tomek_bg
24.03.08, 23:01
toczy się jakieś postępowanie. Bo jak na razie słychać pokrzykiwania,
ubolewania itp, ale żadnych konkretów. Im dłużej to trwa, tym nabieram coraz
większej pewności, graniczącej z obawą, że pan prof Nowak nic takiego nie
powiedział. A całą akcja służy, jak jakiś czas temu z Michalkiewiczem, tylko
zdyskredytowaniu człowieka i obrzuceniu błótem jakiegoś środowiska.