haen1950
30.04.08, 07:58
Tylko taki argument pozostał obrońcom Ziobry i Święczkowskiego.
Kempa i Szarama coraz bardziej minorowe miny mają.
Nacisków nie było, ale sprawa Blidy została odebrana dwóm kolejnym
prokuratorom, którzy nie mieli ochoty wysługiwać się pisowskim
politykom, też prokuratorom zresztą. Zauważcie proszę, że wszystkie
służby i policję za rządów Kaczorów obsiedli w komplecie
prokuratorzy. Kamiński i CBA to odrębna, prywatna instytucja jego i
wodza autorstwa.
Z wczorajszych zeznań widać wyraźnie cenzurę czasową. Obróbkę
Kmiecik i Blidy przejęło od policji ABW. Od tej pory prokuratorzy
dostawali gotowe dowody w postaci zeznań od ABW, bez kontaktu z
podejrzanymi. Młodzi i ambitni asesorzy przyjmowali je
bezkrytycznie, wiedzieli dokładnie, czego oczekują od nich szefowie
i od czego zależą ich awanse i nagrody. Byli pionkami w grze
politykow PiS.
Kluczowe dla komisji będą zeznania Kmiecik-Alexis. Te od ex-posła
Zająca zostały już zdewaluowane.
Święczkowski i jego ludzie odegrali pierwszoplanową rolę w tej
ordynarnej, zakończonej tragedią, prowokacji.