Panie min.Ćwiąkalski, posyłam Panu link....

06.05.08, 10:17
www.sport.pl/pilka/1,65050,5182709.html
Jak to jest, że tych dwóch trzymających flagę ze swastyką jeszcze
nie siedzi??
Jak to jest, że tv dysponuje kilometrami taśm z takimi dowodowodami,
z odkrytymi twarzami a oni nam się tylko śmieją w twarz.
O co tu chodzi do diabła?
    • pies_na_czarnych Re: Panie min.Ćwiąkalski, posyłam Panu link.... 06.05.08, 10:21
      Polska to jest bardzo dziwny kraj :(((
      • naburmuszony Re: Panie min.Ćwiąkalski, posyłam Panu link.... 06.05.08, 10:25
        Tak na serio, dlaczego to nasze prawo jest takie beznadziejne?
        Przecież chyba żadna opcja polityczna nie protestowałaby przeciwko
        drastycznym karom za faszyzm, rasizm, chodzenie z siekierami na
        mecze itd.
        • etta2 Re: Panie min.Ćwiąkalski, posyłam Panu link.... 06.05.08, 10:28
          Masz rację, też się dziwię, dlaczego ojciec malwersant jeszcze nie
          siedzi w pierdlu za rasizm, antysemityzm i pospolite złodziejstwo.
          • naburmuszony Re: Panie min.Ćwiąkalski, posyłam Panu link.... 06.05.08, 10:39
            Tatuś R. nie jest z mojej bajki ale rozumiem, że z prawnego punktu
            widzenia trudniej dobrać się do niego niż do tych łysoli.
            On i jego ludzie są bardzo sprytni, tak jak J.R.Nowak. Próby
            złapania ich na antysemityźmie kończą się niestety żałośnie.
            Próbował to zrobić niedawno Lis i tylko się ośmieszył. Wykazał co
            najwyżej głupotę Nowaka ale to jeszcze nie jest karalne.
            Ci dwaj ze swastyką i ich kumple w całej Polsce, niczego nie
            ukrywają i nie bawią się w gry słowne. Otwartm tekstem pokazują
            wszystkim nam, że nic im nie zrobimy a oni i tak mogą "za.. żyda".
            Nie widzisz różnicy?
    • wanda43 Re: Panie min.Ćwiąkalski, posyłam Panu link.... 06.05.08, 11:15
      Nauki takich Nowakow czy innych Rydzykow daja efekty, a brak reakcji na to
      ssynstwo aparatu wladzy i ucisku rozzuchwala te dzicz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja