dlaczego nie wierzę w samobójstwo Blidy

24.04.08, 19:47
Barbara Blida uchodziła za twardą ślązaczkę.
W kruchym ciele b.posłanki była zawsze duża zaciętość i psychicznie była
raczej silna .
Te insynuacje że popełniła samobójstwo bo bała sie kompromitacji że wyjdą na
wierzch jej przestępstwa są konstrukcją nikczemną .
Tym bardziej ,że wszystkie zarzuty były mocno naciągane.
Wystarczyło ją wezwać na przesłuchanie, ma pewno by przyszła .
Lecz PIS chciał fajerwerków.
Myślę ,że doszło do szamotaniny i wtedy padł strzał.
Póżniejsze zachowania siepaczy Ziobry tylko to potwierdzają
Blida umierała , a oni wywieźli męża na komendę.
Potem w domu aż zaroiło się od ABW i prokuratorów - dziwne zachowanie
jak na tak poważną sytuację .Tam się o mało nie potratowali.
Tak więc nie wierzyłem i nie wierzę w jej samobójstwo.

    • elwer-pancerfaust44 Re: dlaczego nie wierzę w samobójstwo Blidy 24.04.08, 19:50
      Znając metody polskich psów i łapsów(rusz tylko głową to ci łeb odstrzelę)to
      jest prawdopodobne!
      "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
      wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
      czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
      • semperignotus Re: dlaczego nie wierzę w samobójstwo Blidy 24.04.08, 19:54
        zresztą co to za towarzystwo , najlepiej dowodzi sprawa księgowej
        Dochnala , którą zamknęli tuż przed porodem .
        Jakim trzeba być bydlakiem
    • a-wariatka-tanczy Re: dlaczego nie wierzę w samobójstwo Blidy 24.04.08, 21:45
      semperignotus napisał:

      > Barbara Blida uchodziła za twardą ślązaczkę.
      > W kruchym ciele b.posłanki była zawsze duża zaciętość i
      psychicznie była
      > raczej silna .

      Była silna i była świeżo po wygraniu walki z nowotworem.
      ktoś taki nie poddałby sie zabijając
      dziwne to wszystko co tam się wyprawiało, podejrzane


      "podczas zabezpieczania różnego rodzaju śladów w domu Blidów
      popełniono wiele błędów. Przede wszystkim źle pobrano odciski
      niektórych palców i fragmentów dłoni Barbary Blidy. Utrudnia to
      porównanie z odciskami zabezpieczonymi w domu Blidów. - Specjalista
      z zakresu daktyloskopii takich błędów nigdy nie popełnia – twierdzi
      profesor Brunon Hołyst, autorytet z zakresu kryminalistyki.

      Eksperci nie potrafili też określić, w której dłoni Barbara Blida
      trzymała broń oraz do kogo należą męskie ślady krwi zabezpieczone w
      łazience. Nie zdołali również ustalić gdzie w tym czasie była
      funkcjonariuszka ABW – w łazience, czy też poza nią. Aż trudno
      uwierzyć, że w tak głośnej i ważnej sprawie popełniono tyle
      zaniedbań"
      • bush_w_wodzie co???? 24.04.08, 22:16
        a-wariatka-tanczy napisała:

        > Eksperci nie potrafili też określić, w której dłoni Barbara Blida
        > trzymała broń oraz do kogo należą męskie ślady krwi zabezpieczone w
        > łazience.


        slady meskiej krwi w lazience niewiadomego pochodzenia???

        od kiedy to wiadomo? toz to cuchnie straszliwie! czyzby naprawde cala wersja o
        samobojstwie to mialo byc zacieranie sladow???
        • wanda43 Re: co???? 24.04.08, 22:27
          z rekonstrukcji ktorą oglądalam wynika,ze mąz bron wyjął jej spod poły
          szlafroka, a strzal padl przez OBIE poły!
    • qqazz A moze Teletubisie ja napadły? 24.04.08, 21:56
      A nie pomyslałeś ze mogła sie kogos obawiać bardziej niż siepaczy Ziobbry albo
      zastrzelić się przez przypadek? I ze była przygotowana na aresztowanie a giwere
      nosiła przy sobie na ta ewentualnosć? Dajmy na to chciała się postrzelić żeby
      wywołać skandal i uniknac przesłuchań leżąc w szpitalu do czasu obalenia
      kaczystowskiego reżymu ale sie zastrzeliła? Albo wolała sie zastrzelic niż wpaść
      w ręce organów scigania i okryc sie hańba jak niejaka tow. Jakubowska? Nie
      pomyslałes że gdyby dostała wezwanie zaraz by obłożnie zachorowała a choroba
      zaczęłaby przechodzić dopiero po wyborach i zmianach w prokuraturze? Albo
      zwyczajnie popełniłaby samobójstwo bez asysty organów scigania?




      pozdrawiam
      • elwer-pancerfaust44 Re: A moze Teletubisie ja napadły? 24.04.08, 21:59
        Ty tak z trupia frant,czy z natury jesteś hieną cmentarną?
        "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
        wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
        czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
        • qqazz Re: A moze Teletubisie ja napadły? 24.04.08, 22:13
          elwer-pancerfaust44 napisał:
          > Ty tak z trupia frant,czy z natury jesteś hieną cmentarną?

          Ja jestem hieną? Ja domagam się zaprzestania wrzasku nad sprawą samobójstwa i
          dorabiania do niego kosmicznych ideologii. Hieny próbujace wyzyskac to tragiczne
          zdarzenie powołały komisję w której chcą udowadniać ze to nie jest ważne że p.
          Blida sama sie zastrzeliła ale o wiele ważniejsze jest to ze prowadzono
          przeciwko niej sledztwo.
          Dawno dawno temu jak dzieko spadło z pieca i zrobiło sobie krzywdę sądzono zduna
          podobna logika rządzi poczynaniami wielu polityków. Okoliczności prowadzenia
          śledztwa okolicznościami prowadzenia śledztwa (czemu również nie rozliczać p.
          Jaskierni z czasów jak był ministrem sprawiedliwości i ręcznie sterował
          prokuraturą?) a popełnienie samobójstwa popełnieniem samobójstwa, myślisz ze to
          jedyny przypadek targnięcia sie na własne życie przez zatrzymywanego w historii
          RP? Jak sadzisz skąd się wzięły akurat takie procedury tyczące sie zatrzymań? Po
          co sie skuwa zatrzymaną kobietę którą eskortuje kilku osiłków i dlaczego nie
          można spuszczać jej z oczu? Żeby im nie zrobiła krzywdy?



          pozdrawiam
          • elwer-pancerfaust44 Re: A moze Teletubisie ja napadły? 24.04.08, 22:18
            No to nie broń Ziobrowych osiłków rzucając podejrzenia na tragicznie zmarłą
            kobietę która nie może się już bronić.
            "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
            wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
            czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
            • qqazz Re: A moze Teletubisie ja napadły? 24.04.08, 22:32
              Jakie ja rzucam podejrzenia? Kobieta popełniła samobójstwo wykorzystujac chwile
              nieuwagi funkcjonariuszy i tyle, musiała miec jakiś powód ku temu i cos ja
              musiało do tego popchnąć normalne chyba prawda? Tylko jakoś wielu zupełnie nie
              bierze tego pod uwagę i zastanawia sie jedynie czy za spust pociągnął Ziobro czy
              Kaczyński czy może któryś z prokuratorów. Jak rozmawiamy w tym temacie to
              rozmawiajmy powaznie albo nie poruszajmy go w ogóle.



              pozdrawiam
          • ponte_aronte jasne, przecież to tylko komuch stracił 24.04.08, 22:18
            życie
            a komuch nawet jak niewinny, to i tak przecież winny, prawda, patrioto?
            • qqazz Re: jasne, przecież to tylko komuch stracił 24.04.08, 22:56
              ponte_aronte napisał:
              > życie a komuch nawet jak niewinny, to i tak przecież winny, prawda, patrioto?

              Ktoś do niej strzelił czy sama popełniła samobójstwo?




              pozdrawiam
              • ponte_aronte nie wiadomo... /n 24.04.08, 23:07
      • dalekadroga Re: A moze Teletubisie ja napadły? 24.04.08, 22:01
        A pomyślałeś jak można do siebie strzelić i schować pistolet pod szlafrok?
      • ponte_aronte a nie pomyślałeś, że mógłbyś już przestać 24.04.08, 22:05
        kombinować jak koń pod górkę?
        • qqazz Re: a nie pomyślałeś, że mógłbyś już przestać 24.04.08, 22:25
          ponte_aronte napisał:
          > kombinować jak koń pod górkę?

          Ja kombinuje?



          pozdrawiam
          • ponte_aronte a nie? a to: 24.04.08, 22:30
            "A nie pomyslałeś ze mogła sie kogos obawiać bardziej niż siepaczy Ziobbry albozastrzelić się przez przypadek? I ze była przygotowana na aresztowanie a giwere nosiła przy sobie na ta ewentualnosć? Dajmy na to chciała się postrzelić żeby wywołać skandal i uniknac przesłuchań leżąc w szpitalu do czasu obalenia kaczystowskiego reżymu ale sie zastrzeliła? Albo wolała sie zastrzelic niż wpaść
            w ręce organów scigania i okryc sie hańba jak niejaka tow. Jakubowska? Nie pomyslałes że gdyby dostała wezwanie zaraz by obłożnie zachorowała a choroba zaczęłaby przechodzić dopiero po wyborach i zmianach w prokuraturze? Albo zwyczajnie popełniłaby samobójstwo bez asysty organów scigania?"
            • elwer-pancerfaust44 Re: a nie? a to: 24.04.08, 22:35
              Ciekawa teoria w/g której ludzie mniej się boją kary śmierci niż kary
              więzienia.To po co jest tak forsowana przez Kaczyńskich kara śmierci?Wystarczy
              tylko posłać do swoich nieprzyjaciół ludzi nZiobry i Wassermana i nie będą
              potrzebne sądy i prokuratury.Tak ABWehrowski szwadron śmierci.
              "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
              wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
              czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
              • ponte_aronte no właśnie, przeciez gdyby bała się kogoś 24.04.08, 22:40
                bardziej niż siepaczy Ziobry, to powinno jej ulżyć, że to siepacze, a nie kto inny po nią przyszedł
              • qqazz Re: a nie? a to: 24.04.08, 22:55
                elwer-pancerfaust44 napisał:
                > Ciekawa teoria w/g której ludzie mniej się boją kary śmierci niż kary
                > więzienia.

                Jak byś nie wiedział przed wojna samobójstwa wśród osób publicznych którym miano
                stawiać zarzuty, były normą, śmierć była w owych czasach wyjściem honorowym i
                chroniła przed utrata czci własnej i rodziny. Nie pomyslałes ze p. Blida mogła
                sie zastrzelic z tego powodu?



                pozdrawiam
                • elwer-pancerfaust44 Re: a nie? a to: 24.04.08, 23:02
                  Słyszałem,ale dlaczego z maniackim uporem przypisujesz tragicznie zmarłej
                  kobiecie jakieś winy?Z ostatnich doniesień wynika że te jej winy to tylko
                  oskarżenia śląskiej handlary węglem(B Kmiecik)którą wypuszczono z aresztu i nie
                  przedstawiono do tej pory zarzutów gdy obciążyła B Blidę!
                  "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
                  wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
                  czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
                  • qqazz Re: a nie? a to: 25.04.08, 18:53
                    To dlaczego targnęła sie na własne życie? Owszem mogło to być spowodowane
                    chwilowym załamaniem, ale pozostaje szereg wątpliwosci, jak np. ta: jak to sie
                    stało ze pozostawiona dosłownie na kilkanascie czy kilkadziesiat sekund p Blida
                    w domu obstawionym przez funkcjonariuszy podczas niespodziewanego "nalotu" miała
                    dostep do broni? Trzymała ją w bieliźniarce na wszelki wypadek? Moim skromnym
                    zdaniem prawdopodobnie ona sie spodziewała podobnej akcji w kazdej chwili albo
                    nawet była o niej uprzedzona więc przygotowała się na taka ewentualność i albo
                    chciała popełnić samobójstwo, albo chciała sie po prostu postrzelic i zrobic
                    szum ale wyszło inaczej.




                    pozdrawiam
                    • trzymilionowy.post Re: a nie? a to: 26.04.08, 20:17
                      Specjaliści, którzy czytali ten materiał, twierdzą, że w tym wypadku
                      mogliśmy mieć do czynienia co najmniej z zacieraniem śladów -
                      twierdzi adwokat. - Zasadnicze wątki tragedii sprzed roku wciąż
                      pozostają niewyjaśnione.
                      www.polskathetimes.pl/50,33419.htm
                      • qqazz To jest mozliwe 27.04.08, 13:38
                        trzymilionowy.post napisał:
                        > Specjaliści, którzy czytali ten materiał, twierdzą, że w tym wypadku
                        > mogliśmy mieć do czynienia co najmniej z zacieraniem śladów -
                        > twierdzi adwokat. - Zasadnicze wątki tragedii sprzed roku wciąż
                        > pozostają niewyjaśnione.

                        Tak jak piszesz zasadnicze watki sa nadal niewyjasnione, z co do zacierania to
                        weź pod uwagę ze ono wcale nie musiało być celowe, np. po prostu na miejsce
                        zdarzenia zlecieli sie przełożeni i kazdy chciał wejść popatrzeć i dotknać a
                        bioracy udział w akcji nie zachowali zimnej krwi no i przełożeni nieswiadomie
                        pozacierali slady, taki nalot Barszczyków z Pitbulla sie mógł zrobić, takie
                        rzeczy sie zdarzają niestety.



                        pozdrawiam
    • qqazz Szamotanina? 24.04.08, 22:03
      No powiedzmy, p. Blida wyjęła swoją broń i doszło do szamotaniny w wyniku której
      doszło do śmiertelnego postrzału, ale dlaczego ją wyjęła?
      1. Po to żeby popełnić samobójstwo a funkcjonariuszka nie zdołała jej w tym
      przeszkodzić.
      2. Po to żeby jej użyć przeciwko funkcjonariuszce.



      pozdrawiam
      • bush_w_wodzie Re: Szamotanina? 24.04.08, 22:13
        qqazz napisał:

        > No powiedzmy, p. Blida wyjęła swoją broń i doszło do szamotaniny w wyniku które
        > j
        > doszło do śmiertelnego postrzału, ale dlaczego ją wyjęła?
        > 1. Po to żeby popełnić samobójstwo a funkcjonariuszka nie zdołała jej w tym
        > przeszkodzić.
        > 2. Po to żeby jej użyć przeciwko funkcjonariuszce.
        >

        robisz zalozenie ze strzal padl z pistoletu blidow. tymczasem rodzaj amunicji
        (antyterrorystyczna) nie pozwala na identyfikacje pocisku ktory zadal smiertelna
        rane
        • dalekadroga Re: Szamotanina? 24.04.08, 22:19
          Wniosek?
          Zastrzeliła bo zauważyła broń?
          • bush_w_wodzie Re: Szamotanina? 24.04.08, 22:23
            dalekadroga napisała:

            > Wniosek?
            > Zastrzeliła bo zauważyła broń?

            i stad te slady meskiej krwi?
        • qqazz Żartujesz? 24.04.08, 22:24
          bush_w_wodzie napisał:
          > robisz zalozenie ze strzal padl z pistoletu blidow. tymczasem rodzaj amunicji
          (antyterrorystyczna) nie pozwala na identyfikacje pocisku ktory zadal smiertelna
          rane

          Wiekszego kitu nie słyszałem. Co to jest amunicja antyterrorystyczna? Pewnie
          chodzi o antyrykoszetową ale taki pocisk pozostaje w ciele, łazienka p. Blidów
          nie jest taka duza zeby nie znaleźć pocisku, a skoro nie mozna go zidentyfikowac
          to znaczy ze go nie mozna znaleźć czyli albo zniknął, albo nie było pocisku
          tylko p. Blida strzelała ze slepaków albo z amunicji gazowej która na taka
          odległosc moze jak najbardziej zabić. A broń z jakiej strzelano można
          zidentyfikować po łuskach.



          pozdrawiam
          • bush_w_wodzie Re: Żartujesz? 24.04.08, 22:30
            qqazz napisał:

            > bush_w_wodzie napisał:
            > > robisz zalozenie ze strzal padl z pistoletu blidow. tymczasem rodzaj amun
            > icji
            > (antyterrorystyczna) nie pozwala na identyfikacje pocisku ktory zadal smierteln
            > a
            > rane
            >
            > Wiekszego kitu nie słyszałem. Co to jest amunicja antyterrorystyczna?


            sruciny w woreczku
            uzyj google'a to dowiesz sie wiecej


            > Pewnie chodzi o antyrykoszetową ale taki pocisk pozostaje w ciele,


            nie. pocisk antyterrorystyczny nie zostal w ciele.
            wywoa tylko fale cisnieni od ktorej pekla aorta

            > łazienka p. Blidów
            > nie jest taka duza zeby nie znaleźć pocisku, a skoro nie mozna go zidentyfikowa
            > c
            > to znaczy ze go nie mozna znaleźć czyli albo zniknął, albo nie było pocisku


            woreczek srucin nie pozwala na jednoznaczna identyfikacje broni ktora go wystrzelila



            > tylko p. Blida strzelała ze slepaków albo z amunicji gazowej która na taka
            > odległosc moze jak najbardziej zabić. A broń z jakiej strzelano można
            > zidentyfikować po łuskach.
            >

            a to tak trudno schowac do kieszeni luske ze swojego pistoletu i wystrzelic
            potem z cudzego pistoletu dostarczajac odpowiedniej luski?
            • qqazz Re: Żartujesz? 24.04.08, 22:48
              Fale ciśnień z bliskiej odległosci wywołuje byle slepak albo gaz jak ktos chce
              wywołac wrazenie to sobie je nazwie amunicją antyterrorystyczną a woreczka
              śrucin nie pakuje sie w pistolety.
              A w ogóle to sie zdecyduj sruciny czy fala cisnień?

              > a to tak trudno schowac do kieszeni luske ze swojego pistoletu i wystrzelic
              potem z cudzego pistoletu dostarczajac odpowiedniej luski?

              Kiedy potem?



              pozdrawiam
              • bush_w_wodzie Re: Żartujesz? 24.04.08, 22:53
                qqazz napisał:

                > Fale ciśnień z bliskiej odległosci wywołuje byle slepak albo gaz jak ktos chce
                > wywołac wrazenie to sobie je nazwie amunicją antyterrorystyczną a woreczka
                > śrucin nie pakuje sie w pistolety.

                pakuje sie. i oficjalne pisowskie raporty dokladnie tak okreslily ordzaj pocisku
                ktory zabil barbare blide. dyskutujesz z faktami.

                ale doprecyzuje: ten rodzaj amunicji okresla sie jako amunicje niepenetrujaca

                > A w ogóle to sie zdecyduj sruciny czy fala cisnień?

                uderzenie pocisku niepenetrujacego w cialo barbary blidy wywolalo w jej ciele
                fale cisnienia ktora rozbila aorte :(

                pomysl nim cos napiszesz


                > > a to tak trudno schowac do kieszeni luske ze swojego pistoletu i wystrzel
                > ic
                > potem z cudzego pistoletu dostarczajac odpowiedniej luski?
                >
                > Kiedy potem?
                >

                po smiertelnym postrzale a przed przybyciem osob trzecich spoza firmy
                • elwer-pancerfaust44 Re: Żartujesz? 24.04.08, 22:56
                  Zwłaszcza że agenci nie słyszeli huku wystrzału,czyżby strzelano z broni z
                  tłumikiem?Broń obronna z tłumikiem?
                  "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
                  wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
                  czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
                  • qqazz Re: Żartujesz? 25.04.08, 19:02
                    elwer-pancerfaust44 napisał:
                    > Zwłaszcza że agenci nie słyszeli huku wystrzału,czyżby strzelano z broni z
                    tłumikiem?Broń obronna z tłumikiem?

                    Amunicja niepenetracyjna ma zwykle mniejszy ładunek prochowy, wystrzał z ostrej
                    może uszkodzić słuch, wystrzał z gumy przypomina lekkiego klapsa jest niewiele
                    głosniejszy jak strzał z broni z tłumnikiem.



                    pozdrawiam
                    • elwer-pancerfaust44 Re: Żartujesz? 26.04.08, 21:43
                      Ściemniasz,przeprowadzono eksperyment śledczy przy pomocy tej samej broni i
                      takiej samej amunicji.Wszyscy,nawet w najodleglejszym zakątku domu słyszeli
                      strzał.A agentka ABW stojąca jak twierdzi przy otwartych drzwiach nie
                      słyszała?Za rąbek spódnicy ją do aresztu zmiękczająco-wydobywczego to zmieni
                      zeznania.Ale czy Dowald na to pozwoli?
                      "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
                      wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
                      czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
                      • qqazz Re: Żartujesz? 27.04.08, 13:43
                        Nie sciemniam, jedni słyszeli inni ponoć nie słyszeli, moze agntka ma problemy
                        ze słuchem? I tak moze być, albo w całym zamieszaniu jej umysł nie zarajestrował
                        strzału? Pamietaj że w czasie takiej akcji jest hałas i harmider.



                        pozdrawiam
                • qqazz Re: Żartujesz? 25.04.08, 18:58
                  No i w końcu odpisałeś amunicja niepenetrujaca czyli guma albo miękki plastik z
                  bliskiej odległosci może zabic ale moze tez nabić sińca, pocisk nie penetruje
                  ale przekazuje energię czasem na tyle silną aby zabić, jak ktos chce się zabić
                  nie uzywa takiej amunicji, ale jak chce sie uszkodzic to i owszem.
                  A co do schowania łuski to chyba broń p. Blidy i broń funkcjonariuszy oraz łuski
                  i amunicja chyba przeszła badania kryminalistyczne, to czy z danej broni
                  strzelano i czy raz czy dwa razy da się ustalić.



                  pozdrawiam
                  • elwer-pancerfaust44 Re: Żartujesz? 25.04.08, 19:05
                    A agenci ABW zeznają że nie słyszeli żadnego huku wystrzału(ów).Ktoś potężnie
                    mataczy.Co jest grane?
                    "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
                    wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
                    czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
                    • qqazz I trafiłes chopie w sedno! 25.04.08, 19:34
                      elwer-pancerfaust44 napisał:
                      > A agenci ABW zeznają że nie słyszeli żadnego huku wystrzału(ów).Ktoś potężnie
                      mataczy.Co jest grane?

                      Co jest grane oto pytanie, bo moim zdaniem tak naprawde nikt nie chce wyjaśniać
                      co tak naprawdę sie stało i dlaczego, pytanie dlaczego nikt nie chce a kazdy
                      szuka doraźnych korzysci politycznych albo broni sie przed stratami? Moze to po
                      prostu taka kłótnia w "rodzinie" gdzie wszyscy sa umoczeni?



                      pozdrawiam
                  • bush_w_wodzie Re: Żartujesz? 27.04.08, 12:55
                    qqazz napisał:

                    > No i w końcu odpisałeś amunicja niepenetrujaca czyli guma albo miękki plastik z
                    > bliskiej odległosci może zabic ale moze tez nabić sińca, pocisk nie penetruje
                    > ale przekazuje energię czasem na tyle silną aby zabić, jak ktos chce się zabić
                    > nie uzywa takiej amunicji, ale jak chce sie uszkodzic to i owszem.


                    widze ze nareszcie dotarlo do ciebie jaki rodzaj amunicji byl w uzyciu. i jak
                    widac nie byla o amunicja bezrykoszetowa...

                    ja nie twierdze ze blide chciano zabic. to byloby wyjatkowo glupie. raczej
                    rozwazam amatorsko przygotowane zatrzymanie i nieplanowany postrzal


                    > A co do schowania łuski to chyba broń p. Blidy i broń
                    > funkcjonariuszy
                    > oraz łuski i amunicja chyba przeszła badania kryminalistyczne,
                    > to czy z danej broni strzelano i czy raz czy dwa razy da się ustalić.
                    >
                    >

                    1) z pistoletu blidow mozna bylo wystrzelic pozniej

                    2) bron funkcjonariusza: byc moze pociski funkcjonariuszy abw przygotowujacych
                    zatrzymanie sa ewidencjonowane. ani slowa o tym jednak nie bylo w zadnych newsach

                    3) amunicja niepenetrujaca ma to do siebie ze nie da sie ustalic z ktorej broni
                    zostala wystrzelona

                    wnioski: w takiej sprawie - w ktorej w czasie inspirowanej politycznie operacji
                    abw ginie w we wlasnym domu polityk opozycji - kazda watpliwosc i zlamanie
                    procedury obciazaja funkcjonariuszy i zleceniodawcow
                    • qqazz Re: Żartujesz? 27.04.08, 13:51
                      bush_w_wodzie napisał:
                      ja nie twierdze ze blide chciano zabic. to byloby wyjatkowo glupie. raczej
                      rozwazam amatorsko przygotowane zatrzymanie i nieplanowany postrzal

                      To jest możliwe tylko kto wyjął broń? Jeżeli funkcjonariusz to raczej nie
                      ładował amunicji niepenetracyjnej a ostrą, wiec broń była Jej.

                      1) z pistoletu blidow mozna bylo wystrzelic pozniej

                      Owszem.

                      2) bron funkcjonariusza: byc moze pociski funkcjonariuszy abw przygotowujacych
                      zatrzymanie sa ewidencjonowane. ani slowa o tym jednak nie bylo w zadnych newsach

                      Amunicji nie da sie ewidencjonować na nabojach trwale naniesione są jedynie
                      oznaczenia producenta i jej rodzaj.

                      3) amunicja niepenetrujaca ma to do siebie ze nie da sie ustalic z ktorej broni
                      zostala wystrzelona.

                      Zgadza się ale można zidentyfikować broń z jakiej strzelano po łusce.

                      > wnioski: w takiej sprawie - w ktorej w czasie inspirowanej politycznie
                      operacji abw ginie w we wlasnym domu polityk opozycji - kazda watpliwosc i
                      zlamanie procedury obciazaja funkcjonariuszy i zleceniodawcow

                      Co do tego ze funkcjonariusze zachowali sie nieprofesjonalnie nie ma
                      watpliwosci, nie powinni byli zostawiać zatrzymywanej ani na chwilę bez opieki,
                      ba od razu powinni byli ja skuć, ale to wcale nie wyjasnia najwazniejszego,
                      dlaczego p. Blida poniosła śmierć?



                      pozdrawiam
    • haen1950 Podobno był tam nabój, 24.04.08, 22:29
      który z większej odległości nie zabija ale obezwładnia. Z
      przyłożenia okazał się śmiertelny.

      Teza, że Blida chciała się tylko postrzelić jest prawdopodobna.
      • w111mil a u nas mówio ze wszystko jest na tym laptopie co 24.04.08, 22:42
        go Zibro utopił i jak jak go odratujo to wszystkie zbrdonie
        Kaczorów na jaw wyjdą!

        haen1950 napisał:
        > który z większej odległości nie zabija ale obezwładnia. Z
        > przyłożenia okazał się śmiertelny.
    • w111mil święte słowa, kochaniutka! Kaczory ją zabiły bo je 24.04.08, 22:39
      j nie lubiły - zazdrosne pewnikiem o urode: sliczna jest na
      zdjęciach w GW jak jakas Lady Diana

      semperignotus napisał:
      > Tak więc nie wierzyłem i nie wierzę w jej samobójstwo.
      • ponte_aronte BYŁA ładną kobietą 24.04.08, 22:43
        ciebie też ta śmierć bawi, tak?
        • w111mil ten wątek mnie bawi 24.04.08, 22:44
          i Gazeta Wyborcza w tym temacie
          ponte_aronte napisał:
          > ciebie też ta śmierć bawi, tak?
          • ginger_79 Partactwo w sprawie 24.04.08, 23:21
            porwania Krzysztofa Olewnika też cię bawi?
      • bush_w_wodzie juz predzej zbynio 24.04.08, 22:44
        w111mil napisał:

        > j nie lubiły - zazdrosne pewnikiem o urode: sliczna jest na
        > zdjęciach w GW jak jakas Lady Diana
        >


        no fakt. kaczory nie sa ani piekne ani sympatyncze i bardzo sklonne do zawisci.
        ale w tym konkretnym przypadku to byla robota zbynia. nie przypuszczam zreszta
        zeby zlecil zabojstwo. raczej - jako glowny partacz - poslal innych partaczy z
        zaleceniami zeby pobawili sie w szeryfow i zrobili mu dobry material na
        konfeencje prasowa


        > semperignotus napisał:
        > > Tak więc nie wierzyłem i nie wierzę w jej samobójstwo.
    • w111mil ja tam czekam az Kazio Marcinkiewicz coś powie 24.04.08, 22:56
      On wie wszystko i powiedziałby gdyby to nie była Tajemnica
      • bush_w_wodzie no tak 24.04.08, 22:59

        teraz w omercie cala nadzieja kwiatu pisu
      • elwer-pancerfaust44 Re: ja tam czekam az Kazio Marcinkiewicz coś powi 27.04.08, 19:25
        A co Kaziu mógł wtedy wiedzieć,nie był już premierem.Zresztą nawet jak jeszcze
        był to premier Marionetkowicz nie wiedział że podsłuchują go jego własne
        służby.Zresztą nawet jakby wiedział to też nic by nie mógł zrobić.On przecież
        był marionetką do robienia PR na studniówkach,nartach,na boisku itp.Taki
        Potiomkinowy wsiok.
        "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
        wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
        czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
    • allspice Re: dlaczego nie wierzę w samobójstwo Blidy 24.04.08, 23:16
      A czy ktoś mądry jeszcze wierzy? Kolejna,tajemnicza smierć...Papała,
      Olewnik,Blida.:(
      • ginger_79 PiSiory straciły właśnie moralne prawo 24.04.08, 23:17
        do krytyki Kalisza i reszty w sprawie Olewnika. Ale czy to do "rewolucjonistów moralnych" dotrze?
      • elwer-pancerfaust44 Re: dlaczego nie wierzę w samobójstwo Blidy 24.04.08, 23:18
        Co ciekawsze te wszystkie niewyjaśnione śmierci odbywały się w czasie rządów
        różnych kolorów.Pytanie tylko czy różnych kolorów były te rządy?
        "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
        wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
        czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
      • haen1950 Nie wpadać w paranoję 24.04.08, 23:26
        Jest świadek, mąż Blidy. Wie jak było.

        Broni nie szukali, to pewne. Kwestią wtórną jest, czy agentka weszła
        do łazienki, czy nie. Czy broń wypaliła w czasie szamotaniny również
        nie ma znaczenia.

        Ważne, że znalazła się w jej rękach w określonym celu. Można tylko
        dywagować, czy chciała się tylko postrzelić (aby uniknąć losu
        Kmiecik), czy też zabić się. Tę tajemnicę zabrała do grobu i nikt na
        nią nie znajdzie odpowiedzi.
        • elwer-pancerfaust44 Re: Nie wpadać w paranoję 24.04.08, 23:35
          W paranoję nie ale w wątpliwości tak.W czasie pracy komisji śledczej na
          zapytanie posłanki Pietraszewskiej jakie zarzuty miała postawione B
          Blida,prokurator odrzekł że to tajemnica służbowa.A gdy mu wreszcie
          wyperswadowano że zarzut wobec Blidy nie może być tajemnicą i gdy zaczął
          mówić,TVP3 przerwała transmisję dając konferencję prasową o rzecznik praw
          dziecka.Przypadkiem?Nie,bo do tej pory na forum wypowiadają się ludzie o winie B
          Blidy nie wiedząc nawet jakie miała zarzuty.Abstrachuję już od zasadności
          zarzutów,ale dlaczego przerwano wtedy relację,akurat w tym momencie?
          "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
          wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
          czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
          • ginger_79 Zawsze można sobie poczytać 24.04.08, 23:43
            krotki.pl/1C3K
            Ale co racja to racja - jedyny, który w miarę gadał był 3 czy 4 razy przerywany konfami.
        • paczula8 Re: Nie wpadać w paranoję - za późno ... :/ 25.04.08, 08:37
          haen1950 napisał:

          > Jest świadek, mąż Blidy. Wie jak było.
          >
          > Broni nie szukali, to pewne. Kwestią wtórną jest, czy agentka
          weszła
          > do łazienki, czy nie. Czy broń wypaliła w czasie szamotaniny
          również
          > nie ma znaczenia.
          >
          > Ważne, że znalazła się w jej rękach w określonym celu. Można tylko
          > dywagować, czy chciała się tylko postrzelić (aby uniknąć losu
          > Kmiecik), czy też zabić się. Tę tajemnicę zabrała do grobu i nikt
          na
          > nią nie znajdzie odpowiedzi.
          • gucio60 Re: nie, nie jest za późno 25.04.08, 09:20
            to była egzekucja a nie samobójstwo
            samo twierdzenie funkcjonariuszki, że nie słyszała strzału jest już
            samo w sobie okolicznością stawiającą ją w stan oskarżenia
            za "współudział w zabójstwie", dotyczy to także wszystkich obecnych
            tam funkcjonariuszy,
            jednak rzecz nie w tym kto strzelał ale w tym, kto wydał taki
            rozkaz, rozkaz likwidacji i tu trzeba iść w górkę do samego prezesia

            "ciągłe pisanie w tym konteksście o "samobójstwie" jest naigrywaniem
            sie z wartości ludzkiego życia, czy nie warto nazwać sprawę po
            imieniu
            • paczula8 scenariusz do filmu 25.04.08, 09:55
              > jednak rzecz nie w tym kto strzelał ale w tym, kto wydał taki
              > rozkaz, rozkaz likwidacji

              mamy gotowy ... Piwowski do roboty.
          • hummer Wiedziałem, że sobie nie odpuścisz. 25.04.08, 19:38
            paczula8 napisała:
    • ginger_79 Przez tę "najlepszą" ekipę powołaną przez 24.04.08, 23:20
      "najlepszy" rząd od Mieszka I straciliśmy szansę na dowiedzenie się, co wydarzyło się rok temu. Żenada.

      A PiSiątka i PiSiaki dalej próbują ignorować fakty. Gó..arstwo.
      • dalekadroga Re: Przez tę "najlepszą" ekipę powołaną przez 24.04.08, 23:23
        ginger_79 napisała:

        > "najlepszy" rząd od Mieszka I straciliśmy szansę na dowiedzenie się, co wydarzy
        > ło się rok temu. Żenada.
        >
        > A PiSiątka i PiSiaki dalej próbują ignorować fakty. Gó..arstwo.
        Nie mają wyjścia, nawet honorowego. Nie ta klasa.
      • semperignotus Re: Przez tę "najlepszą" ekipę powołaną przez 25.04.08, 18:39
        2 lata rządów, a zrobili tyle złego...
    • frank_drebin Nie da sie dyskutowac. Wiara jest czyms nie 24.04.08, 23:26
      podlegajacym dyskusji. Ktos wierzy w cos i tyle i jego prawo.
      • opornik4 Re: Nie da sie dyskutowac. Wiara jest czyms nie 24.04.08, 23:57
        Ja twierdze,ze w polskich organach scigania panuje niesamowity
        burdel.Jezeli jakas sprawa otrze sie
        o glosne nazwisko - wyplywa na wierzch.
        Przy okazji jest mozliwosc prowadzenia rozmaitych gier politycznych.

        Mozna sobie zajrzec w dane statystyczne i zobaczyc
        - ile bylo niewyjasnionych zabojstw w ostatnich latach.
        Zazwyczaj pojawiala sie krotka wzmianka,
        lub jakis dluzszy artykul i..po bolu.
    • ponte_aronte rok temu usłyszałem w radiu o siódmej rano 24.04.08, 23:36
      że Barbara Blida została zastrzelona w swoim domu
      • frank_drebin Sluchasz Radia Erewan to juz twoj problem ;) 24.04.08, 23:40
        ponte_aronte napisał:

        > że Barbara Blida została zastrzelona w swoim domu
        • ponte_aronte nie 24.04.08, 23:57
          nie chce mi się dłużej szukać, to np.
          "Informacje o tym, że Blida została postrzelona, jest w stanie krytycznym, a później, że nie żyje, zaczęły docierać do dziennikarzy około godziny 7 rano. Policja odsyłała do katowickiej ABW, a ta z kolei - do centrali agencji w Warszawie. Informacje takie docierały też do współpracowników Blidy, która była prezesem dużej firmy deweloperskiej. - Nie mogę w to uwierzyć, jestem wstrząśnięty. To była kobieta pełna energii i werwy, świetny fachowiec i świetny człowiek - mówił jeden z nich."
          fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/byla-minister-barbara-blida-zastrzelona,901260,2943
          • elwer-pancerfaust44 Re: nie 25.04.08, 00:04
            Twarda Ślązara,lewicowa(?)posłanka która nie wahała się przeprowadzić w Sejmie
            ustawę o eksmisji na bruk,Dyrektor Naczelny(w PRL)jednej z największych firm
            budowlanych na Śląsku,pozbawia się życia ze wstydu bo przyszli po nią agenci
            ABWehry?Pod ch...to Szweda,Polak się nie da!
            "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
            wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
            czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
          • frank_drebin I nie szukaj ;) Bo przeciez do tezy ci nie 26.04.08, 22:51
            bedzie pasowac ;)
            Oki zastrzelili ja funkcjonariusze ABW i niech tak zostanie w twym mozdzku.
            ponte_aronte napisał:

            > nie chce mi się dłużej szukać, to np.
            > "Informacje o tym, że Blida została postrzelona, jest w stanie krytycznym, a pó
            > źniej, że nie żyje, zaczęły docierać do dziennikarzy około godziny 7 rano. Poli
            > cja odsyłała do katowickiej ABW, a ta z kolei - do centrali agencji w Warszawie
            > . Informacje takie docierały też do współpracowników Blidy, która była prezesem
            > dużej firmy deweloperskiej. - Nie mogę w to uwierzyć, jestem wstrząśnięty. To
            > była kobieta pełna energii i werwy, świetny fachowiec i świetny człowiek - mówi
            > ł jeden z nich."
            > fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/byla-minister-barbara-blida-zastrzelona,901260,2943
    • a-wariatka-tanczy Ci sledczy to jacys amatorzy byli 25.04.08, 00:47


      żeby przy tak rozwinietej technice sledczej
      powstało tyle niejasności. Jakich ci sledczy metod
      uzywali przy zbieraniu dowodów?
      Same wątpliwości wyprodukowali.
      Może ci panowie od zbierania śladów i dowodów powinni sie podszkolić



      Wbrew oczekiwaniom sporządzony na zlecenie łódzkiej prokuratury
      raport biegłych, który miał pomóc w wyjaśnieniu okoliczności śmierci
      Barbary Blidy, nie pozwala odtworzyć zdarzeń sprzed roku.
      Znany ekspert z dziedziny kryminologii, prof. Brunon Hołyst,
      przygotował dla programu "Uwaga!" prawdopodobną rekonstrukcję
      wydarzeń w domu Barbary Blidy. Ocenił, że to nieprawdopodobne, by
      funkcjonariuszka mogła nie słyszeć wystrzału rewolweru, będąc w
      bezpośredniej bliskości. - Musieli słyszeć wszyscy, którzy wtedy
      byli w domu - powiedział specjalista.

      600 godzin pracy ekspertów

      Dziennikarze TVN "Uwaga!" twierdzą, że eksperci z różnych dziedzin
      przez ponad 600 godzin badali ślady zabezpieczone w domu Barbary
      Blidy. Mimo to nie udało im się dokładnie zrekonstruować wydarzeń w
      domu byłej posłanki, a ich analizy nie przybliżają do końca tej
      sprawy. Z kolei sporządzony na zlecenie łódzkiej prokuratury raport
      biegłych, który miał pomóc w wyjaśnieniu okoliczności śmierci
      Barbary Blidy, nie pozwala odtworzyć zdarzeń sprzed roku.

      Źle pobrali odciski?

      TVN podała, że źle pobrano odciski niektórych palców i fragmentów
      dłoni Barbary Blidy, już po jej śmierci. To zaś utrudnia analizę
      porównawczą z odciskami zabezpieczonymi w domu Blidów. - Specjalista
      z zakresu daktyloskopii takich błędów nigdy nie popełnia – uważa
      prof. Hołyst. Jego zdaniem to, że odcisk jest nieprawidłowo pobrany,
      da się stwierdzić od razu i wówczas, jeśli to możliwe, należy pobrać
      nowy odcisk.

      Rewolwer i ślady krwi w łazience

      Z ustaleń reporterów "Uwagi" wynika, że eksperci nie potrafili też
      określić, w której dłoni Blida trzymała broń oraz do kogo należą
      męskie ślady krwi zabezpieczone w łazience. Nie zdołali również
      ustalić, gdzie w tym czasie była funkcjonariuszka ABW – w łazience,
      czy też poza nią.

      Zagadką jest również - w opinii autorów programu - pozycja rewolweru
      w chwili, gdy wystrzelił w pierś Blidy. Był on - według prof.
      Hołysta - nienaturalnie usytuowany. Profesor nie wykluczył, że
      strzał mógł paść w wyniku szamotaniny Blidy z funkcjonariuszką ABW,
      ale nie da się tego jednoznacznie stwierdzić, bo nie zbadano pod tym
      kątem szlafroka Blidy, na którym mogły być włókna z kurtki
      funkcjonariuszki. Nie ustalono też z absolutną pewnością, czy na jej
      ubraniu znalazły się drobinki prochu z rewolweru byłej posłanki. Nie
      zabezpieczono też śladów obuwia, które mogłyby pomóc w ustaleniu,
      czy funkcjonariuszka rzeczywiście była z Blidą w toalecie.

      Mija rok od dramatu

      O samobójczej śmierci Barbary Blidy cała Polska dowiedziała się
      dokładnie rok temu – 25 kwietnia. Ale okoliczności tej tragedii nie
      były do końca jasne. Wątpliwości wzbudziła postawa funkcjonariuszy
      ABW, na których - z chwilą wejścia do domu Blidów - spoczywała
      odpowiedzialność za bezpieczeństwo mieszkańców. A szczególnie
      agentki, która poszła z byłą posłanką do łazienki, gdzie padł
      samobójczy strzał. Podczas przesłuchania stwierdziła ona, że nic nie
      słyszała.

      Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Ma ona ustalić
      m.in., czy w trakcie zatrzymywania doszło do niedopełnienia
      obowiązków przez funkcjonariuszy ABW.



      www.tvn24.pl/-1,1547251,wiadomosc.html
      • uchachany Bo najlepsi śledczy są w TVN! Rutkowski ich 26.04.08, 21:25
        przecież wyszkolił :-)!
    • qqazz Jeżeli nie popełniła samobójstwa to ktos ja zabił. 25.04.08, 19:29
      Tylko dlaczego? Co wiedziała i komu i czym mogła zagrozić? Bo chyba nie sadzisz
      ze została zabita (przy przyjęciu takiej wersji) za przynależność do SLD?
      Tego komisja sledcza chyba niestety nie zamierza wyjasniać.



      pozdrawiam
      • semperignotus Re: Jeżeli nie popełniła samobójstwa to ktos ja z 25.04.08, 21:42
        jak się dowiedziałem o śmierci Blidy to zareagowałem jak MARTyniuk , który na
        mównicy sejmowej powiedział - siepacze Ziobry zabili Blidę.
        Scenariusz był prosty- najpierw program telewizyjny o mafii węglowej ,
        następnego dnia aresztowanie ludzi w tym Barbary Blidy , konferencja Ziobry o
        rozbiciu układu.Oklaski .
        Ale w domu Blidy doszło do tragedii .
        Zachowanie funkcjonariuszy ABW dowodzi,że coś ukrywają .
        Przede wszystkim ich zeznania o tym,że nie słyszeli strzału obrażają ludzką
        inteligencję.
        Po drugie mataczenie przy zbieraniu śladów-tak , by dziś nie można było nic
        odtworzyć.
        Po trzecie - kłamstwa Ziobry w sejmie ,że nic o sprawie nie wie .
        Po czwarte-ewidentne zacieranie śladów w domu Blidy ,w wyniku niezabezpieczenia
        miejsca i sladów tragedii. Przyjechali chyba wszyscy prokuratorzy PISu , o mało
        się nie tratowali.
        Nie sądzę ,żeby funkcjonariusze ABW chcieli zabić z premedytacją , ale z wielu
        filmów , które media pokazywały potem z akcji , na pewno zmarłą chcieli
        potraktować jak Czarzastego.Tylko ,że trafiła kosa na kamień . Mogło dojść do
        szamotaniny i wtedy stało się .
        • qqazz Re: Jeżeli nie popełniła samobójstwa to ktos ja z 25.04.08, 21:55
          Owszem mogło dojśc do krótkiej szamotaniny w co osobiscie wątpię, a zacieranie
          sladów z głupoty to standard kiedy na miejsce zdarzenia zjezdzaja sie wyżsi
          przełożeni i kazdy chce pochodzic i poogladać.



          pozdrawiam
          • elwer-pancerfaust44 Re: Jeżeli nie popełniła samobójstwa to ktos ja z 25.04.08, 21:59
            Przecież Ziobro oskarżył Millera o zacieranie śladów na miejscu zabójstwa gen
            Papały a jego przydupasy czyniły tak samo w domu B Blidy.
            "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
            wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
            czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
            • qqazz Re: Jeżeli nie popełniła samobójstwa to ktos ja z 25.04.08, 22:19
              elwer-pancerfaust44 napisał:
              > Przecież Ziobro oskarżył Millera o zacieranie śladów na miejscu zabójstwa gen
              Papały a jego przydupasy czyniły tak samo w domu B Blidy.

              Tak sie niestety zdarza, o czym napisałem powyzej, i to bez wzgledu na opcje
              rzadzącą.



              pozdrawiam
          • semperignotus Re: Jeżeli nie popełniła samobójstwa to ktos ja z 25.04.08, 22:03
            a ja szamotaniny nie wykluczam.
            Mało kto pamięta też pierwsze wypowiedzi siostry Blidy tuż po tragedii
            - całą noc ją przesłuchiwali ..
            Ciekawe dlaczego tego wątku nikt nie wyjaśnia
            acha, pada też zdanie ,ze tam był mąż który może sprawę wyjaśnić - otóż nie ..
            Blida był faszerowany tabletkami przez pierwsze tygodnie , a po drugie miał
            zakaz wypowiadania się o sprawie ..
            • qqazz Re: Jeżeli nie popełniła samobójstwa to ktos ja z 25.04.08, 22:21
              Niejasnosci w sprawie jest wiele ale przestrzegam przed przyjmowaniem wersji
              rubasznego Rysia jakoby p. Blida była Bogu ducha winną kobicina której jedynym
              grzechem była przynalezność do SLD a siepacze Ziobry zaszczuli ja z zimna krwią
              wedle z góry powzietego i przygotowanego planu.



              pozdrawiam
              • semperignotus Re: Jeżeli nie popełniła samobójstwa to ktos ja z 25.04.08, 22:24
                niestety , dowodów na Blidę jak nie ma tak nie ma
                • qqazz Re: Jeżeli nie popełniła samobójstwa to ktos ja z 26.04.08, 14:00
                  semperignotus napisał:
                  > niestety , dowodów na Blidę jak nie ma tak nie ma

                  Dowodów wystarczajacych na postawienie zarzutów moze i faktycznie nie było, ale
                  to wcale nie znaczy że p. Blida nie dysponowała wiedzą którą chciano od niej
                  uzyskać, niewykluczone też że, wiedza operacyjna na jej temat była i jest spora
                  a postawaienie zarzutów mogło byc kwestia czasu i kilku przesłuchań, czyli
                  dokładniejszego udokumentowania i zweryfikowania posiadanej już wiedzy.




                  pozdrawiam
                  • wujaszek_joe Re: Jeżeli nie popełniła samobójstwa to ktos ja z 26.04.08, 20:20
                    nie ma ludzi niewinnych są tylko źle przesłuchani
                    > a postawaienie zarzutów mogło byc kwestia czasu i kilku przesłuchań
              • elwer-pancerfaust44 Re: Jeżeli nie popełniła samobójstwa to ktos ja z 26.04.08, 17:49
                A co,wykluczasz taką wersję?Niby dlaczego.
                "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
                wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
                czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
                • qqazz Śmierdzi na kilometr 26.04.08, 18:15
                  elwer-pancerfaust44 napisał:
                  > A co,wykluczasz taką wersję?Niby dlaczego.

                  Chęcią mataczenia i odwracania uwagi od tego co istotne.



                  pozdrawiam
                  • gucio60 Re: Śmierdzi na kilometr i dalej 26.04.08, 18:40
                    tak jest zawsze gdy psychopaci maja (mieli) wladze
                    jestem pewien, ze byly minister wziety w krzyzowe pytania pusci
                    farbe, to w sumie wymoczek i mieczak
                    • elwer-pancerfaust44 Re: Śmierdzi na kilometr i dalej 26.04.08, 20:30
                      A kto go krzyżowo popyta,dawniejszy(?)przyjaciel z POPiSu Dowald ,który chciał z
                      nim tworzyć koalicję rządową?
                      "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
                      wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
                      czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
                      • uchachany E, głupota nie śmierdzi, co najwyżej śmieszy. 26.04.08, 21:39
                        Głupota tych, którzy nie potrafią pojąć co się dzieje: że walterowszczyzna opowiadając duby smalone o sprawie Blidy chce zamaskować coraz większy smród koło SLD rozwijający się przy sprawie Olewnika.
                        A jak się nie wie kto, po co, i za jakie pieniądze założył TVN - to nic się nie wie i lepiej siedzieć cicho, a nie demonstrować wszem i wobec naiwność konsumenta medialnej papki, któremu można wciskać wszystko.
                        • ponte_aronte tak, uchachany, to SLD porwal Olewnika 26.04.08, 22:47
                          a TVN chroni SLD, a tobie nikt nic nie wciśnie
    • aaki sra....w banie 25.04.08, 22:15
    • piq ja mam wątpliwości z przyczyn technicznych:... 26.04.08, 13:51
      ...takiej amunicji raczej nie kupuje się w normalnym sklepie z bronią. Raczej
      myślę, że Blida została przypadkowo postrzelona w jakiejś szamotaninie z tą
      policjantką, a potem zacierano ślady, żeby nie było chryi, bo już domniemane
      samobójstwo wywołało burzę polityczną, a za zabójstwo poleciałaby cała ekipa
      rządząca.

      Były relacje tuż po wydarzeniu, że słyszano DWA strzały. Co by potwierdzało moją
      wersję.
      • ehehehe Re: ja mam wątpliwości z przyczyn technicznych:.. 26.04.08, 18:45
        piq napisał:

        > ...takiej amunicji raczej nie kupuje się w normalnym sklepie z bronią. Raczej
        > myślę, że Blida została przypadkowo postrzelona w jakiejś szamotaninie z tą
        > policjantką, a potem zacierano ślady, żeby nie było chryi, bo już domniemane
        > samobójstwo wywołało burzę polityczną, a za zabójstwo poleciałaby cała ekipa
        > rządząca.
        >
        > Były relacje tuż po wydarzeniu, że słyszano DWA strzały. Co by potwierdzało moj
        > ą
        > wersję.

        to dwie blidy były ?
    • pogaduszek Samobójstwo Blidy wykluczają następujące fakty : 26.04.08, 21:31
      Samobójstwo Blidy wykluczają następujące fakty :
      1. całkowity brak linii papilarnych na pistolecie ( ktoś je wytarł i
      dlaczego ?)
      2. brak na ubraniu Blidy śladów prochu ( ponoć się zastrzeliła, więc
      strzał musiał paść góra z kilkunastu centymetrów ).
      3. niespójność zaznań ( mataczenie ) funkcjonariuszy biorących
      udział w akcji.
      Dziękuję za uwagę.
      • wujaszek_joe brak śladów to też pewien ślad 26.04.08, 21:35
        pewnie była tam szamotanina. Smutne że nikt nie beknął za zatarcie śladów.
        Polska to bardzo słaby kraj, w którym trudno o sprawiedliwość
      • pogaduszek A co gorsza .... 26.04.08, 21:45
        ... strzał musiał paść z odległości zdecydowanie większej niż jeden
        metr.

        Albo.
        Blida umocowała pistolet do łazienkowej baterii, do spustu przywiązała
        sznurek, oddaliła się na odległość dwóch metrów i samobójczy ślad, po
        czym zatarła na pistolecie ślady odkręciła i ukryła dobrze tłumik ( bo
        przecież funkcjuszka strzału nie słyszała), wyrzuciła sznurek za który
        pociągnęła, schowała pistolet pod szlafrok a następnie padła martwa na
        ziemię.
        Pozdrawiam.
        • elwer-pancerfaust44 Re: A co gorsza .... 26.04.08, 23:00
          No i w końcu zmarła kobieta była kimś w polskiej rzeczywistości.Więc prokuratura
          i policja Ziobrowa powinna dołożyć wszelkich starań by tak
          oczywiste(?)samobójstwo nie padło na nich cieniem.A tu co krok to kardynalne
          błędy lub mataczenie.Panika prokuratorów że nie udało im się dostarczyć Ziobrze
          spektaklu medialnego dołującego lewicę ich nie usprawiedliwia.Ohydny skandal.
          "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
          wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
          czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
          • semperignotus Re: A co gorsza .... 27.04.08, 09:27
            nie oglądałem dotąd "kikutów" komisji śledczej do sprawy śmieci B.Blidy, ale jak
            słyszę i czytam to prokuratorzy Ziobry lecą sobie w kulki i zasłaniają się
            tajemnicą śledztwa lub państwową.
            Ohydą jest gdy taki delikwent mówi- były mocne zarzuty, a nie chce podać jakie
            ?To na milę pachnie kłamstwem .Zresztą nie wzruszają mnie
            argumenty,że zeznają pod przysięgą . No i co z tego. Nie pierwszy raz
            prawiczki bezczelnie kłamią .
    • homosovieticus Bos IDIOTA! 27.04.08, 16:48
Inne wątki na temat:
Pełna wersja