SB nie aresztowala Prezydenta.

11.06.08, 15:15
Faktycznie SB to musiala byc banda glupkow. Wszystkich aresztowala
nie czekajac na najwazniejszego, a ten przeciez nawet nie spoznil
sie na spotkanie.
-"Przychodzę, a tam pusto. Dowiaduję się o akcji milicji i o tym, że
zamknęli Wyszkowskiego".
www.rp.pl/artykul/146778.html
    • republika.republika SB nie chciała go nigdy aresztować 11.06.08, 15:31


      Kaczyński był zwolennikiem prowadzenia "walki" z PRLem na gruncie PRLowskiego
      prawa pracy. Był przeciwny ostrzejszym akcjom. To akurat było na rękę władzy i
      SB go nie nękała.
      • pies_na_czarnych Re: SB nie chciała go nigdy aresztować 11.06.08, 15:37
        Dziwie sie, ze SB nie interesowala sie nim. Mlody prawnik z Warszawy
        przyjezdza w 1971 roku do Gdanska,SB nie interesuje sie nim i
        pozwala mu na swobodna dzialalnosc. Znajac tamte czasy nie wierze w
        to.
        Ta teczke nalezaloby jeszcze raz dokladnie przejrzec.
        • republika.republika interesowała się nim 11.06.08, 16:01


          ale okazało się że jego działania są na rękę SB.
          Łagodził radykałów i nawoływał do działania w ramach PRLowskiego prawa pracy.
          • pies_na_czarnych Re: interesowała się nim 11.06.08, 16:05
            Szkoda, ze nie chce na ten temat nic mowic. Trudno uwierzyc, aby to
            zainteresowanie sie nim polegalo jedynie na pasywnej obserwacji.
            • republika.republika Re: interesowała się nim 11.06.08, 16:13

              nie był bohaterem, ale wypadało coś robić(żeby środowisko krzywo nie patrzyło) -
              więc działał tak żeby się nie narażać. Te wstawki o Leninie, też nie z nadmiaru
              bohaterstwa.
      • venus99 Re: SB nie chciała go nigdy aresztować 11.06.08, 15:47
        tym bardziej go chronili,że tak słodko cytował Lenina.
        • pies_na_czarnych Re: SB nie chciała go nigdy aresztować 11.06.08, 15:58
          venus99 napisał:

          > tym bardziej go chronili,że tak słodko cytował Lenina.

          Nie zastanawia was to co zacytowalem z jego wypowiedzi. Facet
          przychodzi na spotkanie, gospodarz aresztowany, a jego nawet nikt
          nie pyta dlaczego tam byl.
          W takich wypadkach sprawdza sie wszystkie kontakty aresztowanego, a
          jego mieszkanie pozostaje pod obserwacja przez dlugi czas.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja