Kolejny dowód,że został popełniony kardynalny błąd

28.06.08, 14:42
na początku naszej drogi transformacji z systemu socjalistycznego w
demokracje opartej na wolnym rynku.
Oto jakich mamy wspaniałych prawników.W dzisiejszym numerze "POLSKI"
artykuł o Stanisławie Kłysie - ubeku, który prześladował obrońcę
robotników Poznańskiego czerwca 1956, wykłada teraz prawo w
Bałtyckiej Wyższej SzkoleHunanistycznej w Koszalinie...
Jeszcze nie ucichła wrzawa jaka powstała wokół filmu o "kombatancie
Maleszce" a juz mamy kolejne przykłady i dowody na to jak błędna i
chybiona była decyzja o nieprzeprowadzeniu na poczatku naszej
transformacji swego rodzaju katharsis właśnie z ludzi takiego
pokroju jak wspomniani powyżej.Iluż takich kanalii jak S.Kłys czy
A.Maleszka funkcjonuje jeszcze w naszym życiu ? Bo kiedyż takie
katharsis należało przeprowadzić - wówczas gdy na twarzach SB'ków,
UB'ków zagościł dziwny niepokój by nie wyrazic się dosadniej
strach , czy teraz gdy okrzepli , zajęli określone miejsce
nbeneficjenta w wolnej RP ?
==>
A na FK ilu jest internautów, których takich ludzi bronią i uważają,
że Ci, którzy mają odmienny punkt widzenia w sprawie lustracji i
dekomunizacji są niespełna rozumu i odsądzani są od czci i wiary -
nie ma sensu sypać przykładami, bo admin niniejszego forum bedzie
miał dostateczny powód by niniejszy post usunąć...
==>
Po raz nie wiadomo już który człowiek zadaje sobie retoryczne
pytanie, jak wyglądałaby dziś wolna RP gdyby w latach 90'tych
A.Michnik wraz ze swym organem GW nie był tak medialnie
omnipotentny.Dziś wielu Polaków inaczej postrzega tamten okres.Zdaje
sobie sprawę, że zostali uwiedzeni chorymi ideami guru z z Czerskiej
i tej elity pod sztandarami UW, później UW, i że dziś już wiadomo na
pewno, że ten antylustracyjny i antydekomunizacyjny front tego
środowiska przyniósł wolnej RP same szkody.
==> Jedna z autorek "Trzech kumpli" rozumie powagę sytuacji,
wyrażając jednoznaczną opinię, ze wszyscy agenci powinni bezwłocznie
zostać ujawnieni. To jest fakt, który każda Polka/Polak
powinna/nien rozumieć bez dodatkowych wyjaśnień.
Jak można budować państwo prawa gdy 100 tys ludzi współpracujących z
SB, w większości czynnych zawodowo są przez byłych SB'ków
szantażowani i bez mrugnięcia oka załatwiają ludziom bezpieki
wszelki sprawy od błahych ( załatwienie dla dzieci przedszkola,
szkoły )po poważniejsze np. szantażowanie ludzi ( współpracowników
SB, bo ta współpraca się wszak nie skończyła ;-)) zajmujących
wysokie stanowiska państwowe. Czy powyższe spostrzeżenia wymagają
naprawdę wyjątkowej inteligencji i dużej wiedzy ?
Jak Polska wyglądałaby dziś, gdyby wspomniane katharsis miało
miejsce na początku lat 90'tych. Czy dziś, kluczową sprawą byłaby
sprawa zwerbowania przez SB Lecha Wałęsy, tego kanalii Stanisława
Kłysa i jemu podobnych, A.Maleszki i innych
beneficjentów "nadwiślańskiej transformacji" ? Nie, bo te sprawy
podobnie jak Niemcy, Czesi mielibyśmy za sobą - dziś interesowałaby
nas tylko budowa infrastruktury i przygotowania do EURO2012 nie
wspominając o tych w sferze kultury i ducha, które też są istotne z
punktu widzenia każdego zdrowo myślącego człowieka ...
    • elena4 Re: Kolejny dowód,że został popełniony kardynalny 28.06.08, 14:50
      Jeszcze następne x lat będziemy cierpieć za to, że się tego w
      odpowiednim czasie nie zrobiło.
    • zdybex Re: Kolejny dowód,że został popełniony kardynalny 28.06.08, 14:51
      W 1918 cały aparat państwowy powstał z ludzi współpracujacych z Trzema
      Zaborcami. I to była ta sniona po nocach przez obecnych nawiedzonych II RP. Nic
      do tego dodac nie można poza uwaga, ze jak już zlustrujesz wszystkich,
      odbierzesz im dochody, mieszkanie,prace to dasz im prawo do zasiłku, czy bilet
      do pieca w Oświęcimiu, ktory chetnie bys rozpalił?
      • camille_pissarro Re: Kolejny dowód,że został popełniony kardynalny 28.06.08, 15:00
        A ktoś mówi o odbieraniu dichodów, mieszkań, pracy etc ????
        Czy ja gdzieś cos takiego napisałem ???? Prosże wskazać link ,. pod
        którym takie moje spostrzeżenia się kryją.
    • mietowe_loczki Re: Kolejny dowód,że został popełniony kardynalny 28.06.08, 14:51
      Zatem otwórzmy wszystkie archiwa.

      Dlaczego PiS uwalił lustrację podczas swoich dwuletnich rządów?
      Skoro była chęć, była wola, aby wszystko dociągnąć do końca ...

      Dlaczego masz pretensje do tych, którzy są przeciwni lustracji z
      nieważne jakich powodów, skoro przymykasz oko na nieporadność
      JarKacza w tej dokładnie sprawie?

      Zresztą, wyborcza nie zawsze była przeciwna wyciąganiu na światło
      dzienne czyichś domniemanych grzeszków. Patrz kombatant Bojarski vs
      prof. Fisiak.
      • camille_pissarro Re: Kolejny dowód,że został popełniony kardynalny 28.06.08, 14:58
        A czy ja mam być zwolennikiek PiS, PO , SO ,PSL czy jeszcze innych
        partii ? Ja po prostu twierdzę i domagam się tego, czego domagałem
        się od poczatku istnienia tego forum., a wcześniej artykułowałem to
        na na spotakaniach także w "Ruchu Stu ' Czesława Bieleckiego.
        Dlaczego ja mam apelować do Kaczyńskiego, Pawlaka, Tuska i innych
        liderów ) poza SLD, bo Ci na żadna formę lustracji i dekomunizacji
        się nie zgodzą )? Jaq moje poglądy i opinie wygłaszaam niezaleznie
        od opcjii politycznej - czy tak nie mozna tego robić w wolnym
        demokratycznym kraju ??????
        • mietowe_loczki Re: Kolejny dowód,że został popełniony kardynalny 28.06.08, 15:06
          Ja ciebie w poprzednim poście nie przypisałam do konkretnej opcji
          politycznej, tylko uprzejmie zwróciłam uwagę, że w kwestii lustracji
          masz poglądy zbieżne z PiSem,

          przepraszam, z tym, co PiS deklarował w sprawie lustracji.

          Dlatego dziwi mnie to, że swoje pretensje kierujesz do tych, którzy
          w sprawie przyspieszenia lustracji, nie kiwną palcem nie ważne z
          jakich powodów.
    • hercule_poirot Re: Kolejny dowód,że został popełniony kardynalny 28.06.08, 16:09
      Jak mozna się było dziwic zachowaniu Z.Romaszewskiego gdy komuch
      Wenderlich imputował mu, że jest on winien bezrobociu w popgrowskich
      województwach.Tak dalej liderzy SLD a niedługo nawet na siedzibe na
      Rozbrat nie będziecie mieli państwowej kasy ;-))
      • elwer-pancerfaust44 Re: Kolejny dowód,że został popełniony kardynalny 28.06.08, 16:18
        Czyżby to nie geniusz Balcerowicz pod parasolem ochronnym też i Romaszewskiego z
        ;S;zlikwidował PGR-y?Zresztą nie tylko.Na Śląsku polikwidował kopalnie w
        perfidny sposób.Bo utrzymywał regulowane ceny węgla, poniżej kosztów wydobycia
        zadłużając kopalnie.Gdyby wtedy ceny węgla uwolnił rynkowo,to społeczeństwo nie
        wytrzymało by jego terapii szokowej.Nawet Wałęsa i Romaszewski by mu nie pomogli.
        • doc.torov Re: Kolejny dowód,że został popełniony kardynalny 28.06.08, 20:29
          elwer-pancerfaust44 napisał:

          > Na Śląsku polikwidował kopalnie w
          > perfidny sposób. Bo utrzymywał regulowane ceny węgla,
          > poniżej kosztów wydobycia zadłużając kopalnie.

          Kopalnie mogły obnizyc koszty wydobycia,
          drogi pancerfaucie. Ale nie chciały tego robic.



          • elwer-pancerfaust44 Re: Kolejny dowód,że został popełniony kardynalny 28.06.08, 20:42
            Gdyby kopalnie mogły wtedy samodzielnie sprzedawać węgiel po swoich kosztach
            plusk zysk(wolny rynek)też znalazły by odbiorców,tylko wtedy reformy
            Balcerowicza wzięły by w łeb.Hehehe,wolny rynek a la Balcerowicz z regulowanymi
            cenami węgla!
            • jk-24 Re: Kolejny dowód,że został popełniony kardynalny 30.06.08, 13:14
              Powiedzmy sobie otwarcie :
              kundelki szczekają , sikają , szarpią nogawki a ceny rosną ,
              karawana PiSu jedzie dalej.
    • bush_w_wodzie dowod? 28.06.08, 16:20

      wyciagasz jeden przyklad donosiciela sprzed 40 lat ktory uczy na prowincjonalnej
      uczelni - i nazywasz to dowodem na cos?

      twierdzisz ze ubecy moga szantazowac ludzi na wysokich stanowiskach panstwowych
      czemu zapobieglowy otwarcie archiowow? to bzdura. przeciez jest procdura
      lustracyjna tych osob

      w niemczech na ktore sie tak chetnie powolujesz - powszechnie znany jest
      przypadek wysokiego oficera stasi ktory pelni wysoka funkcje we wladzach
      konsorcjum blue-stream. i co? gdzie miara rzeczy?

      i na koniec: jesli polska rzadzi wg ciebie ubecja (co imputujesz implicite) a
      alternatywa bylyby rzady ludzi pokroju kaczynskich macierewicza ziobry
      gosiewskiego i innych baczkow - to ja z przykroscia stweirdzam ze ta alternatywa
      jest duzo gorsza od rzadow tej rzekomej ubecji... patrzac na mozliwosci
      intelektualne metody dzialania i pierwszoplanowe cele


      w jednym wypadku bym sie mogl zgodzic z twoja teza: gdyby wczesne i pelne
      otwarcie archiwow uchronio nas przed kaczynskimi. to nawet mozliwe aczkolwiek
      mogloy sie tez zdarzyc - ze zamiast pelnego otwarcia archiwow mielibysmy
      cyniczna klike ktore by tymi archiwami zawladnela i uzywala do szantazu i
      zdobywania wladzy i wplywow (cos jak teraz...). a wtedy dobrze ze ta klika
      zdobyla instrumenty dopiero po utrwaleniu w polsce zasad demokratycznych i
      akcesji polski do ue
      • camille_pissarro Re: dowod? 28.06.08, 16:59
        Masz problemy natury mentalnej, a może nie najlepsze samopoczucie po
        wczorajszej biesiadze ;-))
        Jesteś prymitywnym, tendencyjnym apologetą lobby antylustracyjnego.
        Takich jak Ty nawet 100 tysięcy kolejnych przypadków takich
        S.Kłysów, A.Maleszek nie przekona, bo nieprzemakalnych nie jest w
        stanie nic przekonać, to dla Ciebie powinno być chyba sprawą
        oczywistą.
        Czytaj uważnie i odpowiadaj uważnie. Czy ja gdzieś napisałem
        explicite, że dzisiejszą RP rządzi SB'cja, mowa jest o 100 tys
        agentów, na których mają haki byli SB'ecy.To Ty dokonujesz projekcji
        tych 100 tys agentów z SB'kami w tle na całą Polskę.Na szczęsie w RP
        większość ludzi rozumie błedy zaniechania z poczatku okresu
        transformacji.Imozesz sobie mówic na Kaczorów co Ci się rzewnie
        podoba, bo takie są zasady demokratycznego kraju, ale
        jednoi "kaczorom" trzeba podziękować, własnie za to, ze zwrócili
        uwage na fakt, że jeden ośrodek nie może stanowić wykładni i idei
        dla budowy wolnego, niepodległego kraju ( tak byo niestety ) tym
        bardziej, ze jak widac po casusie A.Maleszki ta droga była z gruntu
        fałszywa.I to jest ten jeden zysk 2 lat , ze Polakom szerzej nieco
        otworzyły się oczy a osrodek z Czerskiej i akolitów stracił rząd
        dusz na Polakami ;-)).
        Obejrzyj sobie szczegółowo, raz jeszcze film "Trzech kumpli" ,
        przeczytaj parę tekstów nie tylko Balcerowicza, Michnika , Pacewicza
        ( ostatnio spokorniał ;-)), czy Stasińskiego ale Tomasza Burka,
        Rafała Matyi, Staniszkis czy P.Zaremby. Poszerz nieco swój ciasny
        horyzont myślowy a może wreszcie zrozumiesz, ze Twoje poglądy i
        Tobie podobnym wcale nie muszą stanowić w wolnym kraju wiekszości,
        ba być jedynymi uprawnionymi lub kanonami w swego rodzaju dziwnym
        myśleniu "propaństwowym" ( cudzysłów uzasadniony , bo w Twoich
        wywodach , pierwisatka państwowotwórczego się nie uświadczy ).
        Nie mam czasu dalej fechtować, reszta nie wiem czy warto;-))

        That's all for now, farewell Mr "bush w wodzie", Warsaw Summer Jazz
        is waiting...
        • doc.torov Re: dowod? 28.06.08, 20:32
          camille_pissarro napisał:

          > Masz problemy natury mentalnej, a może nie najlepsze samopoczucie po
          > wczorajszej biesiadze ;-))


          Miałeś dowód żałosny PiSowski idioto,
          a nie zmyslac jakie on ma problemy.
          Ty masz problemem ze wzwodem, ale kogo to obchodzi?

        • bush_w_wodzie Re: dowod? 28.06.08, 23:05
          tja. kopanie po kostkach i gryzienie po pietach sie zaczyna :)))
          mam spora doze tolerancji dla ludzkich slabosci choc ma ona dobrze okreslone
          granice...

          jesli juz musimy rozmawiac ad personam to musze ci powiedziec jedna rzecz: bylem
          goracym zwolennikiem idei oczyszczania panstwa z wplywow prl-owskich specsluzb
          do czasu gdy zobaczylem co pod takim szyldem wyprawia kacza sitwa... dzieki
          kaczynskim macierewiczowi i kurtyce zrozumialem punkt widzenia michnika. czyz to
          nie paradoks?

          byc moze moje rozwazania wykraczaja zbyt daleko poza twoj punkt widzenia i
          horyzont intelektualny. piszac na forach internetowych trzeba byc przygotowanym
          na mozliwosc napotkania dyskutantow ktorzy rozmaite braki usiluja nadrobic
          niskiej proby atakami ad personam.
          no ale mniejsza z tym. podsumuje jednym zrozumialym zdaniem:

          z dwojga zlego lepiej miec esbecka przeszlosc niz esbecka mentalnosc



          camille_pissarro napisał:

          > Masz problemy natury mentalnej, a może nie najlepsze samopoczucie po
          > wczorajszej biesiadze ;-))
          > Jesteś prymitywnym, tendencyjnym apologetą lobby antylustracyjnego.
          > Takich jak Ty nawet 100 tysięcy kolejnych przypadków takich
          > S.Kłysów, A.Maleszek nie przekona, bo nieprzemakalnych nie jest w
          > stanie nic przekonać, to dla Ciebie powinno być chyba sprawą
          > oczywistą.
          • camille_pissarro kopanie po kostkach ? ;-)) 29.06.08, 10:18
            Trzeba czasami poszerzyć swój horyzont myślowy - powtarzam a, w Twoim przypadku
            jest to jak najbardziej wskazane - operujesz wyświechtanymi sloganami i chodzisz
            utartymi ścieżkami ( myślowymi rzecz jasna - jakbyś miał wątpliwości ;-))i
            prezentujesz od dłuższego czasu tą samą, niezmodyfikowana mantrę ;-)).Powtarzam
            czas dyspozycji organu z Czerskiej minął.Powtarzam dobrze się stało, ze Polacy
            mieli okazję zobaczyć druga stronę medalu, dobrze, ze w końcu przełamali się w
            konkurencyjnym medium i odkryli kuchnię Wyborczej. Ja na to nic nie poradzę ,
            jak pisałem wcześniej - jesteś nieprzemakalny, a tych trzeba ignorować.Możemy
            się założyć , że kwestia lustracji wróci jeszcze jak bumerang i casus takich
            Kłysów czy Maleszki będzie miał większy niźli obecnie wymiar.
            Wildstein dobrze powiedział, jak sie go zapytano, "czy cieszy się , że GW
            pozbyła sie A.Maleszki ?" - odpowiedział , ze się dziwi takiej postawie kolegium
            z Czerskiej, bo tym aktem GW zaprzeczyła samej sobie, akonkretnie i dalej -
            powinna była wybranej przez siebie opcji sie trzymać- "Gazeta Wyborcza broniła
            "ofiar" lustracji, mówili, że agenci to ofiary systemu.Więc czemu nad tym
            biednym Maleszka się pastwią ".

            ==>I jeszcze ad personam. Jesteś człowiekiem zadufanym w siebie, zbyt pewnym
            siebie - powtarzam zbyt pewnym ( bo pewność jest jak najbardziej wskazana ),
            pozbawionym najmniejszego marginesu wątpliwości, wątpliwości, której margines
            pozostawiają sobie większe tuzy od Cibie , a kim Ty jesteś, że kreujesz siebie
            jako wyrocznie i autorytet, w tym także moralny ?
            • bush_w_wodzie no fakt... raczej gryzienie po pietach 29.06.08, 11:37
              camille_pissarro napisał:

              > Trzeba czasami poszerzyć swój horyzont myślowy - powtarzam a,
              > w Twoim przypadku jest to jak najbardziej wskazane -
              > operujesz wyświechtanymi sloganami i chodzisz
              > utartymi ścieżkami ( myślowymi rzecz jasna - jakbyś miał
              > wątpliwości ;-))i prezentujesz od dłuższego czasu tą samą,
              > niezmodyfikowana mantrę ;-)).


              a teraz wyobraz sobie ze zamiast do mnie twoj akapit trafia w zwierciadlo i
              wraca do ciebie. i zastanow sie jaki wartosciowy
              przekaz informacyjny zawiera.



              > Powtarzam czas dyspozycji organu z Czerskiej minął.Powtarzam dobrze się stało,
              ze Polacy
              > mieli okazję zobaczyć druga stronę medalu, dobrze, ze w końcu przełamali się w
              > konkurencyjnym medium i odkryli kuchnię Wyborczej. Ja na to nic nie poradzę ,
              > jak pisałem wcześniej - jesteś nieprzemakalny, a tych trzeba ignorować.Możemy
              > się założyć , że kwestia lustracji wróci jeszcze jak bumerang i casus takich
              > Kłysów czy Maleszki będzie miał większy niźli obecnie wymiar.
              > Wildstein dobrze powiedział, jak sie go zapytano, "czy cieszy się , że GW
              > pozbyła sie A.Maleszki ?" - odpowiedział , ze się dziwi takiej postawie kolegiu
              > m
              > z Czerskiej, bo tym aktem GW zaprzeczyła samej sobie, akonkretnie i dalej -
              > powinna była wybranej przez siebie opcji sie trzymać- "Gazeta Wyborcza broniła
              > "ofiar" lustracji, mówili, że agenci to ofiary systemu.Więc czemu nad tym
              > biednym Maleszka się pastwią ".
              >


              z przykroscia stwierdzam ze wciaz nie rozumiesz mojego punktu widzenia - choc
              usilowalem go juz wielokrotnie wytlumaczyc. podkreslam: nie chodzi sie o to ze
              sie nie zgadzasz. ty po prostu
              nie zrozumiales

              wiec znowu napisze (a nuz sie przebije do twojej otwartej refleksyjnej
              swiadomosci i poszerzy jeszcze bardziej zakres twoich pogladow?) - uwazam ze
              dzisiejsi gorliwi lustratorzy i pisowska opcja polityczna ktora usiluje wrocic
              do wladzy dzieki starej kaczynsko-macierwiczowskiej spiewce (napisalbys pewnie
              mantrze?) o bolku i agentach sa wiekszym zagrozeniem dla panstwa polskiego niz
              ta mglista agentura ktora jest wszedzie i prawie nigdzie (jak przychodzi do
              konkretow)

              to sa takie gierki w paranoje. jak sie nie da ludzi do siebie zachecic - jesli
              sie rzadzilo w katastrofalny sposob i nie ma sie czym chwalic - to trzeba
              obsobaczac konkurenta i straszyc straszyc straszyc



              > ==>I jeszcze ad personam. Jesteś człowiekiem zadufanym w siebie, zbyt pewny
              > m
              > siebie - powtarzam zbyt pewnym ( bo pewność jest jak najbardziej wskazana ),
              > pozbawionym najmniejszego marginesu wątpliwości, wątpliwości, której margines
              > pozostawiają sobie większe tuzy od Cibie , a kim Ty jesteś, że kreujesz siebie
              > jako wyrocznie i autorytet, w tym także moralny ?
              >


              dobrze. zdradze ci moj sekret. jestem kataryna incognito. tylko nie mow nikomu!
              • camille_pissarro raczej łechtanie ;-)) 29.06.08, 12:40
                Otóż ja sobie zawsze pozostawiam pewien margines niepewności.Czy, w
                dowolnej mojej opinii w 100 % akceptowałem poczynania np.
                A.Macierewicza ? Na początku lat 90'ych też akceptowałem polskie
                przemiany ( z wyraźnym dystansem do polityki A.Michnika, ale
                faktycznie myślałem, że ludzie UW a później KLD są w stanie
                przeprowadzić RP przez ogrom wyzwań ), ale juz gdy postkomuniści
                wrócili do władzy i Michnik im dodawał otuchy w Alei Przyjacił
                podczas kazdych przesileń, bło wiadomo, że transformacja w wymiarze
                politycznym została skażona ideologią guru z Czerskiej, a od afery
                Rywina A.Michnik i akolici napawali mnie juz tylko uczuciem
                abominacji, teraz po casusie A.maleszki dozło jeszcze uczucie
                idiosynkrazji.
                Jako apolodzy linii Michnika nie jesteście w stanie nawet przyznać
                się do tego błędu ( mowa o A.Maleszce ;-)), tylko dalej ( Ty
                także ) brniecie w śłepy zaułek.
                Owszem możecie zaklinać pogodę, może się nawet pojawią jakieś opady,
                ale to juz koniec Waszej indoktrynacji.Zdaje Wam się, że młodsze
                pokolenia Polaków funkcjonują w oparciu o konsumeryzm, że zniknie
                pojęcie państwa, narodu etc. Nic bardziej błędnego, takie sprawy jak
                ostatnio wyciągnięta pozwolą młodym się zastanowić i "pomysleć czy
                nie ma dla nich znaczenia, kim są Ci ludzie, którzy sa jego
                nauczycielami moralności i autorytetami.I czy prawdziwa przeszłość
                go faktycznie nie obchodzi.Przecieżzyszłości nie znamy.Jedyne, z
                czego możemy korzystać to przeszłość" ( cytat z wypoiwedzi
                B.Wildsteina )

                To oczywiście dla takich relatywistó ja TY jest sprawą drugorzędna
                bo Ty funkcjonujesz wyłącznie w swego rodzaju "polskim Matrixie ";-)
                • bush_w_wodzie to nie ze mna 29.06.08, 12:59
                  zachowaj prosze te pieszczoty dla twoich kumpli ;-)

                  camille_pissarro napisał:

                  > Otóż ja sobie zawsze pozostawiam pewien margines niepewności.Czy, w
                  > dowolnej mojej opinii w 100 % akceptowałem poczynania np.
                  > A.Macierewicza ? Na początku lat 90'ych też akceptowałem polskie
                  > przemiany ( z wyraźnym dystansem do polityki A.Michnika, ale
                  > faktycznie myślałem, że ludzie UW a później KLD są w stanie
                  > przeprowadzić RP przez ogrom wyzwań ), ale juz gdy postkomuniści
                  > wrócili do władzy i Michnik im dodawał otuchy w Alei Przyjacił
                  > podczas kazdych przesileń, bło wiadomo, że transformacja w wymiarze
                  > politycznym została skażona ideologią guru z Czerskiej, a od afery
                  > Rywina A.Michnik i akolici napawali mnie juz tylko uczuciem
                  > abominacji, teraz po casusie A.maleszki dozło jeszcze uczucie
                  > idiosynkrazji.

                  :)))). udalo ci sie trafic ze znaczeniem kilku trudnych slow. rozwijasz sie.


                  nie bede cie zanudzal ewolucja moich pogladow politycznych na przestrzeni lat. w
                  zupelnosci wystarczy sytuacja aktualna. a tak sie sklada ze jest dla mnie ona
                  absolutnie przejrzysta: panowie kaczynscy znowu usiluja zastapic pragmatyczny i
                  potrzebny dyskurs polityczny na temat potrzebnych reform prawa i modernizacji
                  panstwa narodowa debata na temat teczek. i wiadomo dlaczego: bo w obsobaczaniu
                  innych nie maja sobie rownych a na niczym inny sie nie znaja

                  i jak tej postami i tej metodzie mowie zdecydowanie nie. i odczuwam nawet
                  rosnaca idiosykrazje w stosunku do tych ludzi ktorzy graja w te gre z cynicznych
                  pobudek - oraz rodzaj wspolczucia pomieszanego z irytacja w stosunku do ludzi
                  ktorzy daja sie w te gre wkrecac. na szkode panstwa


                  > Jako apolodzy linii Michnika nie jesteście w stanie nawet przyznać
                  > się do tego błędu ( mowa o A.Maleszce ;-)), tylko dalej ( Ty
                  > także ) brniecie w śłepy zaułek.


                  do niedawna bylem zwolennikie totalnego otwarcia archiwow (wbrew kaczynskim i
                  kosciolowi nota bene). nadal uwazam ze to lepsze rozwiazanie niz zostawienie
                  wladzy nad teczkami w rekach panow z ipn. ale ten rok to zmienil. wlasnie teraz
                  po raz pierwszy zaczynam rozumiec przed czym przez tyle lat ostrzegal michnik


                  acha. z pewnoscia nie jestem apologiem
                  >>
                  apolog lit. dydaktyczna opowieść prozą a. wierszem, spokrewniona z bajką i
                  przypowieścią, niosąca naukę moralną, ale posługująca się raczej postaciami
                  prostodusznych ludzi niż zwierzętami.
                  <<


                  > Owszem możecie zaklinać pogodę, może się nawet pojawią jakieś opady,
                  > ale to juz koniec Waszej indoktrynacji.Zdaje Wam się, że młodsze
                  > pokolenia Polaków funkcjonują w oparciu o konsumeryzm, że zniknie
                  > pojęcie państwa, narodu etc. Nic bardziej błędnego, takie sprawy jak
                  > ostatnio wyciągnięta pozwolą młodym się zastanowić i "pomysleć czy
                  > nie ma dla nich znaczenia, kim są Ci ludzie, którzy sa jego
                  > nauczycielami moralności i autorytetami.I czy prawdziwa przeszłość
                  > go faktycznie nie obchodzi.Przecieżzyszłości nie znamy.Jedyne, z
                  > czego możemy korzystać to przeszłość" ( cytat z wypoiwedzi
                  > B.Wildsteina )


                  to tobie cos sie chyba zdaje. zdaje ci sie ze mnie sie myli wybor moralny z
                  pragmatyka zycia politycznego


                  >
                  > To oczywiście dla takich relatywistó ja TY jest sprawą drugorzędna
                  > bo Ty funkcjonujesz wyłącznie w swego rodzaju "polskim Matrixie ";-)


                  tak. co prawda jest to sformulowanie zapozyczone z reklamowek pisowskich (i
                  stanowiace esencje paranoidalnej ideologii pisowskiej) ale trzeba przyznac ze
                  chwytne. mozna nawet napisac `michtrix' -bedzie jeszcze ladniej wygladalo

                  ale musze przyznac ze troche mnie bawi gdy znany zwolennik braci kaczynskich
                  zarzuca komus relatywizm :)))
                  • camille_pissarro ze mna tez nie ;-) 29.06.08, 16:59
                    to cieszy, że jestes tak spostrzegawczy ;-))
                    Ja się rozwijam, natomiast Ty się zwijasz.
                    Przeczytaj sobie jak tekst Tomasza Burka o takich jak Ty
                    wyjałowionych z prawdziwych wartości - zastanawiam się jedynie, czy
                    cokolwiek z tego przekazu zrozumiesz ;-)))
                    • bush_w_wodzie Re: ze mna tez nie ;-) 29.06.08, 17:24
                      camille_pissarro napisał:

                      > to cieszy, że jestes tak spostrzegawczy ;-))

                      no nie wiem - niezwykle zjawiska przyciagaja uwage

                      > Ja się rozwijam, natomiast Ty się zwijasz.
                      > Przeczytaj sobie jak tekst Tomasza Burka o takich jak Ty
                      > wyjałowionych z prawdziwych wartości - zastanawiam się jedynie, czy
                      > cokolwiek z tego przekazu zrozumiesz ;-)))

                      musze zaznaczyc: to ze nie prostuje twoich licznych i zabawnych enuncjacji na
                      moj temat nie znaczy wcale ze sie z nimi zgadzam.
                      po prostu uwazam ze sa ciekawsze tematy do rozmowy niz moja osoba. zwlaszcza ze
                      ty wiesz o mnie to dokladnie to co ja chce zebys wiedzial he he he
    • man_sapiens Drobny błąd, na pewno nie kardynalny 28.06.08, 17:00
      Co by się zmieniło, gdyby udało się (jeżeli byłoby to w ogóle możliwe) skazać w
      1990 wszystkich ubeków na bezrobocie? Gdyby zniknęli uczelni, gazet, policji i
      diabli wiedzą skąd jeszcze. Nic.
      Większość ubeków to były sk...syny, ale nie wszystkie sk...syny były ubekami.
      Niektóre sk..syny chciały być donosicielami, ale UB ich olewało. I było pewnie
      paru ubeków, którzy mimo tego byli w miarę porządnymi ludźmi jak Hodysz. Czy
      ludzie, którzy wtedy podejmowali pracę w SB robili to z motywów tak bardzo
      innych od tych, którymi kierują się dzisiaj pracujący w UOP, ABW czy CBA? Czy
      donosiciele w rodzaju Maleszki działali z tak bardzo innych motywów niż ci,
      którzy dzisiaj donoszą policji? Czy gdyby Maleszka nie pracował nigdy w GW, to
      zmieniłoby to w jakikolwiek sposób Gazetę? Wielu donosicieli nie udałoby się
      zdemaskować. Pewnie, sprawiedliwości stałoby się zadość i mielibyśmy czystsze
      sumienia, ale w sytuacji w Polsce nic poza tym nie zmieniłoby się.

      A tak przy okazji - gdyby zakazać prominentnym PRLowcom (ubekom, prokuratorom i
      usłużnym sędziom, którzy byli gnojami gorszymi od sbków, donosicielom i członkom
      PZPR) zajmowania wyższych stanowisk to jednym z wyraźnych efektów byłyby
      problemy PiSu ze skompletowaniem rządu i elity władzy...
      • camille_pissarro onother one ;-)), kolejny relatywista 28.06.08, 17:17
        robiłeś w tej branży, ze tak ich bronisz - obejrzałeś film o
        Malesczce ? Ten Kłys to drobny błąd - niezłe relatwystyczne
        określenie A.Maleszka powazniejszy, a za chwilę się okaże , ze X top
        powazny błą ;-)) itd.
        Obejrzyj film, przeczytaj pare tekstów niekoniecznie tej z GW a może
        jakies swiatełko Ci się zapali "pod sufitem", chociaz wątpię ;-)),
        bo jesteś z tej klasy nieprzemakalnych na konkretne fakty ;-)))
        Co mi tu chrznisz, ze PiS by nie skompletiował składu rzadu, gó..
        mnie to obchodzi, natomiast obchodzi mnie, kto zrobił nas durnia (
        nie mnie, bo ja do A.Michnika i jego akolitów miałem stosunek
        odpowiedni juz od momentu gdy naczelny guru z Czerskiej bronił
        Jaruzela w telewizji francuskiej w 1989 roku)
        • man_sapiens Re: onother one ;-)), kolejny relatywista 28.06.08, 18:38
          Camille, nikogo nie bronię, a już na pewno nie sk. z SB i okolic. Tylko -
          sprawiedliwość w realnym świecie to mityczny cel. Co trzeba było, wg ciebie
          zrobić w 1990r? Konkretnie. Ukarać SB i ich kolaborantów? OK, ale jak ich
          wszystkich znaleźć? Na jakiej podstawie oznaczać winnych? Winnych czego?
          Sk..syństwa? Takiego przestępstwa nie ma w kodeksie, nawet wśród 10 przykazań
          nie ma. Uznać SB za organizację zbrodniczą? Nie ostałoby się to przed żadnym
          trybunałem. Trzeba by uznać całe PRL za zbrodnicze państwo. Rozstrzelać
          Jaruzelskiego jak Ceausescu? Zamknąć go w więzieniu? Ciężko byłoby znaleźć
          prawne podstawy. Dalej, oprócz sbków trzeba by ukarać pzprowców. Ale których?
          Wszystkich? Od sekretarza pop w górę? Przecież wielu z nich to byli całkiem
          porządni ludzie. To może dopiero od Komitetu Wojewódzkiego? Zrobić proces w
          stylu Norymbergi? Zejdź na ziemię.
          Świat jet pełen - niestety na ogół bezkarnych - sku..synów. Tych związanych z
          SB i tych, którzy z SB nie są związani. Bo nie zdążyli. Noż się w kieszeni nie
          raz otwiera ale nie łudźmy się. Tylko nielicznych z nich dosięgają sądy ludzkie
          i to wtedy, gdy popełnią głupie błędy. Resztę dosięgnie Sąd Ostateczny.
          Chciałbyś skazać Maleszkę? Ja też. Ale za co, za to że donosił? Prawo nie
          zastąpi moralności. Za to że brał udział w spisku dla zamordowaniu Pyjasa?
          Jestem prawie pewny, że jego śmierć to było partactwo sbków, którzy chcieli go
          tylko nastraszyć. A gdzie dowody? Materiał, choćby świetny, na film
          dokumentalny, to jeszcze nie dowód sądowy.
          I wreszcie to że Michnika poglądy to w 90% debilizm, to nic nowego, można mieć
          tylko satysfakcję, że za jego debilizm los pokarał go Maleszką.
          • camille_pissarro Re: onother one ;-)), kolejny relatywista 28.06.08, 20:43
            Otóż Man_sapiens, żeby była pełna jasność - mnie nie chodzi o rewanż
            na UB'ekach, SB'ekach i innych sk... ale o przyzwoitość i osądzenie
            tamtego okresu i nazwanie rzeczy po imieniu inaczej takie historie
            jak z A.Maleszką bedą jeszcze miały miejsce w najblizszych latach.
            Chodzi mi o rzecz nad wyraz jasną, którą dobitnie artykułował JMR (
            Janusz Marek Rymkiecz ) - mówił, ze w historii aby odróżnic dwa
            nieprzystające do siebie byty nie może być płynnego, ciągłego
            przejscia z jednego systemu do drugiego. Musi ową zmiane cecheować
            element zerwania.I takowy powinien był nastapić na poczatku lat
            90'tych gdy było jasne, ze formuła Okrągłego Stołu siue
            wyczerpała.Ten element zerwania spowodowałby, że społeczeństrwa -
            zwłaszcza Ci , którzy ponosili najwieksze koszty transformacji -
            rozumieliby sens swoich wyrzeczeń.Powstaje zgoła nowy byt - wolna
            RP z odmiennym systemem wartości, z innym systemem ekonomicznym (
            wolny rynek ), nastepuje przebudowa całego aparatu władzy , powstaje
            nowy akt określający podstawy ustroju społeczno - gospodarczego
            państwa.Spytaj sie Polaków kiedy upadł w Polsce komunizm, jedewn
            powie , że ogłosiła to w TV Joanna Szczepkowsak, drugiemu bedzie się
            to kojarzyło z wyborami z 4 czerwca 1989 ( ja np. uznaje tą datę ) ,
            inny powie, ze pierwsze wolne wybory do Sejmu RP, jeszcze inny
            określi ta datę z powołaniem pierwszego rządu wybranego z parlamentu
            z tychże wyborów, jeszcze innemu data ta bedzie sie kojarzyła z
            wyprowadzeniem wojsk sowieckich z Polski itd.
            Tu tkwił bład w założeniach planu konwergencji do demokracji
            zachodnich.Chociaz nas porównuje sie do Hiszpanii, to jednak miedzy
            tymi krajami były zasadnicze różnice natury ekonomicznej przede
            wszystkim, a to jest zasadniczy element przy tego rodzaju
            przekształceniach.
            Reasumując, uważam, że należy bezwłocznie udostepnic akta, nie moze
            byc tak, że jeden drugiego trzyma w szachu, ze co chwila, ktoś
            wyciąga królika z kapelusza i nie przemawia do mnie tłumaczenie
            Z.Chlebowskiego, ze PO ma teraz ważniejsze wyzwania - procesy ,
            ekonomiczne i inny dalekosięzne wyzwania mozna spokojnie prowadzić
            współbieznie...
            Pozdrawiam
            • man_sapiens Re: onother one ;-)), kolejny relatywista 29.06.08, 12:51
              Ok, Camille, tylko że wyraźnie widać po aktualnej akcji ipn do czego doprowadzi
              otwarcie archiwów. Sam byłem dotąd zwolennikiem pełnego otwarcia tych akt dla
              wszystkich, po obecnej hucpie Kaczyńskich i Kurtyki uważam, że najrozsądniej
              byłoby zabetonować wszystkie te papiery na 25 lat. Nie da się fizycznie
              udostępnić o godzinie 0 wszystkich akt dla wszystkich. Będą udostępniane
              stopniowo. Które i komu - o tym będzie decydować Kurtyka (albo jakiś inny
              Gontarczyk).
              Skutkiem będą setki takich nagonek, jak teraz na Wałęsę. To czysta polityka
              pomieszana z zemstą w najlepszym ubeckim stylu.
              Akurat mamy rocznicę czerwca '56. Ilu Polaków wie tak naprawdę, co się wtedy
              działo? Może trochę poznaniaków... Czy IPN zajmuje się losem i prześladowcami
              Matyji, Kulasa i setek innych? Czy IPN bada okoliczności śmierci Romka
              Strzałkowskiego? Dlaczego to gazety, a nie historycy podejmują historię
              żołnierza, który przeszedł na stronę powstańców i ponoć został zastrzelony. On
              ma pozostać bezimiennym bohaterem, bo badanie tej historii nie przyniesie
              Kaczyńskim korzyści politycznych ani słodkiej zemsty. IPN bada przeszłość
              Wałęsy, bo mali bracia o chorobliwych ambicjach nie przetrawili jeszcze żadnej
              ze swych przegranych. Przecież z punku widzenia historii to jest kompletnie bez
              znaczenia czy Wałęsa podpisywał jakieś zobowiązania (co zresztą sam
              potwierdzał). Czy nie ma historii i losów wartych opisania przez historyków?
              Co do Maleszki: porządni i rozsądni ludzie nie zadawali się z kapusiami SB -
              nigdy. Przed '89 i potem. Sam dobrze o tym wiesz. Jeżeli ktoś został zmuszony
              przez UB do jakiegoś zobowiązania ale później nie donosił i nie współpracował -
              to było OK. Jeżeli ktoś donosił, to był z porządnego towarzystwa wykluczony i to
              nieodwołalnie. Maleszka donosił i nawet nie był do tego jakoś specjalnie
              zmuszany - groźbami, szantażem. O tym było wiadomo dawno i Michnik był po prostu
              głupi nie zrywając z nim natychmiast. Pewnie wydawało mu się, że jest moralną
              najwyższą instancją, rozdzielając winę i rozgrzeszenie. Otwarcie akt nic by tu
              nie zmieniło. Michnik dalej przygarniałby do piersi skruszonych kapusiów. Co
              większym sk..synom SBcja z wdzięczności w porę poniszczyła akta, pozostawiając
              kwity - prawdziwe i fałszywe - obciążające tych co mniej pokornych. Paru
              Maleszków więcej wypłynęłoby na wierzch i nic by się nie zmieniło. Otwarcie akt
              i nawet uznanie współpracy z SB za przestępstwo nie uczyniłoby Michnika
              mądrzejszym.
              Bardzo dobrze wiesz, że prawdziwe oczyszczenie mogła przynieść w 1989 tylko
              krwawa rewolucja, gdy słusznie rozwścieczony naród albo sądy wojenne (w gruncie
              rzeczy to samo) wieszałyby na latarniach ubeków, kapusiów i partyjne świnie,
              paląc komitety i komendy. Byłoby to zapewne oczyszczenie, tylko że takie coś
              było całkowicie nierealne. Zdecydowaliśmy się wtedy na "aksamitną rewolucję" bo
              tylko taka miała szanse sukcesu i ten sukces odniosła - Polska i parę krajów
              wokół są wolne. Kosztem tej decyzji jest bezkarność wielu szuj. Ale ten koszt
              była jasny od pierwszej chwili. Gdyby Polacy zdecydowali się na prawdziwą
              rewolucję - zapewne ponieślibyśmy kolejną krwawą klęskę w rodzaju Powstania
              Warszawskiego. I klęskę lub zwycięstwo opłacilibyśmy krwią tysięcy niewinnych
              ludzi. A tak musimy żyć ze świadomością, że różne Maleszki tak naprawdę nie
              poniosły żadnej kary. I ze znacznie gorszą dla mnie świadomością, że Wałęsa musi
              samotnie znosić obelgi ze strony gó..arzy z IPN wygłaszane w majestacie wolnego
              państwa
              polskiego.
              • camille_pissarro mam podobne spostrzeżenia 29.06.08, 14:09
                jak najbardziej w 1989 nie można było tego dokonać, bo ówczesna
                władza posunęłaby się wydaje mi się do tego do czego posunął
                się "Ślepowron" w 1981 roku broniąc interesów postkomunistów a
                nie "wybierając mniejse zło".Dlatego okrągły stół był optymalny z
                punktu widzenia spraw jakie miały miejsce nad Wisłą w 1989 roku -
                byliśmy w tej materii prekursorami, nastepni mogli już się uczyć na
                naszych błędach i słabościach.
                ==>
                Ale juz po pierwszych wolnych wyborach mozna było od tych ustaleń
                spokojnie odejść, tym bardziej , ze na zachodzie i południu takie
                procesy akurat przeprowadzano.Puścmy wodze fantazji, i załóżmy, że w
                1991 na prezydenta został wybrany Tadeusz Mazowiecki - ciekawe
                jakie dziś miałby samopoczucie gdyby się dowiedział, ze główna rolę
                w jego sztabie wyborczym odgrywał Lesław Maleszka ?
                ==>
                Nie chce mi sie wracac do tego jaki mam stosunek do medium z
                Czerskiej.Cieszę się, że na naszym rynku prasy mamy dziś pożądany
                pluralizm, że wreszcie są inne punkty widzenia aniżeli tylko ten z
                gmachu przy Czerskiej, ba napawa mnie optymizmem, ze kolejne medium
                ( TVN ) odcięło się wyraźnie od filozofii środowiska Wyborczej.
                Co do książki o Wałęsie - nie czytałęm i nie wydaje mi się ciekawą
                ta lektura.To jest książka dla historyków, ja czasami
                wolę "odjechać" od tego "polskiego piekiełka" i wybrać dla relaksu w
                podróż po Wrocławiu oczami M.Krajewskiego,lub w podróż po Lizbonie
                opisywaną przez Roberta Wilsona lub gdy jestem w bardziej złakniony
                czegoś bardziej poważnego zajrzeć do J.Staniszkis, Kisiela lub do
                dobrej publicystyki.
                ==>
                Co do kosztów transformacji, postrzegam je głównie w warstwie
                ekonomicznej - bo tylko ona była najistotniejsza.
                Tylko znikoma część Polaków( i to z reguły ta, która doprowadziła do
                krachu Polskę A.D. 1989 - tak, bo "Ślepowron" po raz , który to
                artykułuję, gdyby w 1981 chodziło mu o "mniejsze zło" i dobro
                kraju , mógł przeprowadzić kurację wstrząsową L.Balcerowicza, miał
                wszystkie Asy w ręku, nikt by się mu wówczas nie przeciwstawił ,
                nawet Sowieci ) zsiadła w Pulamann'owskich wagonach w pociągu do
                Brukseli, część załapała się do wagonów I klasy, sporo do II klasy
                ale niestety bardzo znaczna część naszego społeczeństwa nie załapała
                się na miejscówki. Nie powiesz mi chyba, że reforma J.Lewandowskiego
                akcje NFI, z której wszyscy Polacy mieli skorzystać na prywatyzacji
                przynisła swego rodzaju rekompensatę ? ;-))
                ==>
                Co do książki o Wałęsie, mam nieco inny punkt widzenia.Wszak nikt
                nikomu nie bronił zmóc się z wyzwaniem by biografię L.Wałęsy
                spłodzić.Tylko dla bardziej doświadczonych i ustawionych historyków
                nie byłaby to wdzięczna praca - musieli by zająć określone
                stanowisko, opowiedzieć się po którejś stronie a to już wymaga
                naprawdę odwagi.
                ==>

                I co do Kaczyńskich, to daleki jestem od ich apoteozy. Zwracam tylko
                uwagę na fakt, ze to dopiero oni podważyli zasadność teorii
                politycznej względnośći środowiska z Czerskiej, to oni ludziom
                uzmysłowili, że istnieje jeszcze inna optyka polskich spraw niźli ta
                proponowana przez A.Michnika - jasne, że forma pozostawiała wiele
                dozyczenia, ba ale kto mógłby się tego wyzwania podjąć ? Owszem byli
                bardzie predystynowani do tego politycy ale nie dysponowali
                politycznym zapleczem a bez niego, takie przedsięwzięcie nie ma
                żadnych szans.
          • camille_pissarro I cio do Maleszki postscriptum 28.06.08, 20:48
            O ile dobrze pamietam, to Zygfryd z "Krzyżaków" miał więcej honoru
            niźli Maleszka ....
          • bush_w_wodzie zabia perspektywa 28.06.08, 23:33

            po coz ty sie tlumaczysz man sapiens.
            kazdy chcialby zyc w wymarzonym swiecie idealnym ale tylko:

            -stare ciotki maja prawo to robic (w mysl prawa naturalnego)

            -idiotom nalezy wybaczyc probe urzadzenia innym swiata idealnego za pomoca
            jednego prostego patentu

            -cynicze sk...yny robia z tego polityczny wehikul

            dano mi do wyboru:

            a) wziac strone cyicznych sk...now ktorzy wpedzaja caly narod w krag swoich
            paranoicznych urojen - w dobrze okreslony celu: zawladniecia panstwem i wziecia
            wszystkich za twarz

            b) uznac ze w obecnosci tych sk...now nie ma szans na uczciwa lustracje bez
            podlosci niegodziwosci wciagania jednych teczek i chowania innych. bez marnej
            proby insynuacji przeksztalonych w metode polityczna.

            no wiec wybralem. minelo 19 lat od 1989. kaczynscy udowodnili ze mozna miec
            (niemal) czyste akta i powodowac ogromne szkody dla panstwa polskiego i jego
            obywateli. nic juz mnie nie obchodza maleszkowie i inni. to sprawa miedzy nimi i
            ich srodowiskami. jako obywatel rp mam natomiast bardzo silne przekonanie ze
            zadnej wladzy nie wolno powierzac ludziom pokroju kaczynskich ziobry czy kurtyki.

            bo `ubeckosc' to w istocie natura a nie zawartosc akt
        • doc.torov Re: onother one ;-)), kolejny relatywista 28.06.08, 20:34

          onother one to znaczy ze jestes onanista czy co?
    • xkx2 Re: Kolejny dowód,że został popełniony kardynalny 28.06.08, 17:57
      Przecież to było jasne od samego początku dla każdej osoby myślącej
      logiczne, iż socjalizm czy komunizm, jak kto woli nie upadł ot tak
      po prostu. To było zaplanowane już ładnych kilka lat przed tzw.
      Upadkiem. Wiadomo było, iż socjalizm / komunizm bankrutuje, (co
      prawda żaden z nich nie był do końca ani socjalizmem ani komunizmem,
      ale to już niema nic do rzeczy) wobec tego bossowie postanowili
      dogadać się z zachodem. Oni sprzedadzą zachodowi kraje bloku
      wschodniego w zamian za to nikt nie będzie wnikał w to, iż oni na
      tym dobrze zarobią i się ustawią a ze spowoduje to sytuacje, iż 80%
      narodu będzie sprowadzonych do roli quasi niewolników to już nie
      istotne. I stało się komunizm padł jego bossowie stali się
      biznesmenami i politykami lewicy liberalizmu itd. itp. A UE
      spokojnie przejęła przemysł, po czym albo go zniszczyła albo zysk
      skierowała do własnej kieszeni. A że obywatelom ciężko no to
      przecież normalne przecież jak im się wmawia to tylko przejściowo to
      tylko parę lat zanim skończą się n – te reformy. Młodzież się
      systematyczne wynaradawia i ogłupia zarazem jako alternatywę dla
      wychowania patriotyczno – narodowego proponując wychowanie
      seksualne – wiadomo jak się gó..arnia zajmie seksem nie będą myśleć
      o niczym innym a jak by, co wyszło to się najwyżej wyskrobie i tyle.
      Promuje się politykę tolerancji i tzw. poprawność polityczną, po co
      nazywać białe białym a czarne czarnym lepiej niech wszystko będzie
      szare. Najgorsze w tym wszystkim jest to, iż Polacy trąca instynkt
      samozachowawczy, który pomógł im przetrwać i zabory i okupacje
      hitlerowska i komunizm okazuje się, że na szarą rzeczywistość i
      ogłupianie przez media nie ma mocny albo w zasadzie jest niewielu
      odpornych. Czyli współczesny neokolonializm odnosi jak widać po
      wynikach wyborów gdzie Polacy skreślają polityków narodowych i
      katolickich pełny sukces. Tu chyba trzeba by współczesnego
      Piłsudskiego, aby wyrwać ten naród z letargu i wskazać mu właściwą
      drogę zanim będzie za późno na jakikolwiek ratunek.
      • camille_pissarro to nie było takie oczywiste , że komuniuzm tak 28.06.08, 20:21
        szybko upadnie - to, że upadnie, było wiadome, ale komuniści jak i
        opozycja nie byli świadomi, że akceleracja upadku nastapi tak
        szybko.Stan wojenny w 1981 był oczywiscie znakiem czasów, ze
        komuniści uciekając sie do przemocy i siły traca grunt pod nogami.
        Ale dopiero sprawy ekonomiczne, niewydolnośc gospodarcza, fiskalna
        komunistycznego państwa doprowadziła do końcowego i szybkiego krachu
        implementacji komunistycznych idei nad Wisłą.
        To, że była rzecz nagła świadczyc może fakt, że opozycja nie była w
        ogóle przygotowana na przejęcie władzy w kraju ( dobrze, że zalążki
        opozycji w ogóle były - bo w takiej Rumunii, Bułgarii czy na
        Węgrzech pod tym względem było znacznie gorzej )
        ==> Przełomu trzeba było dokonać w wielu sferach, ale aby ludzie
        mogli uwierzyć, że naprawdę idzie nowe powinien przemianom
        towarzyszyć element zerwania z poprzednim systemem tego nie było ...
    • karbat Re: popelniono kardynalny blad 28.06.08, 18:27
      jaki blad ? , 12 mln ludzi chcialo zmian wiec je zrobiono .
      Bezkrwawo .
      Komunisci dogadywali sie bonzami Solidarnosci ,
      ksiadz uklad poswiecil ( dostal konkordat ) .O co wam chodzi ?



    • doc.torov Blędem było uchylenie ustawy lustracyjnej z 1997 28.06.08, 20:25

      przez Lecha i Jarosława Kaczyńskich
      Premiera i Prezydednta.

      • elwer-pancerfaust44 Re: Blędem było uchylenie ustawy lustracyjnej z 28.06.08, 20:33
        To nie był błąd a metoda.Świadome,pokrętne skierowanie lustracji na ślepy tor.No
        i te tłumaczenia i żale podobne do tych jakie prezentuje J Kaczyński że
        prezydent nie może już opublikować raportu o WSI.A dlaczego jak mógł to nie
        opublikował?
    • scarhart Zarówno " bush" jak i "man" nie rozumieją 29.06.08, 13:26
      prawdziwych przyczyn braku lustracji w Polsce i dlatego rozmowa z nimi niczego
      wyjaśnić nie może.
      • camille_pissarro Re: Zarówno " bush" jak i "man" nie rozumieją 29.06.08, 17:05
        "bush" to przykład osobnika wyjałowionego z prawdziwych wartości,
        wyzutego i pozbawionego jakichkolwiek uczuć ( poza tymi bliskimi
        hedonozmowi ). On nie tyle, że nie rozumie, co nie chce i nie stara
        się zrozumieć - on pewnych faktów z definicji nie przyjmuje do
        wiadomości, funkcjonuje na zasadzie firewall'a z wieloma
        zdefiniowanymi regułami - w dobie internetu to jest chyba
        najwłasciwsze okreslenie tego osobnika;-))
        • homosovieticus zapewne scarhart myślał o zasadniczym 29.06.08, 17:20
          nierozumieniu, przez wymienionych forowiczów, "strategicznych" przyczyn braku
          szybkiej i dogłębnej lustracji w Polsce.
        • bush_w_wodzie :)))) 29.06.08, 17:29

          camilku. wypowiadaj sie na tematy o ktorych cokolwiek wiesz - a najlepiej te
          ktore zgadzaja sie z tematem watku. inaczej wyglada to ze proba ataku na
          dyskutanta ma pokryc pustke w glowie lub dac upust frustracji

          jak nie dajsz rady pisac na tetam to lepiej nic nie pisz. bedziesz mogl w ten
          sposob lepiej grac filozofa ;-)))
      • bush_w_wodzie Re: Zarówno " bush" jak i "man" nie rozumieją 29.06.08, 17:54
        scarhart napisał:

        > prawdziwych przyczyn braku lustracji w Polsce i dlatego rozmowa z nimi niczego
        > wyjaśnić nie może.

        autor watku tez chyba nie rozumie. uznal to za blad po prostu.

        no ale ciekawosc mnie zzera: jakie sa twoim zdaniem te pradzwiwe przyczyny?

        uklad pzpr z liderami opozycji - oddanie wladzy przez pzpr w zamian za
        nietykalnosc?

        - wplyw kosciola ktory nie chcial by lustracja rozlala sie na ksiezy?

        -jakis misterny dlugofalowy spisek zaplanowany 30 lat temu?

        no oswiec biedakow...
        • homosovieticus Wymienione przez Ciebie potencjalne powody to 29.06.08, 18:24
          powody z "dolnej i średniej półki" . Scarhart myśłał zapewne o tych mających
          charakter strategiczny!
          • bush_w_wodzie Re: Wymienione przez Ciebie potencjalne powody to 29.06.08, 19:31
            homosovieticus napisał:

            > powody z "dolnej i średniej półki" . Scarhart myśłał zapewne o tych mających
            > charakter strategiczny!


            no to poczekajmy na glos tajemniczego scarharta.
            wie to moze powie.
            no chyba ze wie i nie powie
            • homosovieticus Wie ale nie jestem pewien czy powie to teraz. 29.06.08, 19:32
              Gra.
    • cymber.gaj Re: Kolejny dowód,że został popełniony kardynalny 29.06.08, 17:07
      Czy dziś, kluczową sprawą byłaby
      sprawa zwerbowania przez SB Lecha Wałęsy, tego kanalii Stanisława
      Kłysa i jemu podobnych, A.Maleszki i innych
      beneficjentów "nadwiślańskiej transformacji" ? Nie, bo te sprawy
      podobnie jak Niemcy, Czesi mielibyśmy za sobą - dziś interesowałaby
      nas tylko budowa infrastruktury i przygotowania do EURO2012 nie
      wspominając o tych w sferze kultury i ducha, które też są istotne z
      punktu widzenia każdego zdrowo myślącego człowieka ...

      Dla kaczystów byłoby to prawdziwe nieszczęście. Dla takich jak oni gruba kreska jest po prostu błogosławiństwem. Jedynym uzasadnieniem ich marnej egzystencji.
      • jk-24 Re: Kolejny dowód,że został popełniony kardynalny 30.06.08, 10:16
        łoś , toś Ty agent sowiecki jest.
        • camille_pissarro Re: Kolejny dowód,że został popełniony kardynalny 30.06.08, 12:07
          Faktycznie, jakby na pocztka lat 90 dokonano lustracji i
          dekomunizacji, to dziś Kaczyńscy funkcjonowaliby w zgoła innej
          rzeczywistości i zajmowali sie innymi problemami ;-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja