oszolom_polski 08.05.08, 12:07 polski JarKacza i innych oberpisdaków. Powiedzmy to sobie uczciwie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
viceversal01 a jaki jest angielski u don Donka? ;P 08.05.08, 12:09 oszolom_polski napisała: > polski JarKacza i innych oberpisdaków. Powiedzmy to sobie uczciwie. > Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom_polski A Ty dziś nie w śmietniku? 08.05.08, 12:13 Ponoć teraz w Polsce inaczej nie można obiadu dostać, niż ze śmietnika wygrzebać, więc lepiej już idź, bo potem głodne będziesz! Odpowiedz Link Zgłoś
viceversal01 spokojna twoja rozczochrana :)))))))))))))))))))) 08.05.08, 12:14 oszolom_polski napisała: > Ponoć teraz w Polsce inaczej nie można obiadu dostać, niż ze śmietnika > wygrzebać, więc lepiej już idź, bo potem głodne będziesz! > Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom_polski To jednak stać Cię na bułkę i margarynę? 08.05.08, 12:25 No proszę, a ponoć za PO miał być TAAAAKI głód. Odpowiedz Link Zgłoś
elwer-pancerfaust44 Re: a jaki jest angielski u don Donka? ;P 08.05.08, 12:21 Angielski u Dowalda jest na poziomie jeszcze niższym niż u Marionetkowicza.W czasie wizyty premiera Irlandii Aherna ,nie potrafił poprawnie wymówić nazwiska swego gościa.Co świadczy o zupełnym braku znajomości języka angielskiego,ale też o lenistwie i braku kultury wymawiając żle jego nazwisko.Nie chciało się leniowi Dowaldowi nauczyć poprawnej wymowy choćby tylko nazwiska.Gańba! "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz). Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator jak Donek będzie szukał roboty w Londynie 08.05.08, 12:23 to się wtedy będziemy zastanwiać, jaki jest jego angielski. Bo z tego co wiem, to na razie nie szuka Odpowiedz Link Zgłoś
elwer-pancerfaust44 Re: jak Donek będzie szukał roboty w Londynie 08.05.08, 12:27 A już powinien!Najlepiej w pubie,to wróci do pracy którą kiedyś wykonywał. "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz). Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: jak Donek będzie szukał roboty w Londynie 08.05.08, 12:36 spokojny twój łebek. ps nie wiem czy Donek pracował w knajpie za młodu, ale jeśli nawet to raczej powód do dumy niż do wstydu. Wstyd jest wtedy, gdy wychuchany facecik po studiach nigdy nigdzie nie pracował Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: jak Donek będzie szukał roboty w Londynie 08.05.08, 12:39 > Wstyd jest wtedy, gdy wychuchany facecik po studiach nigdy nigdzie > nie pracował i kontaktow z podworkiem nie mial :) Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: jak Donek będzie szukał roboty w Londynie 08.05.08, 12:33 Donek został zadaniowany do działań w Polsce, a w tej robocie bardziej mu się przyda niemiecki i rosyjski, by dokładniej mógł zrozumieć polecenia. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: a jaki jest angielski u don Donka? ;P 08.05.08, 12:26 Nie chcial byc lepszy od prezydeeeta. Przypomnij sobie uroczystosc, na ktorej medal Leo Beenhakker'owi wreczano. Szczerze mowiac nawet tlumaczka nie odrobila swojego zadania domowego i wymawiala jego nazwisko po angielsku, a nie tak jak nalezy po nederlandzku :o)) Odpowiedz Link Zgłoś