Cymański, wredny ojciec własnych dzieci

12.05.08, 08:06

Powiedział w odstępie kilkunastu godzin:

"Nie zgodziłbym się na transfuzję moim dzieciom krwi pobranej od
geja"
"Nie chciałbym, żeby moich bliskich leczył dr. G".

Zastanawiam się, czy myślał serio. Czyli: czy zgodziłby się na
śmierć własnych dzieci, gdyby jedyną dostępną krwią na sali
operacyjnej była ta od geja i jedynym lekarzem w pobliżu dr Ga.
    • semperignotus Re: Cymański, wredny ojciec własnych dzieci 12.05.08, 08:40
      poczekałby na dr Ziobre
    • scoutek Re: Cymański, wredny ojciec własnych dzieci 12.05.08, 08:49
      Cymanski ma szczescie
      z tego co powiedzial wynika bowiem, ze zadne z jego dzieci nigdy nie chorowalo
      na zadna powazna chorobe
      nie wie facet, ze w przypadku chorego dziecka robi sie WSZYSTKO by je ratowac
      • zapijaczony_ryj To hipokryta jak kazdy w PiSiu zresztą 12.05.08, 08:51
        scoutek napisała:

        > Cymanski ma szczescie
        > z tego co powiedzial wynika bowiem, ze zadne z jego dzieci nigdy nie chorowalo
        > na zadna powazna chorobe
        > nie wie facet, ze w przypadku chorego dziecka robi sie WSZYSTKO by je ratowac
        >
    • wanda43 Re: Cymański, wredny ojciec własnych dzieci 12.05.08, 08:56
      Panie Cymanski, to jak to jest? Uwazasz pan, ze wyskrobac zygote, to zabojstwo,
      a odmowa prawa do leczenia wlasnemu dziecku to juz nie?
      Tfuuu, biedne dzieci, co takiego ojca mają.
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Cymański, wredny ojciec własnych dzieci 12.05.08, 09:32
      Skoro wychował syna na pijaka i prezestępcę to każde świństwo mógłby
      dziecku zrobić.
Pełna wersja