Czy wszyscy lekarze biorą łapówki? (cz.2)

IP: 212.160.238.* 04.01.02, 21:39

Trzęsienie ziemi w Gdańsku !
Autor ( Huelle ) książki dokładnie opisuje jak lekarze na AM w Gdańsku biorą
łapówki. ( a tyle było postów, gdzie doktorki się obrażali !!! )
W dzienniku TVP 3 stycznia o godz. 19.00 wypowiadał się nawet Rektor Gdańskiej
Akademii
Medycznej. Objecał, że lekarze zostaną ukarani. Ha! Ha! Ha! Haaaaaa!!!

Mam kumpla na AMG, zawsze mówił, że nie bierze na wszystkie 3 szpitale
kliniczne w Gdańsku jedynie 2 lekarzy z czego jeden umarł w zeszłym roku
(ordynatorka zakaźnego),
a elphant to znany profesor neurochirurgii Słoniewski i Huelle zetknął się z
nim w czasie choroby ojca. Sprawa była tajemnicą publiczną, były nawet próby
zablokowania wydania książki.
Bez komentarza.
    • Gość: wilk Re: Czy wszyscy lekarze biorą łapówki? (cz.2) IP: 212.160.238.* 05.01.02, 08:54
      Bravo dla pana prof. Słoniewskiego , to się nazywa styl !!!
    • Gość: Toni Re: Czy wszyscy lekarze biorą łapówki? (cz.2) IP: *.*.*.* 10.01.02, 12:48
      Przed 25 laty opuściłem tzw. PRL, emigracja zarobkowa. Z rosnącym
      zainteresowaniem obserwuję utrzymywanie się w polskim społeczeństwie mitu o
      powołaniu jako jedynego zadośuczynienia za pracę w służbie zdrowia. Przetrwał
      komunizm, tzw. odnowę i trwa dalej. Byłem lekarzem anestezjologiem, z powodów
      technicznych ta grupa zawodowa nie ma dostępu do "dowodów wdzięczności". Etosu
      miałem od diabła i ciut ciut, praca w zespole reanimacyjnym pogotowia, klinice
      Akademi Medycznej itp. Niestety nadmiarem etosu nie mogłem płacić za chleb i za
      coś na ten chleb. Tak, że uczucie pracy na głodniaka nie było mi obce. Brałbym
      wszystko co by mi dali, ale w tej specjalizacji było to niemożliwe. Mieszkanie
      przydzielano przede mną zwolnionej recydywie, taka była ustawa. Na myśl, że
      założę rodzinę kątem u teściów i będę patrzał jak się rozpada z nadmiaru etosu
      a braku złotówek, dostawałem gęsiej skórki. Tak więc po siedmiu latach
      spakowałem dorobek swojego życia (dwie średnie walizki) i zagłosowałem nogami.
      Od tego czasu pracuję w Szwecji i mimo mojej anestezjologi czasami dostaję
      dowody sympatii pacjentów. Najczęściej, gdy są to koledzy-lekarze (może to
      psycholodzy z programu przeanalizują ?) Są to śmieszne, dowcipne drobiazgi,
      czasami czek na kwiaty czasami ze zdjęciem lub rysunkiem dzieci. Raz ojciec
      pacjentki doradził mi korzystne ubezpieczenie emerytalne. Czasami trudno byłoby
      odmówić jeżeli emeryt daje mi ozdobnie opakowane taniutkie wino perliste z
      Hiszpani. No i to na tyle. Zarówno pacjent, jego rodzina no i ja mamy pełną
      świadomość, że finansowo jestem tak zabezpieczony oficjalną pensją, że niczego
      od niego nie potrzebuję. To zresztą on mi tą pensję płaci poprzez system
      podatkowy. O tym też oboje doskonale wiemy. Godzi się ze swoimi podatkami bo
      przyjmuję go wypoczęty i poświęcam mu tyle czasu ile on tego wymaga. Oboje też
      wiemy, że jakość szpitala i ogólnego poziomu usług nie ode mnie zależy, tylko
      od jego podatku i dystrybucji tegoż poprzez system administracji kierowany
      decyzjami polityków. No to by było na tyle.
      Z próżnego i Salomon nie naleje. Jak ktoś nie zapłaci i za wypoczętego lekarza
      i za tzw. resztę to nie będzie tego miał.
      A naszemu kochanemu społeczeństwu łącznie z dziennikarzami i politykami życzę
      aby do kosztów ochrony zdrowia podchodzili z takim samym zrozumieniem jak do
      kosztów związanych z zakupami innych dóbr materialnych. Nieznane mi są
      przypadki krytykowanie np firmy Citroen za cenę ich samochodów i dodatkowego do
      nich wyposażenia. A wszystcy kupujący drogawe nawet dobra materialne drą się
      jak opętani jak lekarz, pielęgniarka lub salowa chce też się po prostu najeść.
      Ludzie, opanujcie się w końcu i nie dajcie, po tylu latach, podpuszczać na
      siebie nawzajem przez polityczno-prasowych naganiaczy.
      Jeżeli nie chcecie aby cenna kadra medyczna (doskonale sprawdzają sie poza
      granicami kraju)nie zeszła w 100% na psy, to w miarę swoich możliwości,
      dawajcie wszystcy parę groszy i to wszystkim do czasu aż politycy i
      administracja państwowa nie zapewnią rzetelnego finansowania służby zdrowia,
      aż nie zapewnią trzech posiłków dziennie za jedną pensję dla lekarzy,
      pielegniarek, laborantów salowych i tych wszystkich, którzy do działania tej
      machiny są potrzebni. Domagajcie się aby wybrani przez Was politycy wreszcie
      przestali bajdurzyć a zaczęli robić, co do nich należy. Będzie wtedy mniej
      drogich samochodów na zatłoczonych ulicach a więcej pomocy w razie choroby.
      Do redakcji Gazety mam serdeczna prośbę. Rozumiem Wasze starania o wysoki
      nakład, ale opanujcie się i chociaz raz przestańcie odgrzewać tematy samograje.
      Stać Was chyba na solidna dziennikarkę a nie poskomunistyczną czkawkę. Przez
      solidna analizę zjawiska możecie dużo pomóc, przez podpuszczanie ludzi na
      siebie szkodzicie sobie także. Narasta ilość ludzi odwracających się ze
      wstrętem od słowa drukowanego.
      Do dyskutantów też mam prośbę, więcej argumentów, mniej tzw. wyrażeń, one nic
      nie dają.
      Taka złośliwa uwaga nasuwa mi się na koniec. Podobno 99% społeczeństwa określa
      się jako katolicy. Bardzo dużo w tej Gazecie poświęca sie miejsca Ojcu
      Świetemu. A może by tak chociaż raz posłuchać o czym On mówi i te Jego zasady
      zastosować w życiu codziennym, może zaczniemy właśnie od tej dyskusji ? Może
      chociaż raz będzie inaczej ?
      Czego i sobie i Wam Wszystkim Rodakom szczerze życzę
      Toni

      • Gość: Wladek Re: Czy wszyscy lekarze biorą łapówki? (cz.2) IP: *.sll.se 13.01.02, 20:12
        Adres, z którego pisze zdradza specjalnosc i uklady krajowo-zagraniczne.
        Chcialem jednak prowokacyjnie zapytac o cos o czym opowiadali mi znacznie
        starsi ode mnie koledzy dawno temu gdy etos lekarza byl niepodwazalny za
        niektóre czynnosci (szczególnie wykonywane osobiscie) pobierali oni honoraria.
        Nikt zarówno pacjenci jak i prasa nie mieli im tego za zle nawet jesli byly one
        wysokie. Co wy na to ?
    • Gość: waw Re: Karol3 to złodziej IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 21:20
      Gość portalu: Karol3 napisał(a):

      >
      > Trzęsienie ziemi w Gdańsku !
      > Autor ( Huelle ) książki dokładnie opisuje jak lekarze na AM w Gdańsku biorą
      > łapówki. ( a tyle było postów, gdzie doktorki się obrażali !!! )
      > W dzienniku TVP 3 stycznia o godz. 19.00 wypowiadał się nawet Rektor Gdańskiej
      > Akademii
      > Medycznej. Objecał, że lekarze zostaną ukarani. Ha! Ha! Ha! Haaaaaa!!!
      >
      > Mam kumpla na AMG, zawsze mówił, że nie bierze na wszystkie 3 szpitale
      > kliniczne w Gdańsku jedynie 2 lekarzy z czego jeden umarł w zeszłym roku
      > (ordynatorka zakaźnego),
      > a elphant to znany profesor neurochirurgii Słoniewski i Huelle zetknął się z
      > nim w czasie choroby ojca. Sprawa była tajemnicą publiczną, były nawet próby
      > zablokowania wydania książki.
      > Bez komentarza.

      WAW
      powyższe słowa napisałem w wątku Mercedes-Benz 04.01.2002 o godz. 19.06
      Karol3 ty masz gówno, a nie kumpla na AMG i do tego jesteś zwykły złodziejaszek,
      ciekawe, czy sklepach też podkradasz słodycze, jak ukradłeś mi słowa.
      Oczekuję sprostowania i przeprosin.


Pełna wersja