camille_pissarro
15.05.08, 20:41
Czy to coś zmieni ? Czy tempo budowy autostrad przyśpieszy ? Czy koszty
utrzymania spadną? Czy machina biurokratyczna zacznie funkcjonować sprawniej (
tzn. bez abstrakcji ), czy wszystkie głodne dzieci - o, które taki zatroskany
był i jest ( takowąż żywię ciągle nadzieję ) nasz premier - staną się syte,
czy wreszcie PKB znów zacznie rosnąć?
Ależ oczywiście, że nie powyższe nie leży w gestii naszego premiera , ale ta
ekspiacja to szczególny zabieg socjotechniczny, bo premier podczas podróży do
krajów Ameryki nie mógł nie skomentować nieprzychylnego partii sondażu, a
robiąc to w tak bezpośrednim i budzącym współczucie tonie zachował swoje
sondażowe status quo. Wszak większość znów pomyśli, no faktycznie, gdzie
szukać tu jego i jego ekipy przewiny? Przecież to wina poprzedników
;-))Ciekawe tylko jak długo na tym patencie będzie można jeszcze "jechać" ???