NOWA WALKA SLD Z KOŚCIOŁAMI

IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.03, 15:18
KAI PODAŁA: Prawdopodobnie już od przyszłego roku nie będzie można odliczać
od dochodu darowizn na cele kultu religijnego. Sejm zajmuje się rządowym
projektem o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, który
zakłada likwidację tego typu ulgi.

Zdaniem o. Huberta Matusiewicza, wicedyrektora Caritas Polska, proponowane
zmiany uderzą przede wszystkim w tych, którzy najbardziej potrzebują pomocy.

W miejsce ulgi, która ma zostać zlikwidowana proponuje się prawo do
odliczenia od dochodu darowizn na rzecz organizacji prowadzących działalność
pożytku publicznego. Przy czym osoby fizyczne będą mogły odliczyć z tego
tytułu nie więcej niż 350 zł rocznie, natomiast osoby prawne - maksymalnie 10
proc. dochodu. Warunkiem odliczenia darowizn jest dokonanie wpłaty na
rachunek bankowy organizacji.

Rządowy projekt nie przewiduje zmian w przepisach regulujących zwolnienie od
podatku dochodów kościelnych osób prawnych. Osoby te będą mogły więc
korzystać ze zwolnienia na dotychczasowych zasadach.

O. Hubert Matusiewicz, wicedyrektor Caritas Polska, podkreśla że proponowane
zmiany uderzą przede wszystkim w tych, którzy najbardziej potrzebują pomocy.
Z całą pewnością tego typu prawo godzi nie tylko w Caritas w Polsce, ale
również w szereg innych organizacji i instytucji, które zajmują się pomocą
bliźnim. Instytucji, które swoją działalność opierają na ofiarach i datkach.
Są to jednocześnie organizacje - mówi o. Matusiewcz - najbardziej efektywne,
ponieważ nie potrzebują środków, w tym także środków publicznych, na
finansowanie swoich struktur. Wszystko, co zyskują jako darowizny, przekazują
dla potrzebujących.

Wicedyrektor Caritas Polska zwraca uwagę, że darowizna przekazywana
organizacjom lub instytucjom zajmującym się pomocą już raz została
opodatkowana, ponieważ pochodzi ona z dochodu, z którego fiskus wziął należną
sobie część. Zatem pojawia się tu niebezpieczeństwo, pewnego rodzaju
przestroga, aby nie dochodziło do podwójnego płacenia podatków.

Caritas Polska, wraz z kilkoma innymi organizacjami o zasięgu ogólnopolskim,
skierowała do Marszałka Sejmu apel, w którym wyraża swoje zaniepokojenie
rządowym projektem o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
Jest to apel w imieniu najbardziej potrzebujących - stwierdził o.
Matusiewicz. Jego zdaniem rzesza biednych w kraju powiększa się, a struktury
publiczne nie dają sobie rady z rozwiązywaniem podstawowych problemów. Sprawa
ta nie może być nam obojętna - podkreśla wicedyrektor Caritas Polska.

Chęć szukania środków budżetowych w taki sposób o. Matusiewicza określa jako
krótkowzroczną. "Trzeba widzieć dalej. Nie tylko czy zamknie się najbliższy
budżet, ale także co z nim będzie za lat trzy lub dziesięć" - twierdzi
zakonnik. Jego zdaniem środki, które mogłyby trafić do kasy państwa będą
raczej minimalne. Natomiast ciężar zabezpieczenia tego, czego nie będą w
stanie zrobić organizacje pozarządowe przeniesiony zostanie na struktury
publiczne.

Czy zatem ofiarność w Kościele spadnie? Nie - odpowiada o. Matusiewicz. Po
prostu wielu z tych, którzy wspierają choćby Caritas nie będzie sobie tego
odpisywać od podstawy opodatkowania. Będzie to prostu dar, prawdziwa
jałmużna - podkreśla wicedyrektor Caritas Polska - chociaż odbywać się to
będzie kosztem osobistych dochodów lub większych wyrzeczeń darczyńców. Jeśli
będzie jakiś spadek, mówi o. Matusiewcz, to będzie on minimalny, ponieważ
zdecydowania większość wspierających Caritas to ludzie średnio zamożni,
którzy kierują się przede wszystkim chęcią pomocy ludziom potrzebującym.

O. Matusiewicz ubolewa nad panującym, także wśród niektórych wiernych
przekonaniem, że Kościół jest instytucją bogatą, że ma pieniądze, a więc
powinien "to czy tamto robić". Przekonanie to, stwierdza zakonnik, jest o
tyle słuszne, że Kościół jest bogaty ofiarnością wiernych, natomiast ważne
jest, aby podkreślić iż jeżeli rzeszą ubogich nie zajmą się organizacje
pozarządowe to "rykoszetem" potrzebujący trafią z powrotem do ośrodków pomocy
społecznej i będzie to dużo droższe. Jak podkreśla wicedyrektor Caritas
straci się również czas, który przeznaczono na przebudowę myślenia wielu
ludzi potrzebujących. Chodzi nie tylko o to, aby dać, ale również nauczyć -
tworząc właściwy projekt - zaradzania swoim potrzebom, wykazywania jakiejś
inicjatywy. Aby nie doprowadzić do przysłowiowej "wyuczonej niezaradności" -
mówi o. Matusiewicz.KAI (rl //mr)

A WIĘC POWRÓT POSTKOMUNY DO WALKI Z KOŚCIOŁAMI I ZWIĄZKAMI WYZNANIOWYMI W
POLSCE...
    • Gość: Piotr Re: NOWA WALKA SLD Z KOŚCIOŁAMI IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.03, 15:28
      trzeba bylo ich powyzynac, w duchu walki klas, jak byl na to czas;
      sami wymyslali podczas czasow solidarnoasci wierszyki typu "zamiast lisci beda
      wisiec komunisci..."; szkoda, ze ich wowczas nie wysluchano
      • Gość: P-7777 NOWA WALKA SLD Z KOŚCIOŁAMI (Nareszcie !) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.03, 15:38
        Oby !!!
        Bo SLD dotąd podchodził do tych czarnych złodzejskich katabasów jak pies do
        jeża !
    • iznota33 Re: NOWA WALKA SLD Z KOŚCIOŁAMI 08.09.03, 16:02
      po raz kolejny udowodniono,że nie ma żadnych granic dla parafialnej umowy.
      biedna autorka chyba nie wie ile kosztowało załatwienie zaświadczenia o
      darowiźnie i ile kosztuje teraz.
      kościelna bezczelność nie zaskakuje bo to 2000 lat tradycji walki z państwem i
      jego okradania ale jawność tej bezczelności mimo wszystko dziwi.
    • Gość: Ed Re: WALKA Z KOŚCIOŁAMI czy powrót do normalności?? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 16:43
      Gość portalu: anka napisał(a):

      ) KAI PODAŁA: Prawdopodobnie już od przyszłego roku nie będzie można odliczać
      ) od dochodu darowizn na cele kultu religijnego. Sejm zajmuje się rządowym
      ) projektem o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, który
      ) zakłada likwidację tego typu ulgi.
      Ed. Właśnie ta forma (fałszywych) darowizn była była oficjalnym pretekstem do
      przestępczej ucieczki podatkowej. Pokwitowanie księdza (z jakiego bądź
      kościoła) stanowiło formalną podstawę ucieczki z progów podatkowych. Cżestą
      praktyką było kupowanie u księży takich pokwitowań darowizny za część kwoty
      uwidocznionej na tym dokumencie. Były to pieniądze uszczuplające dochody
      państwa, których praktyczne rozliczenie ich przeznaczenia dzięki konkordatowi
      stalo się nie możliwe. O zasadności ukrócenia takiego procederu świadczy fakt
      wielu procesów sądowych - skierowanych - niestety w zasadzie tylko do
      nieuczciwych podatników.

      ) Zdaniem o. Huberta Matusiewicza, wicedyrektora Caritas Polska, proponowane
      ) zmiany uderzą przede wszystkim w tych, którzy najbardziej potrzebują pomocy.
      Ed. Gdybym ja pobierał takie pieniądze, miałbym znacznie więcej zdań na ten
      temat. Wstępne szacunki przeprowadzone na ten temat wykazują, że Caritas na
      pomoc charytatywną przeznacza nie więcej, niż 20% oficjalnie otrzymanych na
      ten cel pieniędzy. Jeżeli uwzględnimy, że w zasadzie czarna robota wykonywana
      jest przez ludzi nie pobierających za prace pieniędzy (patrz m.in. Rydzyk,
      Gocłowski, Zimoń, Życimski...), koszty działania tej pseudocharytatywnej
      działalności są zadziwiające. Jeżeli dodamy do tego nieopodatkowaną
      działalność gospodarczą łącznie z przestępczym prowadzeniem działalności
      importowo-eksportowej, będziemy mieli cały obrazek właściwych intencji tej
      charytatywności.

      ) W miejsce ulgi, która ma zostać zlikwidowana proponuje się prawo do
      ) odliczenia od dochodu darowizn na rzecz organizacji prowadzących działalność
      ) pożytku publicznego. Przy czym osoby fizyczne będą mogły odliczyć z tego
      ) tytułu nie więcej niż 350 zł rocznie, natomiast osoby prawne - maksymalnie
      ) 10 proc. dochodu. Warunkiem odliczenia darowizn jest dokonanie wpłaty na
      ) rachunek bankowy organizacji.
      Ed. I słusznie. Oprócz tego aż się prosi o wprowadzenia obowiązku
      szczegółowego rozliczenia sie z takich darowizn wszystkich obdarowywanych
      instytucji i organizacji. Albo prawo, albo odchłań.

      ) Rządowy projekt nie przewiduje zmian w przepisach regulujących zwolnienie od
      ) podatku dochodów kościelnych osób prawnych. Osoby te będą mogły więc
      ) korzystać ze zwolnienia na dotychczasowych zasadach.
      Ed. A szkoda. Zapowiada to możliwość kontynuowania działalności przestępczej w
      dalszym ciągu. Sprawa pozostaje więc nadal otwarta. Nie sądzę, by tę ekipę
      stać było już na coś więcej.

      ) O. Hubert Matusiewicz, wicedyrektor Caritas Polska, podkreśla że proponowane
      ) zmiany uderzą przede wszystkim w tych, którzy najbardziej potrzebują pomocy.
      Ed. Niesamowite!!! Pomocy najbardziej potrzebuje kościół i jego Caritas, a nie
      ludzie zawdzięczający swoją sytuację także w dużej mierze władcom III
      Rzeczypospolitej Parafialnej?

      ) Z całą pewnością tego typu prawo godzi nie tylko w Caritas w Polsce, ale
      ) również w szereg innych organizacji i instytucji, które zajmują się pomocą
      ) bliźnim. Instytucji, które swoją działalność opierają na ofiarach i datkach.
      ) Są to jednocześnie organizacje - mówi o. Matusiewcz - najbardziej efektywne,
      ) ponieważ nie potrzebują środków, w tym także środków publicznych, na
      ) finansowanie swoich struktur. Wszystko, co zyskują jako darowizny,
      ) przekazują dla potrzebujących.
      Ed. Te minimum 80% z wpływów przekazywanych z budżetu dla Caritas zapewene
      poszło na sfinansowanie tej rodziny w kieleckim, która w ub.r. zmarła z glodu?
      Zapewne trafiła się rodzina z tak wynaturzonymi żołądkami, że Caritas nie był
      w stanie dostarczać im żywności w milionach ton?

      ) Wicedyrektor Caritas Polska zwraca uwagę, że darowizna przekazywana
      ) organizacjom lub instytucjom zajmującym się pomocą już raz została
      ) opodatkowana, ponieważ pochodzi ona z dochodu, z którego fiskus wziął
      ) należną sobie część.
      Ed. Wicedyrektor zapomina, że w Polsce funkcjonują pozakościelne organizacje
      charytatywne, które potrafią rozliczyć się z każdej otrzymanej i wydatkowanej
      złotówki. Czyżby tan nabozny funkcjonariusz kościelny tak się bał szczerości w
      upublicznieniu stanu zasad faktycznie realizowanej gospodarności, o ile w tej
      instytucji takowe istnieją?

      ) Zatem pojawia się tu niebezpieczeństwo, pewnego rodzaju
      ) przestroga, aby nie dochodziło do podwójnego płacenia podatków.
      Ed. Taką interpretację słusznego poglądu wolę zinterpretować jako kompletną
      niewiedzą, niż propagandowe nadużycie. Ale czy od tak wysoko postawionego
      funkcjonariusza kościelnego nie można spodziewać się chociaż minimum
      orientacji w problemach, w których tkwi po uszy i na ich temat się wypowiada?
      Hipokryzja i nic więcej.

      ) Caritas Polska, wraz z kilkoma innymi organizacjami o zasięgu ogólnopolskim,
      ) skierowała do Marszałka Sejmu apel, w którym wyraża swoje zaniepokojenie
      ) rządowym projektem o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
      ) Jest to apel w imieniu najbardziej potrzebujących - stwierdził o.
      ) Matusiewicz.
      Ed. Może bardziej precyzyjnie. O jakie organizacje tu chodzi? Caritas i parę
      przyssawek podwórkowo kościelnych funkcjonujących na niepewnych podstawach
      prawnych mają reprezentować pozostałe organizacje charytatywne działające na
      terenie całego kraju?

      ) Jego zdaniem rzesza biednych w kraju powiększa się, a struktury publiczne
      ) nie dają sobie rady z rozwiązywaniem podstawowych problemów. Sprawa
      ) ta nie może być nam obojętna - podkreśla wicedyrektor Caritas Polska.
      Ed. A Caritas i inne organizacje kościelne z roku na rok przejmują coraz
      większe pieniądze. Czy nie za dużo tutaj rozbieżności? Najważniejsze, to
      dajcie pieniądze. A ludzie? Jak nie umrą, to i tak przeżyją.

      ) Chęć szukania środków budżetowych w taki sposób o. Matusiewicza określa jako
      ) krótkowzroczną. "Trzeba widzieć dalej. Nie tylko czy zamknie się najbliższy
      ) budżet, ale także co z nim będzie za lat trzy lub dziesięć" - twierdzi
      ) zakonnik. Jego zdaniem środki, które mogłyby trafić do kasy państwa będą
      ) raczej minimalne. Natomiast ciężar zabezpieczenia tego, czego nie będą w
      ) stanie zrobić organizacje pozarządowe przeniesiony zostanie na struktury
      ) publiczne.
      Ed. Prawda na pół gwizdka. Może szanowny uzdrowiciel systemu dzialalności
      charytatywnej porównał by swoją bardzo krótkowzroczną wizję wizję z formami
      funkcjonującymi np. w USA, Niemczech, Danii, Szwecji. Chodzi tu o przejrzysty
      system organizacyjny i finansowy takiej dzialalności, a nie to, czy te państwa
      są bogatsze, czy biedniejsze. Generalnie rzecz biorąc nie sądzę, by relatywnie
      na pomoc charytatywną przeznaczano tam więcej pieniędzy. Ale pieniądze te nie
      przepadają w czeluściach tych milosiernych działaczy.

      ) Czy zatem ofiarność w Kościele spadnie? Nie - odpowiada o. Matusiewicz. Po
      ) prostu wielu z tych, którzy wspierają choćby Caritas nie będzie sobie tego
      ) odpisywać od podstawy opodatkowania. Będzie to prostu dar, prawdziwa
      ) jałmużna - podkreśla wicedyrektor Caritas Polska - chociaż odbywać się to
      ) będzie kosztem osobistych dochodów lub większych wyrzeczeń darczyńców. Jeśli
      ) będzie jakiś spadek, mówi o. Matusiewcz, to będzie on minimalny, ponieważ
      ) zdecydowania większość wspierających Caritas to ludzie średnio zamożni,
      ) którzy kierują się przede wszystkim chęcią pomocy ludziom potrzebującym.
      Ed. I o to chodzi. Jeżeli ma to byc pomoc charytatywna, niech będzie to pomocą
      charytatywną z serca a nie "rozrzutnością" tych organizacji finansowaną ze
      środków budżetowych. Ze srodków budżetowych i środków pochodzących z
      działalności gospodarczej działalność taka powinna podlegać ścisłemu nadzorowi
      i kont
      • Gość: Ed Re: WALKA Z KOŚCIOŁAMI czy powrót do normalności? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 16:46
        c.d.

        > Czy zatem ofiarność w Kościele spadnie? Nie - odpowiada o. Matusiewicz. Po
        > prostu wielu z tych, którzy wspierają choćby Caritas nie będzie sobie tego
        > odpisywać od podstawy opodatkowania. Będzie to prostu dar, prawdziwa
        > jałmużna - podkreśla wicedyrektor Caritas Polska - chociaż odbywać się to
        > będzie kosztem osobistych dochodów lub większych wyrzeczeń darczyńców. Jeśli
        > będzie jakiś spadek, mówi o. Matusiewcz, to będzie on minimalny, ponieważ
        > zdecydowania większość wspierających Caritas to ludzie średnio zamożni,
        > którzy kierują się przede wszystkim chęcią pomocy ludziom potrzebującym.
        Ed. I o to chodzi. Jeżeli ma to byc pomoc charytatywna, niech będzie to pomocą
        charytatywną z serca a nie "rozrzutnością" tych organizacji finansowaną ze
        środków budżetowych. Ze srodków budżetowych i środków pochodzących z
        działalności gospodarczej działalność taka powinna podlegać ścisłemu nadzorowi
        i kontroli organów państwowych.

        > O. Matusiewicz ubolewa nad panującym, także wśród niektórych wiernych
        > przekonaniem, że Kościół jest instytucją bogatą, że ma pieniądze, a więc
        > powinien "to czy tamto robić". Przekonanie to, stwierdza zakonnik, jest o
        > tyle słuszne, że Kościół jest bogaty ofiarnością wiernych, natomiast ważne
        > jest, aby podkreślić iż jeżeli rzeszą ubogich nie zajmą się organizacje
        > pozarządowe to "rykoszetem" potrzebujący trafią z powrotem do ośrodków
        > pomocy społecznej i będzie to dużo droższe.
        Ed. Wolę, by taką działalnością zajęły sie organizacje pozarządowe ściśle
        nadzorowane i kontrolowane. Tak funkcjonuje to w innych normalnych państwach i
        to z powodzeniem. A więc można obejść się wręcz doskonale bez tajemniczej
        działalności kościelnej w tym zakresie.

        > Jak podkreśla wicedyrektor Caritas straci się również czas, który
        > przeznaczono na przebudowę myślenia wielu ludzi potrzebujących. Chodzi nie
        > tylko o to, aby dać, ale również nauczyć - tworząc właściwy projekt -
        > zaradzania swoim potrzebom, wykazywania jakiejś inicjatywy. Aby nie
        > doprowadzić do przysłowiowej "wyuczonej niezaradności" - mówi o.
        Matusiewicz.KAI (rl //mr)
        Ed. Podkreślałem już niejednokrotnie, że państwo jest naszą współną własnością
        bez względu na rodzaj wyznania, kolor skóry czy rozmiar butów. Ta wspólna
        własność wymaga wzmożonej kontroli, wydatkowania państwowych funduszy na
        kazdym szczeblu ww wszystkich formach organizacyjnych. Nie mam i nie będę miał
        zaufania do tych organizacji, które poza wyciąganiem pieniędzy z budżetu nie
        są w stanie ani rzetelnie rozliczyć się z tych pieniędzy, ani rzetelnie
        udokumentować wykonanych zadań. Wręcz przeciwnie. Dochodzące sygnały nie tylko
        prasowe wręcz nakazują bardzo ostrożne spoglądanie na tę co najmniej
        tajemniczą działalność działalność

        > A WIĘC POWRÓT POSTKOMUNY DO WALKI Z KOŚCIOŁAMI I ZWIĄZKAMI WYZNANIOWYMI W
        > POLSCE...
        Ed. Ciekawa alternatywa? :-))). A może propozycja drastycznego wybór między
        orupaczoną komuną a wypaczonym państwem kościelnym? Tak, jak by w tym państwie
        zabrakło zwykłego rozsądku i normalności.
        Alternatywa mierzenia moralności kościelnych wydatkowanymi na nich pieniędzmi
        z budżetu na przwdę mi nie odpowiada.
        • Gość: SLD-UPek Towarzyszu Edwardzie! Synagogi chyba oszczędzimy? IP: 195.205.230.* 08.09.03, 16:50
          • iznota33 Re: Towarzyszu Edwardzie! Synagogi chyba oszczęd 08.09.03, 17:01
            zabrakło ci forsy?
    • Gość: kijwokokleru BARDZO DOBRZE IP: 217.153.168.* 08.09.03, 17:01
      Moze wreszcie czarny kler zacznie płacic podatki.
      • iznota33 Re: BARDZO DOBRZE 08.09.03, 17:07
        wolne żarty, podatki?
        w tym kraju jest to niemozliwe.
        • Gość: Ed Re: BARDZO DOBRZE IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 17:24
          iznota33 napisał:

          > wolne żarty, podatki?
          > w tym kraju jest to niemozliwe.
          Ed. Są dwa wyjścia. Albo budujemy państwo na wzorach cywilizowanych
          społeczeństw, albo wracami do poziomu średniowiecznej kolonii Watykanu
          budowanej na aktualnych wzorach Indonezji.
          • Gość: SLD-UPek Towarzyszu Edwardzie. Jak to rozwiazano w Izraelu? IP: 195.205.230.* 08.09.03, 17:27
          • iznota33 Re: BARDZO DOBRZE 08.09.03, 17:35
            my nigdzie nie wracamy.MY JUŻ JESTESMY PAŃSTWEM WYZNANIOWYM!
            • Gość: Ed Re: BARDZO DOBRZE IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 17:39
              iznota33 napisał:

              > my nigdzie nie wracamy.MY JUŻ JESTESMY PAŃSTWEM WYZNANIOWYM!
              Ed. Trudno odmówić Ci racji. Chodzi jednak o to, by w końcu wyjść z tego
              ciemnogrodu.
              • Gość: albert pieniadze opodatkowe IP: *.acn.waw.pl 08.09.03, 20:52
                Dyrektor Caritasu mowi, ze pieniądze z darowizn są juz opodatkowane.
                A właśnie jest odwrotnie, pieniądze te dotychczas nie podlegały opodatkowaniu.

                I dlatego było tyle przekrętów. Wytarczył drobny datek na Kosciół aby dostac
                pokwitowanie na duża sumę zwolnioną od podatku.

                Dla Kościoła to nie grzech, przecież podatkow na rzecz Państwa nie popiera, sam
                też nie płaci.
                • Gość: Ed Re: pieniadze opodatkowe IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 23:17
                  Gość portalu: albert napisał(a):

                  > Dyrektor Caritasu mowi, ze pieniądze z darowizn są juz opodatkowane.
                  > A właśnie jest odwrotnie, pieniądze te dotychczas nie podlegały
                  > opodatkowaniu.
                  Ed. Niestety, ta wielka postać rządząca krejowym Caritasem tego jeszcze nie
                  wie.
                  >
                  > I dlatego było tyle przekrętów. Wytarczył drobny datek na Kosciół aby dostac
                  > pokwitowanie na duża sumę zwolnioną od podatku.
                  Ed. Aktualni książeta kościelni dostarczyli wystarczającą ilość dowodów nie
                  tylko prasie.
                  >
                  > Dla Kościoła to nie grzech, przecież podatkow na rzecz Państwa nie popiera,
                  > sam też nie płaci.
                  Ed. No ale przecież Glemp mówi o uczciwości ;o((
    • Gość: Thor Re: NOWA WALKA SLD Z KOŚCIOŁAMI IP: *.btk.net.pl 08.09.03, 20:56

      Tytuł wątku, jakiego nie powstydziłby się gebelsowski propagandysta.

      Jest to może jakaś spec-ustawa wymierzona w kościół?

      Krk ma być traktowany na równi z innymi podmiotami prawa i stąd to oburzenie?

      Może nareszcie przestaną SLD-owcy bać się kleru!
      • Gość: Ed Re: NOWA WALKA SLD Z KOŚCIOŁAMI IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 23:18
        Gość portalu: Thor napisał(a):

        > Może nareszcie przestaną SLD-owcy bać się kleru!
        Ed. Chyba już nie przy tej ekipie.
    • Gość: Oszołom z RM Re: NOWA WALKA SLD Z KOŚCIOŁAMI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.03, 21:28
      Czy darowizn na kościół prawosławny którego SLD ponoć tak broni zaciekle w
      Białymstoku też nie będzie można odliczyć?
      • Gość: Ed Re: NOWA WALKA SLD Z KOŚCIOŁAMI IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 23:20
        Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

        > Czy darowizn na kościół prawosławny którego SLD ponoć tak broni zaciekle w
        > Białymstoku też nie będzie można odliczyć?
        Ed. Ponoć studiowałeś prawo i zadajesz takie pytania?
        • prawdziwy.oszolom.z.r.r.m Re: NOWA WALKA SLD Z KOŚCIOŁAMI 09.09.03, 10:13
          Gość portalu: Ed napisał(a):

          > Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):
          >
          > > Czy darowizn na kościół prawosławny którego SLD ponoć tak broni zaciekle w
          >
          > > Białymstoku też nie będzie można odliczyć?
          > Ed. Ponoć studiowałeś prawo i zadajesz takie pytania?

          - studiowałem prawo które obowiązuje na dzień dzisiejszy to o czym mówimy jest
          tylko zakulisową przymiarką do zmiany tego prawa w jednym z jego wielu wielu
          punktów. Ja nie wiem co kombinuje SLD choć mogę sie domyślać że nie będzie to
          nic dobrego
          • Gość: Rodrig Falkenstein Re: NOWA WALKA SLD Z KOŚCIOŁAMI IP: *.it-net.pl 09.09.03, 10:48
            prawdziwy.oszolom.z.r.r.m napisał:

            > Gość portalu: Ed napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):
            > >
            > > > Czy darowizn na kościół prawosławny którego SLD ponoć tak broni zacie
            > kle w
            > >
            > > > Białymstoku też nie będzie można odliczyć?
            > > Ed. Ponoć studiowałeś prawo i zadajesz takie pytania?
            >
            > - studiowałem prawo które obowiązuje na dzień dzisiejszy to o czym mówimy
            jest
            > tylko zakulisową przymiarką do zmiany tego prawa w jednym z jego wielu wielu
            > punktów. Ja nie wiem co kombinuje SLD choć mogę sie domyślać że nie będzie
            to
            > nic dobrego


            widać niedokładnie studiowałeś (tak po Ziobrowemu) bo bys wiedział, że w tym
            kraju jest niestety więcej kościołów niz jedyny słuszny i prawdziwy kościół
            rzymskokatolicki. I że wszelkie ustawodawstwo odnosące się do kościolów odnosi
            się także do związków wyznaniowech - a zatem tzw "ślub konkordatowy" można
            zawrzeć także w synagodze, cerkwi i meczecie.

            Rozumiem, że wkurza cię bardzo, że innowiercy i inne kościoły śmią mieć takie
            same prawa jak jedyny właściwy kościół katolicki ale niestety nic na to nie
            poradzisz. A prezentowanie tej spiskowej teorii tylko cię ośmiesza, kościoły
            nie są w ppolsce prześladowane - no chyba że za przesladowania uznaje się
            odbieranie im przywilejów albo nie dawanie tego czego żądają.
            • Gość: Thor Re: NOWA WALKA SLD Z KOŚCIOŁAMI IP: *.btk.net.pl 09.09.03, 11:00
              Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

              " ... Rozumiem, że wkurza cię bardzo, że innowiercy i inne kościoły śmią mieć
              takie same prawa jak jedyny właściwy kościół katolicki... "
              "... kościoły nie są w Polsce prześladowane - no chyba że za przesladowania
              uznaje się odbieranie im przywilejów albo nie dawanie tego czego żądają."

              Ależ według n i c h to jest prześladowanie.
              Bóg to sakrum, ergo - jego słudzy takoż. Dlatego świętokradztwem jest
              piętnowanie księdza-przestępcy czy pokazywanie bogactwa krk i jego
              funkcjonariuszy. Że o czepianiu się Radia Maryja nie wspomnę.
    • Gość: Rzeczowy NARESZCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.gen.twtelecom.net 08.09.03, 23:45
      Biednych juz SLD dawno zalatwilo opodatkowujac ich
      oszczednosci. Dlaczego wtedy Anka z Olsztyna nie darla
      geby ?
    • Gość: Tomson Nie schlebiaj tym prokościelnym włazidupom!!! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 02:34
      Gość portalu: anka napisał(a):

      > KAI PODAŁA: Prawdopodobnie już od przyszłego roku nie będzie można odliczać
      > od dochodu darowizn na cele kultu religijnego. Sejm zajmuje się rządowym
      > projektem o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, który
      > zakłada likwidację tego typu ulgi.
      Przyjmniej to! A co opodatkowaniem wszystkich zysków kościoła? Co z
      wypowiedzeniem konkordatu i oddzieleniu kościoła od państwa? Co z oddaniem
      wszystkiego co kościół zagrabił po 1989r? Co z karaniem księży pedofilów i
      księży kierowców-zabójców i pijaków? I w końcu co ze zmianą porąbanych punktów
      w konstytucji mówiących o tym że państwo ma finansować kościół?
      Doprawdy Aniu zbytnio schlebiasz tej porąbanej pseudolewicy SLDowskiej!

      > Zdaniem o. Huberta Matusiewicza, wicedyrektora Caritas Polska, proponowane
      > zmiany uderzą przede wszystkim w tych, którzy najbardziej potrzebują pomocy.
      Jasne 70% procent zysków Caritasu jest przekazywanych instytucjom kościelnym, a
      jeśli przez zmianę przepisów ta hydra dostanie mniej kasy to przedewszystkim
      pomniejszy te 30% które rzeczywiście idzie na pomoc najbiedniejszym.

      > W miejsce ulgi, która ma zostać zlikwidowana proponuje się prawo do
      > odliczenia od dochodu darowizn na rzecz organizacji prowadzących działalność
      > pożytku publicznego. Przy czym osoby fizyczne będą mogły odliczyć z tego
      > tytułu nie więcej niż 350 zł rocznie, natomiast osoby prawne - maksymalnie 10
      > proc. dochodu. Warunkiem odliczenia darowizn jest dokonanie wpłaty na
      > rachunek bankowy organizacji.
      >
      > Rządowy projekt nie przewiduje zmian w przepisach regulujących zwolnienie od
      > podatku dochodów kościelnych osób prawnych. Osoby te będą mogły więc
      > korzystać ze zwolnienia na dotychczasowych zasadach.
      >
      > O. Hubert Matusiewicz, wicedyrektor Caritas Polska, podkreśla że proponowane
      > zmiany uderzą przede wszystkim w tych, którzy najbardziej potrzebują pomocy.
      > Z całą pewnością tego typu prawo godzi nie tylko w Caritas w Polsce, ale
      > również w szereg innych organizacji i instytucji, które zajmują się pomocą
      > bliźnim. Instytucji, które swoją działalność opierają na ofiarach i datkach.
      > Są to jednocześnie organizacje - mówi o. Matusiewcz - najbardziej efektywne,
      > ponieważ nie potrzebują środków, w tym także środków publicznych, na
      > finansowanie swoich struktur. Wszystko, co zyskują jako darowizny, przekazują
      > dla potrzebujących.
      A dlaczego uderzy akurat w najbiedniejszych, a nie w żyjących w niewyobrażalnym
      luksusie biskupów? Dlaczego Biskupi chcą zabierać najbiedniejszym? Okradają
      państwo, a gdy państwo mówi to stop to kościół zabiera najbiedniejszym!

      > Wicedyrektor Caritas Polska zwraca uwagę, że darowizna przekazywana
      > organizacjom lub instytucjom zajmującym się pomocą już raz została
      > opodatkowana, ponieważ pochodzi ona z dochodu, z którego fiskus wziął należną
      > sobie część. Zatem pojawia się tu niebezpieczeństwo, pewnego rodzaju
      > przestroga, aby nie dochodziło do podwójnego płacenia podatków.
      >
      > Caritas Polska, wraz z kilkoma innymi organizacjami o zasięgu ogólnopolskim,
      > skierowała do Marszałka Sejmu apel, w którym wyraża swoje zaniepokojenie
      > rządowym projektem o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
      > Jest to apel w imieniu najbardziej potrzebujących - stwierdził o.
      > Matusiewicz. Jego zdaniem rzesza biednych w kraju powiększa się, a struktury
      > publiczne nie dają sobie rady z rozwiązywaniem podstawowych problemów. Sprawa
      > ta nie może być nam obojętna - podkreśla wicedyrektor Caritas Polska.
      >
      > Chęć szukania środków budżetowych w taki sposób o. Matusiewicza określa jako
      > krótkowzroczną. "Trzeba widzieć dalej. Nie tylko czy zamknie się najbliższy
      > budżet, ale także co z nim będzie za lat trzy lub dziesięć" - twierdzi
      > zakonnik. Jego zdaniem środki, które mogłyby trafić do kasy państwa będą
      > raczej minimalne. Natomiast ciężar zabezpieczenia tego, czego nie będą w
      > stanie zrobić organizacje pozarządowe przeniesiony zostanie na struktury
      > publiczne.
      >
      > Czy zatem ofiarność w Kościele spadnie? Nie - odpowiada o. Matusiewicz. Po
      > prostu wielu z tych, którzy wspierają choćby Caritas nie będzie sobie tego
      > odpisywać od podstawy opodatkowania. Będzie to prostu dar, prawdziwa
      > jałmużna - podkreśla wicedyrektor Caritas Polska - chociaż odbywać się to
      > będzie kosztem osobistych dochodów lub większych wyrzeczeń darczyńców. Jeśli
      > będzie jakiś spadek, mówi o. Matusiewcz, to będzie on minimalny, ponieważ
      > zdecydowania większość wspierających Caritas to ludzie średnio zamożni,
      > którzy kierują się przede wszystkim chęcią pomocy ludziom potrzebującym.
      >
      > O. Matusiewicz ubolewa nad panującym, także wśród niektórych wiernych
      > przekonaniem, że Kościół jest instytucją bogatą, że ma pieniądze, a więc
      > powinien "to czy tamto robić". Przekonanie to, stwierdza zakonnik, jest o
      > tyle słuszne, że Kościół jest bogaty ofiarnością wiernych, natomiast ważne
      > jest, aby podkreślić iż jeżeli rzeszą ubogich nie zajmą się organizacje
      > pozarządowe to "rykoszetem" potrzebujący trafią z powrotem do ośrodków pomocy
      > społecznej i będzie to dużo droższe. Jak podkreśla wicedyrektor Caritas
      > straci się również czas, który przeznaczono na przebudowę myślenia wielu
      > ludzi potrzebujących. Chodzi nie tylko o to, aby dać, ale również nauczyć -
      > tworząc właściwy projekt - zaradzania swoim potrzebom, wykazywania jakiejś
      > inicjatywy. Aby nie doprowadzić do przysłowiowej "wyuczonej niezaradności" -
      > mówi o. Matusiewicz.KAI (rl //mr)
      Ten Matusiewicz to żeczywiście niezły skurwiel. Roczne zyski kościoła
      katolickiego w Polsce to conajmniej 10mld złotych, najbogatsze polskie koncerny
      nie wyciągają nawet 1mld. Więc jakim prawem to czarno-fioletowe bydło uprawia
      taką propagandę. Naprawdę obłuda tego ścierwa nie zna granic!

      > A WIĘC POWRÓT POSTKOMUNY DO WALKI Z KOŚCIOŁAMI I ZWIĄZKAMI WYZNANIOWYMI W
      > POLSCE...
      Niestety mylisz się, nawet w drobnej części nie jest to tosamo co było za
      komuny, wtedy kościół był na swoim miejscu. Niestety to opodatkowanie to tylko
      półśrodki jedynie ograniczające okradanie państwa przez kościół, ale nie
      eliminuje to niestety tego problemu, a o oddaniu tego co kościół zrabował nie
      ma nawet mowy.
      • Gość: Thor Re: Nie schlebiaj tym prokościelnym włazidupom!!! IP: *.btk.net.pl 09.09.03, 09:57
        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        " ... za komuny, wtedy kościół był na swoim miejscu. ..."

        I zauważ, Tomson, że dopóki pazerność nie padła klerowi na umysł, cieszył
        się krk znacznym autorytetem w społeczeństwie.
        Księża byli z ludźmi a ci skłonni byli im wybaczyć nieco lepszy status
        materialny, prawie oficjalne kochanki, dzieci i budowane im domy.
        • prawdziwy.oszolom.z.r.r.m Re: Nie schlebiaj tym prokościelnym włazidupom!!! 09.09.03, 10:15
          Gość portalu: Thor napisał(a):

          > Gość portalu: Tomson napisał(a):
          >
          > " ... za komuny, wtedy kościół był na swoim miejscu. ..."
          >
          > I zauważ, Tomson, że dopóki pazerność nie padła klerowi na umysł, cieszył
          > się krk znacznym autorytetem w społeczeństwie.
          - i cieszy się nadal mimo jego systematycznego szkalowania i pomawiania o w w
          rzeczy
          > Księża byli z ludźmi a ci skłonni byli im wybaczyć nieco lepszy status
          > materialny, prawie oficjalne kochanki, dzieci i budowane im domy.
          • Gość: Thor Re: Nie schlebiaj tym prokościelnym włazidupom!!! IP: *.btk.net.pl 09.09.03, 10:22
            prawdziwy.oszolom.z.r.r.m napisał:

            "... cieszył się krk znacznym autorytetem w społeczeństwie.
            > - i cieszy się nadal mimo jego systematycznego szkalowania i pomawiania o w w
            rzeczy."

            Może u niektórych? Tamten kościół był w rankingach autorytetu instytucji na
            pierwszym miejscu, obecny plasuje się za wojskiem, policją, telewizją
            publiczną, strażą pożarną, ... .
            Od siebie dodam, że także za wędkarzami, filatelistami i hodowcami gołębi
            pocztowych.
            • Gość: Tomson Re: Nie schlebiaj tym prokościelnym włazidupom!!! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 11:40
              Gość portalu: Thor napisał(a):

              > prawdziwy.oszolom.z.r.r.m napisał:
              >
              > "... cieszył się krk znacznym autorytetem w społeczeństwie.
              > > - i cieszy się nadal mimo jego systematycznego szkalowania i pomawiania o
              > w w
              > rzeczy."
              >
              > Może u niektórych? Tamten kościół był w rankingach autorytetu instytucji na
              > pierwszym miejscu, obecny plasuje się za wojskiem, policją, telewizją
              > publiczną, strażą pożarną, ... .
              > Od siebie dodam, że także za wędkarzami, filatelistami i hodowcami gołębi
              > pocztowych.
              A dla mnie jedynie mafia i dresiarstwo cieszy się mniejszym zaufaniem niż
              kościół.
            • Gość: Oszołom z RM Re: Nie schlebiaj tym prokościelnym włazidupom!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 17:23
              Gość portalu: Thor napisał(a):

              > prawdziwy.oszolom.z.r.r.m napisał:
              >
              > "... cieszył się krk znacznym autorytetem w społeczeństwie.
              > > - i cieszy się nadal mimo jego systematycznego szkalowania i pomawiania o
              > w w
              > rzeczy."
              >
              > Może u niektórych? Tamten kościół był w rankingach autorytetu instytucji na
              > pierwszym miejscu, obecny plasuje się za wojskiem, policją, telewizją
              > publiczną, strażą pożarną, ... .
              > Od siebie dodam, że także za wędkarzami, filatelistami i hodowcami gołębi
              > pocztowych.
              -m za TVP ha ha.. a kto robił ten sondaz? mozesz go sobie o kant d roztrzaskać!
        • Gość: Tomson Re: Nie schlebiaj tym prokościelnym włazidupom!!! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 11:44
          Gość portalu: Thor napisał(a):

          > Gość portalu: Tomson napisał(a):
          >
          > " ... za komuny, wtedy kościół był na swoim miejscu. ..."
          >
          > I zauważ, Tomson, że dopóki pazerność nie padła klerowi na umysł, cieszył
          > się krk znacznym autorytetem w społeczeństwie.
          > Księża byli z ludźmi a ci skłonni byli im wybaczyć nieco lepszy status
          > materialny, prawie oficjalne kochanki, dzieci i budowane im domy.
          I to było zdrowe. Ale potem wyczuli biznes, wykorzystali jeszcze
          pokomunistyczne poparcie społeczne by wymóc konkordat i korzystne dla siebie
          zapisy w konstytucji i mamy terac to co mamy.
          • Gość: Thor dialogi Tomsona IP: *.btk.net.pl 09.09.03, 12:37

            Stworzył nam się, Tomsom, dialog :).

            Zrobię małą woltę: to nie krk jest tu przede wszystkim winnym.

            Grabie do siebie grabią. Można mieć do kleru pretensje o niski poziom
            moralności, o fałsz i obłudę, o nieprzestrzeganie własnych kodeksów, o to że
            nie potrafią samoograniczyć się i o wiele innych przywar.
            Ale ktoś to toleruje, akceptuje, na to przyzwala a często i wspiera.
            I tu znowu wracamy do naszej klasy politycznej. Winne społeczeństwo ale
            przede wszystkim przywódcy - Suchocka, Oleksy, Buzek, Miller, ..., ..., ... .
            I powraca dylemat na kogo głosować, jak nawet mniejszego zła (chociaż
            wybór na takiej zasadzie to żaden wybór) nie widać.
Pełna wersja