porannakawa20 20.04.08, 04:02 w sprawach pedofilskich. Tylko prawu kanonicznemu? Dowiadujemy się z usta papieskich z USA, że to prawo kanoniczne tylko? Jak to jest w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
koala35 Re: Czy ksiądz KK nie podlega prawu polskiemu w s 20.04.08, 06:44 Bo pozwalacie czarnym robic co im sie podoba, to macie skutki. Beda bzykac wasze dzieci, wasze zonki, a wy bedziecie sie modlic i na tace dawac. Odpowiedz Link Zgłoś
hollogram Re: Czy ksiądz KK nie podlega prawu polskiemu w s 20.04.08, 07:32 Podlega, tylko jakoś tak nierychliwie! Odpowiedz Link Zgłoś
republika.republika podlega obu 20.04.08, 07:36 i nie przesadzajmy z tym pedofilstem księży. Księży skazuje się o wiele częściej niż nauczycieli, chociaż akurat w tej grupie zawodowej z pedofilią spotykamy się bardzo często. Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa20 Re: podlega obu 20.04.08, 07:58 republika.republika napisała: > > i nie przesadzajmy z tym pedofilstem księży. Księży skazuje się o wiele częście> j niż nauczycieli, chociaż akurat w tej grupie zawodowej z pedofilią spotykamy się> bardzo często. A nie jest tak, ze ewakuowani sa do Watykanu lub kierowani do innej, nowej parafii, na nowe tereny lowieckie? Prokuratura jest od nich odgrodzona? Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa20 Re: podlega obu 20.04.08, 08:11 hollogram napisał: > Czasami udaje się ich dopasc! A jak to jest mozliwe, ze zostaje ewakuowany do Watykanu - za przyzwoleniem panujacych KK, wbrew prawu miejscowemu, ktore nakazywaloby za takie przestepstwo - aresztowanie, skazanie i osadzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
hollogram Re: podlega obu 20.04.08, 08:17 Mnie pytasz??? Wierni pewnie zapominają, ze do prokuratora trzeba zgłosic. Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa20 Re: podlega obu 20.04.08, 16:51 hollogram napisał: > Mnie pytasz??? > Wierni pewnie zapominają, ze do prokuratora trzeba zgłosic. Poszkodaowani w sprawie Petza zglaszali. On mimo tego publicznie nie niepokojony w uroczystosciach kombatanckich i mszach sie udzielal. Jak to jest? Prokuratura nie z urzedu? Odpowiedz Link Zgłoś
hollogram Re: podlega obu 20.04.08, 21:03 Klerycy są dorośli, więc nie z urzędu:( Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa20 Re: podlega obu 21.04.08, 06:15 hollogram napisał: > Klerycy są dorośli, więc nie z urzędu:( Wykorzystywal podleglosc. Tak jak ten idiota z Olsztyna. Tego scigaja. Roznica taka, ze z innej strony wykorzystywal i ze jeden jest urzednikiem swieckim, Paetz - koscielnym. Dlaczego zatem scigaja tego z Olsztyna - urzedniczki tez dorosle? Odpowiedz Link Zgłoś
hollogram Re: podlega obu 21.04.08, 06:20 Urzędniczki zgłosiły na czas, a klerycy się ociągali:( Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: podlega obu 20.04.08, 23:17 porannakawa20 napisała: > Poszkodaowani w sprawie Petza zglaszali. Malo wiesz,dziecino. Nikt z poszkodowanych do prokuratora sie nie zglaszal, bo tam ani gwaltu,ani pedofilii nie bylo. Skarzyli sie ci (ale nie cywilnym wladzom), do ktorych sie biskup "dobierac" probowal. To ostatnie jednak sciganiu z urzedu niepodlega, moze tezi dlatego do prokuratury nie poszli. I prosze,nie myl pedofilii z homoseksualizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
stepyakermanu Re: podlega obu 20.04.08, 08:27 porannakawa20 napisała: A jak to jest mozliwe, ze zostaje ewakuowany do Watykanu - za przyzwoleniem > panujacych KK, wbrew prawu miejscowemu, ktore nakazywaloby za takie przestepstw > o > - aresztowanie, skazanie i osadzenie? chyba tak: Kanon 223&2 dobro wspólne może wpłynąć na ograniczenie praw, które służą wiernym Kanon 223&1 mówi tym, że wspólne dobro Kościoła jest wartością nadrzędną, dlatego osoby korzystające zarówno fizyczne jak i zrzeszone powinni brać je pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: podlega obu 20.04.08, 23:42 stepyakermanu napisała: > Kanon 223&1 mówi tym, że wspólne dobro Kościoła jest wartością nadrzędną, > dlatego osoby korzystające zarówno fizyczne jak i zrzeszone powinni brać je pod uwagę. Nie rob sobie jaj - dobrze? Przywolane przez ciebie kanony zostaly wyrwane z kontekstu: "Obowiazki i prawa wszystkich wiernych". Kan.223-§1.W WYKONYWANIU SWOICH PRAW - czy to indywidualnie, czy zrzeszeni w stowarzyszeniach - wierni powinni miec na uwadze dobro wspolne Kosciola, uprawnienia innych oraz wlasne obowiazki wobec drugich. Czyli,tlumaczac zrozumialym dla czlowieka jezykiem - wierni powinni troszczyc sie o siebie nawzajem, nie probowac wykorzystywac (pasozytowac) na innych. Mozna by to tez odniesc,do obowiazku uznania nominacji biskupa,ktory sie wiernym nie podoba (przyklad gdanski) - jako,iz jest to decyzja Urzedu Nauczycielskiego Kosciola. Nigdzie nie ma pozwolenia,na ukrywanie grzechow - ba,nawet osoby,ktore zlozyly sluby posluszenstwa, maja obowiazek uchylic sie od polecenia wydanego przez przelozonego,jesli w swoim sumieniu postrzegaja je jako zlo. Rowniez §2 - nie ma nic wspolnego z obowiazkiem ukrywania rozpoznanego w Kosciele zla. Odpowiedz Link Zgłoś
ka12332 Re: Czy ksiądz KK nie podlega prawu polskiemu w s 20.04.08, 20:18 lekarze ,kominiarze ,masarze ,księża i pedicurzystki podlegają najpierw prawu polskiemu a potem ich wewnętrznym instrukcjom ,statutom , przepisom cechowym , nakazom kanonicznym ,itp. a jak się komuś nie podoba to siooo ! do Vatican ----------------------------------------------------------- Psychiatrzy o klerze Kk "Psychiatrzy Conrad W. Baars i Anna Terruwe przedstawili swoje badania w 1971 r. na Synodzie Biskupów w Watykanie. Odwołując się do swojej długoletniej praktyki lekarskiej - obejmującej 40 lat, w których leczyli ok. 1,5 tys. księży - zauważyli oni, że 20-25 proc. kapłanów w USA miało poważne psychiczne zaburzenia, a 60-70 proc. cierpiało z powodu niedojrzałości emocjonalnej. Tylko 10-15 proc. amerykańskich księży uznano za osoby dojrzałe psychicznie. Pod koniec swego wystąpienia dr Baars powiedział: “Wszyscy księża (a niektórzy w znacznym stopniu) charakteryzują się niewystarczająco rozwiniętym czy też zaburzonym życiem emocjonalnym, a równocześnie wymaga się od nich, aby identyfikowali się z grupą mężczyzn, których natura obdarzyła wyższą inteligencją i uczuciowością. W niektórych przypadkach, przyczyny (...) miały początek w dzieciństwie i pozostały nierozpoznane w trakcie formacji seminaryjnej. Inni mieli raczej normalne dzieciństwo, ale zaczęli mieć kłopoty ze sobą z powodu źle pojętych praktyk ascetycznych w seminarium”. Wyniki badań Eugene’a Kennedy’ego i Victora Hecklera, również na księżach i zakonnikach z USA, były jeszcze bardziej kłopotliwe. Według nich tylko 7% kapłanów to osoby psychologicznie i emocjonalnie rozwinięte (developed), 18% to osoby rozwijające się (developing), 66,5% to osoby słabo rozwinięte (underdeveloped), zaś 8,5% to osoby źle rozwinięte (maldeveloped). Autorzy zajmujący się problematyką seksualnego wykorzystania osób nieletnich przez duchownych w USA zauważyli ostatnio, że badania dotyczące księży “słabo rozwiniętych” wydają się potwierdzać obserwacje Baarsa i Terruwe dotyczących księży “niedojrzałych emocjonalnie”. Obie zaś grupy odpowiadają profilowi duchownych, którzy wykorzystują seksualnie dzieci i młodzież. Jak zauważyli Kennedy i Heckler, “seksualność pozostaje niezintegrowanym wymiarem w życiu słabo rozwiniętych księży”, z których wielu “funkcjonuje na etapie przed-adolescencyjnego lub adolescencyjnego rozwoju psychoseksualnego. Jeśli będziemy pamiętali, że słabo rozwinięci emocjonalnie księża czują się bardziej komfortowo w kontaktach z nastolatkami, a nawet dziećmi, i że tylko niewielu z nich ma przyjaciół w kręgu własnych rówieśników, dojdziemy do wniosku, że podobnie jak w przypadku wszystkich słabo rozwiniętych księży, ich problemy dotyczą głównie sfery emocjonalnej i psychoseksualnej. Wspólne im wszystkim jest unikanie konfrontacji z własną niedojrzałością, a także uciekanie się do mechanizmu obronnego - intelektualizacji własnych postaw i ich (nie)zgodności z powołaniem i święceniami. Dochodzi do tego brak umiejętności wchodzenia w relacje z innymi i zatrzymanie się (“fiksacja” w rozwoju psychoseksualnym" Dotychczasowe badania sugerują, że w kwestii przeżywania własnej seksualności księża różnią się od reszty społeczeństwa. Wyniki testów prowadzonych wśród amerykańskich duchownych wskazują, że ok. 40 proc. z nich ma skłonności homoseksualne. Inne badania z USA - choć uważane za niereprezentatywne i obarczone słabościami metodologicznymi (przeprowadzone w oparciu o wywiady z tysiącem księży katolickich, z których połowa była poddana terapii, oraz z pięciuset ich seksualnymi partnerami) - doprowadziły prowadzącego je psychiatrę do wniosku, że 20 proc. duchownych żyło w związkach homoseksualnych, a tylko 20 proc. w stałych związkach z kobietami." Tygodnik Powszechny. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Czy ksiądz KK nie podlega prawu polskiemu w s 20.04.08, 23:43 A ja sie pytam - gdzie jest napisane,ze ksieza nie podlegaja prawu karnemu? Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa20 Re: Czy ksiądz KK nie podlega prawu polskiemu w s 21.04.08, 06:46 opornik4 napisała: > A ja sie pytam - gdzie jest napisane,ze ksieza nie > podlegaja prawu karnemu? A podlegaja? Paetz odprawia msze publicznie a nie w wiezieniu? Odpowiedz Link Zgłoś
alfa.alfa3.0 A jakiemu prawu podlega pedofil w jarmułce? 20.04.08, 20:26 www.bibula.com/new/display.php?textid=02000 Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa20 Re: A jakiemu prawu podlega pedofil w jarmułce? 20.04.08, 20:32 Też powinien podlegać prawu. Nie tylko jarmułkowemu. Podobnie jak mafia - oni tam mają swoje wewnętrzne prawa i Ojciec Chrzestny rządzi ale jednak podlegają prawu choć prawa mafijne ich rozgrzeszają. Może to Konkordat wprowadza takie ułatwienia dla przestępców w sutannach? Odpowiedz Link Zgłoś
wawrzyniec.dziedzic.pruski a co wy na to? 20.04.08, 21:12 "Toruńska prokuratura postanowiła wtedy postawić redemptoryście zarzut "lżenia naczelnych organów państwa". Aby to zrobić, należało podejrzanego przesłuchać i zapoznać z zarzutem. Ksiądz dostał sześć wezwań, wszystkie zlekceważył. Policjantów wysłanych do radia i do klasztoru nie wpuścił. Pod prokuraturą stanęli za to radiomaryjni manifestanci - panie w moherowych beretach, aktywiści z toruńskiej LPR i młodzieńcy wszechpolscy. Domagali się powieszenia prokuratorki, która prowadziła sprawę. Kobieta dostawała pogróżki, głównie listy wysyłane na adres domowy. Nadawcy, często podpisani, nie przebierali w słowach: "Ty k..., szargasz świętego człowieka" - napisał jeden z nich - ten akurat anonimowy. Prokuratura umorzyła sprawę "golenia posłów" ze względu na "znikomość społecznego niebezpieczeństwa" czynu. To nie wystarczyło Radiu Maryja. Kilka lat później Roman Giertych i szef LPR Marek Kotlinowski złożyli do prokuratora generalnego żądanie "wyjaśnienia, kto był inicjatorem politycznym" toruńskiego śledztwa i "wymierzenia sprawiedliwości" tym, którzy porwali się na "świętego człowieka". serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3170824.htmlamen Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: A jakiemu prawu podlega pedofil w jarmułce? 20.04.08, 23:46 porannakawa20 napisała: > Może to Konkordat wprowadza takie ułatwienia dla przestępców w sutannach? Moze najpierw przeczytaj dokladnie Konkordat, a pozniej zabieraj glos? Odpowiedz Link Zgłoś