etta2
24.06.08, 10:52
"..."My wszyscy walczyli", nie bardzo my wiedzieli o co, jedne
gadały, że masło stanieje, inne, że dołożą do premii, jeszcze inne
coś o wolności, cokolwiek to znaczy, ale walczyli my jak wściekłe.
Żeby ten elektryk tak jak Dolas świecił dziurawymi butami, albo jak
tomek Czereśniak orał na jedna skibę, to byłby swój chłop, ale on je
strusia z kawiorem, a my tu żujemy hipermarketową wędlinę. Nie ma w
Polsce mitu pucybuta, w Polsce jeśli ktoś z nizin wstąpił na zenit,
za szmaty go na dół i z kopa i z kopa, niech będzie jako i my
są...."
www.matka-kurka.net:80/post/?p=1448
W bardzo podobnym stylu wypowiedział się dziś w "Gościu porannym"
Krzysztof Piesiewicz. W pełni podzielam opinie Matki-Kurki i
Piesiewicza. Fanatyzm antywałęsowski jak i prowałęsowski, to objaw
prymitywizmu i powinniśmy się go wystrzegać.