Skąd się wzieły krzyze w Senacie i w Sejmie?

22.06.08, 00:16
"... W duchu marksistowskiej praxis, jałowe dyskusje
rozstrzygnął w październiku 1992 senator Henryk Czarnocki
z Porozumienia Ludowego, dokonując „action directe”
- czyli po prostu na rympał i na chama go wziął i zawiesił,
a co się będzie.
Na szczęście jak zwykle mogliśmy liczyć na obrońców laickiej inteligencji,
Unię Demokratyczną. Zastrzeżenia wobec akcji
senatora Czarnockiego wyraził mianowicie reprezentujący tę
partię w Senacie Edward Wende.
Jak informowała „Gazeta Wyborcza” 14.11.1992, Edward Wende
„wyraził obawę, że krzyż wisi na kurtynie i po jej rozsunięciu
może spaść”. Marszałek Chełkowski miast masona batogiem oćwiczyć
i psami poszczuć, uwzględnił nawet te postulata i zasugerował przeniesienie
krzyża nad drzwi.
Ech, te czasy kompromisów pana, wójta i plebana, cosik mi się nostalgija
jakowaś pod guńkami narychtowała, hej.

Za przykładem Senatu w następnym roku krzyż chcieli sobie także powiesić
panowie posłowie, nawet marszałek Kern już-już chciał to zrobić z wszystkimi
pozorami legalności, ale na szczęście biegunka posła Dyki i iloraz
inteligencji posła Pietrzyka doprowadziły do ekspresowego zakończenia tej
kadencji Sejmu, a w następnej kadencji władzę objęło coś w rodzaju lewicy,
krzyż - również po chamsku i na rympał - zawieszono więc dopiero gdy do władzy
dorwał się AWS.

Jak dalej potoczyła się kariera senatora Czarnockiego, któremu Jarosław Gowin
zawdzięcza ten jakże drogi mu symbol?
Nie muszę chyba wyjaśniać, jak wielką estymą senator Czarnocki darzył święto
Trzeciego Maja, dzień szczególnie ważki dla każdego prawdziwego Polaka-katolika.
Z okazji 3 maja 1993 senator narąbał się do tego stopnia,
że mając 1,8 promila spowodował wypadek drogowy, kasując w drobny mak
służbowego bolida marki FSO 1500.
Świadom immunitetu odmówił jednak dmuchnięcia w alkomat,
bo wy sk... nie wiecie, k...., chto ja jessem, ja jessem,
k..., p... ssenator w d... j... rrzeszpospolitej, k....

Spowodowało to mały kryzysik konstytucyjny, był to precedensowy przypadek i
nie wiadomo było, czy w ogóle uda się senatorowi Czarnockiemu odebrać
immunitet, może raczej trzeba będzie ukarać wszetecznych policjantów za
zmuszenie niewinnego prawicowego polityka do badania krwi?

On sam pogrążył się wypowiedziami typu „abstynentem nie jestem” i „kto pije i
płaci, honoru nie traci”, więc w końcu odebranie immunitetu jednak klepnięto.
W maju 1994 roku skazano go na rok w zawiasach i zakaz prowadzenia pojazdów
przez cztery lata, udało mu się jednak wybronić wyjątek - prawo do prowadzenia
traktora. Uzasadnił to rezygnacją z polityki i powrotem do pracy na roli.
Prokurator zgodził się na tę prośbę, uzasadniając to tym, że powrót
oskarżonego za kierownicę traktora przyniesie korzyść jego gospodarstwu, a
jeszcze większy - parlamentaryzmowi polskiemu (za „GW” z 17.05.1994)

Wojtek Orliński
wo.blox.pl/2008/06/Symbolika-krzyza-w-Sejmie.html
    • rzewuski1 senat zlikwidowac to zostanie jeden krzyz 22.06.08, 00:41
      w zbie posiedzen sejmu
    • butmilowy Skąd w polskim sejmie święto żydowskie? 22.06.08, 09:29
      Skąd? :P
      • piotr7777 Re: nie odwracaj kota ogonem 22.06.08, 10:40
        To dobry przykład tego jak traktuje się w Polsce niewierzących -
        narzuca im się pewne rozwiązania (krzyż w sejmie, katecheci w
        szkołach etc.) nazywa "konsensusem" i każe znosić a próbe dyskusji
        określa jako zamach.
        Choć trzeba powiedzieć jasno - niewierzący nie są w RP obiektem
        dyskryminacji.
    • pies_na_czarnych Re: Skąd się wzieły krzyze w Senacie i w Sejmie? 22.06.08, 10:45
      Nie ma odwaznego aby zdjac ten krzyz?
Pełna wersja