figi.gov.pl
20.04.08, 02:44
www.matka-kurka.net/
tak samo pokrętna, tylko pofarbowana inaczej. Próba ratowania resztek etosu oraz szacunku dla samych siebie jest dla M-K szkodliwym, archaiczno-patetycznym przejawem narodowej głupoty. Próba dramatyczna, może cokolwiek teatralna - ale co ten człowiek miał zrobić – pierdyknąć felietonik na Onecie, albo pościk na FK?! A zaraz potem na stadionie albo przed telewizorem, razem z czcigodną Mateczką oraz Górniak Edytą, stadnie ryczeć „Jeszcze Polska nie zginęła!”, kiedy te nasze „narodowe” orły (to taki wyleniały ptak jest), odziane na biało czerwono (to taka ścierka) będą stroić miny i trzymać się za pompki?
A śmiałby ktoś tę ścierkę, dumnie obnoszoną w postaci krawata, szalika, kapelusza czy gaci sprofanować – to krew się poleje!
Chyba, że Mateczka, identycznie jak Kaczory, mniej jest (na trzeźwo) emocjonalna, a bardziej pragmatyczna. I jak skończy odlatywać, to zaczyna liczyć. Wprawdzie poziomu ogólnego dobrobytu, jaki przysporzą nam najbliższe mistrzostwa w piłce kopanej, to M-K detalicznie nie rachuje, ale to muszą być krocie niewątpliwe. A jak krocie, to ch… z zasadami, niech je (te krocie, albo i zasady, a najlepiej jedno i drugie) przysparza byle gangster albo dziwka - a na im na wyższym urzędzie usadowiona, tym lepiej.
Tylko dlaczego nie iść na całość? Przehandlujmy coś jeszcze (coś materialnego, bo ulotne już sprzedane), hutę, fabrykę albo pałac (bez lokatorów może iść za dobrą cenę) i dokupmy sobie paru utalentowanych obywateli. Utalentowanych w nogach, bo ręce i głowy są przereklamowane. Prezydenta RP mianujmy honorowym członkiem PZPN, a Kurkę ambasadorem w Argentynie czy innej Brazylii, żeby miał pod dostatkiem pozytywnych emocji.
No i wywalmy wreszcie zacofanego Sienkiewicza z kanonu, to taki Kmicic, takiego Kurkę, to by na postronku jako darowanego psa prowadził.