Rower wygrał wyścig z autobusem, tramwajem i sa...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.03, 08:01
Bardzo długo już jeżdże na rowerze i naprawde jest to dobry
środek komunikacji. Bo nie tylko jest szybciej i przyjemniej
ale również można dbać o kondycję. W wakacje przejechałem 1200
km na rowerze ... jest to poprostu moje hobby.
    • Gość: Piotr Radosz Wszystko pięknie ale................ IP: proxy 23.09.03, 08:36
      Żeby tylko jazda na rowerze nie groziła śmiercią, kalectwem.....
      lub mandatem. Z doświadczenia (w tym częściowo samochodowego)
      wiem, że panowie w niebieskich mundurkach lubują się od czasu do
      czasu w wynajdowaniu "kruczków" celem wspomożenia gospodarki
      (zawracania na zielonej strzałce, jazda środkiem alei, itp.....).
      Sam jeżdżę często rowerem i z pełną świadomością łamię
      przepisy "ruchu drogowego". O ile się nie mylę sam autor
      artykułu przyznał się do paru wykroczeń: wydaje mi się że na
      wiadukcie nad torami na Al.Aniepodległości chodnik figuruje
      jakościeżka rowerowa więc po jezdni jechać nie wolno, jazda
      slalomem pomiędzy innymi uczestnikami ruchu jest zabroniona (a
      może ktoś ma inne informacje bo z chęcią bym się nie oglądał czy
      przypadkiem komuś nie przyjdzie ochota pozbawić mnie
      kilkudziesięciu złotych ?).
      Jeszcze tylko jedna sprawa: może by tak w ślad za "ogromną"
      ilością wybudowanych ścieżek rowerowych pospoeszyć z akcją
      uświadamiającą dla zwykłych pieszych, że w zasadzie ścieżka
      rowerowa jest dla rowerów-niestety poziom świadomości pieszych
      jest u nas w tym temacie tragiczny, co widać zwłaszcza na
      przykładzie promenady gdzie jest ból bo gdy po ścieżce idą sobie
      obok siebie dwie "zakochane: osoby przejachać się już niestety
      nie da.
      • Gość: Krakoo Re: Wszystko pięknie ale................ IP: 213.199.204.* 29.09.03, 12:21
        Od razu się zdeklaruję, że po drogach rowerowych będę jeździł jak nie będą mi
        one utrudniały jazdy. Więc:
        - po drodze dla rowerów na ul. Okulickiego (między Łódzką a Szajnowicza-
        Iwanowa) nie jeżdze (nie da się), jeżdzę po chodniku dla pieszych albo czasami
        nawet po ulicy, powód? Jak będe chciał sobie sobie poszaleć 'w terenie' to
        sobie pojadę na hałdę na stradomiu. A może wypadało by znowu (już tym razem na
        dobre) naprawic tą drogę???
        - po drodze dla rowerów wzdłuż ul. Niepodległości też nie jeżdzę. powód? jest
        ciasna (miejscami ma tylko ok. 1 metr szerokości) i do tego dzielona z
        pieszymi... parodia. Aha i trzeba uwazać na 'hopki' od korzeni drzew na
        komunistycznych asfaltowych odcinkach.
        - każdy samochód może sobie przejechać prosto przez skrzyżowanie, a rowerzystom
        uprzyksza się życie robiąc jakies dziwne 'kwadratowe' zakrety i slalomy przy
        skrzyżowaniach a także slalomy z chodnikami dla pieszych na prostych odcinkach,
        bo pewnie ładniej tak wygląda co? niech ten co tak to wymysla wypije wiadro
        zimnej wody lepiej... i puknie się w czółko na deser.

        Znam częstochowskie drogi (także i te psuedo-rowerowe) bo na rowerze jeżdże
        dużo. W te wakacje przekroczyłem 10 000 km :))). I wiem, że jeżdząc po miescie
        moim ukochanym bajkiem ;) igram ze śmiercią...

        A co do 'śmigania' między autami w korkach, to chyba każdy tak robi. Raz w
        alejach, wyprzedzając po prawej auta zostałem potracony przez pewnego pana,
        kierującego niebieskim kadetem. Straty - tylnie koło do wymiany. Upierał się on
        bardzo, że to nie jego wina, ale w końcu pokrył koszty naprawy.

        Ogólnie zachęcam do jazdy na rowerze ale nie po mieście... chyba że np. do PZU
        po polise ;)))

        Pozdrofionka dla wszystkich bikerów,
        Bajker
    • Gość: gosciu Re: Rower wygrał wyścig z autobusem, tramwajem i IP: *.inds.pl 23.09.03, 08:48
      zgadzam sie z poprzednikiem, ale rowerzystow rowniez obowiazuja
      przepisy ruchu drogowego.Swoja droga ciagle jest malo sciezek
      dla rowerow!!!!!!!!
    • Gość: katastrofa Re: Rower wygrał wyścig z autobusem, tramwajem i IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 23.09.03, 08:56
      do jwp dyla:) o ile mi wiadomo cała al niepodległości jest
      zamknieta dla ruchu rowerowego (chodzi mi o jezdnię:) chociaż mi
      to osobiście wishi:) bo nie wyobrażam sobie jazdy po chodniku
      gdziekolwiek:) to tak w kwestii formalnej:)
      jak najbardziej zgadzam się z tym ze rowerem w obrebie miasta
      szybciej niz prywatnym samochodem:) o komunikacji miejskiej już
      nie wspomnę:)ale jest kilka ale.....:) kierowcy samochodów
      mijający cię na przysłowiową gazetę:) (chodzi o jej grubośc a
      nie szerokość:) dodają jeździe adrenaliny:) której nie wywołuje
      już we mnie dh z hałdy:) pozdrawka dla wszystkich bikerów:)
      jeźdźcie tak żeby się nei dać zrzucić z jezdni (niekoniecznie wg
      przepisów:) hihi
      • Gość: zima Re: Rower wygrał wyścig z autobusem, tramwajem i IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 23.09.03, 09:23
        a najlepsze są starsze panie które drą sie w niebogłosy gdy
        przejedzie się obok lub zahamuje tuż przed nimi choć są na
        ścieżce dla rowerów.pytam teraz dlaczego policja ukarze mnie
        mandatem gdy idę środkiem ulicy a starszej pani nawet nie upomną
        gdy idzie środkiem ścieżki dla rowerów??kierowcom też przydałaby
        się lekcja kultury bo czasami próbują mnie wkomponować w
        samochód zaparkowany z boku (szczególnie kierowcy mpk:-),nie
        twierdzę że rowerzyści są bez winy ale...my nie mamy gdzie
        jeździć!!!!!
    • Gość: adam Głupi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.03, 10:46
    • Gość: adwi dlaczego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.03, 10:50
      przepisy nie pozwalają nam jeździć chodnikiem jeśli nie ma
      ścieżek rowerowych. Sam jeżdżę rowerem i wiem jak się czuje
      rowerzysta w Częstochowie wśród bandy zidiociałych kierowców.
      to jest wręcz niebezpieczne poruszanie się wśród nich. Zresztą
      niech pan Lewandowski sam się przejedzie alejami i innymi
      ulicami rowerem a wtedy nie będzie mówił o zakazie jazdy
      rowerem alejami lub chodnikami. To jest niebezpieczne.
    • Gość: Roman_W Re: Rower wygrał wyścig z autobusem, tramwajem i IP: 213.199.204.* 23.09.03, 19:30
      A dlaczego Pani Nawrot nie pojechała przez Dźbów? Efekt byłby
      jeszcze większy. Porównywać można tylko to co jest porównywalne.
      Ja jadąc samochodem prawie po identycznej trasie jak Pan Jacek
      Dyl do placu Biegańskiego dojeżdżam w ciągu 8-10 minut. Zależy
      to oczywiście od natężenia ruchu i szczęścia na światłach.
    • Gość: Snowie Re: Rower wygrał wyścig z autobusem, tramwajem i IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.03, 10:46
      Wszystko jest troche naciagane:
      - rower - najmniej naciagniety, ale predkosc zalezy m.in. od
      pojazdu, kierunku wiatru.
      - tramwaj - tu predkosc zalezy glownie od motorniczego (ten
      musial byc wyjatkowo powolny), ale takze od tego jak sie akurat
      uloza swiatla.
      - autobus - rozdzielanie autobusu i tramwaju jest bezsensowne,
      bo kazdy, kto ma bilet MPK moze jechac zarowno jednym jak i
      drugim. Jesli chodzi o zmiane kierowcow, to chyba specjalnie
      wybrano ten kurs.
      - samochod - to tez jest naciagane, stluczka to wyjatkowa
      sytuacja, a ktos kto czesto parkuje w miescie nie biega za
      kazdym razem do kiosku po jedna karte.
      Mimo to zachecam do podrozowania rowerem i komunikacja miejska.
Pełna wersja