Esbecy wiedzą do kogo zadzwonić,by wygrać przetarg

25.06.08, 19:18
by dziecko dostało się na studia lub dostało dobrą pracę ...
... firmy ochroniarskie, rady nadzorcze banków ... to bezpieka.
Pani Ewa Stankiewicz, pracując nad filmem "Trzech kumpli" poznała dobrze
prawdziwy "układ", w który nie wierzyli i nie wierzą nadal tacy oszczercy jak
m.in. Chlebowski ...
    • fury11 Re: Esbecy wiedzą do kogo zadzwonić,by wygrać prz 25.06.08, 19:22
      zatrudnij się w mojej firmie jako ochroniarz. Siedzi ich na zmianę
      czterech po 24 h. Zarabiają po 1300 brutto
      • 1normalnyczlowiek Właściciel,członek rady nadzorczej to nie portier! 25.06.08, 19:52
        fury11 napisał: zatrudnij się w mojej firmie jako ochroniarz. Siedzi ich na
        zmianę czterech po 24 h. Zarabiają po 1300 brutto

        ---> Nie zrozumiałeś pierwszego postu. :)))
    • zoro_wieczorowo_poro Re: Esbecy wiedzą do kogo zadzwonić,by wygrać prz 25.06.08, 19:38
      ty paranormalne poesbeckie ścierwo przygłupiaste. Powinieneś mieć zakaz pisania
      JAKICHKOLWIEK postów GDZIEKOLWIEK do czasu dostarczenia zaświadczenia że jesteś
      na tyle normalny że możesz sam jeść plastikową łyżką, a wątki otwierać po
      dopuszczeniu kierowania pojazdem wolnobieżnym po drogach gruntowych kat. III i
      IV bez osprzętu z częściami ruchomymi .
      Przecież to jest niemożliwe że takie coś jak ty może samo gdzieś tam w necie
      istnieć. Poproś kolege Napoleona żeby ci nie podjadał pastylek przed kolacją bo
      kasa z NFZ idzie w błoto a ty jesteś codziennie tragiczniejszy w swoim
      infantylnym kretyniźmie.
      • porno_owca Brak satysfakcji 25.06.08, 20:37
        Kurka siwa, nie dajesz mi satysfakcji. Gdybys cos tresciwego chociaz wrzucil na
        koniec to moze moglbym cie raz kolejny w kiblu spuscic. A tak nic.
    • wujaszek_joe Rajmund też wiedział gdzie zadzwonić 25.06.08, 20:25
      i teraz męczymy się z doktorem Obiatem.
      PC pozazdrościło esbkom i stworzyło swój Układ. mają teraz skoki, oddłużali
      szpitale, odzyskali media publiczne, uwłaszczyli się na ul. Srebrnej itd itp.
      A esbekom dali święty spokój. Deubekizacja, lustracja okazały się pustymi
      sloganami. Przypadek?
      • 1normalnyczlowiek11 Nie przypadek!Chlebowski i inni ... :))) 25.06.08, 20:34
        wujaszek_joe napisał: Przypadek?
    • porno_owca Z reka w nocniku. 25.06.08, 20:34
      I zaraz sie okaze, ze rzeka ma nurt w innym miejscu, a PO lezy gdzies na
      mulastym dnie. Ten Walesa ich zgubi, jak zwykle za pozno sie zorientowali,
      polityka milosci wziela w leb.
      • elena4 Re: Z reka w nocniku. 25.06.08, 20:38
        A mówiłam, że będzie ciekawie?
        • porno_owca Re: Z reka w nocniku. 25.06.08, 20:42
          Czy mowilas to nie pamietam, ale wierze, ze bedzie ciekawie. Te kilka rzeczy,
          ktore sie tak pieknie spotkalo we wlasciwym czasie i miejscu. Niczym pelne
          zacmienie slonca.
        • etta2 Re: Z reka w nocniku. 25.06.08, 21:11
          Ciociu helciu, a ty wiesz o czym mowa? Po licha się wtrANcasz?
          • elena4 Re: Z reka w nocniku. 25.06.08, 21:43
            Co mam nie wiedzieć?
            I nie przeszkadzaj. Uczę się.
    • qqazz Ameryki nie odkryła 25.06.08, 20:57
      to co tam było powiedziane wiadomo od dawna, najlepiej to widać w mniejszych
      miejscowosciach gdzie decydentami albo dużo mogacymi pracownikami w urzedach,
      dyrektorami banków, zakładów ubezpieczeniowych, prezesami spółdzielni
      mieszkaniowych i członkami ich zarządów czy udziałowcami dużych firm byli przez
      długie lata albo nadal są w większości byli partyjni i ich znajomi lub rodziny a
      osoba spoza tego środowiska jeszcze nie tak dawno temu nie miała zbyt wielu
      szans na otwarcie i utrzymanie biznesu wiekszego niż kontener na bazarze czy
      budka z hamburgerami.
      Nie przypadkiem utarło sie u nas przekonanie że o sukcesie na rynku pracy w
      mniejszym miescie czy dużej firmie państwowej decydują nie kwalifikacje a
      znajomosci.



      pozdrawiam
      • 1normalnyczlowiek Ale pamiętasz,co jaśnieoświeceni o układzie mówili 25.06.08, 21:03
        qqazz napisał: Ameryki nie odkryła

        ---> od trzech lat, by ośmieszyć tezy JK.

        > to co tam było powiedziane wiadomo od dawna, najlepiej to widać w mniejszych
        miejscowosciach

        ---> Tam się nic nie zmieniło od wielu wielu lat. Do tego pomogły lokalnym
        układom kary, wymierzane lokalnym dziennikarzom za opisywanie ich przewałów.
        • elena4 Re: Ale pamiętasz,co jaśnieoświeceni o układzie m 25.06.08, 21:09
          Timeo Danaos..........
        • elena4 Re: Ale pamiętasz,co jaśnieoświeceni o układzie m 25.06.08, 21:21
          Chciałam powiedzieć, że ja bym się zbytnio tym nie zachwycała, że
          oni o układzie i ze w TVN.
        • qqazz Ci jaśnieoświeceni albo 25.06.08, 21:26
          czerpali z tego korzyści wiec nic dziwnego ze głosili tezy broniące ich
          interesów, albo żyli w swoich wirtualnych światach oderwani od rzeczywistości
          więc bredzili głupoty nie mając pojęcia o sprawie.
          Nb. rację miał red. Michalkiewicz który w 2005 r. twierdził ze PiS co prawda
          będzie chciał rozbić układ postkomunistyczny ale na jego miejsce będzie budował
          swój własny.



          pozdrawiam
          • 1normalnyczlowiek To zależy co to znaczy "swój własny" 25.06.08, 21:48
            qqazz napisał: Nb. rację miał red. Michalkiewicz który w 2005 r. twierdził ze
            PiS co prawda będzie chciał rozbić układ postkomunistyczny ale na jego miejsce
            będzie budował swój własny.

            ---> Jeśli swój własny jako własne dzieło oparte od początku na przejrzystych
            zasadach, to nic w tym złego. Przecież tzw. układy mniej lub bardziej
            rozbudowane zawsze istniały i istnieć będą, od układów rodzinnych poczynając,
            poprzez układy koleżeńskie, układy w pracy ... Problemem nie jest istnienie tych
            układów, ale zasady jakimi się kierują.
            Postkomunistyczny układ okrągłostołowy preferował peerelowską nomenklaturę,
            esbeków, agentów i kapusiów oraz koncesjonowaną (przez nich) opozycję ... Z
            kolei, każdy "zdrowy układ" preferuje uczciwość, zdolności ... Niestety wielu
            jest takich, którzy usilnie walczą by zrównać polecenie, poparcie kolegi, bo
            jest esbekiem takim jak oni sami, z bezinteresownym poleceniem, poparciem
            kolegi, który jest po prostu zdolnym uczciwym fachowcem.
            • qqazz Re: To zależy co to znaczy "swój własny" 25.06.08, 21:53
              Układy sa rzeczą normalnie występujaca w przyrodzie to ze wyswiadczamy sobie
              wzajemnie jakies uprzejmosci mozna zakwalifikować jako układ, red.
              Michalkiewiczowi chodziło o to ze PiS bedzie budował układ na wzór tego który
              zamierzał zwalczać.


              pozdrawiam
              • 1normalnyczlowiek Nie sądzę,by świadomie zamierzali,tak jak i 25.06.08, 22:01
                qqazz napisał: Michalkiewiczowi chodziło o to ze PiS bedzie budował układ na
                wzór tego który zamierzał zwalczać.

                ---> ... nie mieli chyba pełnej świadomości kim był Lipiec, Kaczmarek i paru
                innych. Ale jeśli nawet, to i tak jest to mniejszy problem, bo w trakcie tego
                "budowania" łatwo by było ich przyłapać a w zastany układ esbeckookrągłostołowy
                trudno było zaglądnąć.
                Przecież nawet dzisiaj niektórzy z dotychczasowych zaklinaczy rzeczywistości
                wreszcie oficjalnie przyznali się, że układ okrągłostołowy wtedy powstał ... ale
                nadal nie ujawnili jego zasad.
                • qqazz Re: Nie sądzę,by świadomie zamierzali,tak jak i 25.06.08, 22:11
                  tych co do których nie było pewnej swiadomosci było i jest pewnie więcej, skoro
                  na szczytach władzy sie pojawili to pewnie byli i są nizej, w terenowych
                  strukturach nie brakuje byłych aparatczyków a i w czołówce działaczy PiSowskich
                  są postacie przedziwne no choćby Gosiu który miał kaprys postawić we Włoszczowej
                  peron na którym beda się zatrzymywały pociągi IC i zrobił to bynajmniej nie ze
                  swoich pieniedzy, zreszta tutaj raczej nie chodzi o cechy osobowosciowe członków
                  układu a o sposób jego funkcjonowania.


                  pozdrawiam
                  • elena4 Re: Nie sądzę,by świadomie zamierzali,tak jak i 25.06.08, 22:32
                    To nie są żadne argumenty.
                    Postawić w tych samych warunkach UPR na czele i byłoby to samo.
                    • qqazz Re: Nie sądzę,by świadomie zamierzali,tak jak i 25.06.08, 22:36
                      elena4 napisała:
                      > To nie są żadne argumenty.
                      > Postawić w tych samych warunkach UPR na czele i byłoby to samo.

                      Sądzisz że Korwin też by zbudował peron we Włoszczowej?



                      pozdrawiam
                      • elena4 Re: Nie sądzę,by świadomie zamierzali,tak jak i 25.06.08, 22:40
                        Peron we Włoszczowej to już nie, ale jakieś inne widzimisię mógłby
                        spokojnie i bezkarnie popełnić. Nie mówiąc już o wladzy terenowej,
                        bo nie wmówisz mi, ze nie rozwaliłby starych układów?
                        • qqazz Re: Nie sądzę,by świadomie zamierzali,tak jak i 25.06.08, 22:43
                          Pewnie z miejsca zlikwidowałby kilka ministerstw to taka wielka fanaberia?



                          pozdrawiam
                          • elena4 Re: Nie sądzę,by świadomie zamierzali,tak jak i 25.06.08, 22:47
                            Tak i z miejsca zmieniłby prawo administracyjne, prawo karne i w
                            ogóle caly system.
                            A właściciele i twórcy tego systemu staliby z boku bezczynnie i
                            patrzyli, tak jak patrzyli na poczynania Kaczorów.
                            Zacznij mysleć realnie.
    • piglowacki Albina też wiedziała do kogo zadzwonić … 25.06.08, 21:10

      …”by dziecko dostało się na studia lub dostało dobrą pracę ...”, mogło napisać
      pracę doktorską bez tych uczelnianych bzdetów, ...

      ;-)))

      …”W książce „O dwóch takich... Alfabet braci Kaczyńskich" przyznaje, że dzięki
      protekcji męża przyjaciółki mamy (posła ZSL i wiceministra oświaty) został
      asystentem w resortowym Instytucie Polityki Naukowej i Szkolnictwa Wyższego.”…

      www.polityka.pl/doktorat-premiera-kaczynskiego/Lead30,1139,222398,18/


      PS. A pamiętasz może 1upośledzonyczłowieku do kogo Albina zadzwoniła, żeby
      przepchnąć z klasy do klasy jednego ze swoich wolaków bo z j. polskim miał
      ciężkie problemy ???

      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

      „Jak można wierzyć PiSkomunie? Przecież ci ludzie co innego myślą, co innego
      mówią i co innego robią. Udowadniają nam to na każdym kroku... – by
      1upośledzonyczłowiek

      „Inteligencja zastępcza, autorytety zastępcze i co tam jeszcze nam fundował
      przez 16 lat” Jaruś MiłoŚCIWIE nam PANUJĄCY, pRezydent i ta cała P(i)C SEKTA
      jego – by 1upośledzonyczłowiek

      = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

      „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już
      przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego
      konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową
      hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej
      zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.”
      - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)

      • etta2 Re: Albina też wiedziała do kogo zadzwonić … 25.06.08, 21:20
        Hehehe, DOBRE!
        I tym sposobem armia (nie)normalnych podnieca się - na zlecenie.
        Tymczasem...przez 8 lat do rządzenia krajem wybierani byli
        postkomuchy, a prezio na 2 kadencje (10 lat). I gawiedź oczekiwała,
        że postkomuch będzie gnębił komucha? Jak doliczyć 2 lata rządów
        postkomuchów z PiS, to wychodzi, że na 19 lat wolności od komuchów,
        przez 10 lat rządziły...komuchy. Ale cóż, ciemnota nie boli, tylko w
        kieszeni coraz gorzej. A manna nie spadnie, niestety.....
        • 2berber A może zabrać się do roboty? 25.06.08, 21:26
          Złej baletnicy i majtki przeszkadzają tańczyć.
          Prawdziwych komuchów wymordował Stalin a i
          Hitler swoje dołożył. Niestety tak samo obaj
          dyktatorzy potraktowali naszą inteligencję.
          Stąd wniosek komuchów brak, inteligentnych brak
          (co widać po wielu wypowiedziach) - zostali
          sami pieniacze :-(
        • 1normalnyczlowiek Wiesz,że lepszy znany wróg niż fałszywy przyjaciel 25.06.08, 21:35
          etta2 napisała: Tymczasem...przez 8 lat do rządzenia krajem wybierani byli
          postkomuchy, a prezio na 2 kadencje (10 lat)

          ---> Lepszy znany Kwaśniewski niż nieznany Maleszka ...
      • elena4 Re: Albina też wiedziała do kogo zadzwonić … 25.06.08, 21:22
        A kto w tamtych czasach nie wiedział?
        • piglowacki Re: Albina też wiedziała do kogo zadzwonić … 25.06.08, 22:07

          elena4 napisała:

          > A kto w tamtych czasach nie wiedział?

          Cuś tu jakiś herezje walisz. Przeca ponoć byliśmy MY i byli ONI.

          A przepchnąć w liceum wolaka z gałą z klasy do klasy to chyba niezłe
          "przełożenie" trzeba było mieć ;-)))


          • elena4 Re: Albina też wiedziała do kogo zadzwonić … 25.06.08, 22:10
            Wolacy na gały nie mogli sobie pozwolić.
    • polobolo2 donosicieli i zlodziei, jak widze, nie brak wam 25.06.08, 22:13
      ale dziekuje za poinformowanie o detalach. Zawsze dobrze miec fakty
      na przyszlosc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja