semperignotus
24.04.08, 19:47
Barbara Blida uchodziła za twardą ślązaczkę.
W kruchym ciele b.posłanki była zawsze duża zaciętość i psychicznie była
raczej silna .
Te insynuacje że popełniła samobójstwo bo bała sie kompromitacji że wyjdą na
wierzch jej przestępstwa są konstrukcją nikczemną .
Tym bardziej ,że wszystkie zarzuty były mocno naciągane.
Wystarczyło ją wezwać na przesłuchanie, ma pewno by przyszła .
Lecz PIS chciał fajerwerków.
Myślę ,że doszło do szamotaniny i wtedy padł strzał.
Póżniejsze zachowania siepaczy Ziobry tylko to potwierdzają
Blida umierała , a oni wywieźli męża na komendę.
Potem w domu aż zaroiło się od ABW i prokuratorów - dziwne zachowanie
jak na tak poważną sytuację .Tam się o mało nie potratowali.
Tak więc nie wierzyłem i nie wierzę w jej samobójstwo.