesiącu mamy znakomitą
                służbę zdrowia.
                • paczula8 Re: Mnie tez to zaszokowało!!!! 22.03.08, 09:43
                  venus99 napisał:

                  > organizacja słuzby zdrowia jest zła.system ubezpieczeń jest
                  > skandaliczny.ale za tym wszystkim stoją lekarze ponieważ jest to
                  dla nich sytuacja idealna.

                  Lekarze sa tylko prawcownikami. Za organizację słuzby zdrowia
                  odpowiadaja POLITYCY. Do nich miej pretensje.
                  A to, że w SZ źle sie dzieje ... czy ja twierdzę inaczej?



                  najwyższa pora popatrzeć na dyscyplinę pracy w
                  > uspołecznionej słuzbie zdrowia,policzyć godziny pracy
                  > lekarzy,przypilnować żeby nie pracowali więcej niż 30 godzin na
                  > dobę,dopuścić do pracy w Polsce lekarzy z innych państw.wprowadzić
                  > częściową odpłatność.wprowadzić w praktyce prywatnej
                  > obowiązek posiadania kas fiskalnych.po miesiącu mamy znakomitą
                  > służbę zdrowia.
                  • venus99 Re: Mnie tez to zaszokowało!!!! 22.03.08, 09:53
                    chyba tylko 2 ministrów zdrowia NIE BYŁO lekarzami,między innymi
                    p.Cegielska i wtedy zaczynało się coś zmieniac.w większości
                    przypadków dyrektorami szpitali SĄ lekarze,dyrektorami NFOZ SĄ
                    lekarze,szefami komórek administracyjnych samorządów zajmujących się
                    słuzbą zdrowia są lekarze.mało??
                    brak zmian to ich interes!
                    • paczula8 Re: Mnie tez to zaszokowało!!!! 22.03.08, 10:02
                      venus99 napisał:

                      > chyba tylko 2 ministrów zdrowia NIE BYŁO lekarzami,między innymi
                      > p.Cegielska i wtedy zaczynało się coś zmieniac.w większości
                      > przypadków dyrektorami szpitali SĄ lekarze,dyrektorami NFOZ SĄ
                      > lekarze,szefami komórek administracyjnych samorządów zajmujących
                      się
                      > słuzbą zdrowia są lekarze.mało??
                      > brak zmian to ich interes!

                      Zgoda, ale co z tym mają wspólnego radomscy lekarze, z których
                      usiłuje sie zrobic hieny i zrzucic na nich odpowiedzialnośc za brak
                      reformy? ... bo ja tu o tym.
                      • bard333 a po co ty z tymi funkcyjnymi dyskutujesz...? 22.03.08, 10:09
                        przeciez wiadomo, że Fszystko co zrobi ta ryża POkraka i jego banda dla nich jest cacy...;)))

                        Wesołych Swiąt:)))
                        • paczula8 Re: a po co ty z tymi funkcyjnymi dyskutujesz...? 22.03.08, 10:15
                          bard333 napisał:

                          > przeciez wiadomo, że Fszystko co zrobi ta ryża POkraka i jego
                          banda dla nich jest cacy...;)))

                          uczę ich myslenia ... to tak z dobrego serca Bard;)


                          > Wesołych Swiąt:)))

                          Wesołych Świąt, mokrego poniedziałku i twardego jajka :)))

                          paczula
              • hummer Strajk to rosyjska ruletka 22.03.08, 09:32
                paczula8 napisała:
                > Oczywiście, że nie muszą. Totez i nie chcieli. W efekcie zrobiono na
                > nich nagonkę obarczając ich winą za zamkniecie szpitala. I to jest
                > skandal.

                Strajkujesz ryzykujesz, z góry wiadome było, że szpital jest zadłużony. A jednak
                głupcy strajkowali, bo wychowani w komunie uważali, że jak będą krzyczeć, to
                zabierze się pieniądze np. ze szpitala onkologii dziecięcej gdzieś indziej i da
                się im - bo tak uczyła komuna.

                A prawda jest taka, że z pustego to i Salomon nie naleje. Skoro zadłużony
                szpital miał być bardziej zadłużonym - trzeba było tego uniknąć i go
                zlikwidować. Tak uczy gospodarka rynkowa. Chyba Korwin się z tym zgodzi.
                • paczula8 Re: Strajk to rosyjska ruletka 22.03.08, 09:58
                  hummer napisał:

                  > paczula8 napisała:
                  > > Oczywiście, że nie muszą. Totez i nie chcieli. W efekcie
                  zrobiono na
                  > > nich nagonkę obarczając ich winą za zamkniecie szpitala. I to
                  jest
                  > > skandal.
                  >
                  > Strajkujesz ryzykujesz, z góry wiadome było, że szpital jest
                  zadłużony. A jednak
                  > głupcy strajkowali,

                  Błąd. Lekarze nie strajkowali. Oni odmówili pracy ponad obowiazujacy
                  limit. Strajki to zrobiły z tego media.



                  >
                  > A prawda jest taka, że z pustego to i Salomon nie naleje. Skoro
                  zadłużony
                  > szpital miał być bardziej zadłużonym - trzeba było tego uniknąć i
                  go zlikwidować. Tak uczy gospodarka rynkowa. Chyba Korwin się z tym
                  zgodzi.

                  Oczywiście, ale w tej chwili rozmawiamy o tym kto ponosi
                  odpowiedzialnośc za zamknięcie szpitala. Pracownik, czy
                  zarzadzający? A może własciciel, czyli państwo?
                  • hummer Re: Strajk to rosyjska ruletka 22.03.08, 11:10
                    paczula8 napisała:

                    > hummer napisał:
                    >
                    > > paczula8 napisała:
                    > > > Oczywiście, że nie muszą. Totez i nie chcieli. W efekcie
                    > zrobiono na
                    > > > nich nagonkę obarczając ich winą za zamkniecie szpitala. I to
                    > jest
                    > > > skandal.
                    > >
                    > > Strajkujesz ryzykujesz, z góry wiadome było, że szpital jest
                    > zadłużony. A jednak
                    > > głupcy strajkowali,
                    >
                    > Błąd. Lekarze nie strajkowali. Oni odmówili pracy ponad obowiazujacy
                    > limit. Strajki to zrobiły z tego media.

                    Zawód lekarza jest zawodem służby. Całkiem jak kapłana, nauczyciela, żołnierza czy policjanta. Czy wyobrażasz sobie dobrego lekarza, kapłana, nauczyciela, żołnierza czy policjanta, który mówi w czasie jakiegoś zajścia, że przepraszam, ale właśnie skończył mi się dzień pracy i idę do domu. Np. w trakcie kiedy pacjent jest otwarty, a nie ma kto zastąpić chirurga. Mam w rodzinie lekarza ginekologa, został nim, wybrał taką specjalność, gdyż jego mama zmarła na raka piersi. Poza tym to doskonały chirurg, położnik i internista. Wiele razy byłem świadkiem, jak do jego prywatnego gabinetu w domu przychodziła kobieta, którą nie przyjęto do lekarza specjalisty, bo kolejki były za długie. Choć ma stawkę to jeśli jest to biedna kobieta przyjmuje ją za darmo mało tego dopłaca. Ale może spokojnie spojrzeć przy goleniu w lustro, gdyż tak jak obiecał robi wszystko, by kolejne kobiety nie umarły tylko dlatego, że on im odmówił pomocy.

                    > >
                    > > A prawda jest taka, że z pustego to i Salomon nie naleje. Skoro
                    > zadłużony
                    > > szpital miał być bardziej zadłużonym - trzeba było tego uniknąć i
                    > go zlikwidować. Tak uczy gospodarka rynkowa. Chyba Korwin się z tym
                    > zgodzi.
                    >
                    > Oczywiście, ale w tej chwili rozmawiamy o tym kto ponosi
                    > odpowiedzialnośc za zamknięcie szpitala. Pracownik, czy
                    > zarzadzający? A może własciciel, czyli państwo?

                    A lekarze to co święte krowy? W Wałbrzychu ocalała koksowania. Ludzie pracowali, choć z wynagrodzeniem było różnie. Jakoś wiązali koniec z końcem. Przyszedł bum na koks. Minimalna płaca tam to obecnie 10000 zł. Mogli się postawić, koksownia jak inne by padła. Żyliby z zasiłku. Teraz pracownicy z innych upadłych koksowni plują sobie w brody. Gdyby byli mniej pazerni przetrwałyby ich miejsca pracy. A tak drążą jak krety bieda-szyby.
                    • paczula8 Chwileczkę ... 22.03.08, 13:28
                      > > Błąd. Lekarze nie strajkowali. Oni odmówili pracy ponad
                      obowiazujacy
                      > > limit. Strajki to zrobiły z tego media.
                      >
                      > Zawód lekarza jest zawodem służby. Całkiem jak kapłana,
                      > nauczyciela, żołnierza czy policjanta. Czy wyobrażasz sobie
                      dobrego lekarza, kapłana, nauczyciela, żołnierza czy policjanta,
                      który mówi w czasie jakiegoś zajścia, że przepraszam, ale właśnie
                      skończył mi
                      > się dzień pracy i idę do domu. Np. w trakcie kiedy pacjent jest
                      > otwarty, a nie ma kto zastąpić chirurga.

                      Hummerze, zacznijmy od tego, ze tu nikt nie odszedł nagle. Sprawa
                      ciągnie sie od 1 stycznie, czyli od momentu, kiedy prawo unijne -
                      notabene przegłosowane głosami PO, latem ub roku - weszło w zycie.
                      Sytuacja była do przewidzenia i było wystarczająco duzo czasu, żeby
                      sie do niej przygotować. Rządzącym zabrakło wyobraźni? Jeśli tak,
                      to znaczy, że sie nie nadają do rzadzenia.

                      A co do reszty, rozumiem o co Ci chodzi i doceniam Twoje serce
                      (ludzkie:)), ale jak długo lekarze mają byc zakładnikami
                      niekompetentnych administratorów (dyrektorów, władzy, etc.)?

                      btw pocztę odbierz:)
                      • ayran Re: Chwileczkę ... 22.03.08, 13:59
                        paczula8 napisała:

                        > Hummerze, zacznijmy od tego, ze tu nikt nie odszedł nagle. Sprawa
                        > ciągnie sie od 1 stycznie, czyli od momentu, kiedy prawo unijne -
                        > notabene przegłosowane głosami PO, latem ub roku - weszło w zycie.

                        Nie głosami PO, tylko głosami ówczesnej większości, z którą głosowała PO. Może
                        potrafisz podać jakiś przykład rozwiązań, które w związku z tym wprowadziło
                        pisowskie Ministerstwo Zdrowia? Jedyna rzecz, którą można było zrobić, to
                        zablokować (odroczyć) wejście dyrektywy w życie , co lekarze - z p. Bukielem na
                        czele - przyjęliby oczywiście entuzjastycznie.



                        > Sytuacja była do przewidzenia i było wystarczająco duzo czasu, żeby
                        > sie do niej przygotować. Rządzącym zabrakło wyobraźni? Jeśli tak,
                        > to znaczy, że sie nie nadają do rzadzenia.

                        W jakiej sprawie zabrało im wyobraźni? Że w drugiej połowie marca lekarze
                        jednego z radomskich szpitali przerwą pracę, bo nie uda się wynegocjować
                        zadowalających dla nich warunków?
                        Ewakuacje całych szpitali to normalka, z tym że tak się składa, że częściej
                        dochodzi do nich po telefonicznych żarcikach o podłożonej bombie, niż po odmowie
                        pracy ze strony lekarzy. Ale czasem bywa i tak i to nie tylko w Polsce.



                        • paczula8 Re: Chwileczkę ... 22.03.08, 14:24
                          ayran napisał:

                          > paczula8 napisała:
                          >
                          > > Hummerze, zacznijmy od tego, ze tu nikt nie odszedł nagle.
                          Sprawa
                          > > ciągnie sie od 1 stycznie, czyli od momentu, kiedy prawo unijne -
                          > > notabene przegłosowane głosami PO, latem ub roku - weszło w
                          zycie.
                          >
                          >
                          > Nie głosami PO, tylko głosami ówczesnej większości, z którą
                          głosowała PO.

                          Mozemy sie spierac o słówka, ale nie zmienia to faktu, że sytuacja
                          nie pojawiła sie nagle, a to sugerował Hummer.


                          > Może
                          > potrafisz podać jakiś przykład rozwiązań, które w związku z tym
                          wprowadziło pisowskie Ministerstwo Zdrowia?

                          A po co, przeciez to nie nalezy do tematu.


                          > > Sytuacja była do przewidzenia i było wystarczająco duzo czasu,
                          żeby
                          > > sie do niej przygotować. Rządzącym zabrakło wyobraźni? Jeśli
                          tak, to znaczy, że sie nie nadają do rzadzenia.
                          >
                          > W jakiej sprawie zabrało im wyobraźni? Że w drugiej połowie marca
                          lekarze
                          > jednego z radomskich szpitali przerwą pracę, bo nie uda się
                          wynegocjować zadowalających dla nich warunków?

                          'w drugiej połowie marca' - no widzisz 2,5 miesiąca dali lekarze
                          temu rządowi własciwie nie wiadomo na co... po takim okresie to i
                          świętemu cierpliwość by sie skończyła.


                          I jeszcze jedno, mówienie, że 'lekarze przerwali pracę' to kłamstwo.
                          • zoil44elwer Re: Chwileczkę ... 22.03.08, 14:28
                            ;Przerwy w pracy;?Ależ taką retoryką posługiwali się już komuchy w PRL.Mendia w
                            swej propagandzie powinny wymyślić coś nowego a nie bezczelnie zrzynać z
                            minionej propag(r)andy.
                            • paczula8 Re: Chwileczkę ... 22.03.08, 14:31
                              zoil44elwer napisał:

                              > ;Przerwy w pracy;?Ależ taką retoryką posługiwali się już komuchy w
                              PRL.

                              Słuszna uwaga :)



                              > Mendia w swej propagandzie powinny wymyślić coś nowego a nie
                              bezczelnie zrzynać z
                              > minionej propag(r)andy.
                          • ayran Re: Chwileczkę ... 22.03.08, 16:56
                            paczula8 napisała:

                            > Mozemy sie spierac o słówka, ale nie zmienia to faktu, że sytuacja
                            > nie pojawiła sie nagle, a to sugerował Hummer.


                            Chyba nie bardzo czaisz na czym polega istota tego rozwiązania z dyrektywy,
                            opt-out itp.

                            > > Może
                            > > potrafisz podać jakiś przykład rozwiązań, które w związku z tym
                            > wprowadziło pisowskie Ministerstwo Zdrowia?
                            >
                            > A po co, przeciez to nie nalezy do tematu.

                            Twoim nie należy, a moim należy. Nowe regulacje obowiązują od 1 stycznia i od
                            omentu zdecydowania o tym przez większą częśc czasu obowiązek podjęcia
                            przygotowań do tego stanu rzeczy spoczywał na poprzedniej koalicji. W takiej
                            sytuacji jaką zastała Kopaczowa, można było co najwyżej prosić lekarzy, żeby
                            zgodzili się na odroczenie, ale wiadomo czego można się było spodziewać od
                            ichnich związkowców w rodzaju Bukiela.

                            > I jeszcze jedno, mówienie, że 'lekarze przerwali pracę' to kłamstwo.

                            To zaproponuj bliższe prawdzie stwierdzenie. Póki co podtrzymuję, że przerwali.
                            • paczula8 Re: Chwileczkę ... 22.03.08, 19:08
                              ayran napisał:

                              > paczula8 napisała:
                              >
                              > > Mozemy sie spierac o słówka, ale nie zmienia to faktu, że
                              sytuacja
                              > > nie pojawiła sie nagle, a to sugerował Hummer.
                              >
                              >
                              > Chyba nie bardzo czaisz na czym polega istota tego rozwiązania z
                              dyrektywy,
                              > opt-out itp.

                              Ja nie czaję, Ty czaisz. Świetnie:) A skoro jestes tak dobrze
                              zorientowany, to powinieneś wiedzieć, że w grudniu ub roku Zarząd
                              Krajowy OZZL wydał oświadczenie, w którym było napisane: 'zgodnie z
                              informacjami docierającymi do Związku – w ogromnej większości
                              szpitali w Polsce nie został rozwiązany problem zapewnienia
                              ciągłości pracy szpitali po 01 stycznia 2008r, w związku z wejściem
                              w życie nowych przepisów o czasie pracy lekarzy.' - jak widzisz
                              problem nie powstał nagle i bez uprzedzenia, a lekarze po 1 stycznia
                              nie wyszli wczesniej z pracy, chociaz mogli. Dali temu rzadowi 2.5
                              miesiąca dodatkowo na uporanie się z sytuacją. I co otrzymali w
                              zamian? Medialną nagonkę oraz próbę obarczenia ich
                              odpowiedzialnością za zaistniałą sytuację.


                              > > > Może
                              > > > potrafisz podać jakiś przykład rozwiązań, które w związku z tym
                              > > wprowadziło pisowskie Ministerstwo Zdrowia?
                              > >
                              > > A po co, przeciez to nie nalezy do tematu.
                              >
                              > Twoim nie należy, a moim należy. Nowe regulacje obowiązują od 1
                              stycznia i od
                              > omentu zdecydowania o tym przez większą częśc czasu obowiązek
                              podjęcia
                              > przygotowań do tego stanu rzeczy spoczywał na poprzedniej
                              koalicji.

                              Rozumiem, ze tym samym przyznajesz, że to nie lekarze są winni tylko
                              politycy? Bo ja O TYM cały czas piszę!


                              > > I jeszcze jedno, mówienie, że 'lekarze przerwali pracę' to
                              kłamstwo.
                              >
                              > To zaproponuj bliższe prawdzie stwierdzenie. Póki co podtrzymuję,
                              że przerwali.

                              Nie przerwali. Przyszli do pracy i wyszli z niej zgodnie z umową,
                              którą mieli podpisaną. Być może szpital zatrudnia za mało lekarzy.
                              • ayran Re: Chwileczkę ... 22.03.08, 19:22
                                paczula8 napisała:

                                > jak widzisz
                                > problem nie powstał nagle i bez uprzedzenia, a lekarze po 1 stycznia
                                > nie wyszli wczesniej z pracy, chociaz mogli. Dali temu rzadowi 2.5
                                > miesiąca dodatkowo na uporanie się z sytuacją.


                                Czyli jednak nie czaisz. Nie mogli wyjść 1 stycznia, a dopiero wtedy, kiedy
                                przekroczone zostały limity. Pod warunkiem, że nie podpisali opt-out.


                                > I co otrzymali w
                                > zamian? Medialną nagonkę oraz próbę obarczenia ich
                                > odpowiedzialnością za zaistniałą sytuację.


                                > Rozumiem, ze tym samym przyznajesz, że to nie lekarze są winni tylko
                                > politycy? Bo ja O TYM cały czas piszę!

                                Winni są i jedni i drudzy. A już lekarscy związkowcy w rodzaju Bukiela i
                                przywołanego wyżej OZZL jak najbardziej.
                                > Nie przerwali. Przyszli do pracy i wyszli z niej zgodnie z umową,
                                > którą mieli podpisaną.

                                Nie rozumiem, ale domyślam się że miałaś na myśli coś innego od stwierdzenia, że
                                z podpisanych umów wynikał dla nich obowiązek wyjścia.

                                > Być może szpital zatrudnia za mało lekarzy.

                                Być może, być może też zatrudnieni przez ten szpital lekarze pracują
                                nieefektywnie. Statystycznie liczba lekarzy w staosunku do liczby mieszkańców
                                Polski nie jest mnejsza niż w większości krajów. Faktytczne wydatki na ochronę
                                zdrowia (systemowe i pozasystemowe) też nie są tak niskie jak się uważa.
                                • paczula8 Re: Chwileczkę ... 23.03.08, 16:49
                                  ayran napisał:

                                  > paczula8 napisała:
                                  >
                                  > > jak widzisz problem nie powstał nagle i bez uprzedzenia, a
                                  lekarze po 1 stycznia nie wyszli wczesniej z pracy, chociaz mogli.
                                  Dali temu rzadowi 2.5 miesiąca dodatkowo na uporanie się z
                                  sytuacją.
                                  >
                                  >
                                  > Czyli jednak nie czaisz. Nie mogli wyjść 1 stycznia, a dopiero
                                  wtedy, kiedy przekroczone zostały limity. Pod warunkiem, że nie
                                  > podpisali opt-out.

                                  'Dyrektywa o klauzuli opt-out stanowi, iż lekarz może – oznacza to -
                                  nie musi, indywidualnie, dobrowolnie wyrazić zgodę na wydłużenie
                                  czasu pracy powyżej 48 godz./ tydz., a pracodawcy nie wolno
                                  dyskryminować czy wyciągać konsekwencji wobec pracownika, który nie
                                  wyrazi takiej zgody.' - dotarło?
                                  www.lekarzpolski.pl/index.php?option=com_pressroom&view=one&id=371&r=2007&Itemid=99999999&lang=pl


                                  > > Nie przerwali. Przyszli do pracy i wyszli z niej zgodnie z
                                  umową,
                                  > > którą mieli podpisaną.
                                  >
                                  > Nie rozumiem, ale domyślam się że miałaś na myśli coś innego od
                                  stwierdzenia, że
                                  > z podpisanych umów wynikał dla nich obowiązek wyjścia.

                                  Z podpisanych umów nie wynika obowiązek obecności, to miałam na
                                  mysli.


                                  > > Być może szpital zatrudnia za mało lekarzy.
                                  >
                                  > Być może, być może też zatrudnieni przez ten szpital lekarze
                                  pracują
                                  > nieefektywnie.

                                  Sugerujesz, że lekarze radomskiego szpitala są mało wydajni? Coraz
                                  lepiej ... ;))))
                                  Ayranie, jakie kryteria stosujesz mierząc 'efektywność' pracy
                                  lekarza? :)
                                  • ayran Re: Chwileczkę ... 23.03.08, 16:53
                                    paczula8 napisała:

                                    > 'Dyrektywa o klauzuli opt-out stanowi, iż lekarz może – oznacza to -
                                    > nie musi, indywidualnie, dobrowolnie wyrazić zgodę na wydłużenie
                                    > czasu pracy powyżej 48 godz./ tydz., a pracodawcy nie wolno
                                    > dyskryminować czy wyciągać konsekwencji wobec pracownika, który nie
                                    > wyrazi takiej zgody.' - dotarło?

                                    No to teraz wyjaśnij, jak udało ci się dojśc do tego, że lekarze mogli
                                    zaprzestać pracy od razu w styczniu, ale łaskawie poczekali aż przez dwa i pół
                                    miesiąca. Doczytaj jeszcze jakimś bardziej bezstronnym źródle w jakim czasie
                                    dopkonuje się bilansowania liczby godzin przepracowanych przez lekarza.


                                    > Sugerujesz, że lekarze radomskiego szpitala są mało wydajni? Coraz
                                    > lepiej ... ;))))
                                    > Ayranie, jakie kryteria stosujesz mierząc 'efektywność' pracy
                                    > lekarza? :)

                                    Sugerujesz, że praca lekarza nie poddaje pomiarowi efektywności?
                                    • paczula8 Re: Chwileczkę ... 23.03.08, 17:09
                                      Datę 1 stycznia napisałam umownie, generalna zasadę masz podaną 48
                                      godzin tygodniowo i ani godz. wiecej.

                                      > > Sugerujesz, że lekarze radomskiego szpitala są mało wydajni?
                                      Coraz
                                      > > lepiej ... ;))))
                                      > > Ayranie, jakie kryteria stosujesz mierząc 'efektywność' pracy
                                      > > lekarza? :)
                                      >
                                      > Sugerujesz, że praca lekarza nie poddaje pomiarowi efektywności?


                                      Zadałam pytanie, mógłbys na nie odpowiedzieć?
                                      • ayran Re: Chwileczkę ... 23.03.08, 17:16
                                        paczula8 napisała:

                                        > Datę 1 stycznia napisałam umownie, generalna zasadę masz podaną 48
                                        > godzin tygodniowo i ani godz. wiecej.

                                        Nie rozumiesz. Naprawdę nalezy czerpać z innych źródeł niż bezpośrednio
                                        zainteresowani, w szczególności z innych niż zawodowe organizacje lakarzy.
                                        Wdeług dyrektywy jest tak: "Limitem jest dopuszczalna łączna liczba godzin pracy
                                        połączona z liczbą godzin nadliczbowych, czyli 48 godzin tygodniowo w przyjętym
                                        okresie rozliczeniowym."

                                        Tu przerwę i spytam jeszcze raz - czy wiesz jak długi jest okres rozliczeniowy w
                                        którym dokonuje sie bilansowania?


                                        > > > Sugerujesz, że lekarze radomskiego szpitala są mało wydajni?
                                        > Coraz
                                        > > > lepiej ... ;))))
                                        > > > Ayranie, jakie kryteria stosujesz mierząc 'efektywność' pracy
                                        > > > lekarza? :)
                                        > >
                                        > > Sugerujesz, że praca lekarza nie poddaje pomiarowi efektywności?
                                        >
                                        >
                                        > Zadałam pytanie, mógłbys na nie odpowiedzieć?

                                        Na pytanie czy sugeruję, że lekarze w Radomiu pracują niewydajnie?
                                        Bardzo proszę - nie wykluczam tego, że tak włąśnie jest, a czy to jest dla
                                        ciebie sugestia, to już nie moje zmartwienie.
                                        • paczula8 Re: Chwileczkę ... 23.03.08, 18:36
                                          > Tu przerwę i spytam jeszcze raz - czy wiesz jak długi jest okres
                                          rozliczeniowy
                                          > w którym dokonuje sie bilansowania?

                                          Teoretycznie po tygodniu, co mówią na ten temat przepisy dotyczące
                                          pracy w SZ nie wiem, ale nie chce mi sie wierzyc, żeby rozliczenie
                                          było kwartalne => przepis ten nie miałby w ogóle sensu, bo nie
                                          chroniłby lekarza przed przymusem pracy ponad siły.
                                          A tak w ogóle, prawo którym rozmawiamy ma chronic nie tylko lekarza,
                                          ale równiez pacjenta. No chyba, że nie masz nic przeciwko temu, żeby
                                          operował Cie przemęczony lekarz.


                                          > Na pytanie czy sugeruję, że lekarze w Radomiu pracują niewydajnie?

                                          Nie ... na pytanie: jakie kryteria stosujesz mierząc 'efektywność'
                                          pracy lekarza?
                                          • ayran Re: Chwileczkę ... 23.03.08, 18:56
                                            paczula8 napisała:

                                            > Teoretycznie po tygodniu, co mówią na ten temat przepisy dotyczące
                                            > pracy w SZ nie wiem, ale nie chce mi sie wierzyc, żeby rozliczenie
                                            > było kwartalne => przepis ten nie miałby w ogóle sensu, bo nie
                                            > chroniłby lekarza przed przymusem pracy ponad siły.

                                            Pudło.
                                            W okresie nie dłuższym niż trzy miesiące planowanie pracy łącznie z pełnieniem
                                            dyżurów medycznych nie może przekraczać średnio 592 godzin (średnio, bo
                                            zazwyczaj więcej ze względu na to, że w okresie trzech miesięcy liczba pełnych
                                            tygodni przekracza 12).

                                            > A tak w ogóle, prawo którym rozmawiamy ma chronic nie tylko lekarza,
                                            > ale równiez pacjenta. No chyba, że nie masz nic przeciwko temu, żeby
                                            > operował Cie przemęczony lekarz.

                                            Każdy lekarz może wyrazić zgodę na opt-out. A co do mnie - to tak samo
                                            chciałbym żeby operował mnei przemęczony lekarz, jak żeby wiózł mnie niewyzspany
                                            pilot czy kierowca autobusu.



                                            >
                                            > Nie ... na pytanie: jakie kryteria stosujesz mierząc 'efektywność'
                                            > pracy lekarza?


                                            Różne. Metody pomiaru są rozwinięte w wielu krajach, najbardziej oczywiście w
                                            Stanach (zajrzyj sobie na strone instytucji pod nazwą National Association for
                                            Healthcare Quality: www.nahq.org/).
                                            • paczula8 Re: Chwileczkę ... 24.03.08, 10:18
                                              > > Nie ... na pytanie: jakie kryteria stosujesz
                                              mierząc 'efektywność'
                                              > > pracy lekarza?
                                              >
                                              >
                                              > Różne. Metody pomiaru są rozwinięte w wielu krajach, najbardziej
                                              oczywiście w Stanach (zajrzyj sobie

                                              Nigdzie nie bedę zagladała, interesują mnie TWOJE kryteria ...
                                              No to jak mierzysz wydajność pracy lekarza? Ilościa wykonanych
                                              operacji? Liczysz tylko udane, czy nie udane również? Czy jeśli
                                              operacja sie uda, a pacjent umrze, to znaczy, że lekarz pracę
                                              wykonał? A może wydajność lekarza mierzysz ilością wypisanych
                                              recept? No mów, bo to ciekawe ...? :)
                                              • ayran Re: Chwileczkę ... 24.03.08, 11:22
                                                paczula8 napisała:

                                                > Nigdzie nie bedę zagladała, interesują mnie TWOJE kryteria ...
                                                > No to jak mierzysz wydajność pracy lekarza? Ilościa wykonanych
                                                > operacji? Liczysz tylko udane, czy nie udane również? Czy jeśli
                                                > operacja sie uda, a pacjent umrze, to znaczy, że lekarz pracę
                                                > wykonał? A może wydajność lekarza mierzysz ilością wypisanych
                                                > recept? No mów, bo to ciekawe ...? :)

                                                Ja rozumiem, że nie musisz rozumieć, na czym polega dyrektywa dotycząca czasu
                                                pracy m.in. lekarzy, rozumiem też, że trudno Ci się do tego przyznać.
                                                Nie musisz też wiedzieć, że praca lekarza jest opisana procedurami, dzięki czemu
                                                jej efekty (statystycznie i w dłuższym okresie czasu) mogą być mierzone dość
                                                wiarygodnie i w sposób dość mocno odbiegający od twoich wyobrażeń.
                                                Ale mimo wszystko owo "nigdzie nie będę zaglądała" kojarzy mi się tylko i
                                                wyłącznie z tekstem z "Seksmisji", który brzmiał "Nie wstanę - tak będę leżał!"


                                                >
                                                >
                                                >
                                                • paczula8 Nie wstanę - tak będę leżała! 24.03.08, 11:32
                                                  - podoba mi sie to hasło:)

                                                  Ayranie, proszę ... :) napisz w jaki sposób mierzysz wydajność pracy
                                                  lekarza?
                                                  W końcu to Ty napisałeś, że lekarze w radomskim szpitalu pracują
                                                  nieefektywnie.
                                                  • ayran Re: Nie wstanę - tak będę leżała! 24.03.08, 11:38
                                                    Czy naprawdę tak trudno jest napisac prawdę? Jak powędrujesz sobie w górę wątku
                                                    to zobaczysz, że w rzeczywistości napisałem "być może też zatrudnieni przez ten
                                                    szpital lekarze pracują nieefektywnie." Rozumiesz różnicę pomiędzy "pracują
                                                    nieefektywnie" a "być może pracują nieefektywnie"?
                                                    A mierzy się to na przykład porównując (z normą, bądź statystyczną średnią)
                                                    przeliczone na punkty według obowiązującego wykazu sumaryczne wykonanie przez
                                                    lekarza procedur (diagnostycznych, terapeutycznych) w jednostce czasu.
                                                  • paczula8 Re: Nie wstanę - tak będę leżała! 24.03.08, 11:44
                                                    bardzo przepraszam:) rzeczywiście napisałes 'być może pracują
                                                    nieefektywnie' ... jednakowoż słowo 'byc może ' nie zmienia faktu,
                                                    że traktujesz lekarza jak zwykłego wyrobnika, którego pracę da sie
                                                    zmierzyć, a jeszcze nie daj Boże śrubowac mu 'wydajność'.
                                                    Myślę, że nie będę Cie dłużej męczyć ...

                                                    pozdrawiam
                                                    paczula
                                                  • ayran Re: Nie wstanę - tak będę leżała! 24.03.08, 12:08
                                                    paczula8 napisała:

                                                    > bardzo przepraszam:) rzeczywiście napisałes 'być może pracują
                                                    > nieefektywnie' ... jednakowoż słowo 'byc może ' nie zmienia faktu,
                                                    > że traktujesz lekarza jak zwykłego wyrobnika, którego pracę da sie
                                                    > zmierzyć, a jeszcze nie daj Boże śrubowac mu 'wydajność'.

                                                    Oczywiście wulgaryzujesz mój pogląd, ale w rzeczy samej - nie uważam, że 140.000
                                                    lekarzy (wliczając dentystów) to ludzie, których praca ma tak unikatowy
                                                    charakter, że kompletnie nie poddaje się standaryzacji, a co za tym idzie,
                                                    pomiarowi wydajności.
          • doc.torov Re: Mnie tez to zaszokowało!!!! 22.03.08, 09:25
            paczula8 napisała:


            > O czym ty piszesz? Chcesz usługi to za nią zapłać, w przeciwnym
            > razie będzie to niewolnictwo.

            Płaca za nia, nawet z góry! Każdego 28 dnia miesiaca,
    • zoil44elwer Re: Budryk, celnicy, lekarze 22.03.08, 11:28
      Zamykają liberały szpitale i kopalnie.Dopłacali(?)do kopalń Polacy no to polskim
      sposobem najpierw zamknęli szkoły górnicze a potem masę kopalń bo węgiel był za
      drogi.Podobno tańszy był rosyjski,australijski.Dziś brakuje rąk do pracy w
      kopalniach(vide likwidacja szkół górniczych i kopalń,oraz ostracyzm wobec
      górniczych;przywilejów:emerytura po 25 latach pracy pod ziemią).No to Polska
      jest;zmuszona;(?) importować węgiel rosyjski,południowo-afrykański i
      australijski.Ale już(!) droższy o 30 dolarów za tonę.Ale myślenie
      perspektywiczne liberałów-aferałów!
    • piort Re: Budryk, celnicy, lekarze 23.03.08, 08:58
      Jeszcze jeden aspekt strajku lekarzy. Oni mają wyłączność na
      obsługiwanie bardzo kosztownego sprzętu medycznego, zostali
      wyszkoleni na koszt pracodawcy i mają praktycznie monopol na usługi
      medyczne. Gdy mój pracodawca wysłał mnie za granicę na kosztowne
      szkolenie, to uprzednio zażądał podpisania zobowiązania, że nie
      odejdę z firmy przed upływem określonego czasu pracy i że będę
      szkolił zastępcę. Daliśmy w ręce chciwych lekarzy ogromny majątek,
      który powinien służyć społeczeństwu, a nie zabezpieczyliśmy się
      przed monopolizacją ich usług. Jedynym rozwiązaniem jest pełna
      prywatyzacja służby zdrowia i konkurencja pomiędzy prywatnymi
      podmiotami. A wojewoda bardzo słusznie zapewnił prowodyrów strajków,
      że nie znajdą pracy w województwie, bo ja do takiego lekarza nie
      miałbym zaufania. Gdy prez. Reagan zwolnił strajkujących kontorlerów
      ruchu lotniczego w USA, to załatwił im również to, że nie mogą być
      już nigdy zatrudnieni na żadnej rządowej posadzie. I tak powinno być
      z celnikami, lekarzami i innymi chciwymi kategoriami pracowników
      państwowych.
      • borbali Re: Budryk, celnicy, lekarze 23.03.08, 09:22
        Jestem podobnego zdania.
        --------------
        PISdzielce kłamią,bo prawda jest dla nich bolesna.
    • 1normalnyczlowiek To,która mafia w zeszłym roku strajkowała? :) 23.03.08, 17:40
      haen1950 napisał:
      > Rząd Tuska to pierwszy, który postawił się mafii związkowej. Bo
      > dzieli się ona na czarną (pod opieką PiS i Kaczorów) i czerwoną,
      > były składnik wszystkich koalicji postkomuchów. Solidarność i OPZZ.

      Nie zapomnij odpowiedzieć w kontekście Sawickiej, która - razem z trójką "specjalistów od "by żyło się lepiej" - już wtedy miała koncepcję "uzdrowienia" opieki zdrowotnej.
      Nie zapomnij podać nazwisk tej trójcy ...
      • zoil44elwer Re: To,która mafia w zeszłym roku strajkowała? :) 23.03.08, 19:19
        Koncepcja uzdrowienia(?),czyli liberalno-aferalny biznes w służbie zdrowia w tym
        porąbanym kraju,a la B Sawicka z PO,na czele z frontmenką(E Kopacz?)?Gorze mi a
        gorączki nie mam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja