Dlaczego Kepa mowi o sobie, ze jest prawnikiem?

29.04.08, 12:38
Dodaje sobie powagi?
To tak jakby szewc o sobie mowil, ze jest pralatem.
Chcailby ale glowa nie ta i nie chcialo sie uczyc?
Podszywa sie - glupio jej powiedziec, ze jest administratorem?
Pewnie zaraz zapytaliby - Czego, czego?
Nie ukonczyla prawa a prawnikiem jest?
Jak to u nich tam w PiS - wystarczy przekonanie osobiste aby zostac
prawnikiem, pralatem?
    • oszolom.polski [...] 29.04.08, 12:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • niutt Re: Dlaczego Kepa mowi o sobie, ze jest prawnikie 29.04.08, 12:49
      W PiS to standard - mijanie się z prawdą.
    • kon.by.sie.usmial nie matura a chęć szczera 29.04.08, 15:16
      zrobi z ciebie oficera.
    • spokojny.zenek bo jest notorycznym kłamcą 29.04.08, 15:20
    • x2468 Re: Dlaczego Kepa mowi o sobie, ze jest prawnikie 29.04.08, 15:57
      pisiory tak maja.
      • lech.niedzielski Re: Dlaczego Kepa mowi o sobie, ze jest prawnikie 29.04.08, 15:59
        x2468 napisał:

        > pisiory tak maja.
        a zawłaszcza klempy. Ujeżdzałem taką to wiem ... .
    • porannakawa20 Re: Dlaczego Kepa mowi o sobie, ze jest prawnikie 29.04.08, 16:52
      Dlaczego nikt z tych dziennikarzy bezpośrednio te bzdury słyszących nie zapyta -
      Nie dosłyszałem się, pani naprawdę skończyła prawo?
      I oczekiwać odpowiedzi.
      A dlaczego pani przed chwilą skłamała?
      I znowu oczekiwać odpowiedzi.
      Dziennikarze przyklepują pisiórkowe kłamstwa, takie w żywe oczy, bez drgnięcia
      powieką?
      • ginger_79 Re: Dlaczego Kepa mowi o sobie, ze jest prawnikie 29.04.08, 19:33
        porannakawa20 napisała:

        > Dziennikarze przyklepują pisiórkowe kłamstwa, takie w żywe oczy, bez drgnięcia
        > powieką?


        Przecież zawsze tak było.
        Pismaki mają krótką pamięć i nie potrafią/ nie chcą korzystać ze źródeł.

        Kilkadziesiąt razy słyszałam, jak dziennikarzyny łykały jakiś kit (przeważanie PiSowski) mimo, że 3 dni wcześniej kit brzmiał zupełnie inaczej.
      • kon.by.sie.usmial Re: Dlaczego Kepa mowi o sobie, ze jest prawnikie 29.04.08, 20:37
        porannakawa20 napisała:

        > Dlaczego nikt z tych dziennikarzy bezpośrednio te bzdury
        słyszących nie zapyta
        > -
        > Nie dosłyszałem się, pani naprawdę skończyła prawo?
        > I oczekiwać odpowiedzi.
        > A dlaczego pani przed chwilą skłamała?
        > I znowu oczekiwać odpowiedzi.
        > Dziennikarze przyklepują pisiórkowe kłamstwa, takie w żywe oczy,
        bez drgnięcia
        > powieką?


        trzeba zadzwonić do szkła kontaktowego i zasugerować, żeby zapytali.
    • v.t.s Re: Dlaczego Kepa mowi o sobie, ze jest prawnikie 29.04.08, 18:55
      brat Jarosława też jest prawie prawnikiem
      • lech.niedzielski Re: Dlaczego Kepa mowi o sobie, ze jest prawnikie 29.04.08, 18:57
        v.t.s napisał:

        > brat Jarosława też jest prawie prawnikiem
        A nawet Zbysio Rumiane Pysio jest o.m.c. prawnikiem !!!
    • pogaduszek Kompleks niższości..... 29.04.08, 19:00
      Na potwierdzenie tej tezy również przemawia fakt,
      że za wszelką cenę chce zaistnieć,
      chce sprawiać wrażenie osoby znaczącej,
      mówi dużo, beztreściowe, często bez sensu.
      • porannakawa20 Re: Kompleks niższości..... 29.04.08, 19:29
        pogaduszek napisał:

        > Na potwierdzenie tej tezy również przemawia fakt,
        > że za wszelką cenę chce zaistnieć,
        > chce sprawiać wrażenie osoby znaczącej,
        > mówi dużo, beztreściowe, często bez sensu.
        Tokuje a nie odpowiada na pytania - jakby wyuczoną a zadaną formułkę recytowała.
        Nie nadaje się z tego powodu do dyskusji gdyż nic do niej nie wnosi.
    • ginger_79 Dlaczego Kepa mowi o sobie, ze jest prawnikiem? 29.04.08, 19:30
      Bo dla PiSiaków dzień bez łgarstwa jest dniem straconym.
    • krytykantka07 Re: Dlaczego Kepa mowi o sobie, ze jest prawnikie 29.04.08, 19:36
      Bo jest prawnikiem. W Polsce każdy jest prawnikiem, bo na prawie się
      zna. To dlaczego ktoś nie może mówić, że jest prawnikiem, skoro na
      prawie się zna? Prawnicy byli kiedyś elitą, teraz każdy umie
      interpretować prawo.
    • miejscowy_glupek Zjawiska biologiczne też mówią 29.04.08, 19:37
      i co z tego?
    • hrabia.m.c Re: w sejmie też kłamią? 29.04.08, 19:49
      www.sejm.gov.pl/poslowie/posel6/153.htm
    • basia.basia bo prawnik lepiej brzmi niż administrator:) 29.04.08, 20:40
      pl.wikipedia.org/wiki/Beata_Kempa
      "Beata Kempa (ur. 11 lutego 1966 w Sycowie) – polski polityk, magister
      administracji, poseł na Sejm RP V i VI kadencji.

      W 1990 ukończyła studia dzienne z zakresu administracji na Wydziale Prawa i
      Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego[1]. W latach 1998-2005 była radną rady
      miasta i gminy Syców. Przez kilkanaście lat pracowała jako kurator zawodowy dla
      dorosłych."

      www.uni.wroc.pl/!nowastrona/?sec=struktura
      Na upartego mogłaby się też nazwać kryminologiem albo politologiem:)

      W swoich życiorysach chwali się studiami podyplomowymi na Uniwersytecie Opolskim
      i tu cytat:

      "Studia podyplomowe w zakresie prawa, readaptacji, mediacji i negocjacji odbyłam
      z kolei na Uniwersytecie Opolskim."

      Brzmi uczenie ale... wystarczy tylko "zapomnieć" o słówku "pedagogika" i
      dowodzić, że się jest prawnikiem podczas gdy właściwa nazwa tych studiów to
      (patrz link niżej):

      Studia Podyplomowe PEDAGOGIKA PRAWA READAPTACJI, MEDIACJI I NEGOCJACJI,
      Międzywydziałowy Instytut Prawa i Administracji, Uniwersytet Opolski

      opolskie.studiapodyplomowe.edubaza.pl/serwis.php?&s=1430&pok=26968&c1=8&l=30&id=26724

      Pani Kempa była przez 15 lat zawodowym kuratorem dla dorosłych i pewnie po to
      jej były potrzebne te studia podyplomowe. Mam kuzynkę, która jest po AWF (uczy w
      szkole) a społecznie pełni rolę kuratora nieletnich.
      I nie nazywa się prawnikiem:)
      • porannakawa20 Re: bo prawnik lepiej brzmi niż administrator:) 29.04.08, 20:49
        basia.basia napisała:

        > Pani Kempa była przez 15 lat zawodowym kuratorem dla dorosłych i pewnie po to>
        jej były potrzebne te studia podyplomowe. Mam kuzynkę, która jest po AWF (uczy>
        w> szkole) a społecznie pełni rolę kuratora nieletnich.
        > I nie nazywa się prawnikiem:)

        Pewnie niedowartościowana.
        Ma męża?
        To bardzo wygląda na PBB! (permanentny brak bolca)
        • wanda43 Re: bo prawnik lepiej brzmi niż administrator:) 30.04.08, 20:10

          > Pewnie niedowartościowana.
          > Ma męża?
          > To bardzo wygląda na PBB! (permanentny brak bolca

          To widac i slychac i czuc!
          Oj! Jak bardzo czuc!!!!!
    • bagatella BO Zeby zostac prawnikiem 29.04.08, 20:58
      pelna geba to trzeba to prawo tak doglebnie studiowac i jeszcze raz
      studiowac niczym Edgar, cale 14 lat i dlatego ziobro jest li tylko
      aplikantem, nie mowiac juz o klempie
      • hrabia.m.c Re: dlatego Edgar jest dogłębnym prawinikiem:) 29.04.08, 21:03
        prawie jak szambo nurek ,lubi tą głębię.
    • basia.basia Matka-kurka o jednej babie.... 29.04.08, 21:06
      www.matka-kurka.net/
      to tylko fragment:

      "Przyjrzałem się karierze baby, tej politycznej, bo zawodowej nie ma żadnej poza
      kuratorem w Sycowie. Owóż baba stratowała w wyborach na burmistrza Sycowa i tam
      miejscowy lud powiedział babie, że se może za `wójcinę' w pobliskim siole
      popróbować. Ci co babę znali, Sycowiacy, pogonili babę z baby kompetencjami na
      drzewo. Baba z wozu na konia. Nie udało się na burmistrza Sycowa nie ma co
      złamywać rąk, nie świeci garnki lepią. Zamieniła baba Syców na Brukselę, babie
      nie poradzisz. I znów się nie udało. Co można zrobić z babą co się nie nadaje na
      burmistrza Sycowa i deputowaną w Brukseli? Nie masz lepszego miejsca niż sejm
      Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, Wiejska przygarnie każdą miernotę, wycałuje,
      wyściska i nam prześle rachunek."
      • venus99 Re: Matka-kurka o jednej babie.... 29.04.08, 21:08
        no to teraz wszystko jasne.
      • porannakawa20 Re: Matka-kurka o jednej babie.... 29.04.08, 21:15
        Ale to nie wyjaśnia dlaczego kłamie w sprawie swojego wykształcenia.
        I dlaczego nikt - żaden z dziennikarzy na usłyszane kłamstwo nie zapyta - A
        dlaczego pani kłamie?
        Wczoraj Sekielski i Morozowski - żaden z nich nie zapytał.
        Chamstwo poraża?
        • basia.basia Re: Matka-kurka o jednej babie.... 29.04.08, 22:05
          porannakawa20 napisała:

          > Ale to nie wyjaśnia dlaczego kłamie w sprawie swojego wykształcenia.

          Bo nikomu do głowy nie przyszło, że ona kłamie!!!
          Dzięki temu, że założyłaś ten wątek niektórzy się dowiedzą. Bardzo bym chciała,
          żebyśmy wreszcie zaczęli wytykać oczywiste kłamstwa i krętactwa. A przede
          wszystkim powinni czuwać dziennikarze.
          • spokojny.zenek Re: Matka-kurka o jednej babie.... 29.04.08, 22:46
            Który to już wątek, w którym mowa o tym kłamstwie? Co najmniej ósmy.
            • porannakawa20 Re: Matka-kurka o jednej babie.... 29.04.08, 22:57
              spokojny.zenek napisał:

              > Który to już wątek, w którym mowa o tym kłamstwie? Co najmniej ósmy.

              A Kempa niezrażona nadal kłamie.
              Ósmy wątek a ta Kempa swoje!
              Prawnikiem jest! Hłe, hłe!
              Standardy Kaczyńskich!

              A tak przy okazji - Jak tam zdrówko panie prezydencie?
              • spokojny.zenek Re: Matka-kurka o jednej babie.... 30.04.08, 10:53
                Myślisz, że Kempa czytuje forum?
                Faktem jest, że kiedy ongiś wybuchła dyskusja o kłamstwach Kempy co
                do wykształcenia, ktoś natychmiast poprawił hasło o niej w
                Wikipedii. Nie wiadomo, czy ktoś od Kempy, cz może ktos z
                internautów.
      • rodzaj-konta Re: Matka-kurka o jednej babie.... 30.04.08, 03:42
        to o klempie czy o fAtydze?

        > www.matka-kurka.net/
        > to tylko fragment:
        >
        > "Przyjrzałem się karierze baby, tej politycznej, bo zawodowej nie ma żadnej poz
        > a
        > kuratorem w Sycowie. Owóż baba stratowała w wyborach na burmistrza Sycowa i tam
        > miejscowy lud powiedział babie, że se może za `wójcinę' w pobliskim siole
        > popróbować. Ci co babę znali, Sycowiacy, pogonili babę z baby kompetencjami na
        > drzewo. Baba z wozu na konia. Nie udało się na burmistrza Sycowa nie ma co
        > złamywać rąk, nie świeci garnki lepią. Zamieniła baba Syców na Brukselę, babie
        > nie poradzisz. I znów się nie udało. Co można zrobić z babą co się nie nadaje n
        > a
        > burmistrza Sycowa i deputowaną w Brukseli? Nie masz lepszego miejsca niż sejm
        > Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, Wiejska przygarnie każdą miernotę, wycałuje,
        > wyściska i nam prześle rachunek."
    • ofiara_systemu A jednak jest prawnikiem .. 29.04.08, 22:00
      Skoro można awansować z szeregowca na pułkownika w ciagu roku tylko
      z powodu oddania dla sprawy , to również uzasadnione jest nabycie
      tytułu prawnika z racji oddania się sprawie Ziobry . Wiedza nie ma w
      tym przypadku zastosowania .
      • venus99 Re: A jednak jest prawnikiem .. 29.04.08, 22:09
        czy przypadkiem minister zerowy nie awansował Koteckiej na doktora
        prawa?
    • porannakawa20 Re: Dlaczego Kepa mowi o sobie, ze jest prawnikie 30.04.08, 03:34
      Czy to z urzedu w Polsce nie jest scigane gdy ktos podaje sie za prawnika a nim
      nie jest?
      Jakies korporacje prawnicze nic sobie nie maja do zarzucenia tolerujac oszustke,
      ktora oficjalnie, w sejmie oglasza, ze jest prawnikiem nie majac do tego zadnych
      podstaw?

      Jak to jest?
      • lech.niedzielski Ona jest tak oszałmiająco brzydka i nieapetyczna, 30.04.08, 10:41
        że SLD powinno jej płacić grubą kasę z zohydzanie polskiej prawicy.
    • dewot007 Re: Dlaczego Kepa mowi o sobie, ze jest prawnikie 30.04.08, 13:34
      Na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii ukończyła studia z
      zakresu administracji. Gdyby zdobyła tam dyplom z zakresu ekonomii,
      to też by się podawała za prawnika ?
      Posłowie z PISu są inni od reszty społeczeństwa ?

      . . .

      "Czasem zdarzają się takie sytuacje, że trzeba powiedzieć prawdę i
      prezydent bierze to na siebie. Sądzę, że historia oceni to dobrze" –
      Jarosław Kaczyński do dziennikarzy w Sejmie – 8.09.06
      • zdybex Re: Dlaczego Kepa mowi o sobie, ze jest prawnikie 30.04.08, 15:47
        A co ma powiedzieć? Że jest zatuczoną zapocona nieszczęsliwa istotą? Żalić się,
        ze stwórca nie dał urody, szczęścia, mądrości. Ja się chwalę, że znam wszystkie
        smietniki w mieście, choc to tylko częsciowa prawda ale w srodowisku w jakim
        przebywam wino marki "Wisienka" polewaja mi z szacunkiem.
      • porannakawa20 Re: Dlaczego Kepa mowi o sobie, ze jest prawnikie 30.04.08, 19:41
        A co na to korporacje prawnicze?
        • zoro_wieczorowo_poro Niestety MOŻE :( 30.04.08, 19:48
          pl.wikipedia.org/wiki/Prawnik
          Prawnik – na gruncie prawa polskiego to osoba, która ukończyła wyższe studia
          prawnicze w Polsce i uzyskała tytuł magistra lub ukończyła stosowne zagraniczne
          studia uznawane w Polsce.

          pl.wikipedia.org/wiki/Beata_Kempa
          W 1990 ukończyła studia dzienne z zakresu administracji na Wydziale Prawa i
          Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego[1].

          pl.wikipedia.org/wiki/Prawnik
          Uczelnie prowadzące studia prawnicze to:
          ...
          Uniwersytet Wrocławski, Wydział Prawa, Administracji i Ekonomii
          • porannakawa20 Re: Niestety MOŻE :( 30.04.08, 19:54
            zoro_wieczorowo_poro napisał:

            > pl.wikipedia.org/wiki/Prawnik
            > Prawnik – na gruncie prawa polskiego to osoba, która ukończyła wyższe stu
            > dia
            > prawnicze w Polsce i uzyskała tytuł magistra lub ukończyła stosowne zagraniczne
            > studia uznawane w Polsce.
            >> W 1990 ukończyła studia dzienne z zakresu administracji na Wydziale Prawa i>
            Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego[1].

            Nie ukończyła studiów prawniczych - ukończyła studia administracji.
            Ci, którzy na geografii kończyli studia na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi nie
            moga nazywać się biologami.
            Litości - więcej zdrowego rozsądku.
            Ona - to staram się zrozumieć - tak by chciała.
            Ale Ty? Musisz?
            • zoro_wieczorowo_poro Re: Niestety MOŻE :( 30.04.08, 20:04
              porannakawa20 napisała:
              > Nie ukończyła studiów prawniczych - ukończyła studia administracji.

              wiem kawusiu, ale niestety nie wydział decyduje tu o tym a uczelnia. Nie może o
              sobie mówić prawnik karnista, "adwokat" "prokurator" ale prawnik (tfu) niestety
              wg formuły nazewnictwa może :( Ukończyła wydział administacji, jest więc
              "specjalistką" (no nie moge :D //) prawa administracyjnego bo i takie istnieje.
              A to że wymądrza się prawie jakby znała się na Prawie, prawie jak Edgar to już
              jej tzw wdzięk
              • spokojny.zenek Re: Niestety MOŻE :( 30.04.08, 21:11
                zoro_wieczorowo_poro napisał:


                > Ukończyła wydział administacji

                Nie ma takich wydziałó. Ukończyła KIERUNEK administracja.

                , jest więc
                > "specjalistką" (no nie moge :D //) prawa administracyjnego bo i takie istnieje.

                Jest specjalistką ADMINISTRACJI a nie prawa administracyjnego.
                Czy jeśli ktoś skończył rolnictwo jest specjalistą PRAWA rolnego?
              • dewot007 Re: Niestety MOŻE :( --- ? 30.04.08, 21:22
                NIE ukończyła studiów na Wydziale Prawa i Administracji UW !
                To Wydział Prawa, Administracji i Ekonomii.
                www.uni.wroc.pl/!nowastrona/?sec=struktura

                A więc jeszcze raz:
                gdyby uzyskała tam dyplom z ekonomii, to też by była prawniczką?

                . . .

                "Czasem zdarzają się takie sytuacje, że trzeba powiedzieć prawdę i
                prezydent bierze to na siebie. Sądzę, że historia oceni to dobrze" –
                Jarosław Kaczyński do dziennikarzy w Sejmie – 8.09.06
                • spokojny.zenek Re: Niestety MOŻE :( --- ? 30.04.08, 21:43
                  Ten argument zlekka chybiony, bo ekonomia w nazwie wydziału pojawiła się kilka
                  lat temu.
                  Prawniczką oczywiście nie jest i to poza wszelkim sporem.
                  • warczacy_z_wilkami A co na to pan Szmajdziński? 30.04.08, 22:05
                    "Pani poseł Kempa - nawet gdyby nie była prawnikiem, a jest prawnikiem - musi
                    znać orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, które mówi, że wniosek o powołanie
                    komisji śledczej musi dotyczyć konkretnej sprawy, a nie wszystkiego, co w duszy
                    gra. ......"
                    orka2.sejm.gov.pl/Debata6.nsf/cf6cd6bc70d259a4c125738c004d6617/5e2a6efc7c9613c8c12573ad00421308?OpenDocument
                    • porannakawa20 Re: A co na to pan Szmajdziński? 30.04.08, 23:29
                      warczacy_z_wilkami napisał:

                      > "Pani poseł Kempa - nawet gdyby nie była prawnikiem, a jest prawnikiem - musi>
                      znać orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, które mówi, że wniosek o powołanie>
                      komisji śledczej musi dotyczyć konkretnej sprawy, a nie wszystkiego, co w duszy>
                      gra. ......"

                      Szmajdzński jest prostoduszny i wierzy kłsamcom pisiowym.
                      My jednak nie musimy wierzyć bo oczy swoje mamy.
                      Już przecież wystarczy popatrzeć na Kempe! Czy toto mogłoby zostać prawnikiem?
                      Do tego trzeba jednak się uczyć!
          • basia.basia NIE MOŻE! 30.04.08, 23:19
            W pierwszym linku "stoi jak wół" napisane, że...

            "Obecnie jednak w większości krajów świata do wykonywania zawodów mających
            związek z prawem jest wymagane wyższe, uniwersyteckie wykształcenie prawnicze, a
            dla wykonywania kluczowych zawodów prawniczych, okresy dodatkowego stażu
            (aplikacja, asesura)."

            Ona nie jest ani notariuszem, ani adwokatem (asesorem), ani prokuratorem. I nie
            ma żadnych szans, by mogła pełnić którąś z tych prawniczych ról ... chyba, że
            skończy kierunek PRAWO.

            I jeszcze przykład >>>

            UJ ma m.in. Wydział Filozoficzny, co wcale nie znaczy, że absolwent
            będzie filozofem, bo (www.phils.uj.edu.pl/) w ramach tego wydziału
            funkcjonują następujące jednostki:

            Instytuty

            * Instytut Filozofii
            * Instytut Pedagogiki
            * Instytut Psychologii
            * Instytut Religioznawstwa
            * Instytut Socjologii

            Jak z powyższego wynika można po tym wydziale być filozofem, socjologiem,
            psychologiem, pedagogiem (mgr. pedagogiki), religioznawcą.

            Kempa uzurpuje sobie tytuł, do którego nie ma prawa (nomen omen):)
            • spokojny.zenek Re: NIE MOŻE! 30.04.08, 23:21
              Trochę dziwne to "adwokatem (asesorem)", ale poza tym masz oczywiście rację.
              • basia.basia Re: NIE MOŻE! 01.05.08, 00:06
                spokojny.zenek napisał:

                > Trochę dziwne to "adwokatem (asesorem)", ale poza tym masz oczywiście rację.

                He, he:)Palnęłam ale ja nie twierdzę, że wszystkie rozumy pozjadałam.
                Sprawdziłam, że asesor to też zawód prawniczy ale akurat do adwokata nie ma nic:)
    • twoj.psychiatra Źle slyszałeś. "Jestem Prawie Nikim" rzekła Kempa! 30.04.08, 21:56
      I to jest właściwa wersja jej wypowiedzi!
      • spokojny.zenek Re: Źle slyszałeś. "Jestem Prawie Nikim" rzekła K 30.04.08, 21:59
        Przecież "prawie" robi wielką różnicę.
        • twoj.psychiatra Re: Źle slyszałeś. "Jestem Prawie Nikim" rzekła K 30.04.08, 22:01
          To prawda Zenku. Ale niestety jest posłem. I stad to "prawie".
          • kum.z.antalowki Re: Źle slyszałeś. "Jestem Prawie Nikim" rzekła K 01.05.08, 00:14
            Chwaliła się - słyszałem - na lewo i prawo
            "Jako prawnik, bynajmniej, bardzo dobrze znam prawo"
            A choć taka z niej polonistka jako i prawniczka
            Jak PiS da - tak bryluje ten hochsztapler-samiczka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja