wikul
13.06.08, 15:50
Właśnie przed chwilą Rostowski rozjechał dokładnie wniosek o jego
odwołanie, demaskując intencje pomysłodawców, ich ignorancję i
populizm.
Przykro było patrzeć na towarzystwo wzajemnej adoracji zwane
eufemistycznie Prawem i Sprawiedliwością.