M.Edelman persona non grata w Izraelu?

22.04.08, 20:03
www.prawica.net/node/11373

...cyt. "Dziś najwyższe odznaczenie francuskie z rąk samego prezydenta
Sarkozego zawiśnie na piersi Marka Edelmana. To dość dziwne dla polskiej
opinii publicznej, że podobnego aktu nie dokona obecny na uroczystości
prezydent Izraela.

Taki sam los spotkał innych ocalałych uczestników powstania, członków ŻOB.
Czemu nikt nie czci ich w Izraelu? Dlaczego Marek Edelman o czym wie niewielu
Polaków, to w Izraelu persona non grata? Dlaczego Masha Futermilch, Pnina
Greenspan, Ahron Carmi, Bronek Spiegel i Kazik Rotem odznaczenia za udział w
powstaniu odbierali z rąk polskiego, a nie izraelskiego prezydenta?...."


Faktycznie dziwne to , że odznaczenia odbierał Edelman z rąk polskiego
prezydenta a nie z rąk prezydenta izraelskiego.
O czym nie wiedzą Polacy?
    • off_nick Stary i głupi n/t 22.04.08, 21:28


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47618&w=78654060
    • gat45 Bo byli obywatelami polskimi - wystarczy ? 22.04.08, 21:37
      viceversal01 napisała:

      > www.prawica.net/node/11373
      >
      > ...cyt. "Dziś najwyższe odznaczenie francuskie z rąk samego
      prezydenta
      > Sarkozego zawiśnie na piersi Marka Edelmana. To dość dziwne dla
      polskiej
      > opinii publicznej, że podobnego aktu nie dokona obecny na
      uroczystości
      > prezydent Izraela.
      >
      > Taki sam los spotkał innych ocalałych uczestników powstania,
      członków ŻOB.
      > Czemu nikt nie czci ich w Izraelu? Dlaczego Marek Edelman o czym
      wie niewielu
      > Polaków, to w Izraelu persona non grata? Dlaczego Masha
      Futermilch, Pnina
      > Greenspan, Ahron Carmi, Bronek Spiegel i Kazik Rotem odznaczenia
      za udział w
      > powstaniu odbierali z rąk polskiego, a nie izraelskiego
      prezydenta?...."
      >
      >
      > Faktycznie dziwne to , że odznaczenia odbierał Edelman z rąk
      polskiego
      > prezydenta a nie z rąk prezydenta izraelskiego.
      > O czym nie wiedzą Polacy?
    • irma223 Nie Peresowi płacą za wręczanie odznaczeń w Polsce 22.04.08, 21:40
      viceversal01 napisała:

      > Faktycznie dziwne to , że odznaczenia odbierał Edelman z rąk
      > polskiego prezydenta a nie z rąk prezydenta izraelskiego.

      Peresowi nie płacą za wręczanie odznaczeń w Polsce: to zakres
      obowiązków Kaczyńskiego.

      Viceversalu: pan Marek Edelman nie otrzymał odznaczenia z rąk
      prezydenta Peresa, bo prezydent Peres jest jedynie gościem, to nie
      on przyznał odznaczenie.

      Prezydent Sarkozy przynał odznaczenie panu Markowi Edelmanowi i
      mógłby je wręczyć osobiście, gdyby był w Polsce (ale nie przyjechał -
      jak wiadomo).

      Pan Marek Edelman jest w takim wieku (i stanie zdrowia, co chyba
      nawet istotniejsze), że sam się do Francji na uroczystość wręczenia
      mu odznaczenia nie uda.

      W zastępstwie prezydenta Sarkozy'ego odznaczenie wręczył prezydent
      Polski - od tego właśnie jest - to jego praca (w Polsce).

      A jakie zadanie widzisz w tej kwestii dla prezydenta Peresa? To nie
      jemu płacą za wręczanie odznaczeń w Polsce...

      Przyznano by odznaczenie komuś, kto mieszka w Izraelu na pewno
      uhonorowanemu by wręczył...
      • gat45 Re: Nie Peresowi płacą za wręczanie odznaczeń w P 22.04.08, 21:50
        irma223 napisała:

        Ma Pani rację co do większości, ale Krzyż Komandorski Legii
        Honorowej dr Edelman otrzymał z rąk Bernarda Kouchnera, ministra
        spraw zagranicznych RF
        • irma223 Przyjechał? Nie wiedzialam 22.04.08, 22:48
          gat45 napisała:

          > irma223 napisała:
          >
          > Ma Pani rację co do większości, ale Krzyż Komandorski Legii
          > Honorowej dr Edelman otrzymał z rąk Bernarda Kouchnera, ministra
          > spraw zagranicznych RF

          Przyjechał? Nie wiedziałam. Autor wątku napisał, że z rąk
          Kaczyńskiego, wiem, że Sarkozy miał być, a odwołał, ale aż tak
          dokładnie wiadomości nie śledzę.

          Jeżeli wręczył minister spraw zagranicznych Republiki Francji to
          prawidłowo przecież, nie?
          • gat45 Re: Przyjechał? Nie wiedzialam 22.04.08, 23:10
            irma223 napisała:

            > gat45 napisała:
            >
            > > irma223 napisała:
            > >
            > > Ma Pani rację co do większości, ale Krzyż Komandorski Legii
            > > Honorowej dr Edelman otrzymał z rąk Bernarda Kouchnera, ministra
            > > spraw zagranicznych RF
            >
            > Przyjechał? Nie wiedziałam. Autor wątku napisał, że z rąk
            > Kaczyńskiego, wiem, że Sarkozy miał być, a odwołał, ale aż tak
            > dokładnie wiadomości nie śledzę.

            Byc może prezydent RP też czymś ozdobil doktora Edelmana. Natomiast
            komandorię Legii Honorowej otrzymal z rąk Kouchnera

            www.lemonde.fr/europe/article/2008/04/19/marek-edelman-le-revolte-du-ghetto_1036036_3214.html


            Le Monde to na ogół wiarygodne pismo. Według posiadanych przeze mnie
            informacji odznaczeń narodowych kraju X nie może wręczać osoba
            postronna, nawet gdyby piastowała najwyższy w swoim kraju urząd. W
            ostateczności wykonuje to ambasador, ale w tym konkretnym przypadku
            minister się pojawił osobiście w Ambasadzie RF w Warszawie.

            Ale powiedzcie mi w takim razie drodzy Państwo, jakie odznaczenie
            przyznał Edelmanowi urzedujący Prezydent RP ? I czy w ogóle ? Bo dr
            Edelman ma już chyba komplet ? Nie ?
            >
            > Jeżeli wręczył minister spraw zagranicznych Republiki Francji to
            > prawidłowo przecież, nie?
    • silesiusmonachijski111 Nie podoba mi sie retoryka ostatnich 22.04.08, 22:13
      wypowiedzi Edelmana; ie podoba mi sie tez, ze - a to juz jest chamstwo - ciagle
      pomniejsza znaczacy przceiz wklad zolniezy z ZZW w Powstaniu 1943 roku. Ale
      jedno musze mu przyznac: on uwaza siebie za polskiego (nie izraelskeigo)
      patriote, i pamietam, jak w 1993 nakrzyczal na Walese, ze zaprosil owczesnego
      prezydenta Izraelana uroczystosci, glosno krzyczac, ze to polska a nie izraelska
      uroczystosc, i ze powstancy walczyli o wolna Polske a nie Izrael. Znam kilku
      Zydow, ktorzy mysla podobnie

      viceversal01 napisała:

      > www.prawica.net/node/11373
      >
      > ...cyt. "Dziś najwyższe odznaczenie francuskie z rąk samego prezydenta
      > Sarkozego zawiśnie na piersi Marka Edelmana. To dość dziwne dla polskiej
      > opinii publicznej, że podobnego aktu nie dokona obecny na uroczystości
      > prezydent Izraela.
      >
      > Taki sam los spotkał innych ocalałych uczestników powstania, członków ŻOB.
      > Czemu nikt nie czci ich w Izraelu? Dlaczego Marek Edelman o czym wie niewielu
      > Polaków, to w Izraelu persona non grata? Dlaczego Masha Futermilch, Pnina
      > Greenspan, Ahron Carmi, Bronek Spiegel i Kazik Rotem odznaczenia za udział w
      > powstaniu odbierali z rąk polskiego, a nie izraelskiego prezydenta?...."
      >
      >
      > Faktycznie dziwne to , że odznaczenia odbierał Edelman z rąk polskiego
      > prezydenta a nie z rąk prezydenta izraelskiego.
      > O czym nie wiedzą Polacy?
    • polobolo2 ty masz problemy! 23.04.08, 04:33
      jak tu zmusic prezydenta Izraela zeby robil co ty chcesz. Udaje ci
      sie? hehehe
    • opornik4 Re: M.Edelman persona non grata w Izraelu? 23.04.08, 04:49
      viceversal01 napisała:
      > Faktycznie dziwne to , że odznaczenia odbierał Edelman z rąk
      polskiego
      > prezydenta a nie z rąk prezydenta izraelskiego.
      > O czym nie wiedzą Polacy?

      Madrzy Polacy wiedza,a glupim i tak wszystko jedno.
      Nienawisc do wszystkiego co sie z Zydami kojarzy,rozum
      niektorym odbiera.
      Natomiast faktem bezspornym jest,iz w Izraelu ZOB,
      sie estyma nie cieszy.

Pełna wersja