scarhart
08.04.08, 16:29
To „smutne wydarzenie”, „wracają dawne czasy” - tak Prezes PiS
Jarosław Kaczyński skomentował w środę wejście Andrzeja
Barcikowskiego w skład rady konsultacyjnej przy Centralnym Ośrodku
Szkolenia Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
„To się wpisuje w to, co zapowiadaliśmy. Nie byliśmy wtedy
wysłuchiwani, a często nas za to krytykowano - po prostu wracają
dawne czasy. Zwycięstwo PO oznacza powrót do stosunków z lat 90-
tych” - powiedział Jarosław Kaczyński dziennikarzom w Sejmie.
Dodał, że zaskakuje go „demonstracyjny charakter” powołania
Barcikowskiego. „W końcu chyba pan Barcikowski nie jest człowiekiem,
bez którego ta ekipa nie dałaby sobie rady” - podkreślił były
premier.
„Uważam, że w ogóle byli oficerowie Służby Bezpieczeństwa do żadnych
rad, do żadnych służb, żadnych instytucji życia publicznego wracać
nie powinni” - powiedział Prezes PiS.
Pod koniec lutego szef ABW Krzysztof Bondaryk powołał nowy skład
rady konsultacyjnej przy Centralnym Ośrodku Szkolenia ABW -
powiedziała we wtorek PAP rzeczniczka szefa ABW, mjr Katarzyna
Koniecpolska-Wróblewska.
W skład rady weszli: były szef Urzędu Ochrony Państwa i Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego z czasu rządów SLD Andrzej Barcikowski,
pierwszy szef Urzędu Ochrony Państwa Krzysztof Kozłowski, ekspert
sejmowej komisji ds. służb specjalnych, a na początku lat 90. szef
biura analiz i informacji UOP Piotr Niemczyk, wiceszef ABW Paweł
Białek i komendant Centralnego Ośrodka Szkolenia ABW Henryk
Zdanowicz oraz Zbigniew Rau, od maja do sierpnia 2007 r.
wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.
Informację o powołaniu Barcikowskiego w skład rady podał na stronach
internetowych tygodnik „Wprost”.