Prezydent zaczyna dzień od telefonu do brata.

17.05.08, 16:40
A ja od porannej toalety.

www.efakt.pl/politycy/artykul.asp?artykul=31798
    • zapijaczony-ryj Jest też wątek dla Palikora 17.05.08, 16:44
      . Siedzą przy winie i wspominają stare czasy. Prezydent ubóstwia takie pogwarki.
      • semperignotus Re: Jest też wątek dla Palikora 17.05.08, 17:32
        a pamiętasz jak dokuczyliśmy tym? a albo jak oszukaliśmy tamtych ?
        i rechoczą głupawo
        • zapijaczony_ryj Re: Jest też wątek dla Palikora 17.05.08, 20:02
          semperignotus napisał:

          > a pamiętasz jak dokuczyliśmy tym? a albo jak oszukaliśmy tamtych ?
          > i rechoczą głupawo

          Oj myślę, ze po przegranych wyborach jest to raczej jęk rozpaczy lub krzyk niemocy.
          I przerazenie w oczach. Oraz ...to co ma poranna kawka w sygnaturce
    • r_t_38 Re: Prezydent zaczyna dzień od telefonu do brata. 17.05.08, 16:49
      Jedni myją zęby inni dzwonią....
      • umyslowo-chory Re: Prezydent zaczyna dzień od telefonu do brata. 17.05.08, 16:51
        r_t_38 napisała:

        > Jedni myją zęby inni dzwonią....

        Jeszce inni barabara
        • r_t_38 Re: Prezydent zaczyna dzień od telefonu do brata. 17.05.08, 16:53
          umyslowo-chory napisał:

          > r_t_38 napisała:
          >
          > > Jedni myją zęby inni dzwonią....
          >
          > Jeszce inni barabara

          Też.Ale to w ramach przebudzenia się.
          • zapijaczony_ryj Na kolanach? 17.05.08, 16:58
            r_t_38 napisała:

            > umyslowo-chory napisał:
            >
            > > r_t_38 napisała:
            > >
            > > > Jedni myją zęby inni dzwonią....

            . Potem pani Maria zaczyna rugać prezydenta, że jej nie odwiedził przez cały
            dzień: "Na kolana. Dziś na dwa!. Tak przy wszystkich?. Tak, niech się uczą
            dobrych zachowań. W końcu pani Maria zbiera męża na górę:Już idę, babusu -
            opowiada potulnie prezydent".
            > >
            > > Jeszce inni barabara
            >
            > Też.Ale to w ramach przebudzenia się.
            • r_t_38 Re: Na kolanach? 17.05.08, 17:01
              zapijaczony_ryj napisał:

              > r_t_38 napisała:
              >
              > > umyslowo-chory napisał:
              > >
              > > > r_t_38 napisała:
              > > >
              > > > > Jedni myją zęby inni dzwonią....
              >
              > . Potem pani Maria zaczyna rugać prezydenta, że jej nie odwiedził
              przez cały
              > dzień: "Na kolana. Dziś na dwa!. Tak przy wszystkich?. Tak, niech
              się uczą
              > dobrych zachowań. W końcu pani Maria zbiera męża na górę:Już idę,
              babusu -
              > opowiada potulnie prezydent".
              > > >
              > > > Jeszce inni barabara
              > >
              > > Też.Ale to w ramach przebudzenia się.
              >
              >

              Czyli co?
              Nic , poza poranną modlitwą?
              Niedobrze.W koncu babusie to tyż kobity.
              • pies_na_czarnych Re: Na kolanach? 17.05.08, 17:03
                I pejczem go!
                :o))
              • zapijaczony_ryj Tyż, Dokładnie! 17.05.08, 17:05

                > > > >
                > > > > Jeszce inni barabara
                > > >
                > > > Też.Ale to w ramach przebudzenia się.
                > >
                > >
                >
                > Czyli co?
                > Nic , poza poranną modlitwą?
                > Niedobrze.W koncu babusie to tyż kobity.
      • rotepirat Re: Prezydent pięknie zaczyna dzień ... 17.05.08, 16:51
        To chyba dobrze, że dzwoni do brata. Jaruzelski dzwonił do wielkiego brata. Na
        kolanach.
        • zapijaczony_ryj Re: Prezydent pięknie zaczyna dzień ... 17.05.08, 16:53
          rotepirat napisał:

          > To chyba dobrze, że dzwoni do brata. Jaruzelski dzwonił do wielkiego brata. Na
          > kolanach.

          Fakt nie pisze w jakiej pozycji dzwoni do brata,Tam skąd dzwoni jest zakaz
          wejścia nawet dla BOR.
          MoZE ma ołtarzyk z bratem?
        • hrabia.m.c Re: Prezydent pięknie zaczyna dzień ... 17.05.08, 17:06
          rotepirat napisał:

          > To chyba dobrze, że dzwoni do brata. Jaruzelski dzwonił do wielkiego brata. Na
          > kolanach.

          to bardzo dobrze .
          jest na tyle głupi ,ze nie wie komu najpierw dzień dobry powiedzieć.
          i dobrze że pyta:)))
          • umyslowo-chory A u nas zaczynaja o mierzenia temperatuty i 17.05.08, 17:27

            >
            > > To chyba dobrze, że dzwoni do brata. Jaruzelski dzwonił do wielkiego brat
            > a. Na
            > > kolanach.
            >
            > to bardzo dobrze .
            > jest na tyle głupi ,ze nie wie komu najpierw dzień dobry powiedzieć.
            > i dobrze że pyta:)))

            I też dobrze na tym wychodzimy. Moze polecić innym.
            • r_t_38 Re: A u nas zaczynaja o mierzenia temperatuty i 17.05.08, 17:30
              A co tu polecać? 36, 6 codziennie?
              • hrabia.m.c Re: A u nas zaczynaja o mierzenia temperatuty i 17.05.08, 17:34
                r_t_38 napisała:

                > A co tu polecać? 36, 6 codziennie?

                W odbycie?
                • r_t_38 Re: A u nas zaczynaja o mierzenia temperatuty i 17.05.08, 17:38
                  hrabia.m.c napisał:

                  > r_t_38 napisała:
                  >
                  > > A co tu polecać? 36, 6 codziennie?
                  >
                  > W odbycie?

                  Tego nie wiem.
                  • hrabia.m.c Re: A u nas zaczynaja o mierzenia temperatuty i 17.05.08, 17:42
                    r_t_38 napisała:

                    > hrabia.m.c napisał:
                    >
                    > > r_t_38 napisała:
                    > >
                    > > > A co tu polecać? 36, 6 codziennie?
                    > >
                    > > W odbycie?
                    >
                    > Tego nie wiem.

                    Myślę ,ze jak Fotyga termometr przynosi to musi być tam:)
                    • umyslowo-chory Re: A u nas zaczynaja o mierzenia temperatuty i 17.05.08, 17:45
                      hrabia.m.c napisał:

                      > r_t_38 napisała:
                      >
                      > > hrabia.m.c napisał:
                      > >
                      > > > r_t_38 napisała:
                      > > >
                      > > > > A co tu polecać? 36, 6 codziennie?
                      > > >
                      > > > W odbycie?
                      > >
                      > > Tego nie wiem.
                      >
                      > Myślę ,ze jak Fotyga termometr przynosi to musi być tam:)

                      img152.imageshack.us/img152/9792/0kochabitanci450km3.jpg
        • hummer A gdzie poranny paciorek? 17.05.08, 17:58
          rotepirat napisał:

          > To chyba dobrze, że dzwoni do brata. Jaruzelski dzwonił do wielkiego brata. Na
          > kolanach.

          A on tak od razy do brata :) Swoją drogą jak go widziałem skaczącego w kościele,
          to wątpię czy ten pan coś rozumie.
          • zapijaczony_ryj Re: A gdzie poranny paciorek? 17.05.08, 19:33
            hummer napisał:

            > rotepirat napisał:
            >
            > > To chyba dobrze, że dzwoni do brata. Jaruzelski dzwonił do wielkiego brat
            > a. Na
            > > kolanach.
            >
            > A on tak od razy do brata :) Swoją drogą jak go widziałem skaczącego w kościele
            > ,
            > to wątpię czy ten pan coś rozumie.
            >

            Brat za niego odmawia.I nawet sie w to wczuwa wypatrując Stwórcy

            bi.gazeta.pl/im/1/4858/z4858881X.jpg
    • allegro.con.brio Re: Prezydent zaczyna dzień od telefonu do brata. 17.05.08, 17:28
      zapijaczony-ryj napisał:

      > A ja od porannej toalety.

      I co tam jeszcze w maglu słychać, poza tym?
      • zapijaczony_ryj Re: Prezydent zaczyna dzień od telefonu do brata. 17.05.08, 19:42
        allegro.con.brio napisał:

        > zapijaczony-ryj napisał:
        >
        > > A ja od porannej toalety.
        >
        > I co tam jeszcze w maglu słychać, poza tym?

        Paskud sie pieni, ze Tusk nie zrobił w pół roku tego, co Un nie zrobił w dwa
        lata. Ale On tak ma
        • allegro.con.brio Re: Prezydent zaczyna dzień od telefonu do brata. 17.05.08, 19:48
          zapijaczony_ryj napisał:

          > allegro.con.brio napisał:
          >
          > > zapijaczony-ryj napisał:
          > >
          > > > A ja od porannej toalety.
          > >
          > > I co tam jeszcze w maglu słychać, poza tym?
          >
          > Paskud sie pieni, ze Tusk nie zrobił w pół roku tego, co Un nie zrobił w dwa
          > lata. Ale On tak ma


          A co, poza zwiększeniem biurokracji ma do zaoferowania rząd? Bo o tym że
          przygotowywaniu porażających raportów i konferencji prasowych starają się
          dorównać PiSowi to już wiemy. Wiemy też że potrafią obiecywać lepiej od
          Marcinkiewicza. Nawet odrobinę nie próbują ograniczyć fiskalnych i prawnych
          kajdan nałożonych obywatelom.
    • allegro.con.brio Re: Prezydent zaczyna dzień od telefonu do brata. 17.05.08, 19:43
      zaloz.nowe.konto napisał:

      > > I co tam jeszcze w maglu słychać, poza tym?
      > szambo-perfumeria i co tam wolisz jeszcze w pałacu Rezydenckim.

      A wy się oczywiście macie za lepszych od PiSiorów? Takie same zawistne hultaje
      jak bliźniacze kurduple, jesteście. :)
    • porannakawa20 Re: Prezydent zaczyna dzień od telefonu do brata. 17.05.08, 19:49
      Po odłączeniu przez służbę od urządzeń wspomagających istotne funkcje życiowe.
      Potem jednak chyba nie telefonuje lecz oczekuje na telefon z rozkazem dziennym,
      do wykonania zadania.
      • zapijaczony_ryj Teraz jest z bratem OnLine 17.05.08, 20:46
        porannakawa20 napisała:

        > Po odłączeniu przez służbę od urządzeń wspomagających istotne funkcje życiowe.
        > Potem jednak chyba nie telefonuje lecz oczekuje na telefon z rozkazem dziennym,
        > do wykonania zadania.

        www.dziennik.pl/files/archive/00078/WG070210_010_78911l.jpg
    • allegro.con.brio Re: Prezydent zaczyna dzień od telefonu do brata. 17.05.08, 19:58
      zaloz.nowe.konto napisał:

      > nie chrzań kaczy fanie, wszystko nam możesz zarzucić tylko nie kurduplowatość
      > tych 2w1.


      Ta sama mentalność. Dodałbym jeszcze tych co wszędzie widzą Żyda (rzyda). Ty
      masz to samo z kaczkami. Nie wiem czy jest to uleczalne schorzenie. Może spytaj
      się moczymordy czy jak wychla to chociaż na chwilę odpuszcza.
    • rotepirat Szkoda śliny, Lechu K. będzie ponownie prezydentem 17.05.08, 20:07
      Możecie pluć ile wlezie. Lech Kaczyński będzie ponownie prezydentem.

      Tusk może tylko postać za płotem i pomarzyć. To nie ta klasa co pofesor Kaczyński.
      A wy możecie się tylko miotać z bezsilności.
      • the.idiota.pl To akurat jest pewnik,I nie podlega dyskusji 18.05.08, 11:36
        rotepirat napisał:

        > Możecie pluć ile wlezie. Lech Kaczyński będzie ponownie prezydentem.
        >
        > Tusk może tylko postać za płotem i pomarzyć. To nie ta klasa co pofesor Kaczyńs
        > ki.
        > A wy możecie się tylko miotać z bezsilności.

        A Jarek ponownie premierem i nadprezydentem
    • zapijaczony-ryj Ciekawe dlaczego tygodniami nie odwiedza zony? 18.05.08, 11:34
      bi.gazeta.pl/im/0/4524/z4524860X.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja