Przed zjazdem lekarzy. Dekalog dla lekarzy

IP: 129.81.192.* 08.09.03, 20:32
Czy faktycznie to tylko lekarze powinni ustalac
"co jest dobre, a co zle w medycynie"?

P.S. Pomijam, oczywiscie, wplyw Watykanu...
    • Gość: Jagnieszka Re: Przed zjazdem lekarzy. Dekalog dla lekarzy IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 08.09.03, 21:36
      Ja uważam, że ważny głos powinni mieć lekarze-księża. Oni są
      drogowskazem dla katolików.
    • Gość: Rober Re: Lekarze w habitach. IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl / 192.168.1.* 08.09.03, 23:32
      jeżeli rada lekarska - chce się sprowadzic do roli wielkiej rady
      immamów i osądzać i brac na siebie te setki kobiet które będą
      musiał urodzić dzieci niezdolne do samodzielnego życia - jeżeli
      ta rada chce decydowac o światopoglądzie rodziców ,lekarzy - TO
      JA TO NAZYWAM FUNDAMENTALIZMEM MEDYCZNYM PDSZYTYM ŹLE ROZUMIANA
      RELIGIA I DOBREMDZIECKA ORAZ SPOŁECZEŃSTWA.
    • Gość: cortina "Kiedy nie wiem, jak się zachować na wszelki wypadek IP: *.piasta.pl 08.09.03, 23:33
      zachowuję się przyzwoicie" - Antoni Słonimski. Wszelkim
      nowatorom i samozwańczym legislatorom sugerowałabym więcej
      czytać, mniej pisać. Z lektur polecam szczególnie Konstytucję RP
      i obowiązujące kodeksy oraz "Kartę Praw Pacjenta".
    • Gość: jeko Re: Przed zjazdem lekarzy. Dekalog dla lekarzy IP: *.czarna-bialostocka.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 23:54
      Siedzący w środku lepiej znają "niuanse", a zwłaszca ograniczenia i
      zagrożenia, tak więc są predysponowania do określania granic. Niemniej opinie
      innych winny być starannie analizowane gdyż bywa, że z zewnątrz widaż ostrzej
      lub szerzej. A co do szczególnych umocowań jakiejś opcji swiatopoglądowej - no
      cóż jest to jednak zawężenie.
      • Gość: kr Re: Przed zjazdem lekarzy. Dekalog dla lekarzy IP: *.ab.hsia.telus.net 09.09.03, 05:13
        Problem jest w tym, ze wiekszosc lekarzy jest moralnie niezdrowa.
        Nalogowo przyjmuja lapowki.
        • Gość: bo Re: Przed zjazdem lekarzy. Dekalog dla lekarzy IP: 206.116.127.* 09.09.03, 06:02
          Gość portalu: kr napisał(a):

          > Problem jest w tym, ze wiekszosc lekarzy jest moralnie niezdrowa.
          > Nalogowo przyjmuja lapowki.
          I beda przyjmowac jeszcze wieksze.Jak cos jest trudno dostepne
          tym bardziej cenne.
          • Gość: papa Smerf Re: Przed zjazdem lekarzy. Dekalog dla lekarzy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 06:23

            > > Problem jest w tym, ze wiekszosc lekarzy jest
            moralnie niezdrowa.
            > > Nalogowo przyjmuja lapowki.
            > I beda przyjmowac jeszcze wieksze.Jak cos jest trudno
            dostepne
            > tym bardziej cenne.

            I o to tak naprawdę w tym tylko chodzi. To jest taka
            ogólnokrajowa "Rywingate". Stworzyć takie przepisy, by
            można było jak najwięcej zarobić.
            • i.c.sparks Re: Wsrod 'wiedzacych' 09.09.03, 06:44
              istniej opinia, iz "projekty zmian w kodeksie etyki lekarskiej obsesyjnie
              skupiają się na prokreacji. Wszystko wskazuje na to, ze ograniczony zostanie
              dostep do badan prenatalnych, zabiegow sztucznego zaplodnienia i eksperymantow
              genetycznych".

              Jak myslicie o co tu chodzi?
    • Gość: mała Re: Przed zjazdem lekarzy. Dekalog dla lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.03, 08:05
      Problemów natury etycznej nigdy nie mozna rozwiązać w sposób jednoznaczy tzn.
      dokładnie określić to jest złe a to jest dobre. Nawet tak jednoznaczny nakaz
      jak " nie zabijaj" jest różnie interpretowany zaleznie od sytuacji i osób które
      wypowiadają się na ten temat. Bo niby wiadomo, nikogo nie mozna pozbawiać zycia
      ale..... Wojna, obrona własna,kara śmierci, no i ta nieszczęsna aborcja i
      eutanazja. Są to zagadnienia które wyzwalają nieustannie ogromne emocje i
      spory. Natomiast pewne procedury medyczne są powszechnie uznane na całym
      świecie, przynoszą o wiele więcej korzyści niż szkody (każde działanie
      obarczone jest możliwością niepowodzenia, błędu itp), dlatego uważam, że
      narzucanie w tym wypadku swojego własnego światopoglądu, który bynajmniej nie
      jest powszechnie obowiązujący jest draństwem i obłudą. Gdy popatrzymy co dzieje
      się w tzw. słuzbie zdrowia, gdzie kwitnie korupcja, brak leków ratujących zycie
      (bo brak pieniędzy), panuje totalny brak odpowiedzialności za działania
      medyczne ( bo tych parę wyroków to nie jest nawet czubek góry lodowej), to
      działania pana Radziwiłła budzą we mnie uczucie złości, oburzenia i niestety
      bezsilności.
    • Gość: ZBYCHU WOLNA POLSKA , WOLNA MACICA , RĘCE PRECZ OD MACICY. IP: *.hipernet.com.pl 09.09.03, 08:42
      PRECZ Z ŁAPAMI RADZIWIŁŁ OD KOBIET . ONE DECYDUJĄ CO CHCĄ ZROBIĆ
      ZE SWYM CIAŁEM . TO NARUSZANIE KONSTYTUCYJNEJ WOLNOŚCI WYBORU .
      • iznota33 Re: WOLNA POLSKA , WOLNA MACICA , RĘCE PRECZ OD M 09.09.03, 08:56
        ten parafialny dzieciorób (podobno 9 sztuk) nie może się powstrzymać od
        wsadzania łap kobietom pod sukienki.taka choroba.
        tylko łapowki nie są sprzeczne z etyką wielu polskich lekarzy.
    • Gość: olo Re: Przed zjazdem lekarzy. Dekalog dla lekarzy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 10:04
      Wy lekarze wypowiadacie się na temat etyki? Najbardziej
      zdegenerowane i skorumpowane środowisko zawodowe. Może najpierw
      zobaczcie w pacjencie człowieka. Powiem tak: "Święta krowa w
      kropki bordo żuła trawę kręcąc mordą"
    • Gość: Slon Lekarze sobie ustalą IP: *.trade / 10.0.0.* 09.09.03, 10:43
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=7644844
    • Gość: K. Marczewski Re: Przed zjazdem lekarzy. Dekalog dla lekarzy IP: *.zamosc.tpnet.pl / 10.0.0.* 09.09.03, 14:38
      Kodeks Etyki Lekarskiej jest oczywiście bardzo potrzebny.
      Niestety wbrew poglądom pana prof. Hołowki nie może być prosty i
      krótki jak Dekalog, ponieważ jego zadaniem jest właśnie
      dostarczanie bardzo szczegółowych wskazówek postępowania w
      sytuacjach, kiedy w bardzo krótkim czasie trzeba podjąć
      niezwykle ważne decyzje. Jest szlachetną naiwnością wiara, że
      wystarczy tu „zwykła przyzwoitość”. Kodeks to w zasadzie nic
      innego jak właśnie przełożenie na język codziennej praktyki tej
      przyzwoitości. Lekarz, zwłaszcza młody, stojący wobec ludzkiego
      cierpienia i śmierci, w warunkach silnej i nie zawsze uczciwej
      konkurencji bardzo takich wskazówek potrzebuje. Często na
      podjęcie trudnej decyzji np. czy reanimować cierpiącego na
      rozsiany nowotwór pacjenta, który właśnie doznał zawału serca?,
      ma najwyżej kilkadziesiąt sekund. Trybunały do których chce się
      odwołać pan prof. Kubicki mogą to potem oceniać nawet przez
      kilka lat.
      Etyka nie da się zastąpić przez prawo, a historycznie
      nieodległe przykłady mówią o skazywaniu ludzi za postępowanie
      zgodne z prawem, które następnie uległo zmianie. Podobnie jak
      kodeks nie zastąpi sumienia.
      Nowelizacja Kodeksu jest potrzebna bo medycyna zmienia
      się gwałtownie nie tylko w zakresie spraw związanych z
      początkiem i końcem życia ludzkiego, które budzą największe
      zainteresowanie i emocje. Przedmiotem mojego niepokoju jest
      zawarte w projekcie zagrożenie dla rozwoju jakże potrzebnej np.
      chorym na cukrzycę telemedycyny i rodzinnego dawstwa narządów
      jednego z najpiękniejszych czynów na jakie może się zdobyć
      człowiek. Wierzmy jednak w mądrość delegatów i życzmy im, jako
      potencjalni pacjenci, trafnych rozstrzygnięć.
      prof. dr hab. Krzysztof Marczewski
      kierownik Zakładu Etyki AM w Lublinie
    • Gość: Toni Re: Dekalog jest dla wszystkich. IP: *.nhn.no / 172.20.6.* 09.09.03, 15:37
      Gość portalu: DeskJet napisał(a):

      > Czy faktycznie to tylko lekarze powinni ustalac
      > "co jest dobre, a co zle w medycynie"?
      >
      > P.S. Pomijam, oczywiscie, wplyw Watykanu...

      Absolutnie NIE ! My jestesmy technologami medycyny i w tym
      zakresie powinnismy przestrzegac norm spolecznych a nie
      ustanawiac takowych !
      A kol. Radziwil niech sie zajmie zbieraniem znaczkow lub motyli
      a nie wskazywaniem innym co jest dobre a co be, be.
      Od czasu Hipokratesa wlasciwie nic w Jego kodeksie nie trzeba
      ani zmieniac ani dodawac.
      Kol. Radziwil moglby sie tez zastanowic jak mozna wyzywic
      rodzine za lekarska pensje i podyskutowac nieco ten problem.
      Owocnych obrad nad chlebem powszednim, jak jego nie zabraknie to
      i "morale" wzrosnie.
      A na przyszla kadencje zycze braci lekarskiej prawdziwego szefa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja