haen1950
15.04.08, 09:25
Jeden z Kaczorów pieprzy o piwie, pornografii i lenistwie. Straszy
zanikiem tradycji i patriotyzmu.
W podtekście czuć Polskę niedzielną, kościół, msza, proboszcz
błogosławi owieczki: Głosujcie na naszych, oni są solą tej ziemi,
tej ziemi.
By internet to nic innego, jak umożliwienie i ułatwienie życia,
obowiązku ludziom zdalnym, emigrantom czasowym, wyjezdnym, w końcu
tym, którzy sami nie mogą się pofatygować do urny.
I tak to należy traktować. Niezbyt zgodnie z myśleniem Kaczusia,
który musi wynająć małolata, żeby tego obowiązku ewentualnie
dopełnić w razie konieczności.
I na Kaczusia przyjdzie pora. Na pewno przeczytał w gazetach, jak to
Jasiu Rokita na starość nauczył się wysyłać maile, blogować i wpadł
w internetową studnię. Inwestycja w Toshibę i Windowsa mu się
opłaciła.