Czyzby otwaro drogę do impeachmentu?

02.05.08, 19:17

" Konstytucja mówi, że Trybunał powinien badać ustawę na wniosek prezydenta,
jeżeli ten ma wątpliwości konstytucyjne. Wobec tego, jeżeli nie ma tych
wątpliwości, powinien podpisać możliwie najszybciej. To jest kwestia
interpretacji samej Konstytucji - powiedział Marek Safjan w "Poranku Radia TOK
FM" "

Cały wywiad:
serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,53880,5174893.html
    • mak67 Re: Czyzby otwaro drogę do impeachmentu? 02.05.08, 19:18
      Zapewne ma jakiś czas na podpisanie lub zawetowanie więc nie
      podniecaj sie bo to szkodzi
      • camille_pissarro jemu już pozostało tylko takimi sprawami się 02.05.08, 19:22
        epatować, gdy młodzi przywódcy SLD rozwalili mu "jego" formację ;-))
        • doc.torov Usunięcie prezydenta ze stanowiska 02.05.08, 19:26

          to problem przerastajacy twoje mzliwosci inteklektualne,
          więc prosze - nie zajmuj się więcej ta sprawa,
          a poczekaj az dzieki Kaczyńskiemu zliwidujue
          sie twoja formacja.

        • rotepirat he, he, he torov postradałeś zmysły... 02.05.08, 19:27
          Coraz częściej wypisujesz takie głupoty, że zastanawiam się czy nie nasłać na
          ciebie Klicha. Weź się nie ośmieszaj. Zanim coś napiszesz zastanów się dwa razy.
          A jak dostajesz durne wytyczne, to walnij w stół i powiedz chociaż raz, że nie
          będziesz tego pisał na fg, nawet jako toc. torov.
          • doc.torov Ty ich nigdy nie miałeś czewrwony! 02.05.08, 19:29
      • doc.torov Re: Czyzby otwaro drogę do impeachmentu? 02.05.08, 19:28
        mak67 napisał:

        > Zapewne ma jakiś czas na podpisanie lub zawetowanie więc nie
        > podniecaj sie bo to szkodzi

        Zapene ciebie kazde wydarzenie lub wywiad podnieca,
        stad te twoje kretyńsko emocjonalne reakcje na forum.

        Myslę ze po tym wywiadzie raczej powinien podniecic sie
        Pan Prezydent i przemysleś swoja polityke obstrukcji
        Państwa Polskiego. Bo groźba jest jednoznaczna.
    • mariner4 Prezydent żle interpretuje prawo veta 02.05.08, 19:26
      Władza ustawodawcza to parlament, a prezydent to jeden z elementów władzy
      wykonawczej. Prezydent nie ma prawa wetować ustaw tylko dlatego, że mu sie jakaś
      nie podoba. To nie jest jego prywatny folwark. Nie do niego należy także ocena
      czy ustawa jest szkodliwa, czy nie. Istnieje tylko jeden powód veta.
      Niekonstytucyjność, lub uchwalenie ustawy niezgodnie z prawem. Nasz mały,
      żałosny prezydencik uważa siebie niemal za króla i uzurpuje sobie prawo do
      wyłącznej racji.
      M.
      • ossey Re: Piszesz bzduru. Gdzie jest 02.05.08, 19:45
        napisane w Konstytucji ze veto jest w tedy gdy ustawa jest niezgodna z konstytucja?
        Weto jest elementem plitycznym i prezydent ma prawo jej uzywa jak uwaza ze jest
        szkodliwa dla kraju.
        • doc.torov Sam jestes bzdura 02.05.08, 21:30
          ossey napisał:

          > Weto jest elementem plitycznym i prezydent ma prawo
          > jej uzywa jak uwaza ze jest szkodliwa dla kraju.

          Własnie ten wątek jest poswięcony wypowiedzi profesora Safjana,
          w którehj dowodzi co innego.
        • mariner4 A słyszałes o trójpodziale władzy? 02.05.08, 21:44
          One są niezależne. Kaczor łamie ducha konstytucji. Ale czego po tym gamoniu
          można się spodziewać. Poucz się trochę.
          M.
    • elwer-pancerfaust44 Re: Czyzby otwaro drogę do impeachmentu? 02.05.08, 19:28
      A Kaczor Donald aż przebiera płetwami z niecierpliwości.Bo w 2010 jego
      prezydenckie marzenie może zawiesić na kołku,tak jak swoje piłkarskie buty
      dryblera(kiwacza).
      "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
      wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
      czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
      • testropan Ten Pan po 2010 nigdy juz nie bedzie prezydentem 02.05.08, 21:36
        elwer-pancerfaust44 napisał:

        > A Kaczor Donald aż przebiera płetwami z niecierpliwości.Bo w 2010
        jego
        > prezydenckie marzenie może zawiesić na kołku,tak jak swoje
        piłkarskie buty
        > dryblera(kiwacza).
        > "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele
        staną się
        > wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-
        mędrcami.Białe będzie
        > czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A
        Minkiewicz).
        • karbat Re: Ten Pan po 2010 nigdy juz nie bedzie prezyden 02.05.08, 21:48
          narod dal sie naciac na miernote ( przy akompaniamencie
          sutannikow ) , drugi raz tego bledu nie zrobi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja