grubymisiek1 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:48 Mały gnojek myśli, że jak obszcza pomnik to urośnie. Ale tylko posika sonie nogawki i będzie tylko śmierdział ubeckim moczem. Ale ludzie mają różne upodobania... Odpowiedz Link Zgłoś
edi54 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:48 Zybertowicz to jeden z pisuarowskich nikczemnikow. Postac pod kazdym wzgledem odstreczajaca. Jego wywody pseudo-naukowe sa rownie prymitywne i wulgarne, jak onegdaj rzecznikowanie przez .Urbana - z ta tylko korzyscia dla Urbana ,ze byl bardziej inteligentny i mniej od Zybertowicza obludny [ w kontekscie wlasnego zyciorysu].I pomyslec,ze takie gnijace gangreny ,jak Zybertowicz,usilnie chca zaliczac siebie do inteligencji, a moze nawet uchodzic za autorytety moralne. Odpowiedz Link Zgłoś
jonwol Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:49 "ŁAPAĆ ZŁODZIEJA" może nam się uda zamydlić sprawę. Tu nawet Zybertowicz nie pomoże. Nie zdziwił bym się gdyby "bolkiem" okazali się bliźniacy. Cała ich droga życiowa i solidarnościowa "walka" nie wyklucza tej opcji. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:51 Bardzo dziwię się, że najbardziej ekscytują się ludzie z kręgów prawicowo-katolickich. Powinni wiedzieć, że np. św. Paweł też współpracował z antychrześcijańskim establishmentem i nawet brał udział w egzekucjach chrześcijan. A potem nawrócił sie i zaprowadził chrześcijaństwo w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
elwer-pancerfaust44 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:54 Dlaczego TW Bolek miałby obalać komunę?Gdyby nie PRL i awans społeczny jaki mu komuna umożliwiła,to byłby teraz parobkiem ze wsi Popowo gdzie się urodził.Jestem ciekawy jak było z jego;ojczymem;który podobno był w USA.Dlaczego nikt nie nie pociąga tego wątku.Dulary szły od ojczyma czy Wuja Sama? "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz). Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:55 A ja mam kompletnie w nosie czy Walesa byl czy nie byl wspolpracownikiem SB. Nie widze sensu istnienia takiej instytucji jak IPN. Jesli jakis pasjonat prywatnie chce dotowac takie pierdoly, to prosze bardzo ale srodki z budzetu moglybyu byc wydane bardziej racjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
elwer-pancerfaust44 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 14:09 Gdy SLD chciało zmniejszyć środki finansowe z budżetu na IPN,kto najwięcej wrzeszczał?Oskarżano ich że chcą chronić agentów SB z opozycji antykomunistycznej!Hihihi. "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz). Odpowiedz Link Zgłoś
borow4 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:55 Łżebertowicz to jest juz jasne, to agient GRU Odpowiedz Link Zgłoś
mikelondon Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:56 zonaszwejka napisal/a > Nie lubię go, uważam za nadętego bufona. > Ale nie lubię także, gdy usiłuje się go za wszelką cenę obrzucić > g..nem. Ja wiem, że dla was Wolaków to sport ukochany, ale nie > wszyscy muszą podzielać wasze kaliste fascynacje. > Przyjemnego babrania! A ja chce znac prawde o Wałęsie.Chce znac prawde o kązdym naszym polityku zasiadajacym w sejmie.MAM DO TEGO PELNE PRAWO.PELNE. O jednym juz poznalas. Jako jedyny mial "sfalszowane" teczki. To oczywista oczywistosc. Potem tylko sie uwlaszczal na majatku panstwowym (vide sprawa SW Solidarnosc). Szkoda ze wiekszosc ludzi w Polsce niedowidzi... Should've gone to the Specsavers chcialoby sie powiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
priller Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:57 "Zybertowicz uważa, że należy od nowa napisać całą historie Polski i samego Lecha Wałęsy". a ja uwazam, ze trzeba wybrac nowego prezydenta. (przy okazji pisania tej nowej historii, moze w koncu pojawi sie cos o prezydenckim bracie. dotad o losach tego rzekomego patrioty nic nie wiadomo i zawsze podlacza sie do zyciorysu brata). Odpowiedz Link Zgłoś
neronek1 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 13:58 Ta cała banda PISuarów jest gorsza niż komuchy , - jadem pryskają na każdą strone ! -wrogów szukają wszędzie -Gó.. z pod tyłka by zjedli Żal dupę ściska że to nie oni są bohaterami wolnej Polski a 13 XII uciekali jak szczury ! Lechu oczywiście Wałęsa !! nie przejmuj sie tym debilami POLSKA i POLACY SĄ Z TOBĄ ! Odpowiedz Link Zgłoś
rybka9915 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 14:00 co to jest Zybertowicz? Czy to ten jeden namaszczony przez Rydzyka? tow. Lech Kaczynski dobiera soboe zaloge podobnie jak Hitler. Tylko co moga mu "doradzac", ktorzy mowia to co on i jego pis-niety braciszek chca sluchac. Ale juz niedlugo - i tna ow. Lecha K. przyjdzie czas wykopkow. Odpowiedz Link Zgłoś
ledroithuman Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 14:00 u-520, zabawne, że piszesz o ojcu Kaczyńskich, a nie piszesz o ojcu Michnika czy Cimoszewicza, którzy mają dużo więcej na sumieniu. To jest wiadomość o Wałęsie, a nie o krewnych Wałęsy. Skoro atakujemy rodziny wypada też wspomnieć o powiązaniach rodzinnych Marka Borowskiego z Jakubem Bermanem. Dyplomy dla dygnitarzy PZPR są niczym w porównaniu z tym co zrobił Jakub Berman w czasie drugiej wojny światowej. Pozdrawiam. Życzę szerszego spojrzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
farscapefan Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 14:02 Przypominam, że Lech Wałęsa jest laureatem Pokojowej Nagrody Nobla i czy wam się to podoba, czy nie, cieszy się SZACUNKIEM na całym świecie. Jak widać, z wyjątkiem jedynie Polski. Normalka. Odpowiedz Link Zgłoś
springbok Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 14:04 Myslisz, e dostalby teę nagrode gdyby znane były fakty z jego dzialalności ? Odpowiedz Link Zgłoś
bolek1965 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 14:06 Jak za dwadzieścia lat mój syn zapyta mnie - tato kto to był Wałęsa? Odpowiem - nie wiem. Nikt. Odpowiedz Link Zgłoś
sprytnymaciek Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 14:07 Gwiazdowie i Walentynowicz to samo mówią o Wałęsie : zdrajca, agent SB, kłamca, BOLEK !!! Odpowiedz Link Zgłoś
hi-polit0 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 14:08 Zybertowicz ( czytaj Lżybertowicz) to koniuszy "szambolana z ciemnogrodu" i żałosny poplecznik "Panów" Kaczyńskich. Kto z kim przystaje takim się staje, mówi przysłowie. Poczytajcie Państwo o prawych i sprawiedliwych w dzisiejszym artykule "Fundacja na ciężkie czasy", autorstwa Iwony Szpali i Bogdana Wróblewskiego zamieszczonym w dzisiejszym wydaniu G.W. Zybertowicz (zadżumiony pseudonaukowiec) to agent, skoro wie już a priori - podobnie jak Kaczyńscy -, co jest napisane w książce. Jaka jest wiarygodność IPN skoro przyznaje Lechowi Wałęsie status pokrzywdzonego a z inspiracji 2 dyletantów chce zadać kłam swoim orzeczeniom? Jeśli Lech Wałęsa był jakoś umoczony we współpracy z SB i do tego się nie przyznał, czy można niszczyć bohatera, dzięki któremu obalono "komunizm"? Czy przyznanie się do ewentualnego podpisania jakiejś lojalki w SB dyskredytuje człowieka o takiej legendzie i byłoby wtedy rozgrzeszeniem sumień ludzkich? Przecież ci szarlatani do upadłego i tak niszczyliby dobre imię Lecha Wałęsy. Daleki jestem od uznawania podwójnej moralności. Ale gdzie byli ci wszyscy szarlatani rzucający kalumnie na Lecha Wałęsy wówczas, gdy on kiblował? To oczywiście pytanie retoryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 14:09 Smutne jak zdewaluowały się słowa - "naukowiec", "profesor" i "historyk" w Polsce. Spece od propagandy partyjnej dostali tytuły i nawet Gazeta Wyborcza pisze je przed ich nazwiskami. Inna sprawa, że tzw. "historycy", dawniej "kronikarze" często pisali historię na zamówienie ich pracodawców. Może zrobić by lustrację współczesnych historyków. Musieliby złożyć oświadczenie jaki procent tego co piszą jest bliskie prawdy. Żartuję oczywiście! Gdzie znaleźć uczciwych "ekspertów" do weryfikacji ich oświadczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
sprytnymaciek Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 14:13 Anna Walentynowicz od lat twierdzi, że były prezydent był agentem. Walentynowicz: Wałęsa był i pozostanie zdrajcą ! Wyszkowski i Giazdowie mówią to samo !!! Odpowiedz Link Zgłoś
sprytnymaciek Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 14:15 Anna Walentynowicz powiedziała, że żadne nowe dokumenty Służby Bezpieczeństwa nie zmienią jej opinii, iż Lech Wałęsa zdradził "Solidarność" i był agentem SB. W dwóch dokumentach gdańskiej SB z 1979 r., umieszczonych w poniedziałek przez Wałęsę w internecie pada zdanie, że "w czasie pracy w stoczni był wykorzystywany operacyjnie przez SB". Zarazem jest tam też notatka SB z 16 lutego 1971 r. o odmowie podjęcia przez niego tajnej współpracy. Nie mam zamiaru tego czytać. To przypomina ruchy muchy w smole. Niech Wałęsa pokaże lepiej dokumenty, które były w jego teczce, jak był prezydentem - powiedziała Walentynowicz. Antoni Dudek twierdzi, że Lech Wałęsa opublikował dokumenty, które poświadczają, że nie dał się zwerbować SB w lutym 1971 roku, natomiast pominął dokumenty świadczące o tym, że agent "Bolek" donosił na robotników, protestujących na Wybrzeżu. Antoni Dudek także przyznał, że dokumenty dotyczące w jakikolwiek sposób Lecha Wałęsy, nie znajdują się w jednej teczce. Jest ich w sumie 7 tysięcy, a Wałęsa opublikował dotychczas ich część, około 500 stron. Odpowiedz Link Zgłoś
wrojoz Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 14:26 Łżebertowicz to pospolity gnojek. Kaczyński-gnojek. Odpowiedz Link Zgłoś
piogor9618 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 14:29 Zawsze gdy jechalem za granice i mowilem ze jestem z Polski wszystkie osoby bez zastanowienia mowily : Lecha Walesa i Jan Pawel Drugi.... i zawsze sie zastanawialem co jest z nami nie tak ze tej pierwszej osobowosci w kraju nie szanujemy, bo to jest najwazniejsza rzecz na jaka Pan Walesa zasluzyl - Szacunek !!! Odpowiedz Link Zgłoś
elwer-pancerfaust44 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 14:34 Właśnie,niejaki Piłsudski był agentem obcych służb,Niemcy przywieżli go z Magdeburga,zrobił zamach majowy w 1926(więcej ofiar niż w 1981)a nikt na nim nie wiesza psów. "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz). Odpowiedz Link Zgłoś
neronek1 Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 14:32 "Mówię tylko do tych którzy chcą mnie słuchać Ci którzy nie chcą nie obchodzą mnie Po co mam czas tracić na mówienie do ściany Ściana i tak zawsze swoje wie ! " pozdrawiam L. Wałęsę ,i normalnie myślących . Darek z Bydgoszczy Odpowiedz Link Zgłoś
remeq Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 14:35 Tchórzliwy karzeł Jaruś przesiedział stan wojenny u mamusi pod stołem, a teraz się mści za to na Lechu Wałęsie. Odpowiedz Link Zgłoś
giewont Re: Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był 27.05.08, 14:35 Było tak. Decyzja o upadku komuny została podjęta w połowie lat 60. Realizacja odbywała się etapami. Najpierw "intelektualiści" ze stalinowskim rodowodem obrazili się na partię i stali się"opozycją". Na początku lat 70 postanowiono zadłużyć Polskę w taki sposób aby manipulując terminami spłat wymuszać pewne zachowania. Kto nie wierzy niech poczyta Brzezińskiego z tego okresu. W 76 nadarzył się pretekst /i tak coś takiego musiało wystąpić/ do poszerzenia bazy "opozycji". Opozycja była pod niemal całkowitą kontrolą UB i służb wojskowych. Ze strony czerwonych miało to służyc odpowiedniemu wynegocjowaniu swoich interesów. W 82 umiera Brezniew, ten byl oporny - ale kolejny z genseków, Gorbaczow jeż już swój i można było zawrzeć deal na szczeblu globalnym. Zamykamy okres komunizmu, przystępujemy do następnego etapu: nowy porządek światowy, powolna likwidacja państw, religii i wolności osobistej /m. in likwidacja instytucji rodziny/, rząd światowy, technobiurokracja, poprawność polityczna, eutanazja zbędnych. Dla "opozycji" ww postulaty to jak muzyka. W 88 na szczeblu krajowym Kiszczak i Jaruzelski dogadali się z "opozycją". W zarysie: zmieniamy nazwę ustroju, dzielimy się aktywami, narodowi zostawiamy pasywa, nie dopuszczamy do władzy prawicy. Wałęsa, co chyba widać gołym okiem zrealizował swoją część umowy. Za swe usługi oprócz zabezpieczenia finasowego miał otrzymać legendę "bojownika o wolność". I ta legenda właśnie się chwieje. Odpowiedz Link Zgłoś