Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był ws...

    • rafi1709 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:05
      Jeżeli Lech Wałęsa (którego nie jestem wielbicielem) był agentem naszych dzielnych PRL ? owskich służ bezpieczeństwa to trzeba będzie im, tym dzielnym chłopakom, pomnik postawić za to, że doprowadzili do tego, że dzięki ich "szpiegom" mamy po kilkudziesięciu latach komuny demokrację. Szkoda, że nie mieli więcej takich agentów może ten okres trwał by krócej.
    • zelazny.karzel.wasyl Zybertowicz? Czy to nie Autor takich Słów: 27.05.08, 13:05
      A czyjeż to są słowa panie Profesorze:
      "Wolnokonkurencyjny kapitalizm powoduje, iż w skali masowej
      występuje zjawisko doprowadzenia wyzysku do niebezpiecznego poziomu.
      Niebezpiecznego zarówno dla burżuazji, jak dla robotników, choć w
      nierównym stopniu. Wyzysk sięga szczytu, poziom życia robotników -
      dna. Czym jest to spowodowane? Głupotą czy chciwością burżuazji?"

      Czyżby to powiedział Lech Wałęsa?

      Oczywiście! To Lech Wałęsa napisał ten piękny cytat w artykule „O
      obiektywnej funkcji społecznej ruchu robotniczego i ideologii
      marksistowskiej w XIX wieku” („Acta Uniwersitatis Nicolai
      Copernici”, nr 143, 1983 r).

      W tym czasie dzielny pan profesor Andrzej Zybertowicz siedział w
      Kiszczakowym Internacie i codziennie unosił palce rozcapierzone w
      literę V do góry, niepomny, że "w polskim alfabecie nie ma takiej
      litery!!!" jak nas pouczał wtedy Generał Wojciech J. z teleambony.
    • xpert Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:06
      Troche z Gaucka, facet podaje otwierajace oczy porownania.
      Na początku lat 50. kanclerz Konrad Adenauer przywrócił byłych nazistowskich urzędników do służby publicznej. Pokolenie później (1968 rok) duże ugrupowania polityczne intensywnie zwalczały jego politykę grubej kreski i wypierania się przeszłości. W Niemczech powoli narastało przekonanie, że byłoby lepiej, gdyby się wtedy dopuściło do poważnej rozprawy z przeszłością.
      Powstała w ten sposób nowa kultura polityczna, która charakteryzowała się akceptacją historycznych faktów, smutkiem i wstydem z powodu tego, co się wydarzyło, oraz gotowością do zadośćuczynienia.
      Takie jest polityczno-historyczne tło faktu, że ? w przeciwieństwie do Polski ? w Niemczech w 1990 roku nie można było odciąć się za pomocą grubej kreski od przeszłości.
      Po 1991 roku okazało się, że można stworzyć warunki prawne, które zapewnią równowagę między ochroną danych, interesami ofiar, potrzebą informacji ze strony publiczności oraz prawami osobistymi byłych oprawców i ich ofiar.
      W wielu krajach w fazie transformacji padają argumenty, że dokumenty służb nie są wiarygodne, ponieważ zostały sporządzone przez złych ludzi, mających złe intencje i że w konsekwencji nie wolno ich używać, tylko trzeba je niszczyć. To niepoważne i wręcz niebezpieczne. Wprawdzie to, co ujawniają teczki, nie jest absolutną prawdą, jednak jeśli zawarte w nich dokumenty są używane w sposób poważny i zachowaniem zasad krytyki źródeł, da się zdobyć wiedzę o faktach, przez co można odkryć więcej prawdy na temat osób i okoliczności. Możliwe, że to właśnie to ?więcej? się wielu ludziom nie podoba.
    • szasza7 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:09
      Zybertowicz to zwykły głupek na służbie u Kaczyńskich.Taki "naukowy matoł".Nie warto na niego splunąć.Zdolny do każdego świństwa.Poczekamy,zobaczymy jak gnojek kolejny raz się skompromituje.Ale takiemu profesorkowi to zwisa.Kanalia.
    • wlody1 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:09
      Jest prawda czasu i prawda ekranu...A najbiedniejsza w tym wszystkim jest NASZA OJCZYZNA. Gdzie jest patriotyzm w tych wszystkich wypowiedziach i postawach niestety naszych polityków?I Waszych tez drodzy internauci,Pokazcie jednego dla którego słowo POLSKA będzie naczelnym impulsem do działania?Nie ma takich!Wałęsa też nie jest czysty.I nie mam tu na mysli Bolka,Lolka czy innego pseudonimu.Ktoś słusznie napisał że o Jego osobie swiadczą te 5 lat prezydentury.Smutne to wszystko i żałosne.Gdzie te autorytety które mamy mieć za wzorce?Ano-zginęli w Katyniu,zginęli w Powstaniu a resztę wytłukła SB po wojnie. Smutny wypalony naród!
      Zauważcie że w wyborach prezydenckich nie ma kogo wybierać!Zawsze jest wybór mniejszego zła.
      TUSIEK
      Nigdy nie zrozumiem jednego-dlaczego ludzie ślepo wierzą?Dlaczego można obrażać historyków IPN a nie wolno L.W.?Dlaczego nie wolno chcieć znać prawdy?Coś mi się wydaje że wszyscy którzy tak bardzo się emocjonują mają swój ukryty interes.I chciałbym się mylić!
    • elwer-pancerfaust44 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:10
      Dla obrońców TW Bolka dla przypomnienia i otrzeżwienia,jakie poparcie uzyskał
      Lech W w czasie wyborów prezydenckich gdy mówił:muszem,Kwacha i Mańka skruszem!2
      % poparcia Polaków,chyba tych co teraz za nim gardłują na FK.
      "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
      wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
      czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
    • malko.malko Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:10
      Nie sądziłem, że dożyję czasów, w których Gazeta Wyborcza stanie się organem miłośników Lecha Wałęsy. Przecież Wałęsa "szkodzi Polsce" , "jest nieobliczalny i niekompetentny" "przeciwników nazywa Żydami", itp. (cytaty z Adama Michnika z lat 90-tych). Nie można wykluczyć, że za jakieś 5 lat redaktorzy GW zapiszą się hurtem do PIS i staną się gwardią przyboczną prezydenta Kaczyńskiego.
    • zonaszwejka Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:12
      Jakaz to nowina????? Było wiadomo od poczatku.Jesli kłamia
      papiery,ktore wszystko przyjmą to nie zapominajmy , że żyja naoczni
      świadkowie.
    • pissglowki Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:16
      przecież zybertowicz sam wspólpracował z rezimem. pisał ideologiczne książki o komuniźmie.
      to istny kabaret, kiedy koleś który współpracował/ korzystał/pochwalał stary system zarzuca coś Wałęsie.
      kaczki zgromadziły dookoła siebie największe męty i mendy po komunie.
    • turysta86 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:16
      Ludzie uwierzyli Wałęsie, bo mieli nadzieję, że rozgoni to komusze towarzystwo raz na zawsze. Niestety solidarność dogadała się z komuną przy okrągłym stole wskutek czego żaden komunistyczny zbrodniarz nie został pociągnięty do odpowiedzialności, majątek prl-u odziedziczyła postkomuna sld, dawni pzpr-owscy aparatczycy, sb-cy, ub-cy, którzy całowali moskiewskie stopy i gnębili polski naród dziś śmieją się ze wszystkiego pobierając potężne emerytury. Wałęsa i solidarność po prostu oszukali Polaków i taka jest prawda!
    • rsrh Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:16
      Autorzy listu w sprawie książki której nie czytali - zrobili z siebie idiotów !!
    • ela102 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:18
      Jakie to ma znaczenie prof. Zybertowicz? Jest duże prawdopodobieństwo, że gdyby nie Lech Wałęsa, Pan dzisiaj nie mógłby mówić tych słów. Jakieś wnioski?
    • amanasunta Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:19
      Do pisuarxxx
      ,,Studenci''(jak ty) do studiow, buraki(jak ty) na pole ;))))))
      Bolek olaboga,,,,,,,
    • endaer Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:22
      1. Myśmy Wałęse wybrali.
      2. Myśmy Wałęsę odwołali...
      3. Myśmy Braci K wybrali
      4. Myśmy Braci K odwołali... I CHWAŁA BOGU... to tak swoją drogą.

      A ja sie spytam. Co z tego, tak naprawdę, że Pan "Skok przez płot" mógł być agentem?! Solidarność powstała? Powstała... Zrobiła swoje? Zrobiła. Już choćby z tego powodu można go zostawić w spokoju. Ja tylko przypominam jak się wtedy żyło. Do Partii trafiała większość, bo bez tego nie dawało się zyć... Ja bym się prędzej spytał nie o to, czy Wałęsa był Bolkiem Agentusiem... a o to, ilu jego współpracownikow pomagało mu kombinować informację dla Ubekow by Solidarnośc przetrwała!
    • somsiad82 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:25
      Szczerze mówiąc to rzygać mi się chce jak słyszę niejakiego pana Zybertowicza, który w czasach gdy niektórzy siedzieli w więzieniach, siedział sobie na uniwersytecie i pisał o ideologii marksistowskiej XiX wieku. Przez to, że pan Zybertowicz siedział na ciepłej posadzie nie wie w jaki sposób "bezpieka" "łamała" ludzi, a jeśli wie to tylko z opowieści. Nie zdziwię się, jak się okaże, że Wałęsa coś podpisał. 99% ludzi by podpisało w takim przypadku. Nie oznacza to jednak, że był jakimkolwiek współpracownikiem. Nie wszystko co jest w archiwach SB jest prawdziwe.
      Moje zdanie jest takie, że książka została napisana na zlecenie polityczne Kaczyńskich, którzy nie mogą przeboleć, że Wałęsa jest symbolem walki z komuną. Coś mi się zdaję, że Kaczyńscy mają kompleksy odwrotnie proporcjonalne do swojego wzrostu.
    • surfer1 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:29
      Panie "sadade" z bólem przyznaję się, że udzieliła mi się atmosfera tego forum opluwania, lżenia, wykpiwania stosowana w stosunku do prof. Zybertowicza i myśląvcych inaczej niż POplecznicy. dlatego wolę już więcej nie zabierać głosu.
    • gdkj Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:34
      nie wierzcie historykom politykom.
    • pissglowki Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:34
      dziękuję w imieniu wszystkich przywoitych ludzi na forum GW. a tera sp... suflerze kaczyńskich.
    • tristan987 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:35
      Specwibrator znowu w akcji... Musial sie beidak troskze rozwibrowac, bo ostatnio jakos tak w stupor popadl...
    • dudala76 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:35
      W takim razie wiem, kto był współpracownikiem współpracownika UB
      www.los-polski.org.pl/foto/magd14.htm
    • u-520 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:38
      do hrabia-monte-christo

      wiedz, nieuku, że ojciec PiSowskich bliźniaków, Rajmund Kaczyński, po wojnie jako wykładowca współpracował z PZPR - m.in. to dzięki niemu możliwe były tzw błyskawiczne dyplomy dla wielu PZPRowskich dygnitarzy...

      A gdyby nie Wałęsa, to nie moglibyśmy sobie ot tak dziś pisać swobodnie na jakimś forum internetowym - i tego Kaczystan nie może znieść, że to dzięki Niemu!!!
    • mannaznieba4 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:38
      Ksiąki nalezy czytac a potem mozna je recernzowac jak sie na tym znamy.
      Warto zabezpieczyc slady papilarne na motorowce marynarki wojennej ktora przywiozla Bolka do stoczni .Moze to pomoze Walesie moze to cos da!!!???
    • allspice Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:39
      A kim jest Zybertowicz, że osądza prezydenta Wałesę? Sprzymierzencem
      kaczystów i stąd ta ocena.
    • wyksztalciunio Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:42
      Współczuję tym którzy wypromowali tego świra.Również studentom którzy muszą go
      wysłuchiwać.Jego oblicze świadczy o jego rodowodzie.Z tych spod budki z piwem.
    • hrabia-monte-christo Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:47
      bzdura - Walesa byl tylko jednym z wielu ludzi w solidarnosci - i to bardzo delikatnie rzecz ujmujac niezbyt rozgarnietym, wiec nie przesadzaj z tymi jego zaslugami; sam nierozgarniety Walesa nic by nie zdzialal, gdyby nie wielu innych ludzi, kosciol, papiez i jeszcze inny korzystny splot okolicznosci

      a co do kablowania - to cos moze byc na rzeczy - bo niby dlaczego Walesa pozabieral czesc akt Bolka, ale poczekamy ostatecznie do publikacji i moznosci zapoznania sie z ksiazka IPNu, ktorej Walesa sie boi jak diabel swieconej wody
Pełna wersja