viceversal01
07.05.08, 14:40
....cyt."Jakim prawem?
Jeszcze nie otrząsnęliśmy się dobrze z poczynań Leszka Balcerowicza
i dźwięczy nam w uszach slogan powtarzany w kółko przez wielu
polityków – Balcerowicz musi odejść - a już znów temat zaczyna być
aktualny, za sprawą nowego ministra finansów w rządzie Donalda Tuska.
Minister finansów Jacek Rostowski, bo o nim tu mowa, urodził się w
Wielkiej Brytanii, tam dorastał, ale jego „dorosła” już kariera –
jak donosi RMF fm - związana jest w dużej mierze z Polską. Od 1989
do 1991 r. był doradcą wicepremiera i ministra finansów Leszka
Balcerowicza, później doradzał Balcerowiczowi, gdy ten był szefem
NBP. Od trzech lat doradzał prezesowi PEKAO SA Janowi Krzysztofowi
Bieleckiemu, jest współzałożycielem Centrum Analiz Społeczno-
Ekonomicznych.
Media prywatne, przychylne Tuskowi, nie za bardzo zajmują się tą
osobą, a jest o czym mówić. Rostowski - jak się okazało - ma
podwójne obywatelstwo - polskie i brytyjskie. I do tej pory jest
niewidzialny dla systemu ewidencyjnego w naszym kraju, po prostu nie
ma nr PESEL. Tak więc de facto, nowy minister finansów... nie
istnieje!
Standardowo nadanie numeru PESEL trwa 30 dni. Jednak w przypadku
osób, które nigdy nie mieszkały w Polsce, ta procedura może potrwać
nawet dwa lata. Trzeba bowiem ściągnąć dokumenty z konsulatów.
I tu zaczyna się problem. Próbuje się przyspieszyć procedury, czyli
obejść prawo. Obiecał to profesorowi Rostowskiemu jego kolega z
rządu - nowy minister spraw wewnętrznych i administracji Grzegorz
Schetyna.
No, ładnie się zaczyna.
(ZS)
....."
Na FK sa niedowiarki ktorzy nie wierza , że taka procedura trwa
nawet 2 lata w przypadku osób ktorzy nie mieszkali w Polsce.