goldenwomen00
19.05.08, 08:39
www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=polityka&id=2048
I ci z prawa i ci z lewa zastanawiaja sie co mysli nasz (???)
phemieh o samym "premierostwie"
Obiecanki juz nie wystarczają bo ilez mozna czekac na cud?
Premier nie jest zapracowany bo efektow pracy nie widać ale urlopy
biegna za urlopem.I to coraz dłuższe.Ich proporcjolanlośc nie rosnie
z "efektyzmem" i pracowitością premiera.Czy aby pan premier nie
czuje sie juz prezydentem?