goniacy.pielegniarz
15.04.08, 18:32
Chłopina chciał pobiec ze zniczem, jakby nigdy nic, a tu mu źli politycy
przeszkadzają, mieszając politykę do sportu. Ci źli poliytcy zdaniem
Hołowczyca to nie chińskie władze tylko politycy, którzy namawiają do jakichś
form protestu wobec tego co się dzieje w Tybecie. I to jest jego protest
przeciw tym protestom.
Jak już kilka lat temu słyszałem, gdy się wypowiadał na temat tego, jak
powinno wyglądać szkolenie na prawo jazdy, to wiedziałem, że od tego dziwaka
PO powinna się trzymać jak najdalej.