Dodaj do ulubionych

Korwin Mikke największa zakała wolnej Polski

17.06.08, 05:35
To z jego inicjatywy Sejm podjął (niezgodną z konstytucją uchwałę), na mocy
której powstała, sporządzona przez studenta astronomii, lista Maciory, która
otworzyła puszkę Pandory. Ale tak to jest, jak dźgające się nożem w brzuch
świry trafiają do parlamentu.
Obserwuj wątek
      • taziuta Mikke agentem?! :) 17.06.08, 06:20
        ponte_aronte napisał:

        > IPN BU 001043/1949 KORWIN MIKKE JANUSZ RYSZARD - MSW - jedynki MKF
        > (akta zniszczone)

        Agencik?! To zupełnie tak jak ten od rozszyfrowania w sejmie skrótu
        PZPR - Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji, który sam się potem okazał
        agentem. Złodzieje zwykle najgłośniej krzyczą - łap złodzieja!
        • paczula8 Re: Taziuta hipokrytą? :) 17.06.08, 10:21
          taziuta napisał:

          > ponte_aronte napisał:
          >
          > > IPN BU 001043/1949 KORWIN MIKKE JANUSZ RYSZARD - MSW - jedynki
          MKF
          > > (akta zniszczone)
          >
          > Agencik?! To zupełnie tak jak ten

          Pytasz, czy stwierdzasz?
          Tylko dobrze Ci radzę ... waż słowa!


          od rozszyfrowania w sejmie skrótu
          > PZPR - Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji, który sam się potem okazał
          > agentem.

          Ten od Płatnych brał udział w Koalicji Strachu zawiązanej w celu
          niedopuszczenia do realizacji uchwały lustracyjnej, podjętej na
          wniosek Korwina własnie. Taka między nimi róznica.
            • jola_iza Re: Pytasz, czy straszysz?... :) n/t 17.06.08, 12:20
              taziuta napisał:

              > paczula8 napisała:
              > Re: Taziuta hipokrytą? :)
              >
              > > taziuta napisał:
              > >
              > > > Agencik?! To zupełnie tak jak ten
              > >
              > > Pytasz, czy stwierdzasz?
              > > Tylko dobrze Ci radzę ... waż słowa!
              >
              Paczula lubi się ustawiać:))
              Ja też bym chciała wiedzieć dokładnie jak mu ten paszport na
              turnieje dawali :))
              • paczula8 Re: Pytasz, czy straszysz?... :) n/t 17.06.08, 12:27
                > Ja też bym chciała wiedzieć dokładnie jak mu ten paszport na
                > turnieje dawali :))

                Korwin prowadzi bloga ... zamiast pomawiac i insynuować, po prostu
                go zapytaj. Znając Korwina, nie wykluczam, ze za odpowiedź każe Ci
                zapłacić ... natomiast reczę , ze nie powie, iż "pewnym ludziom,
                pewnych pytań sie nie zadaje"!
                • taziuta Prawda Korwina nie wyzwoli?! :) 17.06.08, 12:49
                  paczula8 napisała:

                  > > Ja też bym chciała wiedzieć dokładnie jak mu ten paszport na
                  > > turnieje dawali :))
                  >
                  > Korwin prowadzi bloga ... zamiast pomawiac i insynuować, po prostu
                  > go zapytaj.

                  Ach, więc w przypadku Korwina mamy do czynienia z pomówieniami i
                  insynuacjami, natomiast wszystkich innych prawda ma wyzwolić?! :)
                    • taziuta Re: prawda wyzwoli, ale 17.06.08, 13:01
                      paczula8 napisała:

                      > najpierw odpowiedz na pytanie ...
                      >
                      >
                      > Taziuta napisał:
                      > > Agencik?! To zupełnie tak jak ten
                      >
                      > Pytasz, czy stwierdzasz?

                      Czy muszę odpowiadać na każde pytanie?!...

                      Ale dobrze, odpowiem. No więc, ani to, ani to. Pociągnąłem żart.
                      Śmieszą mnie ludzie o lustratorskim zacięciu, i jak im samym przy
                      okazji lustracji się obrywa, to wydaje mi się to bardzo zabawne. :)))
                      • zamurowany Re: prawda wyzwoli, ale 17.06.08, 13:07
                        > Śmieszą mnie ludzie o lustratorskim zacięciu, i jak im samym przy
                        > okazji lustracji się obrywa, to wydaje mi się to bardzo zabawne. :)))

                        Póki co, mało komu się oberwało, bo uparcie przykrywacie sprawę kocykiem. Nie
                        mam nic przeciwko temu, żeby i Korwinowi się coś oberwało, jeśli to wreszcie, po
                        20 latach zakończy sprawę.

                        Jeśli Korwin ma coś na sumieniu i dąży do tego, aby to ujawnić, to poprzyj to -
                        Korwin oberwie a ty będziesz mieć radość. Jestem za.
                        • taziuta Jakiej sprawy zakończenie?! 17.06.08, 13:15
                          zamurowany napisał:

                          ...
                          > Póki co, mało komu się oberwało, bo uparcie przykrywacie sprawę
                          > kocykiem. Nie mam nic przeciwko temu, żeby i Korwinowi się coś
                          > oberwało, jeśli to wreszcie, po 20 latach zakończy sprawę.

                          Jaką sprawę?!
                          Prawicowym hienom nie chodzi o zakończenie żadnych spraw, ale o to
                          aby mieć haki na oponentów politycznych. I nawet jeśli wymrą wszyscy
                          wciąż jeszcze żyjący TW, to w przyszłości hieny te będą wypominały
                          swoim przeciwnikom politycznym ich przodków umoczonych we współpracę
                          z komuną - patrz kaczystów wypominanie przodków Michnikowi i innym...
                          • paczula8 Re: Jakiej sprawy zakończenie?! 17.06.08, 13:21
                            taziuta napisał:

                            > zamurowany napisał:
                            >
                            > ...
                            > > Póki co, mało komu się oberwało, bo uparcie przykrywacie sprawę
                            > > kocykiem. Nie mam nic przeciwko temu, żeby i Korwinowi się coś
                            > > oberwało, jeśli to wreszcie, po 20 latach zakończy sprawę.
                            >
                            > Jaką sprawę?!
                            > Prawicowym hienom nie chodzi o zakończenie żadnych spraw, ale o to
                            > aby mieć haki na oponentów politycznych.

                            Wspomniany tu dziennikarz z Wyborczej ...
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=80928394&a=80933831
                            jest prawicową , czy lewicową hieną ... moof!
                            • taziuta Lewicowe hieny tak nie postępują! :) 17.06.08, 13:35
                              paczula8 napisała:

                              > taziuta napisał:
                              >
                              > > Jaką sprawę?!
                              > > Prawicowym hienom nie chodzi o zakończenie żadnych spraw, ale o
                              > > to aby mieć haki na oponentów politycznych.
                              >
                              > Wspomniany tu dziennikarz z Wyborczej ...
                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=80928394&a=80933831
                              > jest prawicową , czy lewicową hieną ... moof!

                              Czy tam podane zostało nazwisko tego dziennikarza z Wyborczej?
                              Jeśli nie, to wygląda mi to na kolejną insynuację i pomówienie...

                              Ale jeśli faktycznie ktoś ich usiłował odwodzić od publikacji
                              strasząc ujawnieniem grzechów ich dziadków, to bez wątpienia była to
                              prawicowa hiena. Lewicowe hieny tak nie postępują! :)))
                              • paczula8 Re: Lewicowe hieny tak nie postępują! :) 17.06.08, 13:45
                                taziuta napisał:

                                > paczula8 napisała:
                                >
                                > > taziuta napisał:
                                > >
                                > > > Jaką sprawę?!
                                > > > Prawicowym hienom nie chodzi o zakończenie żadnych spraw, ale
                                o
                                > > > to aby mieć haki na oponentów politycznych.
                                > >
                                > > Wspomniany tu dziennikarz z Wyborczej ...
                                > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=80928394&a=80933831
                                > > jest prawicową , czy lewicową hieną ... moof!
                                >
                                > Czy tam podane zostało nazwisko tego dziennikarza z Wyborczej?
                                > Jeśli nie, to wygląda mi to na kolejną insynuację i pomówienie...

                                Sprawa jest śmierdząca, czy Wyborcza złozyła juz pozew do sądu?


                                > Lewicowe hieny

                                BTW nie sadzisz, ze to masło maślane? :)
                                • taziuta Re: Lewicowe hieny tak nie postępują! :) 17.06.08, 13:51
                                  paczula8 napisała:

                                  > taziuta napisał:
                                  >
                                  > > Czy tam podane zostało nazwisko tego dziennikarza z Wyborczej?
                                  > > Jeśli nie, to wygląda mi to na kolejną insynuację i pomówienie...
                                  >
                                  > Sprawa jest śmierdząca, czy Wyborcza złozyła juz pozew do sądu?

                                  Gdyby Wyborcza chciała ścigać każdą swołocz-insynuatora,
                                  to nic tylko by z sądów nie wychodziła...

                                  > > ... Lewicowe hieny
                                  >
                                  > BTW nie sadzisz, ze to masło maślane? :)

                                  Bardzo śmieszne...
                                  Ja nie twierdzę, że wszyscy prawicowcy to hieny!
                                  Hienami nazywam tylko prawicowców o lustratorskich zapędach. :)
                                      • qqazz I vice versa:) 17.06.08, 19:43
                                        taziuta napisał:
                                        > Nic nie rozumiesz... :)
                                        > pozdrawiam,
                                        > T.

                                        Wśród zwolenników lustracji są oszołomy jest też wielu jej pseudozwolenników
                                        którzy by chcieli lustrować wybiórczo w celach zwalczania przeciwników i właśnie
                                        taki jej obraz propagują jej przeciwnicy, tymczasem w niej chodzi przede
                                        wszystkim o przejrzystość życia publicznego, nikt nie chce karać za bycie
                                        agentem, ale jak p. Boni zostaje ważną personą w otoczeniu premiera to chcę
                                        wiedzieć że podpisał lojalkę bo esbek na niego nakrzyczał i postraszył (na
                                        doradcę premiera tez mozna nakrzyczeć i go postraszyć), jak red. Guz wypowiada
                                        się o zamachu na JPII obalając teorie innych znawców zarzutem domniemanej
                                        współpracy z CIA to chcę wiedzieć że w czasie kiedy pisał swoje książki i
                                        prowadził badania był sowicie opłacanym agentem PRLowskiej bezpieki, kiedy red.
                                        Maleszka krytykuje lustrację to chcę wiedzieć że robi to jako były kapuś który
                                        wykazywał się aktywnością która zadziwiała samych SBeków w donoszeniu na
                                        kolegów, jak w administracji czy władzach byli kapusie zatrudniają swoich byłych
                                        prowadzących albo wyraźnie faworyzują ich firmy to tez chcę o tym wiedzieć.
                                        I o to chodzi w lustracji o nic więcej, jak ktoś nie chce tej jawności to znaczy
                                        że odpowiadaja mu teczki wyciagane zza pazuchy i wykorzystywane znienacka do
                                        walki politycznej, jak ktoś domaga sie czegos innego (czy to jest zaniechanie
                                        lustracji w ogóle czy jakieś inne formy ujawniania archiwów) to siłą rzeczy
                                        popiera dziką lustrację i swoisty drugi obieg w jakim funkcjonowała ta wiedza
                                        przez ostatnie lata i z którego wybiórczo przenikała na pierwsze strony gazet.



                                        pozdrawiam
                                        • taziuta Hieny winno się ignorować! 17.06.08, 19:57
                                          qqazz napisał:

                                          > Wśród zwolenników lustracji są oszołomy jest też wielu jej
                                          > pseudozwolenników którzy by chcieli lustrować wybiórczo w celach
                                          > zwalczania przeciwników i właśnie taki jej obraz propagują jej
                                          > przeciwnicy, tymczasem w niej chodzi przede wszystkim o
                                          > przejrzystość życia publicznego, ...

                                          Może tak było na początku lat 90-tych, ale przegapiono moment.
                                          Wyciąganie ludziom dzisiaj brudów sprzed kilkudziesięciu lat,
                                          jest nieludzkie...

                                          > ... jak ktoś domaga sie czegos innego (czy to jest zaniechanie
                                          > lustracji w ogóle czy jakieś inne formy ujawniania archiwów) to
                                          > siłą rzeczy popiera dziką lustrację ...

                                          Dzika lustracja byłaby niemożliwa bez tabloidów (a każda gazeta, lub
                                          stacja, która publikuje dzikie rewelacje zasługuje na takie miano) i
                                          bez hien, które zasługują na pogardę i na przemilczenie wytrysków
                                          ich nienawiści. Winno się ich ignorować, i tyle!
                                          • qqazz Re: Hieny winno się ignorować! 17.06.08, 21:28
                                            Fakt że trzeba to było zrobić dawno temu ale lustracja ma cały czas sens choćby
                                            w przestrzeni historyczno poznawczej bo tylko dzięki niej mozna dotrzeć do
                                            prawdziwej wiedzy nt. minionego ustroju i jego upadku, póki co ma tez sens w
                                            temacie przejrzystości naszego życia publicznego.
                                            Dzika lustracja nie toczy się w tabloidach, wczesniej z informacji takich
                                            korzystały zwykle pisma zwiazane z byłą władzą i one je publikowały, teraz
                                            dzięki IPNowi dostęp do tej jeszcze niedawno wiedzy tajemnej jest upowszechniany.
                                            I zrozum wreszcie twoja niechęć do wyciagania brudów stoi w jaskrawej
                                            sprzecznosci z niechecią do lustracji, bo jak się ją przeprowadzi to bedzie
                                            sporo zamieszania przez chwile i póxniej juz nie bedzie czego wyciagać, a jak
                                            jej nie ma to ludzie którzy maja dostęp do tej wiedzy i chcą z niej zrobić
                                            użytek beda z niej korzystać czy ci się to podoba czy nie, lustracja bedzie żyła
                                            swoim zyciem tylko ukrytym i dzikim jako środek walki politycznej a nie metoda
                                            oczyszczenia życia publicznego, zeby robić urzytek z teczki nie trzeba jej
                                            ujawniać wystarczy ja straszyć i szantarzować, pomyśl tylko co może zrobić były
                                            prowadzący z dajmy na to ministrem którego kiedys werbował za to ze nie ujawni,
                                            myslisz ze ktos kto jak p. Boni podpisał lojalkę ze strachu przed krzyczącym dla
                                            picu esbekiem nie zmieknie jak ten przyjdzie do niego i postraszy (tym razem na
                                            powaznie) ujawnieniem niewygodnych faktów z jego przeszłosci? A jak zlustrujemy
                                            to nie będzie czego wykorzystywać, jak bedziesz chciał to sobie zagłosujesz na
                                            byłego TW a jak nie to nie ale bedziesz wiedział że to osoba do której
                                            uczciwosci i słowności mozna mieć poważne zastrzeżenia.
                                            Pamietaj że Czesi zrobili lustracje razem z dekomunizacją i jakoś im to nie
                                            zaszkodziło, Niemcom również.



                                            pozdrawiam
                                            • taziuta Robisz widły z hipotetycznej igły! :( 17.06.08, 21:46
                                              qqazz napisał:

                                              > ... zeby robić urzytek z teczki nie trzeba jej ujawniać wystarczy
                                              > ja straszyć i szantarzować, pomyśl tylko co może zrobić były
                                              > prowadzący z dajmy na to ministrem którego kiedys werbował za to
                                              > ze nie ujawni, ...

                                              Powtórzę za Wiewiórzastą - znasz jakiś taki przypadek?
                                              Nie, prawda? Czyli mówimy o hipotetycznej możliwości, z której robi
                                              się olbrzymie widły...

                                              Historię proponuję zostawić historykom,
                                              choć niekoniecznie tym z IPN... :)
                                              • qqazz Re: Robisz widły z hipotetycznej igły! :( 17.06.08, 22:32
                                                To przypomnij sobie jak niektóre tygodniki atakowały polityków oskarzeniami o
                                                współpracę, myślisz że pisały to tak bezinteresownie i bez zadnej wiedzy od osób
                                                zapoznanych z tematem, a p. Boni czemu się przyznał? Sumienie go ruszyło czy po
                                                prostu stwierdził ze bardziej sie opłaca zrobić to nim przeciwnicy wyciągną mu
                                                to na wierzch? Walka na teczki odbywała i odbywa się nadal, czasem az wióry lecą
                                                tylko niektórzy tego nie widzą, a motywy jakimi sie kierowali i kierują ci
                                                którzy w niej uczestniczyli i uczestniczą sa tylko im znane to co dociera do nas
                                                moze wygladać zupełnie odmiennie od rzeczywistosci, nikt sie nie przyzna ze był
                                                szantarzowany w 4 oczy i to jeszcze nie wprost tym ze mu ujawnią kulisy
                                                współpracy, ani nikt sie nie przyzna że szantarzował bądź ujawnił materiały bo
                                                ofiara nie uległa szantarzowi, myślisz czemu Moczulski i inni tak ochoczo
                                                poparli obalenie rządu Olszewskiego? Własnie dlatego ze prawda wyszłaby juz
                                                wtedy na jaw, a tak zrobili z lustratorów wariatów i oszołomów a temat
                                                przycichł, to był pierwszy powszechnie znany i chyba najwiekszy przypadek kiedy
                                                teczki i obawa przed ujawnieniem ich zawartosci (Maciarewicz przygotował jedynie
                                                listę z nazwiskami znajdującymi sie w zasobach archiwalnych bez ich dokładnej
                                                weryfikacji, nie każdy z listy musiał być agentem) wymusiła poważne decyzje
                                                polityczne.



                                                pozdrawiam
                          • zamurowany Re: Jakiej sprawy zakończenie?! 17.06.08, 14:41
                            > > Nie mam nic przeciwko temu, żeby i Korwinowi się coś
                            > > oberwało, jeśli to wreszcie, po 20 latach zakończy sprawę.
                            >
                            > Jaką sprawę?!
                            > Prawicowym hienom nie chodzi o zakończenie żadnych spraw, ale o to
                            > aby mieć haki na oponentów politycznych.

                            Udajesz ślepego? Rozliczenie lustracji jest jedynym sposobem na zakończenie
                            sprawy, bo nie będzie już wreszcie o czym rozmawiać i nie będzie haków. No tak,
                            ale lewicowym hienom wcale nie chodzi o zakończenie żadnych spraw, bo wolą mieć
                            haki na oponentów politycznych. No i nie mieliby już kogo bronić przed tymi,
                            którzy lustrację chcą zamknąć. Ja im się wcale nie dziwię - będą mieli pożywkę
                            przez następne 20 lat. Hieny.

                            > będą wypominały
                            > swoim przeciwnikom politycznym ich przodków umoczonych we współpracę
                            > z komuną - patrz kaczystów wypominanie przodków Michnikowi i innym...

                            Wypominanie przodków jest niemądre i świadczy bardziej o tych, którzy tego
                            argumentu używają. Sam to przyznasz przecież - jaką szkodę wyrządzili Michnikowi
                            ci, którzy wypominali przodków? Żadną. A jaką wyrządzili sobie?
                            • taziuta Palnąłeś jak łysym o beton! :) 17.06.08, 14:51
                              zamurowany napisał:

                              > > > Nie mam nic przeciwko temu, żeby i Korwinowi się coś
                              > > > oberwało, jeśli to wreszcie, po 20 latach zakończy sprawę.

                              > > Jaką sprawę?!
                              > > Prawicowym hienom nie chodzi o zakończenie żadnych spraw, ale o
                              > > to aby mieć haki na oponentów politycznych.

                              > ... No tak, ale lewicowym hienom wcale nie chodzi o zakończenie
                              > żadnych spraw, bo wolą mieć haki na oponentów politycznych...

                              Zwróć uwagę, że to nie lewica nalega na lustrację, lecz prawica,
                              więc odwracając mój argument trafiasz jak kulą w płot! :)
                              • zamurowany Wolne żarty 17.06.08, 15:08
                                > Zwróć uwagę, że to nie lewica nalega na lustrację, lecz prawica,

                                Też mi nowość...

                                > więc odwracając mój argument trafiasz jak kulą w płot! :)

                                Z jakichś powodów nie chcesz zrozumieć, więc teraz będzie łopatologicznie.

                                Lista agentów jest czy jej nie ma? JEST.

                                Czy istnieje jakieś zaklęcie, które sprawi, że przestanie ona istnieć? NIE ISTNIEJE.

                                Czy informacja, że poseł Kowalski jest na tej tajnej liście może być
                                wykorzystywana do szantażowania posła Kowalskiego? TAK.

                                Czy obce kraje szantażują posła Kowalskiego, że jeśli nie będzie posłuszny, to
                                ujawnią przykrą sprawę? BARDZO MOŻLIWE.

                                Czy szantażowany poseł Kowalski działa dla naszego dobra? NIE.

                                Czy po ujawnieniu listy nadal będzie można szantażować posła Kowalskiego? NIE.
                                (bo wszyscy już będą o tym wiedzieć)

                                Wniosek: rozliczenie lustracji ZAŁATWIA sprawę. Haki przestaną być hakami. Nie
                                będzie sprawy w końcu.

                                A teraz, proszę: bez skręcania na poboczne tory wskaż błąd w moim rozumowaniu.

                                Dlatego też zdecydowanie powtórzę zdanie, które - twoim mylnym zdaniem - trafia
                                w płot:

                                > lewicowym hienom wcale nie chodzi o zakończenie
                                > żadnych spraw, bo wolą mieć haki na oponentów politycznych.
                                > No i nie mieliby już kogo bronić przed tymi,
                                > którzy lustrację chcą zamknąć.
                                • taziuta Wybacz, nudny jesteś. Miłego dnia :) n/t 17.06.08, 15:17
                                  zamurowany napisał:

                                  > Z jakichś powodów nie chcesz zrozumieć, więc teraz będzie
                                  > łopatologicznie.

                                  > Lista agentów jest czy jej nie ma? JEST.

                                  > Czy istnieje jakieś zaklęcie, które sprawi, że przestanie ona
                                  > istnieć? NIE ISTNIEJE.

                                  > Czy informacja, że poseł Kowalski jest na tej tajnej liście może
                                  > być wykorzystywana do szantażowania posła Kowalskiego? TAK.

                                  ...

                                • wiewiorzasta Re: Wolne żarty 17.06.08, 16:06
                                  zamurowany napisał:

                                  > Lista agentów jest czy jej nie ma? JEST.

                                  Ile tych list jest?

                                  > Czy istnieje jakieś zaklęcie, które sprawi, że przestanie ona istnieć? NIE ISTN
                                  > IEJE.
                                  >
                                  > Czy informacja, że poseł Kowalski jest na tej tajnej liście może być
                                  > wykorzystywana do szantażowania posła Kowalskiego? TAK.

                                  Znasz taki przypadek (dotyczący kogokolwiek)?

                                  > Czy obce kraje szantażują posła Kowalskiego, że jeśli nie będzie posłuszny, to
                                  > ujawnią przykrą sprawę? BARDZO MOŻLIWE.

                                  Znasz taki przypadek (dotyczący kogokolwiek)?

                                  > Czy szantażowany poseł Kowalski działa dla naszego dobra? NIE.
                                  >
                                  > Czy po ujawnieniu listy nadal będzie można szantażować posła Kowalskiego? NIE.
                                  > (bo wszyscy już będą o tym wiedzieć)

                                  O wszystkim dotyczącym posła Kowalskiego wszyscy będą wiedzieć? Pewien jesteś?

                                  > Wniosek: rozliczenie lustracji ZAŁATWIA sprawę. Haki przestaną być hakami. Nie
                                  > będzie sprawy w końcu.

                                  Nie załatwia sprawy.
                                  Pamiętasz to:
                                  "Latem 1990 r. w trakcie kampanii Lecha Wałęsy gen. Czesław Kiszczak zaproponował mi przez pośredników zawarcie swoistej ugody. On da mi listę stu najważniejszych agentów SB, którzy nigdy nie byli zarejestrowani, a ja mu zagwarantuję bezpieczeństwo" - ogłasza we wczorajszym "Wprost" premier Jarosław Kaczyński"?

                                  wyborcza.pl/1,79328,4131740.html


                                  Jesteś pewien, że takie listy agentów czy wyniesione w '89 teczki nie istnieją?


                                  > A teraz, proszę: bez skręcania na poboczne tory wskaż błąd w moim rozumowaniu.
                                  >
                                  > Dlatego też zdecydowanie powtórzę zdanie, które - twoim mylnym zdaniem - trafia
                                  > w płot:
                                  >
                                  > > lewicowym hienom wcale nie chodzi o zakończenie
                                  > > żadnych spraw, bo wolą mieć haki na oponentów politycznych.
                                  > > No i nie mieliby już kogo bronić przed tymi,
                                  > > którzy lustrację chcą zamknąć.
                                  • zamurowany Re: Wolne żarty 17.06.08, 16:57
                                    > > Lista agentów jest czy jej nie ma? JEST.
                                    >
                                    > Ile tych list jest?

                                    A co to ma do rzeczy? Miało być bez sprowadzania na boczne tory. Wyraźnie mówię:
                                    ujawnić wszystko.

                                    > > Czy informacja, że poseł Kowalski jest na tej tajnej liście może być
                                    > > wykorzystywana do szantażowania posła Kowalskiego? TAK.
                                    >
                                    > Znasz taki przypadek (dotyczący kogokolwiek)?

                                    Oczywiście, że nie znam. Znowu jednak sprowadzasz sprawę w bok. Pytałem: czy
                                    informacja może być wykorzystana do szantażowania? OCZYWIŚCIE, ŻE TAK.

                                    > > Czy obce kraje szantażują posła Kowalskiego, że jeśli nie będzie posłuszny, to
                                    > > ujawnią przykrą sprawę? BARDZO MOŻLIWE.
                                    >
                                    > Znasz taki przypadek (dotyczący kogokolwiek)?

                                    No i znowu spychanko w bok. Przyznasz chyba, że taka rzecz to łakomy kąsek dla
                                    krajów, które chcą coś załatwiać w Polsce, prawda? Jest taki scenariusz możliwy?
                                    OCZYWIŚCIE, ŻE TAK.

                                    > > Czy po ujawnieniu listy nadal będzie można szantażować posła Kowalskiego? NIE.
                                    > > (bo wszyscy już będą o tym wiedzieć)
                                    >
                                    > O wszystkim dotyczącym posła Kowalskiego wszyscy będą wiedzieć? Pewien jesteś?

                                    Nie wymyślaj, nie napisałem wcale, że cała przeszłość posła Kowalskiego zostanie
                                    prześwietlona przy pomocy lustracji. Napisałem, że po ujawnieniu spraw
                                    lustracyjnych nie będzie można tych spraw lustracyjnych już więcej wykorzystywać
                                    do szantażu. To logiczne i nie zaprzeczysz.

                                    > > Wniosek: rozliczenie lustracji ZAŁATWIA sprawę. Haki przestaną być hakami. Nie
                                    > > będzie sprawy w końcu.

                                    > Nie załatwia sprawy.
                                    > "(...) Czesław Kiszczak (...) da mi listę stu najważniejszych agentów SB,
                                    > którzy nigdy nie byli zarejestrowani(...)"

                                    Załatwia - osoby ujawnione nie będą już więcej tym tematem szantażowane.

                                    Najwyraźniej zmierzasz do tego, że nie jesteśmy w stanie ujawnić wszystkiego, bo
                                    pewne rzeczy są wyniesione lub przepadnięte. A ja mówię - trudno. Lepiej chyba,
                                    jeśli szantażowane będzie w Polsce 100 osób, a nie 1000, prawda?

                                    Coś innego proponujesz? Wolisz, aby szantażowane było 1000 osób?
                                    • wiewiorzasta Re: Wolne żarty 17.06.08, 17:47
                                      zamurowany napisał:

                                      > A co to ma do rzeczy? Miało być bez sprowadzania na boczne tory.

                                      Podchodzenie do sprawy lustracji jako remedium na wszystkie bolączki nie jest absolutnie spychaniem problemu na boczny tor :))))

                                      > Wyraźnie mówię:
                                      > ujawnić wszystko.

                                      No to pytam - gdzie ten mityczny ktoś, który ujawni to mityczne wszystko i skąd będziesz wiedział, że zostało ujawnione wszystko? Skąd będziesz wiedział, że to absolutnie wszystko o danym człowieku?

                                      > Oczywiście, że nie znam. Znowu jednak sprowadzasz sprawę w bok. Pytałem: czy
                                      > informacja może być wykorzystana do szantażowania? OCZYWIŚCIE, ŻE TAK.

                                      Tak samo jak dziesiątki innych informacji. Żądasz lustracji wszystkich polityków pod każdym absolutnie względem (np. czy nigdy nie zdradzili współmałżonków)?

                                      > No i znowu spychanko w bok. Przyznasz chyba, że taka rzecz to łakomy kąsek dla
                                      > krajów, które chcą coś załatwiać w Polsce, prawda? Jest taki scenariusz możliwy
                                      > ?
                                      > OCZYWIŚCIE, ŻE TAK.

                                      Tak samo jak dziesiątki innych informacji. Żądasz lustracji wszystkich polityków pod każdym absolutnie względem (np. czy nigdy nie zdradzili współmałżonków)?

                                      Nie wymyślaj, nie napisałem wcale, że cała przeszłość posła Kowalskiego zostani
                                      > e
                                      > prześwietlona przy pomocy lustracji. Napisałem, że po ujawnieniu spraw
                                      > lustracyjnych nie będzie można tych spraw lustracyjnych już więcej wykorzystywa
                                      > ć
                                      > do szantażu. To logiczne i nie zaprzeczysz.

                                      Bardzo logiczne. Tak logiczne, że aż się boję jaki logiczny będzie następny twój pomysł - lustracja życia osobistego?


                                      > > Nie załatwia sprawy.
                                      > > "(...) Czesław Kiszczak (...) da mi listę stu najważniejszych agentów SB,
                                      > > którzy nigdy nie byli zarejestrowani(...)"
                                      >
                                      > Załatwia - osoby ujawnione nie będą już więcej tym tematem szantażowane.
                                      >
                                      > Najwyraźniej zmierzasz do tego, że nie jesteśmy w stanie ujawnić wszystkiego, b
                                      > o
                                      > pewne rzeczy są wyniesione lub przepadnięte. A ja mówię - trudno.
                                      > Lepiej chyba,
                                      > jeśli szantażowane będzie w Polsce 100 osób, a nie 1000, prawda?
                                      >
                                      > Coś innego proponujesz? Wolisz, aby szantażowane było 1000 osób?


                                      Wolę, żeby nikt nie musiał być szantażowany. Ale twój scenariusz może mieć sens _tylko_ i _wyłącznie_ wtedy, gdy będzie 100% pewność, że nikogo _niczym_ nie można szantażować. A takiej pewności nie ma, bo zawsze może wyskoczyć jakiś Kaczyński i powiedzieć, że na pana Kowalskiego to on coś widział takie coś, że hohoho, ale nie powie, natomiast informacje są takie, że hohoho.
                                      • zamurowany Re: Wolne żarty 17.06.08, 18:50
                                        > Podchodzenie do sprawy lustracji jako remedium na wszystkie bolączki
                                        > nie jest absolutnie spychaniem problemu na boczny tor :))))

                                        Pokaż mi, proszę, gdzie sprawę lustracji przedstawiłem jako remedium na
                                        wszystkie bolączki. Nic takiego nie powiedziałem, ty to przed chwilą wymyśliłaś
                                        i chcesz mnie przedstawić jako osobę oślepioną jedną sprawą. To nieładnie z
                                        twojej strony. Ponownie proszę - nie wymyślaj za mnie moich poglądów.

                                        Lustracja jest jednym z wielu problemów. Jednym z wielu, ale również wymagającym
                                        rozwiązania po niemal 20 latach.

                                        > > Wyraźnie mówię:
                                        > > ujawnić wszystko.

                                        > No to pytam - gdzie ten mityczny ktoś,

                                        Znaczy że kto? Ja mówię o ustawie, a ty o kim?

                                        > skąd będziesz wiedział, że zostało ujawnione wszystko?

                                        Nie będę wiedział. Ujawnione będzie wszystko, co istnieje. Dzięki temu nie
                                        będzie możliwości szantażowania tą sprawą wielu osób. To wielka zmiana na lepsze.

                                        > > czy
                                        > > informacja może być wykorzystana do szantażowania? OCZYWIŚCIE, ŻE TAK.

                                        > Tak samo jak dziesiątki innych informacji.

                                        No przesadzasz. Czy w twoim życiorysie są dziesiątki informacji, którymi da się
                                        ciebie szantażować? W moim dużo mniej.

                                        > Żądasz lustracji wszystkich polityków pod każdym absolutnie względem
                                        > (np. czy nigdy nie zdradzili współmałżonków)?

                                        Ależ skąd. Lustracją obyczajową z lubością zajmują się gazety. Nie ma potrzeby,
                                        aby państwo robiło im tutaj konkurencję.

                                        Powtarzam - chcę ujawnienia informacji, którymi można szantażować polityków, a
                                        które są w posiadaniu państwa. Obyczajowe do nich raczej nie należą.

                                        > Tak logiczne, że aż się boję jaki logiczny będzie następny twój pomysł
                                        > - lustracja życia osobistego?

                                        Znowu - ty to napisałaś, a nie ja.

                                        > Wolę, żeby nikt nie musiał być szantażowany.

                                        To szlachetne. Ja też bym tak wolał. Niestety, życie i interesy są brutalne.

                                        > Ale twój scenariusz może mieć sens _tylko_ i _wyłącznie_ wtedy, gdy będzie 100%
                                        > pewność, że nikogo _niczym_ nie można szantażować.

                                        Czyli pomysł, który da się zrealizować tylko w 90% procentach należy odrzucić,
                                        tak? (Nawiasem mówiąc te 10% uciekło przez 20 lat zaniedbywania sprawy)

                                        Ok, będą przykładowe liczby: załóżmy, że w Polsce jest 1000 osób szantażowanych
                                        swoją agenturalną przeszłością. Zgoda - nie potrafimy zredukować tej liczby do
                                        0. Ale potrafimy do 100. To o 900 mniej. Twierdzisz, że lepiej jednak tego nie
                                        robić?

                                        > zawsze może wyskoczyć jakiś Kaczyński i powiedzieć, że na pana Kowalskiego
                                        > to on coś widział takie coś, że hohoho, ale nie powie,

                                        Tak robił na przykład Stanisław Tymiński. Co on teraz porabia? Jak sobie radzi w
                                        polityce?
                          • qqazz Logika sie kłania 17.06.08, 15:59
                            taziuta napisał:
                            > Jaką sprawę?!
                            > Prawicowym hienom nie chodzi o zakończenie żadnych spraw, ale o to
                            > aby mieć haki na oponentów politycznych. I nawet jeśli wymrą wszyscy
                            > wciąż jeszcze żyjący TW, to w przyszłości hieny te będą wypominały
                            > swoim przeciwnikom politycznym ich przodków umoczonych we współpracę
                            > z komuną - patrz kaczystów wypominanie przodków Michnikowi i innym...

                            Haki to chca mieć ci którzy blokują lustrację i sa jej przeciwni, jak by
                            wszystko było jawne to nie moznaby tej wiedzy wykorzystywać do ich robienia,
                            Niemcy i Czesi złatwili sprawę szybko i nie mają takich problemów jak my, a
                            rozumujac po twojemu powinni miec o wiele większe.



                            pozdrawiam
                            • zamurowany Re: Logika sie kłania 17.06.08, 16:29
                              > Haki to chca mieć ci którzy blokują lustrację i sa jej przeciwni, jak by
                              > wszystko było jawne to nie moznaby tej wiedzy wykorzystywać do ich robienia,

                              Otóż to. Ale oni wolą mieć na kim żerować przez następne lata.
                      • paczula8 Re: prawda wyzwoli, ale 17.06.08, 13:15
                        taziuta napisał:

                        > paczula8 napisała:
                        >
                        > > najpierw odpowiedz na pytanie ...
                        > >
                        > >
                        > > Taziuta napisał:
                        > > > Agencik?! To zupełnie tak jak ten
                        > >
                        > > Pytasz, czy stwierdzasz?
                        >
                        > Czy muszę odpowiadać na każde pytanie?!...

                        nie musisz ... zadawać tez nie :)

                        >
                        > Ale dobrze, odpowiem. No więc, ani to, ani to. Pociągnąłem żart.

                        ach, to żart był ... ufff

                        > Śmieszą mnie ludzie o lustratorskim zacięciu, i jak im samym przy
                        > okazji lustracji się obrywa, to wydaje mi się to bardzo
                        zabawne. :)))

                        jasne , mnie tez wiele sytuacji smieszy ... nie smieszy mnie
                        natomiast to, kiedy ktoś kłamie i w dodatku - chroniąc własną
                        skórę - oczernia innych ...
                        BTW nie wiesz, czy Boni przeprosił Macierewicza?
                • jola_iza Re: Pytasz, czy straszysz?... :) n/t 17.06.08, 12:57
                  Korwina czytałam jak w brydżu pisał, przyznam, bardzo ładnie.
                  Przecież tylko zpytałam, gdzie tu insynuacja?Był dobrym brydżystą ,
                  jednym z najlepszych,, wyjeżdżał na mecze i turniej -to są fakty.
                  Spotykał się z ludźmi "zgniłego zachodu". SB się Nim interesowało na
                  100%. Chciałabym kiedyś coś na ten temat usłyszeć, a tu jak na
                  złość :kamień w wodę. Dziwne??
        • hummer Re: Mikke agentem?! :) 17.06.08, 14:28
          taziuta napisał:

          > ponte_aronte napisał:
          >
          > > IPN BU 001043/1949 KORWIN MIKKE JANUSZ RYSZARD - MSW - jedynki MKF
          > > (akta zniszczone)
          >
          > Agencik?! To zupełnie tak jak ten od rozszyfrowania w sejmie skrótu
          > PZPR - Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji, który sam się potem okazał
          > agentem. Złodzieje zwykle najgłośniej krzyczą - łap złodzieja!

          A to menda :)
        • frank_drebin Mikke agentem - tak Mosadu a jego oficerem prowa- 17.06.08, 21:34
          dzacym jest Kataw Zar ;)
          taziuta napisał:

          > ponte_aronte napisał:
          >
          > > IPN BU 001043/1949 KORWIN MIKKE JANUSZ RYSZARD - MSW - jedynki MKF
          > > (akta zniszczone)
          >
          > Agencik?! To zupełnie tak jak ten od rozszyfrowania w sejmie skrótu
          > PZPR - Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji, który sam się potem okazał
          > agentem. Złodzieje zwykle najgłośniej krzyczą - łap złodzieja!
    • paczula8 Ta puszka Pandory 17.06.08, 11:00
      została otwarta w wiekszości postkomunistycznych krajów. Obecne
      problemy w Polsce nie wynikaja z tego, że puszka została otwarta,
      tylko wrecz przeciwnie ... że do tego NIE DOPUSZCZONO.


      douglasmclloyd napisał:

      > To z jego inicjatywy Sejm podjął
    • zamurowany Nonsens 17.06.08, 11:44
      Cóż za nonsens! Lista agentów i tak istnieje, czy tego chcesz, czy nie.
      Obojętnie, czy ją Macierewicz ujawni, czy Miller zamknie w sejfie - ISTNIEJE I
      TAK. Można ją nawet spalić i zjeść, a to i tak sprawy nie załatwia, bo (co
      gorsza!) jej kopie też istnieją i kursują po innych krajach. Być może są używane
      do robienia interesów z naszymi politykami.

      Ale ta możliwość szantażowania w ogóle nie przeszkadza naszym postępowcom.
      Zamiast sprawę raz na zawsze rozwiązać, wolą obchodzić w przyszłym roku 20-lecie
      lustracji, a za 11 lat: 30-lecie. I tak dalej, aż bohaterowie tej listy wymrą.
      Tyle że trochę szkoda będzie wtedy tych 50 lat spędzonych na bzdurach.
      • wiewiorzasta Re: Nonsens 17.06.08, 16:15
        zamurowany napisał:

        > Ale ta możliwość szantażowania w ogóle nie przeszkadza naszym postępowcom.

        Są dziesiątki sposobów na szantażowanie - jesteś pewien, że żaden polityk nie jest szantażowany np. zdjęciem z nieletnią prostytutką z wycieczki na Tajwan?
        • zamurowany Re: Nonsens 17.06.08, 16:37
          > Są dziesiątki sposobów na szantażowanie - jesteś pewien, że żaden polityk nie j
          > est szantażowany np. zdjęciem z nieletnią prostytutką z wycieczki na Tajwan?

          No masz... A co to ma do rzeczy?

          Jeśli polityk może być obecnie szantażowany na dwa sposoby: sprawa lustracyjna
          oraz wycieczka na Tajwan, to po załatwieniu sprawy lustracji zostanie już tylko
          kłopotliwa wycieczka na Tajwan. To chyba jednak lepiej, prawda? Ten, kto go
          szantażuje lustracją może o tej wycieczce przecież nie wiedzieć.

          A jeśli polityk ma na sumieniu tylko sprawę lustracyjną, to po załatwieniu
          sprawy lustracji jest odporny na szantaż. Tak czy nie?

          Likwidacja jednego ze sposobów na szantaż to chyba dobra rzecz, prawda?
          • wiewiorzasta Re: Nonsens 17.06.08, 16:49
            zamurowany napisał:

            > > Są dziesiątki sposobów na szantażowanie - jesteś pewien, że żaden polityk
            > nie j
            > > est szantażowany np. zdjęciem z nieletnią prostytutką z wycieczki na Tajw
            > an?
            >
            > No masz... A co to ma do rzeczy?

            Tyle, że ewentualne szantażowanie przeszłością kapusiowską to jest najbzdurniejszy (obok - bo prawda nas wyzwoli) argument zwolenników jakiejś mistycznej lustracji.
            • zamurowany Re: Nonsens 17.06.08, 17:08
              > > No masz... A co to ma do rzeczy?

              > Tyle, że ewentualne szantażowanie przeszłością kapusiowską to jest najbzdurniejszy
              > (obok - bo prawda nas wyzwoli) argument zwolenników jakiejś mistycznej lustracji.

              "Najbzdurniejszy argument", "jakaś mistyczna lustracja"... No fajnie,
              opowiedziałaś nam o swoim niechętnym stosunku do sprawy, odsłoniłaś nam wnętrze
              swojej duszy, ale nie wnosi to nic pragmatycznego do dyskusji. Nie rozmawiamy
              tutaj o twoich prywatnych, subiektywnych odczuciach. Uzasadnij zamiast oceniać.

              A wracając do wycieczki tajwańskiej - nie mam nic przeciwko temu, aby o tej
              wycieczce posła Kowalskiego poinformował nas Superekspres. Wtedy i drugi sposób
              szantażu posła Kowalskiego upada, a Superekspres wreszcie się na coś przyda.

              Ujawnienie "haków" sprawia, że haki przestają działać. Zaprzeczysz?
              • wiewiorzasta Re: Nonsens 17.06.08, 17:50
                zamurowany napisał:

                > > > No masz... A co to ma do rzeczy?
                >
                > > Tyle, że ewentualne szantażowanie przeszłością kapusiowską to jest najbzd
                > urniejszy
                > > (obok - bo prawda nas wyzwoli) argument zwolenników jakiejś mistycznej lu
                > stracji.
                >
                > "Najbzdurniejszy argument", "jakaś mistyczna lustracja"... No fajnie,
                > opowiedziałaś nam o swoim niechętnym stosunku do sprawy,
                odsłoniłaś nam wnętrze
                > swojej duszy, ale nie wnosi to nic pragmatycznego do dyskusji. Nie rozmawiamy
                > tutaj o twoich prywatnych, subiektywnych odczuciach. Uzasadnij zamiast oceniać.

                No popatrz, a ja myślałam, że twój mistyczny stosunek do SBckich kwitów wynikają z twoich prywatnych, subiektywnych uczuciach. A ty po prostu prawdę objawioną walisz. I się obrażasz, że nazywam to mistycyzmem...


                > A wracając do wycieczki tajwańskiej - nie mam nic przeciwko temu, aby o tej
                > wycieczce posła Kowalskiego poinformował nas Superekspres. Wtedy i drugi sposób
                > szantażu posła Kowalskiego upada, a Superekspres wreszcie się na coś przyda.
                >
                > Ujawnienie "haków" sprawia, że haki przestają działać. Zaprzeczysz?

                Dlatego posiadcze prawdziwych haków robią wszystko, żeby haki nie wypłynęły. Zaprzeczysz?
                • zamurowany Re: Nonsens 17.06.08, 18:16
                  > No popatrz, a ja myślałam, że twój mistyczny stosunek do SBckich kwitów (...)
                  > I się obrażasz, że nazywam to mistycyzmem...

                  Na nic się nie obrażam i nic o swoim emocjonalnym stosunku do dokumentów nie
                  pisałem. Nie wymyślaj więc bzdur, a już tym bardziej - nie przedstawiaj swoich
                  wymysłów jako moje poglądy.

                  Nie mam żadnego mistycznego stosunku do żadnych nudnych dokumentów. Jeśli jednak
                  mogą służyć do szantażowania, to chcę ich jawności. To wszystko. Przestaną wtedy
                  działać. Proste.

                  > > Ujawnienie "haków" sprawia, że haki przestają działać. Zaprzeczysz?

                  Cieszę się, że nie przeczysz.

                  > Dlatego posiadcze prawdziwych haków robią wszystko, żeby haki nie wypłynęły.

                  Oczywiście. A teraz przyjrzyjmy się, kto chce jawności, a kto zachowania
                  obecnego stanu lub wydzielania prawdy wybiórczo, po kawałeczku...
                  • wiewiorzasta Re: Nonsens 17.06.08, 18:59
                    Nudna ta zabawa z tobą :(

                    Odpowiedz mi jednak na proste pytanie na zakończenie naszej dyskusji o bezsensownym argumencie - wierzysz w istnienie jakiegoś ciężkiego idioty, który może wpaść na idiotyczny pomysł szantażowania kwitami, o których poza szantażystą i szantażowanym wie lub może w każdej chwili się dowiedzieć kolejne kilkadziesiąt osób?
                    • zamurowany Re: Nonsens 17.06.08, 19:09
                      > Nudna ta zabawa z tobą :(

                      No tak, kolejna ucieka. Pozdrów Taziutę!

                      > wierzysz w istnienie jakiegoś ciężkiego idioty, który może
                      > wpaść na idiotyczny pomysł szantażowania kwitami, o których poza szantażystą i
                      > szantażowanym wie lub może w każdej chwili się dowiedzieć kolejne kilkadziesiąt
                      > osób?

                      Oczywiście, co w tym idiotycznego? Poseł Kowalski ma coś na sumieniu. Wie o tym
                      20 osób. Jedna z nich szantażuje. Co w tym dziwnego? Tym bardziej, jeśli te 20
                      osób jest w jednej partii. Albo w jednej ambasadzie.
                      • wiewiorzasta Re: Nonsens 17.06.08, 19:20
                        zamurowany napisał:

                        > No tak, kolejna ucieka. Pozdrów Taziutę!

                        Ziewanie źle wpływa na twarz - zmarszczki się robią.

                        Ale Taziutę chętnie pozdrowię.

                        > Oczywiście, co w tym idiotycznego? Poseł Kowalski ma coś na sumieniu. Wie o tym
                        > 20 osób. Jedna z nich szantażuje. Co w tym dziwnego? Tym bardziej, jeśli te 20
                        > osób jest w jednej partii. Albo w jednej ambasadzie.


                        O kurczę. A ja myślałam, że chodzi o ujawnienie akt z IPN...
                        • zamurowany Re: Nonsens 17.06.08, 21:21
                          > Ziewanie źle wpływa na twarz - zmarszczki się robią.

                          Tak, faktycznie można brak argumentów nadrabiać dobrym humorem.

                          > Ale Taziutę chętnie pozdrowię.

                          Na pewno się ucieszy. On też nie dał rady.
                          • wiewiorzasta Re: Nonsens 17.06.08, 21:29
                            zamurowany napisał:

                            > > Ziewanie źle wpływa na twarz - zmarszczki się robią.
                            >
                            > Tak, faktycznie można brak argumentów nadrabiać dobrym humorem.

                            Taaa... Ziewanie jest główną oznaką dobrego humoru...

                            > > Ale Taziutę chętnie pozdrowię.
                            >
                            > Na pewno się ucieszy. On też nie dał rady.

                            Wróciłeś, aby powiedzieć coś sensownego? To chyba ci się nie udało.

                            Co z tymi aktami IPN? Nie ich ujawnienia żądałeś?
                            • zamurowany Re: Nonsens 17.06.08, 21:56
                              > Taaa... Ziewanie jest główną oznaką dobrego humoru...

                              Dobrze wiesz, że chodzi mi o twoje obracanie braku argumentów w żart i w rzekome
                              znudzenie.

                              Swoją drogą jak na osobę znudzoną dyskusją ze mną miałaś zadziwiająco dobry czas
                              reakcji na moje posty - średnio 5-10 minut... Coś mi się wydaje, że znudzenie
                              cię dopadło dopiero wtedy, kiedy zabrakło amunicji.

                              > Co z tymi aktami IPN? Nie ich ujawnienia żądałeś?

                              IPN czy też nie IPN - mnie to nie interesuje. Chcę ujawnienia informacji; kto to
                              zrobi, to wszystko jedno. Nie sprowadzaj znów na bok.
                              • wiewiorzasta Re: Nonsens 17.06.08, 22:12
                                zamurowany napisał:

                                > Dobrze wiesz, że chodzi mi o twoje obracanie braku argumentów w żart i w rzekom
                                > e
                                > znudzenie.

                                Obawiam się, że nawet gdyby argument cię w rzyć kopnął, to i tak byś nie wiedział skąd obolała kość ogonowa. Ale że nudzisz - to fakt. Sorry :)

                                > Swoją drogą jak na osobę znudzoną dyskusją ze mną miałaś zadziwiająco dobry cza
                                > s
                                > reakcji na moje posty - średnio 5-10 minut... Coś mi się wydaje, że znudzenie
                                > cię dopadło dopiero wtedy, kiedy zabrakło amunicji.

                                Amunicji? Na ciebie jarzębina wystarcza.

                                > > Co z tymi aktami IPN? Nie ich ujawnienia żądałeś?
                                >
                                > IPN czy też nie IPN - mnie to nie interesuje. Chcę ujawnienia informacji; kto to
                                > zrobi, to wszystko jedno. Nie sprowadzaj znów na bok.

                                A te informacje lustracyjne to skąd, jełopku? No?



                                Buhahahahahaha :)))) Dawno się tak nie ubawiłam :))))))))))

                                Ty się naucz myśleć, sierotko, potem się zastanów czy masz coś do powiedzenia i czy potrafisz to obronić, a dopiero na samym końcu startuj z pomysłami, może nie będą od ciebie uciekać, inaczej ci tylko Paczula i Kiko zostaną :)))
                                • zamurowany Re: Nonsens 17.06.08, 22:48
                                  Wiesz, co? Myślałem, że - mimo, że piszesz bzdury i nie potrafisz NIC,
                                  KOMPLETNIE NIC OBRONIĆ! - jesteś osobą w miarę kulturalną. A tutaj co? Nie
                                  potrafisz już dyskutować, więc się zaczyna: "argument cię w rzyć kopnął",
                                  "jełopku", "sierotko", "naucz się myśleć"...

                                  Nie, nie zrewanżuję się tym samym. Nie jestem prostakiem.
                                  • wiewiorzasta Re: Nonsens 17.06.08, 22:54
                                    Mój ty Kononowiczu a rebours kochany. Może mi w końcu odpowiesz, które jest to wszystko, co ty chcesz ujawnić w ramach zakończenia lustracji. Tak, żeby mnie już złoić do imentu i żebym naprawdę miała powód do ucieczki. Bo na razie zachowujesz się jak ten króliczek chwalący się łomotem spuszczonym przez niedźwiedzia lisowi. Tylko ani niedźwiedzia, ani lisa. Ani łomotu :)
                                    • zamurowany Re: Nonsens 17.06.08, 23:05
                                      Na każde pytanie do tej pory sensownie ci odpowiedziałem. Większość moich uwag
                                      zignorowałaś, sprowadzając dyskusję na boki. Jeśli bardzo ci zależy, dla
                                      poparcia moich słów mogę wypunktować moje odpowiedzi i twoje uniki. Z liczbami
                                      się nie dyskutuje.

                                      W pyskówki z tobą nie dam się wciągnąć. Skoro już (rzekomo znudzona)
                                      odchodziłaś, to zachowaj odrobinę godności i nie przedłużaj tego.
                                      • wiewiorzasta Re: Nonsens 17.06.08, 23:15
                                        zamurowany napisał:

                                        > Na każde pytanie do tej pory sensownie ci odpowiedziałem.

                                        Buhahahahaha :))))))))))))

                                        > Większość moich uwag
                                        > zignorowałaś, sprowadzając dyskusję na boki. Jeśli bardzo ci zależy, dla
                                        > poparcia moich słów mogę wypunktować moje odpowiedzi i twoje uniki. Z liczbami
                                        > się nie dyskutuje.

                                        Kononowiczu a rebours kochany ty nasz, tu nie o statystyki się rozchodzi, jeśli jeszcze nie zauważyłeś.

                                        > W pyskówki z tobą nie dam się wciągnąć. Skoro już (rzekomo znudzona)
                                        > odchodziłaś, to zachowaj odrobinę godności i nie przedłużaj tego.

                                        O moją godność się nie martw. Martw się o swoją. I zamiast się wykręcać odpowiedz w końcu na moje ostatnie pytanie - co to jest to wszystko, co chciałbyś żeby ujawniono w ramach zakończenia lustracji.
                                        Jeśli nie odpowiesz (albo co gorsza znowu się wykręcisz), to będzie znaczyć, że twoje wszystkie uwagi, odpowiedzi czy cotamjeszcze możesz sobie w buty wsadzić - będziesz wyższy. Ale nie będzie to na pewno znaczyć, że masz pojęcie o czym się mądrzysz.



                                        PS. Mała uwaga na marginesie - to że żona ci mówi, żeś genialny i masz argumentów po pachy takich, że wszystkich z nóg zwalasz, jeszcze nie znaczy, że tak jest - żona nie jest obiektywna z założenia, zwłaszcza korwinówka :)))
                                        • zamurowany Re: Nonsens 17.06.08, 23:40
                                          > > Na każde pytanie do tej pory sensownie ci odpowiedziałem.
                                          >
                                          > Buhahahahaha :))))))))))))

                                          Zamiast udawanej wesołości wolałbym argument, ale wiem, że nie mam na co czekać.

                                          > Kononowiczu a rebours kochany ty nasz,

                                          Nie próbuj skracać dystansu i się spoufalać. Nie życzę sobie żadnej udawanej
                                          poufałości z twojej strony.

                                          > tu nie o statystyki się rozchodzi, jeśli
                                          > jeszcze nie zauważyłeś.

                                          Według ciebie to ja unikam. Zaproponowałem ci więc podsumowanie (liczbowe)
                                          naszej dyskusji. Rozumiem, na twoim miejscu też bym wolał go nie oglądać. Ale
                                          cieszę się, że nie nalegasz, bo to wymagałoby trochę pracy ode mnie.

                                          > zamiast się wykręcać odpowiedz
                                          > w końcu na moje ostatnie pytanie - co to jest to wszystko, (...)

                                          "Ostatnich" pytań zadałaś już kilka, każde nie na temat i zapewne w nadziei, że
                                          dam sobie spokój i że będziesz miała ostatnie słowo w dyskusji. Daj sobie już
                                          spokój i idź się pocieszać z Taziutą. No, chyba że wreszcie chcesz wrócić do
                                          tematu dyskusji. Poczekam cierpliwie.

                                          Ale ok, na odczepnego i na to ci odpowiem. Mimo, że rozmawiamy tutaj o zasadach,
                                          a nie o sprawach technicznych i definicjach "wszystkiego", rozmawiamy o
                                          argumentach za i przeciw mechanizmowi lustracji, a nie o IPNie. Domyślam się, że
                                          twoje następne bezsensowne i poboczne "ostatnie" pytania dotyczyłyby struktury
                                          IPNu albo osoby prezesa lub mojego projektu ustawy. Byle tylko zagadać i odsunąć
                                          się od rzeczy, przy których poległaś.

                                          W porządku - chcę ujawnienia zasobów IPNu. Chcę ujawnienia list nazwisk byłej
                                          SB. Zaznaczam, że odpowiedzi nie przemyślałem i nie ma ona większego znaczenia.
                                          Jako szary obywatel nie mam informacji (i ty też nie) o tym, jakie dokładnie
                                          rodzaje informacji są dostępne, a mogą być wykorzystywane w szantażowaniu.
                                          Dlatego też twoje pytanie jest bezsensowne, a moja odpowiedź nieistotna. No, ale
                                          skoro chciałaś...
                                          • wiewiorzasta Re: Nonsens 18.06.08, 16:17
                                            zamurowany napisał luźny strumień świadomości wyrażony słowotokiem:

                                            [ciach]

                                            > "Ostatnich" pytań zadałaś już kilka, każde nie na temat i zapewne w nadziei, że
                                            > dam sobie spokój i że będziesz miała ostatnie słowo w dyskusji.

                                            Ostatnie pytanie zadałam jedno. Zmieniał się jedynie ciąg znaków je tworzących.

                                            [ciach]

                                            > Ale ok, na odczepnego i na to ci odpowiem. Mimo, że rozmawiamy tutaj o zasadach
                                            > ,
                                            > a nie o sprawach technicznych i definicjach "wszystkiego", rozmawiamy o
                                            > argumentach za i przeciw mechanizmowi lustracji, a nie o IPNie.

                                            Ależ rozmawiamy tu o IPNie, a konkretniej o SBckich (czy innych -ckich) kwitach, które leżą w IPNie, bo tylko te można odgórnie (ustawowo na przykład) ujawnić. Myślałam, że rozmawiam z inteligentnym człowiekiem, który wie o co chodzi i o jakie kwity, a nie z mUNdralińskim co to lubi sobie poteoretyzować bez sensu. Mój błąd.

                                            [ciach]

                                            > W porządku - chcę ujawnienia zasobów IPNu. Chcę ujawnienia list nazwisk byłej
                                            > SB. Zaznaczam, że odpowiedzi nie przemyślałem i nie ma ona większego znaczenia.

                                            No właśnie. w końcu napisałeś coś z sensem. Coś, co ci wytykam od samego początku - dzięks.

                                            > Jako szary obywatel nie mam informacji (i ty też nie) o tym, jakie dokładnie
                                            > rodzaje informacji są dostępne, a mogą być wykorzystywane w szantażowaniu.
                                            > Dlatego też twoje pytanie jest bezsensowne, a moja odpowiedź nieistotna. No, al
                                            > e
                                            > skoro chciałaś...

                                            Nie ma głupich pytań - są tylko głupie odpowiedzi :)

                                            A teraz zadanie domowe - nie musisz mi się zwierzać jak ci poszło - powiedz sam sobie, Kononowiczu a rebours nasz kochany - jak można szantażować kogoś kwitami umieszczonymi w IPNie (tymi, których ujawnienia dla wszystkich obywateli żądasz), skoro:
                                            1. podstawą szantażu jest układ, w którym o sprawie wiedzą tylko szantażysta i szantażowany, a dowody sprawy są w rękach szantażującego,
                                            2. dostęp do akt IPN (tych, których ujawnienia dla wszystkich obywateli żądasz), ma kilkadziesiąt/ kilkaset/ kilka tysięcy osób, więc warunek nr 1 odpada?

                                            Sorry, że tak długo, ale do ciebie inaczej niż łopatologicznie się chyba nie da :)
                                            • zamurowany Re: Nonsens 18.06.08, 16:58
                                              > zamurowany napisał luźny strumień świadomości wyrażony słowotokiem:

                                              Nie potrafisz argumentować, więc próbujesz wyśmiać. Dziecinada.

                                              > Ostatnie pytanie zadałam jedno. Zmieniał się jedynie ciąg
                                              > znaków je tworzących.

                                              Ty pracujesz na wynik 14:2... Mam podać linki do twoich "ostatnich" pytań?

                                              > Ależ rozmawiamy tu o IPNie

                                              Nie, rozmawiamy tu o rzekomej tragedii spowodowanej przez JKMa, a ta tragedia
                                              nazywa się lustracją. Sama słusznie zauważyłaś, że w tamtych czasach IPNu nie
                                              było. To ty zaczęłaś spychać temat na cokolwiek (tutaj: IPN), byle tylko wejść w
                                              nieistotne szczegóły, na których się zmęczę. Niestety, spaliłem twoje następne
                                              "ostatnie" pytania o strukturę IPNu, prawda?

                                              > No właśnie. w końcu napisałeś coś z sensem.

                                              Nie, z sensem piszę cały czas, czego wyrazem jest wynik 13:2. Nie podważyłaś
                                              nawet jednego punktu, który ci wytknąłem, więc najwyraźniej liczby zaakceptowałaś.

                                              > Nie ma głupich pytań - są tylko głupie odpowiedzi :)

                                              Napisałem "bezsensowne", a nie "głupie". No tak, ale o "bezsensownych pytaniach"
                                              nie znasz żadnego wyświechtanego powiedzonka, więc trzeba było przekręcić.

                                              > podstawą szantażu jest układ, w którym o sprawie wiedzą tylko szantażysta i
                                              szantażowany

                                              No i pudło. Jeśli masz coś na sumieniu i wiem o tym ja oraz 20 innych osób, to
                                              niby dlaczego miałbym ciebie nie szantażować?

                                              Punktu sobie nie przyznaję, bo tą samą kwestię już wcześniej poruszyłaś, a ja
                                              odpowiedziałem.
                      • taziuta Re: Nonsens 17.06.08, 19:23
                        zamurowany napisał:

                        > > Nudna ta zabawa z tobą :(
                        >
                        > No tak, kolejna ucieka. Pozdrów Taziutę!

                        Doceń, że miała do Ciebie o wiele więcej cierpliwości... :)
                        • wiewiorzasta Re: Nonsens 17.06.08, 19:36
                          Aaaaa!!! Pozdrawiam od zamurowanego :)))

                          taziuta napisał:

                          > Doceń, że miała do Ciebie o wiele więcej cierpliwości... :)

                          Myślisz, że mogę liczyć w końcu na czekoladki? :)
                          • taziuta Re: Nonsens 17.06.08, 19:49
                            wiewiorzasta napisała:

                            > Aaaaa!!! Pozdrawiam od zamurowanego :)))
                            >
                            > taziuta napisał:
                            >
                            > > Doceń, że miała do Ciebie o wiele więcej cierpliwości... :)
                            >
                            > Myślisz, że mogę liczyć w końcu na czekoladki? :)

                            Musieliby się najpierw przyznać do błędów w rozumowaniu,
                            a to raczej niemożliwe...
                            • wiewiorzasta Re: Nonsens 17.06.08, 20:05
                              taziuta napisał:

                              > wiewiorzasta napisała:
                              >
                              > > Aaaaa!!! Pozdrawiam od zamurowanego :)))
                              > >
                              > > taziuta napisał:
                              > >
                              > > > Doceń, że miała do Ciebie o wiele więcej cierpliwości... :)
                              > >
                              > > Myślisz, że mogę liczyć w końcu na czekoladki? :)
                              >
                              > Musieliby się najpierw przyznać do błędów w rozumowaniu,

                              W czym, przepraszam?

                              > a to raczej niemożliwe...

                              :))))))
                            • zamurowany Re: Nonsens 17.06.08, 21:23
                              > Musieliby się najpierw przyznać do błędów w rozumowaniu,
                              > a to raczej niemożliwe...

                              Nie dałeś mi okazji przekonać się o moich błędach, bo zwiałeś z podwiniętym ogonem.

                              A może wróciłeś, aby powiedzieć coś sensownego? Nieee, na to nie liczę...
                              • taziuta Re: Nonsens 17.06.08, 21:27
                                zamurowany napisał:

                                > Nie dałeś mi okazji przekonać się o moich błędach, bo zwiałeś z
                                > podwiniętym ogonem.
                                >
                                > A może wróciłeś, aby powiedzieć coś sensownego? Nieee, na to nie
                                > liczę...

                                I słusznie! :)

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=80616539&a=81010856
        • zamurowany Dla wiewiórzastej - podsumowanie 18.06.08, 10:27
          Co prawda nie zamawiałaś (co zrozumiałe), ale jednak zadałem sobie trochę trudu.

          * Na mój wywód (ten który sprawił, że Taziuta sobie poszedł) odpowiedziałaś
          jedynie kolejnym przykładem handlowania tajnymi informacjami między Kiszczakiem
          a Kaczyńskim. Gdyby te informacje były jawne, to handlu by nie było. 1:0 dla mnie
          * Twierdziłem, że tajność historii agenturalnych to okazja do szantażu. Pytałaś,
          czy znam takie przypadki. Oczywiście, że nie (bo niby skąd - jestem szary
          obywatel). Nie zaprzeczasz jednak, że jest to możliwe. Przy jawności byłoby
          niemożliwe. 2:0
          * Według ciebie są dziesiątki sposobów na szantażowanie, więc jeden mniej nic
          nie zmienia. Skąd wzięłaś te DZIESIĄTKI? Nie odpowiedziałaś. 3:0.
          * Sposobów na szantażowanie może być kilka - zgoda. Zlikwidowanie jednego z
          nich, to według mnie korzyść. Zwłaszcza u polityków, gdzie jest jedyną wstydliwą
          sprawą. Lustracją obyczajową natomiast chętnie zajmują się gazety.
          Przemilczałaś. 4:0
          * Oceniasz emocjonalnie moje argumenty jako "mistyczne" i "bzdurne". Nie
          uzasadniłaś. Samobój. 5:0
          * Pytałem, co innego proponujesz zamiast lustracji. Odpowiadasz szlachetnie, ale
          naiwnie, że wolisz, aby nie szantażowano w ogóle. W brutalnym świecie to
          nierealne. 6:0
          * Twierdziłem (wbrew tobie), że nawet 90% skuteczności w zakończeniu lustracji
          zmniejsza liczbę osób potencjalnie szantażowanych z (przykładowego) 1000 do 100.
          To o 900 mniej, więc chyba lepiej. Nie odpowiedziałaś. 7:0
          * Twierdzisz, że zawsze może wyskoczyć Kaczyński z jakimiś rewelacjami, o
          których wie, ale nie powie. Odpowiedziałem, że Tymiński już tak robił i gdzie on
          teraz jest? 8:0
          * Zarzucasz mi chęć przeprowadzenia lustracji obyczajowej. Nonsens. Gazety są w
          tym lepsze od państwa. 9:0
          * Piszesz, że posiadacze prawdziwych haków zrobią wszystko, aby haki nie
          wypłynęły. Tu pełna zgoda. Prosiłem wobec tego, abyś się przyjrzała, kto właśnie
          chce jawności, a kto nie. Zignorowałaś. 10:0
          * Zarzucasz mi, że dla mnie lustracja to remedium na wszystko. To oczywista
          bzdura, a zarzutu nie podparłaś niczym. Znowu samobój. 11:0
          * Lekko już znudzona (zapewne wynikiem) pytasz jaki jest sens szantażować czymś,
          o czym wie 20 innych osób. Odpowiedziałem. 12:0
          * Pytałaś mnie o jakieś ujawnianie akt IPNu. Nie rozumiem pytania. Z litości
          przyznaję punkt. 12:1
          * Tłumaczysz, że uciekasz, bo nudzę, ale - o dziwo! - odpowiadałaś na moje posty
          w ciągu 5-10 minut. Samobój, bo kręcisz. 13:1
          * Przechodzisz gładko do filozofii i definicji technicznych i pytasz, co to jest
          "wszystko". Pytanie bzdurne, więc odpowiadam cokolwiek. Niech ci będzie. 13:2

          Wynik to 13:2. Nawet w hokeja taki wynik to rzadkość. A w piłce nożnej przy 6:0
          kibice zaczynają ziewać z nudów. Więc trochę racji z tym ziewaniem miałaś, to fakt.
          • wiewiorzasta Re: Dla wiewiórzastej - podsumowanie 18.06.08, 16:23
            zamurowany napisał:

            > Co prawda nie zamawiałaś (co zrozumiałe), ale jednak zadałem sobie trochę trudu.

            Ożesz ty :)))))))))))))))) Pozostaje mieć nadzieję, że trudu nie zadałeś sobie w czasie pracy, jeśli oczywiście pracujesz „na państwowym”.

            Chcesz się pobawić? Mnie na ciebie już szkoda czasu, bo nie dość, że jesteś odporny na argumenty (co się zdarza), ale jesteś odporny również na wiedzę. A mnie na półgłówków przekonanych o swojej mUNdrości czasu szkoda. Zwłaszcza takich, którzy nie są w stanie przyswoić jednej treści podanej różnymi zestawami znaków, bo na połowę tej twojej litanii powinnam odpowiedzieć „patrz wyżej”. Sorry.

            Możesz sobie chodzić w szarfie z napisem „pogromca Rudej” – może Paczula cię po pleckach poklepie. Ale szczerze mówiąc – dawno takiego indywiduum jak ty nie widziałam – troll-klasyk - przebiłeś w11mila :))))))


            Nara!
            • zamurowany Re: Dla wiewiórzastej - podsumowanie 18.06.08, 17:23
              > jesteś odporny na argumenty (...) jesteś odporny również na wiedzę

              Wiedzy żadnej nie podałaś, więc nie wiem skąd twój wniosek. Zaś co do
              argumentów... Żal patrzeć, ale z litości 2 punkty dostałaś.

              > mnie na półgłówków przekonanych o swojej mUNdrości czasu szkoda (...)
              > dawno takiego indywiduum jak ty nie widziałam – troll-klasyk

              Pewne cechy trollingu to obrażanie i używanie argumentów ad personam. Muszę
              przyznać, że zgrabnie nimi operujesz.
              • zamurowany Re: Dla wiewiórzastej - podsumowanie 18.06.08, 18:21
                > > Ale szczerze mówiąc – dawno takiego indywiduum jak ty nie
                > > widziałam – troll-klasyk
                >
                >
                > ROTFL

                Tak, to ciekawe usłyszeć taki zarzut od wiewiórzastej - osoby, która po
                zakończeniu argumentów rzuca inwektywami, argumentami ad personam i ad familiam,
                osoby której posty są wywalane z forum za chamstwo, osoby która hoduje trolla
                imieniem podkladka.klinowa.ceownika.m14.
                  • wiewiorzasta Re: Dla wiewiórzastej - podsumowanie 18.06.08, 21:54
                    paczula8 napisała:

                    > mnie jeszcze rozbawił ten tekst: "Możesz sobie chodzić w szarfie z
                    > napisem „pogromca Rudej” ... trzeba miec nieźle zryty berecik, żeby
                    >
                    > coś takiego napisać ;)))
                    >

                    Paczulko, swój brak poczucia humoru udowadniałaś już wiele razy, nie musisz się z tym brakiem aż tak obnosić. Ale powiedz mi - jak bardzo trzeba mieć zryty berecik, fachuro od zrytych berecików, żeby puszyć się jak to się komuś spuściło łomot w dyskusji i podliczać jakieś wyimaginowane punkciki? :)))
                    • zamurowany Re: Dla wiewiórzastej - podsumowanie 18.06.08, 22:13
                      > podliczać jakieś wyimaginowane punkciki?

                      To najwyraźniej było do mnie.

                      Żaden z tych punkcików nie został wyimaginowany, lecz był wątkiem naszej
                      dyskusji. Mam wskazać źródła? Daj spokój. Albo walcz, albo zakończ już ten cyrk
                      z udawaną wesołością.
      • douglasmclloyd Re: Nonsens 17.06.08, 18:30
        zamurowany napisał:

        > Cóż za nonsens! Lista agentów i tak istnieje

        I tylko jedna teczka w całym Układzie Warszawskim została sfałszowana. Teczka
        Jarosława K.
    • wiewiorzasta Re: Korwin Mikke największa zakała wolnej Polski 17.06.08, 16:12
      douglasmclloyd napisał:

      > To z jego inicjatywy Sejm podjął (niezgodną z konstytucją uchwałę), na mocy
      > której powstała, sporządzona przez studenta astronomii, lista Maciory, która
      > otworzyła puszkę Pandory. Ale tak to jest, jak dźgające się nożem w brzuch
      > świry trafiają do parlamentu.

      Korwin Mikke był IMHO pacynką Olszewskiego. Czy ktoś naprawdę wierzy, że można przejrzeć teczki kilkuset osób w tydzień?

      Jak dla mnie to było tak, że Macierewicz zebrał BMW chłopaków, stworzyli listę, a potem namówili JKM do zgłoszenia inicjatywy. Co nie zmienia faktu, że to było pierwsze z wielu działań tzw. prawicy w sprawie skompromitowania idei lustracji , a Korwin się do tego przyłożył.
      • zamurowany Re: Korwin Mikke największa zakała wolnej Polski 17.06.08, 19:01
        > Czy ktoś naprawdę wierzy, że można przejrzeć teczki kilkuset osób w tydzień?

        Nie znam historii, więc nie jestem pewien tego, co piszę. Ale wydaje mi się, że
        był to prosty wykaz według prostych kryteriów nie wymagający dokładnego
        wnikania. Po prostu: podpisał czy nie podpisał. Bez oceniania i sankcji. Więc
        spokojnie można to wykonać w krótkim terminie.

        > Macierewicz zebrał BMW chłopaków, stworzyli listę, a potem namówili
        > JKM do zgłoszenia inicjatywy.

        Jeśli mnie pamięć nie myli, to Korwin twierdzi, że napisał tą ustawę w kumplami
        na parapecie i zgłosił do Sejmu korzystając z okazji, że większość postępowych
        posłów pojechała na spotkanie z jakimś ambasadorem czy prezydentem.
        • douglasmclloyd Re: Korwin Mikke największa zakała wolnej Polski 17.06.08, 19:04
          zamurowany napisał:

          > > Czy ktoś naprawdę wierzy, że można przejrzeć teczki kilkuset osób w tydzi
          > eń?
          >
          > Nie znam historii, więc nie jestem pewien tego, co piszę. Ale wydaje mi się, że
          > był to prosty wykaz według prostych kryteriów nie wymagający dokładnego
          > wnikania. Po prostu: podpisał czy nie podpisał.

          Studenci astronomii czytali z gwiazd, tam szukali odpowiedzi, czy dana osoba
          była agentem, czy nie.

        • wiewiorzasta Re: Korwin Mikke największa zakała wolnej Polski 17.06.08, 19:06
          zamurowany napisał:

          > Nie znam historii, więc nie jestem pewien tego, co piszę. Ale wydaje mi się, że
          > był to prosty wykaz według prostych kryteriów nie wymagający dokładnego
          > wnikania. Po prostu: podpisał czy nie podpisał. Bez oceniania i sankcji. Więc
          > spokojnie można to wykonać w krótkim terminie.

          Ale wiesz, że IPN wtedy jeszcze nie istniał, a w archiwach do tej pory jest bajzel, a wtedy był jeszcze większy?

          > Jeśli mnie pamięć nie myli, to Korwin twierdzi, że napisał tą ustawę w kumplami
          > na parapecie i zgłosił do Sejmu korzystając z okazji, że większość postępowych
          > posłów pojechała na spotkanie z jakimś ambasadorem czy prezydentem.

          To nie wyklucza tego, co napisałam o inspiracji od Olszewskiego czy kogośtam.

          A - postępowy to był wtedy zdaje się rząd - w końcu rewolucja jest jakimś postępem :)
        • frank_drebin Pamiec masz typowo gazetowo wybiorcza ;) Czas 17.06.08, 23:15
          na wykonanie uchwaly byl krotki wiec bledy moze popelnili (z tego co pamietam
          np. Chrzanowski), ale jakos i racje mieli (np. Boni) ....
          douglasmclloyd napisał:

          > frank_drebin napisał:
          >
          > > uchwaly sejmu problemu lustracji by nie bylo.
          >
          > Problem jest w tym, że problem lustracji był, jest i będzie, ponieważ Maciora
          > spartoliła niemiłosiernie uchwałę lustracyjną.
          • douglasmclloyd Gdzie Maciora, tam bałagan 17.06.08, 23:21
            Maciora przy każdej okazji pokazuje na co ją stać. Albo mu coś zginie, albo
            przecieknie, albo z dużej chmury mały deszcz. Gdzie jest aneks do jego raportu.
            Miał nas porazić, a tu kicha, wychodzą za to na wierzch jego afery, jak nie z
            bratankiem, to z pocztową gazetką, przechowalnią dla partyjnych kolegów.
            • frank_drebin No jak sam zbaczasz z tematu to baw sie sam ;) 17.06.08, 23:45
              Do tematu. Dobrze, ze w ogole sie stala ta puszka z Pandora (blad swiadomy).
              Inaczej w ogole temat moglby nie ruszyc.
              douglasmclloyd napisał:

              > Maciora przy każdej okazji pokazuje na co ją stać. Albo mu coś zginie, albo
              > przecieknie, albo z dużej chmury mały deszcz. Gdzie jest aneks do jego raportu.
              > Miał nas porazić, a tu kicha, wychodzą za to na wierzch jego afery, jak nie z
              > bratankiem, to z pocztową gazetką, przechowalnią dla partyjnych kolegów.
              • douglasmclloyd Re: No jak sam zbaczasz z tematu to baw sie sam ; 17.06.08, 23:49
                frank_drebin napisał:

                > Do tematu. Dobrze, ze w ogole sie stala ta puszka z Pandora (blad swiadomy).
                > Inaczej w ogole temat moglby nie ruszyc.

                Wprost przeciwnie, gdyby Maciora wykonała uchwałę z głową mogło coś z tego być,
                a tak Maciora udupiła lustracje na zawsze, nawet PiC się za nią nie wziął.
    • wiewiorzasta Re: Nonsens 17.06.08, 22:39
      podkladka.klinowa.ceownika.m14 napisała:

      > >.. ci tylko Paczula i Kiko zostaną :)))
      >
      > też mam nieodparte wrażenie, że piczula i kikuta jakieś tak kaczo bliźniacze:)

      Panie Heniu, bez przesady. Paczula potrafi złożyć więcej niż jedno zdanie, czego nie można powiedzieć o Kiko.
      Inne względy miałam na uwadze ;)
    • wiewiorzasta Re: Nonsens 17.06.08, 22:50
      podkladka.klinowa.ceownika.m14 napisała:

      > >.. Inne względy ?
      >
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=80972144&a=81016174

      Eeee... Nie, ale powiedzmy, że letnio ;)
    • ehehehe Re: Korwin Mikke największa zakała wolnej Polski 17.06.08, 23:00
      douglasmclloyd napisał:

      > To z jego inicjatywy Sejm podjął (niezgodną z konstytucją uchwałę), na mocy
      > której powstała, sporządzona przez studenta astronomii, lista Maciory, która
      > otworzyła puszkę Pandory. Ale tak to jest, jak dźgające się nożem w brzuch
      > świry trafiają do parlamentu.


      łajzo ten człowiek zawsze stawiał swoją kase jak żaden minister finasów za to co
      mówi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • qqazz Re: Korwin Mikke największa zakała wolnej Polski 17.06.08, 23:42
          wiewiorzasta napisała:
          > ehehehe napisał:
          > > łajzo ten człowiek zawsze stawiał swoją kase jak żaden minister finasów za
          to co mówi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          > Szkoda, że nie jest gotowy z własnej kasy wypłacać odszkodowań za równie jak
          realizacja ustawy lustracyjnej spieprzony raport o WSI.

          A co Korwin miał wspólnego z raportem WSI?



          pozdrawiam
          • wiewiorzasta Re: Korwin Mikke największa zakała wolnej Polski 18.06.08, 16:02
            qqazz napisał:

            > wiewiorzasta napisała:
            > > ehehehe napisał:
            > > > łajzo ten człowiek zawsze stawiał swoją kase jak żaden minister fin
            > asów za
            > to co mówi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            > > Szkoda, że nie jest gotowy z własnej kasy wypłacać odszkodowań za równie
            > jak
            > realizacja ustawy lustracyjnej spieprzony raport o WSI.
            >
            > A co Korwin miał wspólnego z raportem WSI?
            >
            >
            >
            > pozdrawiam

            Touche! Zafiksowałam się Macierewiczem :)))
            Późna pora mnie usprawiedliwia? ;)
    • wiewiorzasta Re: Nonsens 17.06.08, 23:20
      podkladka.klinowa.ceownika.m14 napisała:

      > > żona nie jest obiektywna z założenia, zwłaszcza korwinówka :) zamurowany
      > jest
      > żoną koorwinówki paciuli?;P

      A skąd ja mam to wiedzieć? ;)

      Pa! Panie Heniu :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka