haen1950
15.06.08, 09:04
Jeszcze parę miesięcy i sytuacja polityczna w Polsce całkowicie się
wyklaruje. Świetnie rozumie to Komorowski w swoim ostatnim wywiadzie
dla rzepy.
Szykuje się wielkie, ogólnonarodowe, neutralne światopoglądowo
centrum z dwoma głośnymi radykalizmami na przeciwległych biegunach -
rydzykowi nacjonaliści z PiS i ateiści-zapateryści z SLD.
Sytuacja powinna wymusić na platformie, właściwie na koalicji PO-
PSL, zjednoczenie wszystkich sił centrowych, postsolidarnościowych i
nie tylko. Przyjęcie na platformę ludzi i sympatyków zarówno
demokratów jak i socjaldemokratów. Dzisiaj już można to zrobić bez
utraty "twarzy" i tożsamości.
Wystarczy do tego jedna deklaracja - wchodzisz na platformę, zostaw
swoją religię lub jej brak w domu. Liczy się przede wszystkim dobro
Polski i jej obywateli. Reszta jest twoją prywatną sprawą.
Ciekawe, czy platfusy to zrozumieją? W dzisiejszym świecie, kto
zaczyna stać w miejscu jest już przegrany.