2europejczyk
05.06.08, 09:53
Jest czego bronic!
Przeciez nikt o zdrowych zmyslach nie
uruchamialby poteznego aparatu
mediow do stalego czuwania co powinnismy
wiedziec, a czego nie!
I to stwierdzenie powinno wystarczyc,
aby zrozumiec po co ta komedia?
Media - w tym tez GW - chca za wszelka cene
skompromitowac wszystko i wszystkich,
ktorzy probuja udowodnic ze jednak
zdrade Polski trzeba nazwac po imieniu.
Za tym przeciez stoja ludzie, dlaczego nie
mozemy poznac ich nazwisk? KTO tego zabrania ?
A moze wtedy okazaloby sie, ze np. ten szanowany
polityk, albo inny szanowany obywatel to zwykli
zlodzieje i kryminalisci, ktorzy na ciezkiej pracy
moich rodzicow przez dziesiatki lat gromadzili ten
majatek, ktory teraz probuja jako "uczciwy interes"
przedstawic spoleczenstwu ?
A moze na wielu rekach jest rowniez krew ?
I jak to mowic o demokracji?
Nawet ci, ktorzy mowia dzisiaj o demokracji,
sami w to nie wierza, mam tylko nadzieje,
ze WIEDZA, ze im juz dzisiaj nikt nie wierzy.