porannakawa20
29.04.08, 12:38
Dodaje sobie powagi?
To tak jakby szewc o sobie mowil, ze jest pralatem.
Chcailby ale glowa nie ta i nie chcialo sie uczyc?
Podszywa sie - glupio jej powiedziec, ze jest administratorem?
Pewnie zaraz zapytaliby - Czego, czego?
Nie ukonczyla prawa a prawnikiem jest?
Jak to u nich tam w PiS - wystarczy przekonanie osobiste aby zostac
prawnikiem, pralatem?