bryt.bryt
04.06.08, 23:13
JK glosi poglad, ze po roku 1989 sprawy w Polsce zostaly zalatwione zbyt
lagodnie. Powinno sie wypowiedziec umowe Okraglego Stolu, powinno bylo sie
stac cos drastycznego, zeby raz na zawsze zerwac z przeszloscia. Zrobic
prawdziwa rewolucje.
W tym kontekscie zaskoczyly mnie slowa, ktore JK wypowiedzial na organizowanej
przez PiS konferencji o sprawach kobiet w Polsce:
"(...)Zdaniem byłego premiera, rozwiązywanie problemów kobiet drogą skrajnych
rozwiązań jest równie błędne, jak rozwiązywanie problemów robotniczych, czy
społecznych przy pomocy takich działań jak Rewolucja Październikowa. Według
Jarosława Kaczyńskiego, ci którzy proponują skrajne rozwiązania, prowadzą do
nieszczęścia.(...)"
Mowil o sobie?
www.niezalezna.pl/index.php/article/show/id/2968