jaslon
04.04.08, 09:06
Jestem zwolennikiem obecności Polski w UE. Ale też jestem pesymistą
w sprawach przygotowania polskiej klasy politycznej do wzięcia
odpowiedzialności za zasady, na jakich w UE jesteśmy.
Okazuje się, że jedną z konsekwencji przyjęcia Traktatu Lizbońskiego
może być sfinansowanie rosyjskiej rury pod Bałtykiem z pieniędzy
EBI. A więc ewidentnie wbrew polskiemu interesowi, Polska przyłoży
się do budowy tej rury. Takich przykładów jest zapewne więcej.
Rozumiem, że bezkrytyczni entuzjaści zakrzykną, że Polska i tak
wyjdzie na swoje, ja jednak myślę, że wyjdzie lepiej niż gdyby była
poza UE, jednak będzie na marginesie UE. Miotana interesami Niemiec
czy Francji będzie nadal biedakiem Europy, rezerwuarem siły
roboczej. Jedyne, w czym nadzieja, to nowe pokolenia polityków,
drastyczne zmiany prawe, praca, praca, praca,…. Ale póki co to sąd i
władze więzienia mogą doprowadzić do śmierci człowieka przez
zagłodzenie ….
Pamiętajcie jednak, co pisały media o haśle "Nicea...", i oceńcie
cichutki, spokojny tekst o kredytowaniu Nord Stream przez EBI. Jakoś
brak mi tu symetryczności ....