semperignotus 06.04.08, 10:11 jarosław K w swoim kolejnym/któż to potrafi zliczyć / wystąpieniu, raczył przyznać ,że zdziwiło go milczenie brata Lecha po spotkaniu z Tuskiem. Taka niesubordynacja .. pewnie potem sam dzwonił,żeby go upomnieć .. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
hummer I to jest chore 06.04.08, 10:18 semperignotus napisał: > jarosław K w swoim kolejnym/któż to potrafi zliczyć / wystąpieniu, raczył > przyznać ,że zdziwiło go milczenie brata Lecha po spotkaniu z Tuskiem. > Taka niesubordynacja .. pewnie potem sam dzwonił,żeby go upomnieć Jeśli są sprawy osobiste, to samemu często klepię ozorem na lewo i prawo. Ale jeśli sprawy dotyczą innych, staram się dochować dyskrecję. Lechu K. Nie jest Polską. On jest na naszej służbie. I pomyśleć, że gada z marnym przywódcą jakiejś partii. Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa20 Re: a jednak brat bratu raporty zdaje 06.04.08, 11:13 A co on tam tak duzo gada? Juz powinien skonczyc i sprawozdania dotad nie bylo? No to zatelefonuje i wypytam dyscyplinujac! "No i jak tam? Oho - potwor do nas dzwoni!" Odpowiedz Link Zgłoś
magosiaa Re: a jednak brat bratu raporty zdaje 06.04.08, 12:03 A dziennikarze juz którys dzień dyskutują nad ciasteczkowym potworem, żadnemu nie przyszło do głowy pytanie: dlaczego Prezydent RP miał dzwonić po spotkaniu z Premierem RP do prezesa jakiejś partii. Czy takie telefony wykonuje także do Olejniczaka? Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: a jednak brat bratu raporty zdaje 06.04.08, 12:56 i to jest temat na pierwsze strony, a nie pieprzenie o jakims potworku nawet ciasteczkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
zoro_wieczorowo_poro Re: a jednak brat bratu raporty zdaje 06.04.08, 13:04 - Panie Prezydencie, mam nadzieję, że to o czym teraz mówimy zostanie tylko między naami. -ależ Panie Premierze, to jest oczywistość. Jakby na potwierdzenie tych słów /dzwonek "Prażona kukurydza" z prezydenckiej Nokii 3200/ -przepaszam brat dzwoni, taaa...? ..... Pan Premier jeszcze tu jest....potem ci opowiem Odpowiedz Link Zgłoś