Lech Kaczyński chce być lubiany jak Donald Tusk

IP: *.toya.net.pl 08.05.08, 20:45
"Lech Kaczyński chce lubiany jak Donald Tusk"

A ta lubiana to co/kto to?
    • Gość: PanJan Re: Lech Kaczyński chce być lubiany jak Donald Tusk IP: *.acn.waw.pl 08.05.08, 20:45
      przecież kaczyński jest już przegrany... nic mu nie pomoże. Ten człowiek to beton...
    • Gość: adam2239 Re: Lech Kaczyński chce być lubiany jak Donald Tusk IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.08, 20:45
      Obudził się z ręką w nocniku. Ale Polacy to naród pamiętliwy, który tak latwo nie wybacza :) Jeszcze tylko dwa lata, a nasz Zbawiciel będzie mógł powiedzieć "Panie Prezesie, melduję wykonanie zadania."
    • Gość: yeonil Re: Lech Kaczyński chce być lubiany jak Donald Tusk IP: *.77.classcom.pl 08.05.08, 20:45
      W pamięć Polaków to ja bym za bardzo nie wierzył. Jest pewna duża grupa Polaków, która każdego następnego dnia zdaje się zapominać grubiaństwa i merytoryczne wpadki zwane przez niektórych niekompetencją i utrzymują swoje wczorajsze zdanie. Osobiście miałem przyjemność przez długi czas dyskutować o polityce z kilkoma sympatykami PiS i zauważyłem, że najchętniej operowali w rozmowie ogólnikami, odwołaniami do idei, zamierzeń i celów używając wielu logicznych lapsusów jak argumentum ad extremum, argumentum ad misericordiam, wnioskowania z własnych założeń i opierania wniosków na argumentach nie związanych z problemem (zwykle wymyślonych naprędce ze strzępów informacji, które ostatnio usłyszeli). . . Kiedy dochodziliśmy do konkretów, pytałem o ich stosunek do konkretnych zachowań, nadużyć, wypowiedzi - dowiadywałem się, że tak naprawdę, to "Ci drudzy z PO to robili gorsze rzeczy", dowiadywałem się o niemieckiej geneaologii liderów PO, spotykałem się z wykrętami w stylu - "nie znam tych faktów o których mówisz, pogadamy jak się podszkolę". Każda kolejna rozmowa wracała jednak do punktu wyjścia. Są dwa wnioski - albo część sympatyków PiS nie potrafi logicznie rozumować i wyciągać wniosków zgodnie z regułami wypracowanymi przez tysiące lat rozwoju filozofii, albo może nie oglądają telewizji, nie słuchają radia, żyją przeterminowanymi wiadomościami podsycanymi tylko przekazami ogólnymi, kierowanymi do ich instynktów - honoru, polskości, praworządności?
    • Gość: Marek Re: Lech Kaczyński chce być lubiany jak Donald Tusk IP: *.uni.lodz.pl 08.05.08, 20:45
      yeonil napisał: "albo część sympatyków PiS nie potrafi logicznie rozumować i wyciągać wniosków zgodnie z regułami wypracowanymi przez tysiące lat rozwoju filozofii, albo może nie oglądają telewizji, nie słuchają radia, żyją przeterminowanymi wiadomościami podsycanymi tylko przekazami ogólnymi, kierowanymi do ich instynktów - honoru, polskości, praworządności"

      Drogi kolego, owszem, właśnie dlatego że zwolennicy PISu "nie oglądają telewizji, nie słuchają radia", albo przynajmniej robią to, lecz dużą dozą krytycyzmu, nie dają się ogłupiać i sobą manipulować przez 90% mediów. Wy łykacie wszystko, co się wam podaje, jak barany idziecie za głosem GW, TVN, TokFM i innych "polskich" mediów. Dzieje się tak dlatego, że zwolennicy PISu mają wiedzę i światopogląd przy pomocy którego weryfikują wszystkie podawane im informacje, a wy tego nie robicie, bo większość waszej wiedzy pochodzi z mediów i przez media macie ukszatałtowany światopogląd. na koniec życzę koledze takich samych instynktów - "honoru, polskości, praworządności". pozdrawiam
      • porannakawa20 Re: Lech Kaczyński chce być lubiany jak Donald Tu 20.05.08, 02:25
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > yeonil napisał: "albo część sympatyków PiS nie potrafi logicznie rozumować i wy
        > ciągać wniosków zgodnie z regułami wypracowanymi przez tysiące lat rozwoju filo
        > zofii, albo może nie oglądają telewizji, nie słuchają radia, żyją przeterminowa
        > nymi wiadomościami podsycanymi tylko przekazami ogólnymi, kierowanymi do ich in
        > stynktów - honoru, polskości, praworządności"
        >
        > Drogi kolego, owszem, właśnie dlatego że zwolennicy PISu "nie oglądają
        telewizji, nie słuchają radia", albo przynajmniej robią to, lecz dużą dozą
        krytycyzmu, nie dają się ogłupiać i sobą manipulować przez 90% mediów.

        Wiesz Marku dlaczego świnia nie wierzy w istnienie gwiazd?
        Jej wzrok tam nie sięga. Koncentruje sie raczej na sprawach karmy i koryta a
        kręgosłup ma tak usztywniony, że nie jest w stanie rzucić okiem tam dokąd nigdy
        nie patrzyła.
        Stąd to stadne życie o poglądy ograniczone do przyziemnych.
        Podobnie pisiórki - rzucą np hasło - A Kaczyński to te czerwone Quu.. porozliczał.
        A gdy spytam - Wymień choćby na palcach jednej ręki kogo?
        Milkną i zaczynają bełkotać.
        Dobija ich jednak wspomnienie o koalicjantach choć co niektórzy zaczynają
        mlaskać o konieczności rządzenia bo jak nie z Lepperem to z kim? Innego wszak
        nie było - odpowiadają.
        Zwłaszcza teraz z pisiórkami łatwo się dyskutuje bo wystarczy zapytać - a
        dlaczego wyście tego nie zrobili jak to takie nic?
        A co powiesz pisiórku o mordercy nawołującego do poszanowania życia gdy stoi na
        zapadni z pętlą na szyji?
        Hłe, hłe!
      • kum.z.antalowki Re: Lech Kaczyński chce być lubiany jak Donald Tu 20.05.08, 03:12
        Gość portalu: Marek napisał(a):
        > ...zwolennicy PISu mają wiedzę i światopogląd
        > przy pomocy którego weryfikują wszystkie podawane
        > im informacje...
        Jestem od trzech lat niezmiernie zainteresowany skąd, z jakich książek,
        zwolennicy PiS czerpią swą wiedzę i na jakich fundamentalnych dziełach b-ci
        Kaczyńskich budują swój światopogląd.
        Bardzo bym chciał je przeczytać.
        Czy mógłbyś - szanowny p. Marku - podać kilka tytułów, do których sięgają
        PiS-owcy by poznać naukowe, ideologiczne i moralno-polityczne zręby owej
        PiS-owskiej wiedzy i światopoglądu, o których piszesz?
        ---
        Niedoszli koalicyjni ministrowie PiS-owskiego "rządu odnowy moralnej"
        images1.fotosik.pl/35/f0xf238gnn3ltpvk.jpg
    • Gość: Fenaktil Re: Lech Kaczyński chce być lubiany jak Donald Tusk IP: *.ramtel.pl 08.05.08, 20:45
      żadna akcja nie pomoże Prezydentowi skoro media pod wpływem razwiedki maja nakazane ciągłe plucie i kopanie
    • Gość: yeonil Re: Lech Kaczyński chce być lubiany jak Donald Tusk IP: *.77.classcom.pl 08.05.08, 20:45
      Drogi Marku. Nawet ubezwłasnowolnione media nie są wstanie skutecznie zmanipulować przekazu na żywo. Pozdrawiam
    • Gość: Nora Re: Lech Kaczyński chce być lubiany jak Donald Tusk IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.08, 20:45
      Prezydent L.Kaczynski to zlosliwy,zakompleksiony czlowiek.Napewno ma problemy psychiczne. Pewnie pozostaly one po internowaniu w stanie wojennym,kiedy musial byc zwolniony z internowania bo dostal zalamania nerwowego.My wszyscy bylismy internowani,cala walczaca opozycja,niektorzy z nas tak jak ja musieli opuscic Polske z biletem w jedna strone.Taki czlowiek labilny nigdy nie powinien byc Prezydentem naszego kraju naszej ciezko wywalczonej Polski.To wstyd,ze my Polacy nie umielismy wybrac na Prezydenta normalnego czlowieka Donalda Tuska.
      Jesli chodzi zas o to czy bedzie Lech Kaczynski kiedys lubiany -mowie zdecydowanie nie jeszcze rsz NIE,bo on sam gardzi ludzmi i naszym narodem . A ogladajac wywiad Tomasza Lisa z Prezydentem to wszyscy jak jeden maz stwierdzilismy ,ze kto jeszcze mial watpliwosci czy ten czlowiek tzn. Lech Kaczynski jest na odpowiednim miejscu to w tej chwili wie juz napewno,ze Prezydent Lech Kaczynski musi ustapic z urzedu. Pozdrawiam Nora
    • stefan-50 Re: Lech Kaczyński chce być lubiany jak Donald Tu 19.05.08, 13:50
      Pan prezydent powinien się jak najpredzej pozbyć ze swojego otoczenia wszytskich którzy pracują na jego wizerunek a przede wszystkim przestac słuchac brata (co chyba jest niemożliwe). Pozdrawiam jego spindoktorów.
    • stefan-50 Re: Lech Kaczyński chce być lubiany jak Donald Tu 19.05.08, 14:01
      Fenaktil napisał:
      żadna akcja nie pomoże Prezydentowi skoro media pod wpływem razwiedki maja nakazane ciągłe plucie i kopanie .

      Zachowanie Prezydenta wystarczajco kreuje jego wizerunek. Żadne akcje promocyjne nie pomogą, nie zaszkodzi też "plucie i kopanie" mediów. Naród głupi nie jest, raz można go oszukać ale nie więcej.
      • kum.z.antalowki Niech postara sie być lubiany jako Lech Kaczyński 20.05.08, 03:21
        a jeśli tego nie potrafi, to nie będzie pierwszym Kaczyńskim, który w wyborach
        poniesie polityczne konsekwencje ogólnego rozczarowania jego osobą.
Pełna wersja