Zadręczyć nauczyciela

    • Gość: andronicus Potrzeba kontrrewolucji konserwatywnej! IP: 212.69.77.* 05.09.03, 11:01
      To już jest dno!Lewacko-liberalne prawo i podejście
      do "młodzierzy",prawa "ucznia", bezstresowa "edukacja",
      wyśmiewanie autorytetów (sorry poza "autorytetem"Owsiakiem) -
      oto mamy efekty - jak ma byc lepiej skoro to nowe pokolenie jest
      juz tak zdeprawowane?Na co jeszcze mamy czekać , aby "elity"
      przejrzały na oczy - a nie przejrzą , bo same wyznają dogmat o
      swojej nieomylności!Bravo!Bravo! GW też bravo!
      Bez przywrócenia roli autorytetów (tj Rodziny,Ojczyzny, Wiary
      (jaką kto wyznaje)) w tym kraju wszystko się rozp...y.
      Fakt, że ten nauczyciel nie jest zbyt silnym człowiekiem, ale w
      normalnym systemie chroniłby go autorytet i szacunek należny
      nauczycielowi i szkole, a tak współczesny nauczyciel musi
      zdobywać respekt niemalże siłą fizyczną, prawie jak w więzieniu -
      i o to chodziło?
      • Gość: mx "Róbta co chceta" to hasło lansowan przez "Gaz Wyb IP: *.kprm.gov.pl 05.09.03, 11:49
        "Róbta co chceta" to ideologia "Gazety Wyborczej"
        • Gość: GruBy Re: 'Róbta co chceta' to hasło lansowan przez 'Ga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.03, 11:54
          Ale była i druga część: "Róbta co chceta, ino nie warjujta!". I wszystko jasne.
          • Gość: MX Wolność bez odpowiedzialności IP: *.kprm.gov.pl 05.09.03, 12:03
            Udział "Gazety Wyborczej" w lansowaniu libertynizmu, wolności bez
            odpowiedzialności, niszczeniu autorytetów i tradycji jest niezaprzeczalny i
            nadal wiodący.
        • Gość: create Re: 'Róbta co chceta' to hasło lansowan przez 'Ga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 12:00
          sorry ale troche bys pomyslal, ktory z tych gnoi czyta GW, czy jakakolwiek
          gazete? Chory jest system nauczania a nie to ze mamy wolnosc.
          • Gość: MENiS "GW" czytają lewicowe władze oświatowe. IP: *.kprm.gov.pl 05.09.03, 12:07
    • Gość: ZIUK SAMI SOBIE WINNI ?!!! IP: 213.77.40.* 05.09.03, 11:03
      ona, za gwałt, bo się wyzywająco ubierała
      on, za kradzież, bo kto trzyma portwel w tylnej kieszeni,
      ono, za złodziejstwo, bo zostawiło rower pod klatką nie
      przywiązując go łańcuchem z olbrzymią kłodką do betonowego
      słupa,
      oni, za rząd, bo, jako wynik demokracji, sami go wybrali- więc
      można prześladować, kłamać, korumpować, stosować mobbing, za
      sfałszowaną legitymację wsadzać na miesiące do więzienia...
      Tam gdzie nie ma ludzkich odruchów, poszanowania dla
      uczciwości, rozsądku, gdzie rządzi kasa i kolesie tam też rodzi
      się takie zwyrodnienie. I będzie tego więcej, skoro taki
      stosunek do sprawy ma dyrekcja placówki to jeśli okaże się że
      są to pociechy "właściwych" osób to zapewne znajdzie się sposób
      aby sprawie ukręcić łeb lub ją wyciszyć. BEZKARNOŚĆ PRZESTĘPCÓW
      W POLSCE JEST ZATRWAŻAJĄCA !!!!
    • Gość: Bolo Re: Zadręczyć nauczyciela IP: *.pkp.com.pl 05.09.03, 11:04
      Brawo! Doskonały instruktaż dla pozostałych młodocianych
      bandziorów. Szczególnie na początku roku szkolnego.
    • Gość: gkot Re: Zadręczyć nauczyciela IP: 195.117.188.* 05.09.03, 11:07
      Co to jest? Banda gówniarzy do odstrzału. "Złota polska
      młodzież". A może by tak popracowali w kamieniołomach skoro są
      tacy silni.
    • Gość: %%%88 TEZ MAM TAKA KASETE PRZECIERZ TO NORMALNE/ IP: *.dial.planet.nl 05.09.03, 11:11
    • Gość: Zukow Re: Zadręczyć nauczyciela IP: 213.25.125.* 05.09.03, 11:12
      Ludzie !!! Co się dzieje z tym krajem !
      Tzydzieści lat już skończyłem i jak rozmawiam ze znajomymi i
      kolegami to każdy z nich potwierdza że w szkołach męskich w
      latach 80-tych nauczyciele (faceci) stosowali kary "cielesne".
      Kara cielesna to oczywiście walenie linią po łapach,szczytówą
      wędki po tyłku i temu podobne. Działo sie tak oczywiście
      przeważnie w męskich szkołach tj. zawodówkach ,technikach. Zaden
      z tych którzy "dostali" nawet nie pomyślał żeby poskarżyc się
      ojcu w domu że jest "prześladowany" przez nauczyciela.
      Dlaczego ? Ano dlatego ,że jak ojciec by się o tym dowiedział to
      by jeszcze synkowi w domu poprawił . Ciekawy jestem czy istnieją
      jakieś badania socjologiczo-psychologiczne które pokazywałyby
      jaki jest dzięki temu poziom "skrzywień" psychicznych u
      dzisiejszych trzydziestolatków i czy jest on wyższy niż u
      dzisiejszej młodzieży wychowywanej "bezstresowo". Chodzłem do
      różnych szkół (zasadnicza,technikum) z różnymi ludzmi. Byli
      wśród nich tacy którzy mieli w tamtym okresie konflikty z prawem
      byli tzw. gitowcy i inni. Jednak nie przypominam sobie ani
      jednego przypadku w którym to uczeń pyskował nauczycielowi,a już
      na pewno nie było przypadku żeby brudził mu twarz gąbką albo
      temu podobne rzeczy.Dodam tylko że do szkoły podstawowej i
      średniej chodziłem na warszawskiej Pradze , a ta nigdy nie
      należała do tzw."grzecznych " dzielnic.Generalnie cała ta "moda"
      na psychologię i bezstresowe wychowanie to jakiś absurd. W TVN-
      enie pokazują jakąś "klempę" panią psycholog która tłumaczy ,że
      trzeba agresje u tej młodzieży zamienić w inne formy ekspresji
      np. sztuka. Przecież to jakiś żart! Widzicie codziennie
      twarzyczki tych leszczy (hip-hop,rap itp.) na ulicach i co to
      przyszli artyści ? Przecież to twarze tęskniące za rozumem i
      rozumiejące tylko jeden argument-siła.Kiedyś to było oczywiste.
      Prawo w kwestii nietykalności cielesnej nie zmieniło się od
      tamtych czasów ,ale zmieniło sie podejście do sposobu realizacji
      porządku na ulicach co przenosi się również do szkół. Kiedyś
      mlicjant (dzielnicowy) do nygusów stojących i hałasujących na
      klatce w bloku (w tym i do mnie) zwracał się tymi słowami "jak
      jeszcze raz was tu zobacze to każdy dostanie po gumie tak że się
      zes.....a" . I wystarczyło . Teraz to (z całym szacunkiem) prasa
      i dziennikarze zrobiłaby z takiego zdarzenia temat na pierwsza
      stronę jak to policja prześladuje grzeczną młodzież. Wszyscy ci
      specjaliści z helsińskiej fundacji praw człowieka ,zapewne
      mieszkają we własnych domach lub w eksluzywnych osiedlach z
      ochroną .Dzieki temu odrywają sie od rzeczywistości blokowisk
      wielkich miast , a wiedze o tym co się tam dzieje czerpią z
      prasy ,która co tydzień robi zwroty o 180 stopni i raz wałczy z
      policją , a raz z rozwydzrzoną młodzieżą.W wychowywaniu
      rozwydzrzonej młodzieży najważniejsza jest konsekwencja.
      Udowadniają to władze angielskich klubów sportowych ,które
      stosują swoje zabezpieczenia i kary niezależnie od tego czy raz
      w miesiącu zgłosi się jedna czy dwie osoby niesłusznie ukarane
      czy też nie. Apeluję cyując słowa mojego wychowawcy ze szkoły
      średniej- skończcie z metodą Makarenki ! To sie nigdzie nie
      sprawdziło w stosunku do młodzieży która nie wynosi z domów
      prawidłowych wzorców.Tylko dyscyplina,dyscyplina i jeszcze raz
      dyscyplina ! Ja jako młody człowiek w czasach szkolnych też
      mocno protestowałem przeciwko dyscyplinie ale z perspektywy
      czasu i z obserwacji jakie w tym czasie poczyniłem wynika ,że to
      jedynie słuszna droga :)Nie dajcie się nabierać naciągaczom po
      studiach na psychologi . Ciekawe jak poradzili by sobie gdyby
      zostawić ich letnim wieczorkiem wśród "wspaniałej " acz jeszcze
      z nieodkrytymi talentami , młodzieży z ul Brzeskiej ,Stalowej i
      innych .Niedlugo wyjście do supermarketu będzie wiązało się z
      zamówieniem ochrony z agencji ozywiście jeżeli będziemy chcieli
      miec pewność że cało wrócimy. Można dawać więcej przykładów np.
      warszawskie tramwaje gdzie 16,17-to latkowie rządzą bo kto teraz
      jeżdzi tramwajami babcie ,kobiety i dzieci . Nikt nie reaguje na
      bicie młodszych i kradzieże na wyrwę. A policja ? Cóż . Jak
      podejmie interwencje w jedyny skuteczny sposób to "Gazeta"
      napisze jak to Policja w tramwajach prześladuje grzeczną
      młodzież ( na zdjeciu od komunii św. każdy wygląda grzecznie ) a
      tylko takie pokazują w TV jak jakiś kibic padnie z pod ręki
      policjanta). Dziękuję za uwage mam już dość,ale mogę więcej.
    • Gość: contr Re: Zadręczyć nauczyciela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 11:12
      A WIECIE CO NA TO RODZICE TYCH BEZMÓZGOWCÓW?
      ZROBILI AWANTURĘ O UJAWNIEIE KASETY Z NAGRANIEM!!!
    • Gość: NAUCZYCIELKA UWAGA!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 11:16
      Bardzo współczuje temu chłopakowi i zwracam się do wszystkich ludzi, którzy
      jeszcze nie są zaślepieni nienawiścią (zawiścią?) aby spojrzec w końcu troche
      życzliwszym okiem na nauczycieli. Sama pracuje w tym zawodzie drugi rok i
      doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że są nauczyciele, którym można wiele
      zarzucić. Proszę jednak, aby pomyśleć też o tym, że takie sytuacje jak ta,
      która przydarzyła się temu mlodemu angliście na pewno nie są rzadkością, choć
      być może nie są aż tak ekstremalne.Uwierzcie mi, że "tortury psychiczne" znosi
      się ze strony uczniów, rodziców, oraz "zazdrosnych" kolegów z grona
      pedagogicznego. I prosze mi tu nie pisac, że wina jest tych, którzy nie
      potrafią sobie z dzieciakami poradzić. Zwracam uwagę na to, że nauczyciel może
      używać tylko środków perswazji słownej, a to że nikt nie ma go ochoty słuchać,
      nikogo już nie interesuje.
      Pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza młodych belfrów i zyczę wszystkim pracującym w
      tym zawodzie, żeby jak najdłużej zachowali zdrowie psychiczne!!
      • Gość: siecz@tlen.pl Re: UWAGA!!!!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.03, 11:28
        Gość portalu: NAUCZYCIELKA napisał(a):

        > Bardzo współczuje temu chłopakowi i zwracam się do wszystkich
        ludzi, którzy
        > jeszcze nie są zaślepieni nienawiścią (zawiścią?) aby spojrzec
        w końcu troche
        > życzliwszym okiem na nauczycieli. Sama pracuje w tym zawodzie
        drugi rok i
        > doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że są nauczyciele, którym
        można wiele
        > zarzucić. Proszę jednak, aby pomyśleć też o tym, że takie
        sytuacje jak ta,
        > która przydarzyła się temu mlodemu angliście na pewno nie są
        rzadkością, choć
        > być może nie są aż tak ekstremalne.Uwierzcie mi, że "tortury
        psychiczne" znosi
        > się ze strony uczniów, rodziców, oraz "zazdrosnych" kolegów z
        grona
        > pedagogicznego. I prosze mi tu nie pisac, że wina jest tych,
        którzy nie
        > potrafią sobie z dzieciakami poradzić. Zwracam uwagę na to, że
        nauczyciel może
        > używać tylko środków perswazji słownej, a to że nikt nie ma go
        ochoty słuchać,
        > nikogo już nie interesuje.
        > Pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza młodych belfrów i zyczę
        wszystkim pracującym w
        >
        > tym zawodzie, żeby jak najdłużej zachowali zdrowie
        psychiczne!!


        A czy wiesz ile można złego zrobić słownym terrorem psychicznym?
        Nienawidzę Was, zazdrośni karierowicze powaleni. Ze świętego
        potraficie diabła zrobić, żeby zdobyć papierek do awansu
        zawodowego. Dobrze tak temu nauczycielowi, bo potem by jakiegoś
        ucznia zniszczył. Zdolnych uczniów macie za śmieci, a dresiarzom
        się podlizujecie.
      • Gość: mama Re: UWAGA!!!!! IP: *.tpnets.com 05.09.03, 20:30
        Tak się złożyło, że moje dzieci chodziły do wielu szkół, w tym jedno z nich do
        dwóch w W. Brytanii (oprócz kilku w Polsce). To doświadczenie uprawnia mnie do
        wypowiedzenia się na temat wielu nauczycieli, z którymi miałam okazję się
        zetknąć. Uważam na podstawie już dwudziestoletnich kontaktów jako klient szkół,
        że olbrzymia większość nauczycieli działa dla dobra uczniów z ogromnym
        poświęceniem, ale oświatowi prominenci, kopiści modnych prądów psychologicznych
        i przede wszystkim media odbierają im jakiekolwiek możliwości działania
        dyscyplinującego czy przemyślanej strategii wychowawczej. UWAZAM TĘ GRUPĘ
        ZAWODOWĄ ZA NAJLEPIEJ WYKSZTAŁCONĄ W POLSCE (prawie 100% to ludzie z wyższym
        wykształceniem) I ZA JEDNOCZESNIE NAJBARDZIEJ ALTRUISTYCZNĄ. Jedocześnie od
        paru lat nauczyciele są systematycznie dyskredytowani, przedstawiani jako tępe
        niedouki, ludzie ograniczeni umysłowo, satrapowie terroryzujący nasze
        słodkie "dzieciaki"... W całej swojej rodzicielskiej praktyce nie spotkałam
        nauczyciela działającego na niekorzyść uczniów, spotykałam zaś młodych naiwnych
        idealistów, którym nasze dzieci ciosały kołki na głowie, i którym my, rodzice,
        pomagaliśmy się pozbyć zbytniej dobroduszności, a także ludzi po latach pracy
        po prostu wypalonych. Uprawianie tego zawodu kosztuje - moralnie i materialnie.
        Pragnę tą publiczną droga podziękować Nauczycielom za ich nieomal
        bezinteresowny trud.
    • Gość: siecz@tlen.pl Nauczyciele to mafia, tak trzeba z nimi walczyć IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.03, 11:17
      Nauczyciele to mafia, tak trzeba z nimi walczyć

      Ja mu nie współczuję. Przeczytajcie co przechodziłem to może
      zrozumiecie. Nienawidzę nauczycieli, bo to banda s....

      Jak ci ucznowie chodziłem do Technikum Budowlanego, tyle że w
      Oświęcimiu. Do czwartej klasy byłem jednym z lepszych uczniów w
      szkole, prowadziłem szkolną stronę internetową. Odkąd na
      początku czwartej klasy dowiedział się o niej jeden z
      nauczycieli - najlepszy w powiecie matematyk, fizyk i informatyk
      zaoferował pomoc polegającą na dostarczeniu kilku zdjęć
      nauczycieli. Nie chciałem materiałów, bo znałem jego
      wcześniejsze wybryki, ale opiekun strony, dyrektor i pedagog
      zapewnili mnie, że nie mam się czego bać. A jednak. Ten
      matematyk zaczął wszystkim rozpowiadać, iż strona jest jedną z
      najgorszych na świecie, szkoła ma przeze mnie przechlapane,
      opinię najgorszej w powiecie, przeze mnie nie dostanie pieniędzy
      na cokolwiek, a zwłaszcza na projektor multimedialny, o który on
      walczy od lat. Jednocześnie wmawiał wszystkim , jakoby był
      opiekunem strony. Na matematyce byłem przesadzany zawsze albo
      przed, albo za całą klasą tak bym nie mógł ściągać, bo w
      technikach jest tak, że wszyscy ściągają. Poziom nauczania
      matematyki w Polsce to dno. Ja nie byłem lepszy, więc leciało
      ndst, za ndst. Słyszałem często pod swoim epitetem adresy "Ty
      ciemniaku, ty ofermo" , "Ty jesteś chory czy nienormalny" itp.
      Dodam, że strona internetowa szkoły była znana w całym
      Oświęcimiu i zbierała pochlebne recenzje. Przynajmniej dwa razy
      w tygodniu miałem od niego telefony do domu w sprawie krytyki
      strony. Moi rodzice się wkurw..., więc też było źle. Część
      rówieśników zazdrosna o sukces też nie dawała spokoju.

      Wreszcie nadszedł maj. By wziąć udział w konkursie "Euroszkoła w
      internecie" nie mogłem zgłosić szkolnej strony, bo tam nic o
      Unii nie mówili. Więc z kumplem, za zgodą dyrektora szkoły
      stworzyliśmy witrynę szkoły fikcyjnej - Zespołu Szkół
      Agronomicznych w Oświęcimiu. Umieściliśmy też zdjęcia dwóch
      nauczycieli "Budowlanki" (bez ich wiedzy ale za zgodą dyrektora
      ZSB w Oświęcimiu) , ponadto popisaliśmy teksty o wielkiej,
      owocnej współpracy szkół. Miało tak być aby ewentualne nagrody w
      konkursie poszły na konto szkoły prawdziwej. Problem pojawił się
      jeden: strona istniała już miesiąc, wiele nauczycieli ze szkoły
      o niej wiedziało, ale traktowało to jako jaja. Do czasu: kumpel
      chciał się wszystkim pochwalić, że jest dyrektorem szkoły i
      zgłosił stronę do konkursu Eduseeka "Na szkolną stronę
      internetową". I wtedy zaczęło się. Na numer komórki szkoły
      fikcyjnej dzwonili ludzie w sprawie naboru, o szkole mówiono i
      wtedy zobaczył ją ten nauczyciel matematyki. Oczywiście zrobił
      wielką aferę. Nie pokazał nikomu zdjęć ale wszystkim
      rozpowiedział jakoby mogli nawet stracić pracę za te zdjęcia i
      wszystko poszło jak zwykle na mnie. Kilka telefonów do domu i
      jak usłyszałem, że krytykuje to jak zwykle ten nauczyciel nie
      wytrzymałem i naubliżałem mu na stronie normalnej szkoły.
      Wkrótce ten nauczyciel (wchodził kilka dziennie na stronę
      oficjalną szukać byle jakich błędów) wyczaił (może po 15
      minutach) i znów zrobił telefon do mojego domu. Stara dostała
      załamania nerwowego, rzucała we mnie różnymi przedmiotami, na
      prośbę starego zdjąłem te wyzwiska. Dla świętego spokoju miałem
      gościa nazajutrz przeprosić, ale przychodzę na lekcję i już
      słyszę "ty pajacu" "ty chory jesteś itp." więc mówię "w dupie
      cię mam". Po zakończeniu konkursu "Euroszkoła w internecie"
      witryna Zespołu Szkół Agronomicznych została zdjęta. Dyrektor
      nie miał pretensji, nie odsunął mnie od szkolnej strony, kolega
      współtworzący stronę szkoły fikcyjnej nie poniósł żadnych
      konsekwencji, matematyk o nim w ogóle nie wspominał. Za to
      buntował wszystkich przeciwko mnie. Tak się złożyło, że mimo
      samych ocen dobrych, bardzo dobrych i jednej celującej z
      matematyki miałem poprawkę. Matematyk wszem i wobec zaprzeczał
      jakoby chciał przejąć szkolną stronę internetową.

      Nie dostałem zakresu materiałów. Przez wakacje pracowałem nad
      nową szatą graficzną i wersjami językowymi szkolnej strony
      internetowej. Byłoby może dobrze, gdyby nie fakt, że przez Gadu-
      Gadu ktoś wysyłał opiekunom praktyki zawodowej wyzwiska. Kto
      inny już kilka miesięcy wcześniej się do tego przyznał, dalej to
      robił i nie krył się z tym, ale poziom wiedzy informatycznej w
      tej szkole
      był tak niski, iż wszystko złe co się działo w internecie
      przypisano mi. Wychodzili, z założenia, że skoro prowadzę stronę
      internetową, to tylko ja na świecie znam internet. Tam byli po
      prostu okropnie tępi informatycy. Np. był jakiś wulgarny list,
      nie sprawdzali IP, tylko od razu na mnie, nauczyciel-dręczyciel
      matematyki kiedyś dostał 20000 maili też nie sprawdzili a mi
      przypisali winę.

      Po incydencie z wyzwiskami dyrektor się wk... i zmusił mnie do
      rezygnacji ze strony (oficjalnie sam zrezygnowałem, ale wiecie,
      poprawka czekała). Sama poprawka to była kpina. Twardo uczyłem
      się miesiąc, lecz podczas ustnego pytania miałem non stop
      przerywane, chichoty nauczycieli, stękanie i głupie komentarze
      na temat mej "inteligencji". Napyskowałem i zdałem jak wszyscy,
      choć potem usłyszałem jakobym miał powiedzieć że wysadzę szkołę.
      Mogło to poświadczyć trzech z czterech członków komisji. Czwarty
      się nie mieszał, bo dopiero drugi rok zaczynał uczyć.

      Zaczął się nowy rok szkolny (2002/2003) Pierwsza matematyka,
      patrzę - nauczyciel ma dyktafon. Nie ma już wyzwisk, ale robi
      prowokacje. Druga matemtatyka za rzekomy brak zadania (chociaż
      miałem całe przepisane) dostaję minus pięć punktów. Na trzeciej -
      znów minus pięć punktów za brak zadania (połowe przepisałem).
      Te pięć punktów z trzeciej musiał skreślić, ponieważ zadania nie
      miał kompletnie nikt. Cały czas ma dyktafon. Po lekcji z
      wyciągniętym cyrklem (takim dużym drewnianym) w ręku podchodzi
      do mnie i żąda hasła do strony internetowej. Podobno nie chciał
      tej strony, więc mówię aby szedł do dyrektora po hasło. W
      związku z jego agresywnym zachowaniem z obawy o swe
      bezpieczeństwo podaję mu fałszywe hasło. Prawdziwe później
      uzyskuje, zmienia je i... podpisuje się (co prawda ksywą) pod
      moją stroną, o której mówił, iż jest najgorszą stroną
      internetową świata i już rozpowiada jakoby on ją stworzył.

      Następna lekcja: dostaję zero punktów z odpowiedzi, jednak kiedy
      wspominam mu o dyktafonie zaczyna się czerwienić i trząść, w
      ogóle traci panowanie nad sobą i wpisuje zero punktów nie tam
      gdzie trzeba. Prowokuje mnie tekstami typu "przedtem taki idiota
      prowadził tą stronę, co myślał że wszystko umie najlepiej, teraz
      zobaczycie, że będzie to rewelacyjna strona".

      Wszystko byłoby dobrze gdyby nie trzy fakty:
      1. Grupa uczniów - wybitni sportowcy, co piątek pili z grupą
      nauczycieli po zajęciach. Wiadomo, mogli robić co chcą i byli
      nietykalni.
      2. Miałem wychowawczynię, w której niemal wszyscy się kochali.
      Taka młoda, przemądrzała suka.
      3. Wszyscy prócz mnie mieli pisać maturę z matematyki. Wiadomo
      co zrobią aby dostać lepszą ocenę.

      W ogóle odkąd zacząłem tworzyć pracę dyplomową (PZ nr 5 Szkół
      Budowlanych w Oświęcimiu CD) miałem kłopoty z klasą. Akurat
      wyszłem z założenia, iż zdjęcia będę sam robił, więc niektórzy
      żądali horrendalnych opłat za to, że gdzieś tam byłem, zaczęły
      się pogróżki, plotki. Usłyszałem jakobym opublikował nazwisko
      nauczyciela na stronach erotycznych, opublikował zdjęcie z
      przestrzeloną głową, podobno włamałem się na serwery dwóch szkół
      itp. Ukochana wszystkich wychowawczyni podgrzewała atmosferę,
      wkrótce więc każda moja dobra odpowiedź na lekcji była kwitowana
      zbiorowym "Kurwa mać", jak zrobiłem grymas twarzy wyrażający
      uśmiech (głośno się nie śmiałem) słyszałem najłagodniejsze "co
      się kurwa chuju śmiejesz" . Większość nauczycieli kontrolowała
      mnie w różny sposób niemal co lekcję.

      Potem pojawiły się poważniejsze zarzuty: wysypanie robaków p
    • Gość: BeKa Re: Zadręczyć nauczyciela IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.03, 11:18
      Te rozwydrzone gnojki to tylko symptomy choroby, które ma
      znacznie większy zasięg niż tylko szkolna klasa czy nawet dom
      rodzinny. Ale leczenie bez aktywnego udziau pacjenta na niewiele
      się zda - pacjent woli pójść do kościoła...
    • Gość: malena Re: Zadręczyć nauczyciela IP: *.gdynia.mm.pl 05.09.03, 11:20
      sytuacja jest dla mnie niewyobrazalna.jestem obuzona i
      zirytowana tym do czego posuneli sie Ci mlodzi ludzie z
      torunskiego technikum??skad w nich tyle zlosci,perwersji i zla?
      to jacys kompletni zwyrodnialcy,ktorzy wychowani zostali przez
      nieodpowiednie filmy?teraz sie wstydza tego co zrobili??
      zaslaniaja twarze czapkami?nie pomysleli o tym kiedy krecili
      film? uwazam ze powinni poniesc pelna odpowiedzialnoas karna za
      to co zrobili.ale znajac realia polskiego prawa i
      szkolnictwa...przeciez nie wyrzucimy ucznia tuz przed
      matura...przeciez to dobra mlodziez...to tylko taki wybryk...o
      ilu takich wybrykach nie wiemy?ilu zastraszonych
      nauczycieli,doroslych ludzi, nie mowi o takich
      praktykach...najbardziej smieszne jest w tej calej sprawie
      tlumaczenie nowej dyrektorki tej placowki,ze sprawa nie istniej
      bo to nie ta sama szkola.kto ja nominowal na to stanowisko?
      ogarnie mnie przerazenie na sama mysl ze moje dzieci moga trafic
      na tak glupich pedagogow ktorzy w szkole znalezli sie przez
      przypadek i swoje stresy i obawy przenosza na uczniow.wierze w
      to ze sprawiedliwosci stanie sie zadosc i uczniowie poniasa
      odpowiednia kare.nie zmienia to jednak faktu ze stala sie rzecz
      zla,o ktorej nalezy mowic.
    • Gość: oskar [...] IP: 53.2.179.* 05.09.03, 11:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: halina Re: Zadręczyć nauczyciela IP: *.ar.lublin.pl 05.09.03, 11:26
      To co ujrzałam w telewizji w dn. 4.09.2003 r. woła o pomste do
      Boga. Ludzie na co liczą rodzice tej mlodzieży w przyszłości.
      Sam mam dwie córki w wieku tej mlodzieży i stanowczo twierdzę,
      że nalezy do odpowiedzialności pociągnąć mlodzież i rodziców.
      Nie mozna winić nauczyciela on był sam, a terroryzowała Jego
      cala KLASA. JESTEM ZA WYRZUCENIEM TEJ MŁODZIEŻY ZE SZKOŁY. MUSZĄ
      PONIESC SUROWA KARĘ ŁACZNIE Z RODZICAMI (TO JEST BRAK WYCHOWANIA
      ZE STRONY RODZICÓW0. NIE MOŻNA RZĄDAC OD NAUCZYCIELI CZY OD
      SZKOŁY WYCHOWANIA SWOICH DZIECI (A GDZIE SĄ RODZICE)SZKOŁA RAZEM
      Z ICH UDZIAŁEM MOŻE DUŻO OSIĄGNĄĆ. NIECH CI RODZICE POSTAWIĄ SIE
      NA MIEJCU TEGO NAUCZYCIELA CIEKAWA JESTEM CO BY ONI ZROBILI.
    • Gość: kik Re: Zadręczyć nauczyciela IP: *.mdi.pl 05.09.03, 11:27
      Może Ministerstwo i Kuratoria zobaczą wreszcie rzeczywistość.Tak
      nie jest wszędzie ale JEST podobnie w wielu szkołach!!! Do
      rozmowy o tym dlaczego polecam wnikliwie posłuchać wypowiedzi
      rodziców, tych uczniów, o zdarzeniu... Nauczyciel może...(się!)
    • Gość: Niewiadx Re: Zadręczyć nauczyciela IP: *.crowley.pl 05.09.03, 11:29
      Powinni ich bezwzglednie wyszystkich wydalic ze szkoly!!!!!JA na
      miejscu innych ucznow tej szkoly sam bym wymierzyl
      sprawiedliwosc !!! Dostali by taki wpierdol, ze temu
      nauczycielowi codziennie by czyscili buty , bydlaki !!!!
    • Gość: Pampalini AAAA powinni ich wywalic z szkoły IP: *.mikolow.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 11:30
      Po wczorajszym reportażu powiem tyle cala klasa powinna być
      usunieta z tej szkoły i tyle, gówniarze powinni pozatym dostać
      porzadnie po d.... tak by przez miesiac nie mogli siedzieć,
      żenada ,dziewczyny prezentyjące swoje piersi itp,krecoce sie
      wokół nauczyciela ,chłopaki zachowujacy sie jak buce spod nocnego
      a dodatkowo po Faktach reporter mówi że rodzice(oczywiscie
      mamusie tych szczyli) mówia że to wina reporterow i nauczyciela
      ,ale myśle że ojcowie tych gnojków wiedzą co zrobić . A co
      dyrektora tej szkoły powiem tyle powinien podać sie do dymisji,
      bo nie wierze że nie wiedzial o tym co sie działo
    • Gość: chemik Re: Zadręczyć nauczyciela IP: *.cchp-pan.zabrze.pl 05.09.03, 11:31
      Dlaczego szkoła nie wymaga szacunku dla nauczyciela? Czego uczy
      taka postawa? Skąd się biorą tacy dyrektorzy? (to akurat
      wiadomo: mają niezłe uposażenia, w odróżnieniu od nauczycieli,
      więc muszą siedzieć cicho).
      Obecnie połowa dyrektorów (z nadania partyjnego) nadaje się do
      weryfikacji.
      Ale czy każdy musi ukończyć szkołę średnią? Może im wystarczy
      łopata i gnój? Nie zmuszałabym ich do angielskiego. W tym wieku
      zapewne sami powinni wiedzieć czego chcą w życiu (nic nie robić,
      pić piwo i oglądać telewizję i jeździć kradzionym samochodem).
      Może poczekajmy na Unię. Tamtejsi policjanci poradzą sobie z
      nimi, mają lepsze prawo i lepsze motywacje. A naszym
      nauczycielom, zwłaszcza angielskiego radzę: już niedługo waszych
      cierpień z idiotami. W Unii będziecie zarabiać jak ludzie a nie
      jak niewolnicy debilów. Nie dyskutujcie z debilami bo z hołotą
      się nie dyskutuje, tylko wydaje polecenia.
    • Gość: MX "Róbta co chceta" to hasło lansowan przez "Gaz Wybor" IP: *.kprm.gov.pl 05.09.03, 11:31
      "Róbta co chceta" to hasło ideologiczne celowo lansowane
      przez "Gazetę Wyborczą" padło na podatny grunt i przynosi teraz
      efekty.
      • Gość: MX "Róbta co chceta" to hasło "Gazety Wyborczej" IP: *.kprm.gov.pl 05.09.03, 11:35
        "Róbta co chceta" to hasło "Gazety Wyborczej"
        • Gość: ma Re: 'Róbta co chceta' to hasło 'Gazety Wyborczej' IP: *.de.deuba.com 05.09.03, 19:23
          Gość portalu: MX napisał(a):

          > "Róbta co chceta" to hasło "Gazety Wyborczej"
          Tak? A ja myslalam, ze Jurka Owsiaka.
          Smieszy ta wiara sprawcza moc hasel.
    • Gość: MSZ Re: Zadręczyć nauczyciela IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 11:32
      co tu dużo gadać. Schamienie i tyle. Mój teść jest nauczycielem
      w małej szkole w małej miejscowości. Mówi mi, że czasem aż go
      ręce swędzą. Dzieciaki w podstawówce za nic mają nauczycieli. A
      spróbuj takiego trzepnąć przez łeb. Rodzice z policją
      przybiegną, bo ich synalek przecież jest aniołem. Dobrze się
      stało, że pokazano jakież to aniołki "uczą się" w polskich
      szkołach. A pana nauczyciela podziwiam za anielską cierpliwość.
      Ja bym nie wytrzymał. Ale ja nie jestem nauczycielem w Polskiej
      szkole. Swoją drogą przypominam sobie takiego nauczyciela z
      mojej podstawówki. Baliśmy się mu podskoczyć. Był partnerem,
      ale na jego zasadach. Wówczas (przełom lat 70-tych i 80-tych)
      było to akceptowane. Kto coś przeskrobał dostawał karę. Czuliśmy
      respekt. Ale być może właśnie dlatego uczyłem się przedmiotu i w
      końcu go pokochałem.
      • Gość: Obcy Jak dlugo jeszcze IP: 137.133.208.* 05.09.03, 11:42
        Uczniowie beda gnebieni przez cimnogrod i brak nowoczesnego kreatywnego
        myslenia. Dysciplina jak za Franza-Josefa.
        Nowoczesnosc:
        szkola bezstresowa,
        rady uczniowskie oceniajace nauczycieli z mozliwoscia wnisokowania o wyrzucenie
        tych niewlasciwych,
        wiecej zajec "socjalnych" a mniej kucia formulek,
        I dosc tego biadolenia, ze powazny odsetek mlodziezy nie potrafi czytac lub
        pisac.
        So what?
    • Gość: Agnieszka Re: Zadręczyć nauczyciela IP: *.waw-smy.sint.pl 05.09.03, 11:35
      Pracuję w szkole podstawowej od 8 lat.Jest to szkoła kameralna,
      w której główny nacisk kładzie się na współpracę z rodzicami, na
      włączanie ich w życie placówki.Moja szkoła również nie jest
      wolna od problemów natury wychowawczej. Jednak nigdy nie
      udajemy,żę ich nie widzimy. Niestety kultura osobista uczniów z
      każdym rokiem pogarsza się. Wszystko zależy jednak od postawy
      nauczyciela popartej oczywiście przez dyrektora szkoły. Jeżeli
      od samegom początku wyraźnie zostenie podkreślona rola
      współpracy rodziców z pedagogami ( czego w tym przypadku moim
      zdaniem zabrakło ), głośno będzie potępiany każdy przejaw
      chamstwa i co bardzo ważne wskazywane poprawne i akceptowalne
      formy zachowania w grupie, łatwiej będzie wyeliminować takie
      sytuacje. Od dłuższego czasu rodzice chcą całkowicie przerzucić
      na szkołę odpowiedzialność za wychowanie swoich dzieci.
      Obarczają za złe zachowanie, niepowodzenia swych pociech szkołę.
      Żądają abyśmy akceptowali w pełni postawy ich pociech ,
      szczególnie te negatywne. Podważają autorytet szkoły, głośno
      przy dzieciach krytykują poczynania nzuczycieli nie wchodząc z
      nimi w współpracę. Wiedząc o złu, które dzieje się w klasie
      dziecka pozostawiają problem do rozwiązania szkole. W
      przyszłości ci młodzi ludzie będą razem z nami współpracować
      jako dorośli obywatele. Jeśli nie pokażemy im co jest dobre a co
      złe właśnie tak jak lekcja angielskiego będzie wyglądała cała
      Polska. Młódzież jest z naturu dobra i kreatywna. My dorośli
      (rodzice, nauczyciele, redaktorzy, itp.) musimy wskazać im
      pozytywne wzorce, ciekawe inicjatywy, pociągnąć ich za sobą. Od
      lat stosuję tę metodę i sprawdza się. Jednocześnie tępię
      wszelkie przejawy chamstwa i wulgarnośći. GAZECIE i TVN bardzo
      dziękuję za podjęcie tematu. To ważny problem, którym musimy się
      zajmować na bieżąco.
    • Gość: mieszkaniec Re: Zadręczyć nauczyciela IP: w3cache.v.INTELINK.pl:* 05.09.03, 11:39
      To jest kpina wypowiedz kuratorim, ze winien jest nauczyciele
      gdyz jest slaby. Od tego sa te cholerne nadzory itd aby
      interweniwaly.
      Znane sa praktyki jednej Pani dyrektor przedszkola, ktora swoich
      nauczycieli traktowala jako folwark. Wyrzucala al do pdspiu
      pisma ktore ptem wykorzystwala w swoich prywatnych sprawach
      sadowych i co z tego. Juz jej nie ma w tej placowce, ale nadale
      jest na stolku tylko w innej placowce. Wszystko sie kreci byle
      sie nie wykrecilo,bo moga byc problemu. Najlepiej zakneblowac
      usta i tyle.
      Uwazam ze pwinni byc wyrzuceni uczniowie, dyrektor, nadzor
      pedagogiczny. Dodatkowo powinno sie przeprowadzic postepowanie
      karne i zadac odszkodowania od sprawcow
    • Gość: MIESZKO I Re: Zadręczyć nauczyciela IP: *.telkab.pl / 10.8.2.* 05.09.03, 11:43
      "Klasa" dręczycieli. Zabawa na cztery fajery, w której w równym
      stopniu brała udział banda męsko-damska (nie wiadomo kto był w
      tym lepszy!). Dla dobrego przykładu klasa powinna być ze
      skutkiem natychmiastowym rozwiązana, a dyrektor(ka?) z
      wychowawcą natychmiast zwolnieni. Anglista twierdzi, iż sprawę
      swego czasu referował dyrektorce, ta wypiera się, że nic nie
      wiedziała (inni, w tym rodzice twierdzą, że temat jest od
      pewnego czasu znany). Niemozliwe, żeby to nie docierało do
      dyrektorki, nie może się więc wypierać i nie może się uwalniać
      od odpowiedzialności. To jej, wyłacznie jej wina! MUSI PONIEŚĆ
      NAJSUROWSZE KONSEKWENCJE ŁACZNIE Z NIEMOŻLIWOŚCIĄ BYCIA
      PEDAGOGIEM. A młodzież??? Trudno, niech się teraz do
      konca "dokształca" na ulicy. Mądrym może to da coś do myślenia,
      wyciągną wnioski i wrócą z manowców. Tych złych, Kościół nie
      naprawi i diabeł już nie zepsuje. Im pozostał już tylko
      kryminał. Bandziorów pęta się po ulicach już tylu, że paru w
      tę, paru w tamtą stronę nie robi różnicy. JEŻELI TEN WYPADEK
      NIE ZOSTANIE POTRAKTOWANY Z NAJWYŻSZĄ SUROWOŚCIĄ TO STANIE SIĘ
      ON WYŚMIENITĄ LEKCJĄ POGLĄDOWĄ I "WUCHOWAWCZĄ" DLA INNYCH,
      ZACHĘCAJĄCĄ DO BEZKARNEGO BANDYTYZMU W SZKOLE. NIKT NIE
      POWINIEN TEGO LEKCEWAŻYĆ, TO OSTATNI DZWONEK!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: IBIS Re: Zadręczyć nauczyciela IP: 62.111.218.* 05.09.03, 11:43
      Wywakić ze szkoły!?
      Przecieżto nie licuje z prawami człowieka.
      Oczywiście żartuję, moja żona jest nauczycielką i opowiada mi
      czasem o wyczynach "biednej" młodzieży. Wolno im niemal wszystko
      a nauczyciel jest niemal bezbronny wobec niczego się nie
      bojących, nie uznających autorytetów, zdemoralizowanych i nie
      wychwywanych w domu "dzieci".
      Wypowiedz kuratora że nauczyciel jest sam sobie winien traktyję
      jako bełkot oderwanego od realiów człowieka. Może ta sprawa
      przyczyni się do zmiany kierunku reform w naszym szkolnictwie i
      wogóle prawodawstwie.
      • Gość: henert OPUBLIKOWAĆ LISTĘ KLASY!!! IP: 217.153.137.* 05.09.03, 12:00

        Może ktoś mógłby opublikować na forum listę tej wspaniałej klasy
        (albo wskazać jak ją w sieci zdobyć)?
        Niech sie za nimi powlecze przez życie trochę smrodu.
        W końcu dalsze rodziny, znajomi rodziców, pracodawcy (przyszłych absolwentów i ich rodziców) sąsiedzi itd. powinni być ostrzeżeni.
        I proszę nie moralizować!
        Dla chamstwa nie ma praw, względów, wyrozumiałości.
        Tępić, gnieść, niszczyć - każdym, absolutnie każdym, sposobem!
        Niech się i internet na coś przyda.
    • Gość: mialart Re: Zadręczyć nauczyciela IP: *.magusz.net / 192.168.17.* 05.09.03, 11:43
      dziwne jest stanowisko władz szkolnych;przecież ci uczniowie nie
      chcą się uczyć w tej szkole- co pokazali swoim zachowaniem;jeśli
      nie chcą uczyć się za publiczne pieniądze-niech uczą się w
      prywatnej szkole;trzeba im to umożliwić jak najszybciej;czy
      nauczyciel musi być kaskaderem;jeśli będa utrzymane takie
      zachowania władz szkolnych-dojdzie do tego ,że trzeba będzie
      zatrudniać w szkołach antyterrorystów-no bo co zrobić "z taką
      klasą",która przyniesie dla zabawy kije bejsbolowe;a może
      udostępnić takim uczniom kilku nauczycieli do zabawy "na
      odstrzał" i dzieci się uspokoją na kilka dni;czy już nikt we
      władzach nie widzi paranoi obecnej sytuacji?!przecież szkoła
      daje możliwość nauki-nie umiesz docenić tego,to trzeba relegować
      taką "dziecinę";zajmuje miejsce innym ,a po pobłażliwym trak-
      towaniu bandyckich wybryków utwierdza się ,taki 'dzieciak',że
      bandyckie zachowanie jest prawidłowe;no,i do kogo wtedy mieć
      pretensje ,że'dzieci" tworzą mafie-"miłe",bardzo silne grupy
      terroryzyjące głupich słabych cweli;a może o to chodzi,żeby
      społeczeństwo było silne w takich grupach;stworzymy nowy ład...
    • harnor ZOSTAWCIE DZIECI W SPOKOJU 05.09.03, 11:43
      Wiecej TOLERANCJI i DEMOKRACJI !!!
Pełna wersja