sumsong
07.04.08, 14:50
poczynania Pańskiej małżonki Nelly, nie powinny być powodem do
zdecydowanego odcięcia się od nich? Może rozwód? Ta kobieta jest z
Panem, nie bez powodu, kojarzona, to źle dla Pańskiej obecności w
naszym życiu politycznym i medialnym. Bardzo Panu współczuję, ale
kto się solidaryzuje z kaczyzmem nie może być moim przyjacielem.
Jest mi podwójnie przykro z tego powodu, że muszę to Panu
powiedzieć. Nie spodziewam się odpowiedzi, bo i pytanie jest
kłopotliwe i brutalnie wkracza w prywatną sferę Pańskich spraw, ale
coś Pan z tym powinien zrobić. Może skłoni Pan tę kobietę, żeby w
spektakularny sposób rozstała się z kaczystami?