Gość: Justina IP: *.jawnet.pl 23.09.03, 16:22 Nie ma to jak rozstać się w kłótni,albo niezadowolić partnerki! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wielki_czarownik Bigamia powinna być dozwolona. 23.09.03, 16:31 Co kogo obchodzi ile mam bab? Ja żadnemu sędziemu ani politykowi do łóżka nie zaglądam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ich1 Głupota powinna być zakazana IP: *.ists.pl / *.ists.pl 23.09.03, 16:43 Jak się na czymś nie znasz to się nie wypowiadaj. I zapytaj swoją mamę, czy chciałaby mieć kilka "koleżanek". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: Głupota powinna być zakazana IP: 62.190.198.* 23.09.03, 16:56 To czy mama chcialaby miec, to inna sprawa, ale panstwo i prawo nie powinny sie wtracac do tego, kto z kim spi. Odpowiedz Link Zgłoś
ich1 Re: Głupota powinna być zakazana 23.09.03, 17:42 Zakaz bigamii nie ma nic wspólnego z ingerencją w to, kto z kim śpi. Pomiędzy mężem i żoną powstaje wpólność majątkowa, co ma bardzo wiele skutków, także po śmierci jednego z małżonków. Gdyby pozwolić na bigamię, w krótkim czasie mielibyśmy niewyobrażalny bajzel. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Niby czemu? 23.09.03, 19:06 Jaka różnica czy wspólnie rozliczają się 2 osoby, czy 3? Stworzenie odpowiednich przepisów jest bardzo proste. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik PS 23.09.03, 19:07 Jakoś nikt się nie pluje jeśli w testamencie jest wymienionych kilka(naście) osób i daje się to bez problemu rozwiązać. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik A co to cię obchodzi? 23.09.03, 19:03 Jeżeli moja kobita zgodzi się na koleżankę to jest to tylko nasza sprawa i nikomu nic do tego. Przecież nikt by nikogo do bigamii nie przymuszał tłuczku! To by było zawsze za zgodą wszystkich stron. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ich1 Re: A co to cię obchodzi? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 23.09.03, 19:46 Tobie może być wszystko jedno, ale twoim dzieciom i twoim wierzycielom niekoniecznie. Ustawodawca stara się chronić społeczeństwo przed takimi luzakami jak ty. Monogamia, intelektualisto, ma znaczenie w przypadku dziedziczenia beztestamentowego. Jak uważasz, że stworzenie odpowiednich przepisów jest takie proste, to otwórz sobie kodeks cywilny, domorosły Ulpianie i spróbuj zrozumieć te, które obowiązują obecnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: A co to cię obchodzi? 23.09.03, 20:50 Gość portalu: ich1 napisał(a): > Tobie może być wszystko jedno, ale twoim dzieciom i twoim wierzycielom > niekoniecznie. Niby dlaczego moim dzieciom ma nie być wszystko jedno? Dla nich to będzie normalne. Niektórzy mają jedną żonę a niektórzy 5. A wierzyciele? Co im do mojego życia osobistego? Ustawodawca stara się chronić społeczeństwo przed takimi > luzakami jak ty. No właśnie, bo ustawodawca to stary, konserwatywny zgred. Monogamia, intelektualisto, ma znaczenie w przypadku > dziedziczenia beztestamentowego. Przepisy można zmienić bez najmniejszego problemu. Jak uważasz, że stworzenie odpowiednich > przepisów jest takie proste, to otwórz sobie kodeks cywilny, domorosły > Ulpianie i spróbuj zrozumieć te, które obowiązują obecnie. Studiuję na wydziale prawa i administracji. Jeszcze coś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ich1 Re: A co to cię obchodzi? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 23.09.03, 20:55 A na którym roku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jkmjkm Re: A co to cię obchodzi? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.03, 21:27 Bez obrazy,ale myślałem,że czasy w których dostawało się na studia za przysłowiową"kaczuszkę" już minęły.No,ale jeśli ktoś jest wielkim czarownikiem to i powrót do przeszłości mu niestraszny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ich1 Coś jeszcze IP: *.ists.pl / *.ists.pl 23.09.03, 22:27 Tak naprawdę, to Czarownik trochę przeszarżował. Mogę się mylić, ale chyba jest studentem administracji (pamiętam z jakiś starych dyskusji). Jeżeli ktoś nie wie, co mają wierzyciele do majątku współmałżonka, to raczej jeszcze nie zajmował się prawem rodzinnym. Jeżeli ktoś uważa, że zmiana przepisów prawa spadkowego jest prosta, to raczej nigdy ich nie czytał. Dlatego wątpię by Średniej_Wielkości_Czarownik miał kiedykolwiek na poważnie do czynienia z kodeksem cywilnym. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Coś jeszcze 24.09.03, 19:34 Gość portalu: ich1 napisał(a): > Tak naprawdę, to Czarownik trochę przeszarżował. Mogę się mylić, ale chyba > jest studentem administracji (pamiętam z jakiś starych dyskusji). Dobrze pamiętasz :) Jeżeli ktoś > nie wie, co mają wierzyciele do majątku współmałżonka, to raczej jeszcze nie > zajmował się prawem rodzinnym. Miał. Jeżeli ktoś uważa, że zmiana przepisów prawa > spadkowego jest prosta, to raczej nigdy ich nie czytał. Jeżeli mamy 460 posłów i każdy ciągnie miesięcznie po ponad 10 kapci i dodatkowo mamy mnóstwo sejmowych prawników to albo niech się wezmą do roboty i nie jęczą że za trudne, albo niech rezygnują ze stołków. Dlatego wątpię by > Średniej_Wielkości_Czarownik miał kiedykolwiek na poważnie do czynienia z > kodeksem cywilnym. Miał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ich1 Merytorycznie IP: *.ists.pl / *.ists.pl 24.09.03, 21:09 Drogi Wielki-Czarowniku! Sięgnij z łaski swojej do skarbnicy swojej wiedzy o prawie rodzinnym i przypomnij sobie pewne wiadomości z zakresu przepisów o stosunkach majątkowych między małżonkami. Jak zapewne świetnie się orientujesz, pomiędzymałżonkami poswtaje wspólność majątkowa. Obejmuje ona (prawie) cały dorobek małzonków z okresu trwania małżeństwa. Każdy z małżonków staje się współwłaścielem tego, co do tej współności wejdzie. Jest to bardzo specyficzna konstrukcja, która w praktyce wywołuje dość dużo problemów. Jeżeli dopuścimy, by taka więź powstawała między więcej niż dwoma osobami, wówczas galimatias jaki powstanie będzie nie do opanowania(jedna z żon będzie współwłaścicielem w części ułamkowej majątku innej z żon, i będzie musiała wyrażać zgodę na dokonywanie przez wszystkie żony czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu). Jedynym sposobem by tego uniknąć przy dopuszczanie bigamii jest zrezygnowanie z wspólności małżeńskiej. I tu dochodzimy do najważniejszego punktu programu: jak nie ma wspólnoty małżeńskiej, to po cholerę małżeństwo? Pełna rozdzielność majątkowa jest tylko wyjątkiem potwierdzjącym regułę. A zatem: możesz sobie żyć z 10 kobietami jednocześnie i państwu nic do tego, jeżeli tylko kondycyjnie wytrzymasz. Nie oczekuj jednak, że państwo będzie ci przyznawało z tego tytułu jakiekolwiek przywileje. A jak kopniesz w kalendarz, to zawsze możesz wcześniej spisać sobie testament i uszczęśliwić cały swój harem. Pozdrawiam i życzę tolerancyjnych partnerek Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik To jest racja. 24.09.03, 23:29 Oczywiście, że w przypadku poligamii nie będzie mogła istnieć wspólnota majątkowa. Ale w małżeńśtwie nie chodzi tylko o wspólnotę majątkową. Gdyby tak było to po czorta ludzie braliby ślub i podpisywali intercyzy? Ponadto gdy taki facio z 10 żonami nagle wykituje to każda z żon dostałaby po 10%. A tak nie dostaje nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: A co to cię obchodzi? IP: 62.190.198.* 24.09.03, 10:45 Ustawodawcy zalezy jedynie na wtracaniu sie do mojego zycia prywatnego i kontrolowaniu go. Jesli bede w zwiazku nieformalnym, to moge miec 24 partnerki i ustawodawcy to nie przeszkadza, ale jesli chce sie ozenic to tylko z jedna? To jest chore. Malzenstwo powinno byc zarezerwowane dla instytucji religijnych - wtedy katolik moglby miec jedna zone, a gdyby chcial wiecej, to moglby zostac muzulmaninem albo mormonem. Natomiast pastwo mogloby co najwyzej rejestrowac zwiazki i rozwiazywac je na wniosek zainteresowanych, bez zbednych ceremonii i utrudnien, bez wzgledu ilu partnerow i jakiej plci chcialbym miec - to byc moze pomogloby rozwiazac kwestie prawno-majatkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Były piłkarz Legii oskarżony o bigamię 23.09.03, 17:03 Jakby ktoś się dziwił, ten sam piłkarz powiedział kiedyś, że w życiu przeczytał jedną książkę, była to "Nasza szkapa". Nie dziwi, że potem z trudniejszym tekstem miał kłopoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rugi Re: Były piłkarz Legii oskarżony o bigamię IP: *.ci.uw.edu.pl 23.09.03, 17:29 kataryna.kataryna napisała: > Jakby ktoś się dziwił, ten sam piłkarz powiedział kiedyś, że w > życiu przeczytał jedną książkę, była to "Nasza szkapa". Nie > dziwi, że potem z trudniejszym tekstem miał kłopoty. I jeszcze dodal, ze "to bylo o jakims koniu, czy cos takiego" - ale czego mozna spodziewac sie po pilkarzu - typowy przedstawiciel polskiej pilki noznej. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Były piłkarz Legii oskarżony o bigamię 23.09.03, 19:12 Gość portalu: Rugi napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > > > Jakby ktoś się dziwił, ten sam piłkarz powiedział kiedyś, że w > > życiu przeczytał jedną książkę, była to "Nasza szkapa". Nie > > dziwi, że potem z trudniejszym tekstem miał kłopoty. > > I jeszcze dodal, ze "to bylo o jakims koniu, czy cos takiego" - > ale czego mozna spodziewac sie po pilkarzu - typowy > przedstawiciel polskiej pilki noznej. Inni typowi przedstawiciele: - Tomasz Hajto i papierosy z przemytu - Piotr Świerczewski i przemyt waluty - Olgierd Moskalewicz i sfingowana umowa darowizny kilkuset tysięcy zł. na rzecz małej parafii a na tej fałszywej umowie fałszywa pieczątka parafii, na dodatek z błędem w słowie "parafia" Odpowiedz Link Zgłoś
minderbinder1 Re: Były piłkarz Legii oskarżony o bigamię 23.09.03, 19:38 kataryna.kataryna napisała: > Inni typowi przedstawiciele: > > - Tomasz Hajto i papierosy z przemytu Hajto był niezły wczoraj, gdy się tłumaczył z tych papierosów. Powiedział, że rozdał to wszystko znajomym i dodał, że on zresztą pali nie te. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Były piłkarz Legii oskarżony o bigamię 23.09.03, 19:50 minderbinder1 napisał: > kataryna.kataryna napisała: > > > > Inni typowi przedstawiciele: > > > > - Tomasz Hajto i papierosy z przemytu > > Hajto był niezły wczoraj, gdy się tłumaczył z tych papierosów. Powiedział, że > rozdał to wszystko znajomym i dodał, że on zresztą pali nie te. Szkoda, że nie ma takich dobrych kolegów jak Rywin i nie znajdzie się ktoś jak Pec-Ślesicka, kto napisze, że niewinny bo nie dla siebie chciał. Odpowiedz Link Zgłoś