Czy to nie jest bezczelność???

28.06.08, 20:01
finanse.wp.pl/POD,1,wid,10100175,wiadomosc.html?ticaid=1626b

Opinię byłego prezydenta dotyczącą kosztów poniesionych przez
społeczeństwo podzielał Tadeusz Mazowiecki. Mnie też - panie Lechu -
kłuje, zadaję sobie pytanie, czy nie za dużo banków i mediów poszło
w obce ręce - dodał były premier.



Gdzie wyscie wtedy byli komuchy? Gdzie?
    • butmilowy Re: Czy to nie jest bezczelność??? 28.06.08, 20:02
      www.rzeczpospolita.pl/tematy/korupcja/

      Co wyscie z tej polski q.......zrobili????
    • michal_polonus największa pierdoła 28.06.08, 20:04
      Mazowiecki to zwykła marionetka W czasie jego "rządów" bezkarnie płonęły archiwa
      bezpieki a nomenklatura przejmowała przedsiębiorstwa a ta pierdoła nic nie
      robiła tylko od czasu do czasu skarżyła się... Kiszczakowi.
      • butmilowy Re: największa pierdoła 28.06.08, 20:06
        michal_polonus napisał:

        > Mazowiecki to zwykła marionetka W czasie jego "rządów" bezkarnie
        płonęły archiw
        > a
        > bezpieki a nomenklatura przejmowała przedsiębiorstwa a ta pierdoła
        nic nie
        > robiła tylko od czasu do czasu skarżyła się... Kiszczakowi.



        Nóż w kieszeni sie otwiera. 3 mędrcow ekonomii DZIŚ debatuje nad tym
        jak rozp............... Polskę! Skandal!
    • michal_polonus Dlaczego pierdoła została premierem 28.06.08, 20:10
      niezmiennie zastanawia mnie dlaczego taka pierdoła została premierem
      Jeszcze w lipcu i sierpniu 1989 Mazowiecki pisał, że Solidarność kompletnie nie
      nadaje się do rządzenia, że starzy towarzysze z pzpr muszą nadal sprawować
      władzę (artykuł: "siła spokoju"). Kilka tygodniu później zostaje premierem. Komu
      zależało, żeby własnie człowiek z takimi poglądami objął ten urząd? I
      rzeczywiście Mazowiecki głaskał towarzyszy po główce, aby czasem się nie
      obrazili na "s".
    • isa.stern Re: Czy to nie jest bezczelność??? 28.06.08, 20:15
      si, i czemu nie wybudował boiska w każdej gminie, a teraz Tusk podpina się pod
      taką fajną inicjatywę, bezczel...;)))
      :P
    • etta2 Re: Czy to nie jest bezczelność??? 28.06.08, 20:32
      "...Były minister finansów Leszek Balcerowicz podkreślił, że Polska
      nie powinna się wstydzić tego okresu ekonomicznej transformacji z
      kraju o socjalistycznej gospodarce planowej do kraju o gospodarce
      rynkowej w stylu zachodnim. Jego zdaniem błędem były np. liberalne
      przepisy dotyczące bezrobotnych. 70%. zarejestrowanych w 1989 roku
      bezrobotnych nie powinno mieć tego statusu...."

      Pewnie, że to bezczelność. Pracować się nie chciało, tylko po
      zasiłek tup, tup, tup. Czy trep nie rozumie, że to czyste
      marnotrawstwo kasy z budżetu???????
      • butmilowy Balcerowicz jaki jest widzimy 29.06.08, 14:50
        myslozbrodnia.blogspot.com/2006/08/krgosup-leszka-balcerowicza.html

        Dla tych czytelników, których nie było w tych czasach na świecie
        wyjaśniam, że to właśnie dzięki centralnemu planowaniu wielu
        mieszkańców naszego kraju musiało używać w toalecie Trybuny Ludu
        zamiast papieru toaletowego – takie to było planowanie i taka
        statystyka. Tak więc już na etapie wyboru uczelni Leszek Balcerowicz
        dokonuje jasnego wyboru ideologicznego. Będzie należał do elity
        centralnie planującej budowę socjalizmu.



        etta wiesz co? wypchaj sie komuchu.

    • etta2 I jeszcze jedno, trepie, 28.06.08, 20:41
      "...czy nie za dużo banków i mediów poszło
      > w obce ręce - dodał były premier. ..."

      A trep nie mógł kupić banku lub TVP w ramach patriotycznej
      powinności? Do kogo pretensje, skoro trep NIC nie zrobił, by ratować
      polskie, socjalistyczne dobra?
      • butmilowy Re: I jeszcze jedno, buraku ;) 29.06.08, 14:51
        etta2 napisała:

        > "...czy nie za dużo banków i mediów poszło
        > > w obce ręce - dodał były premier. ..."
        >
        > A trep nie mógł kupić banku lub TVP w ramach patriotycznej
        > powinności? Do kogo pretensje, skoro trep NIC nie zrobił, by
        ratować
        > polskie, socjalistyczne dobra?



        ano włsnie , ze nie mógł za to pole do popisu dostali ci co to
        przeprowadzali tzw. "prywatyzacje"
        • butmilowy Re: I jeszcze jedno, buraku ;) 29.06.08, 14:58
          Niestety, są jeszcze Polacy, którzy naiwnie wierzą, że mają wpływ na
          wybór władz państwa, zgodny z wolą większości narodu. Rzeczywistość
          dowodzi, że ulegają oni oszustwu politycznemu, które umożliwia
          partyjna, proporcjonalna ordynacja wyborcza. Gwarantuje ona
          niezmienność elit władz i zarazem zapewnia nietykalność zbrodniarzy
          komunistycznych. Udział ich w rządzeniu Polską trwa po dzień
          dzisiejszy. Prowadzący tym razem do pozbawienia na rzecz Unii
          Europejskiej niezależności i suwerenności państwa polskiego wbrew
          woli większości Polaków.

          W uzgodnionym w Magdalence podziale łupów, poprzedzającym polityczny
          i gospodarczy rozbiór Polski posolidarnościowej, prezydentem miał
          zostać i faktycznie został gen. Wojciech Jaruzelski. Wybrali go
          towarzysze pod wodzą prof. Geremka, Kiszczaka, Mazowieckiego,
          Kuronia i marionetkowego Wałęsy.

          Ostatecznie otrzymaliśmy prezydenta w stanowo - wojennym mundurze.
          Kiedy nadal - zgodnie z umowami w Magdalence i przy Okrągłym Stole -
          W. Jaruzelskiego zmienił L. Wałęsa na stanowisku głowy państwa, od
          tego czasu krok po kroku, decyzja po decyzji, krętactwo po
          krętactwie, noblista potwierdzał swoją “historyczną”misję narzuconą
          mu przez służby specjalne, soldateskę i blok partyjno- rządowy. Jego
          pierwszym pociągnięciem w roli prezydenta, powinno być rozwiązanie
          Sejmu pod byle pretekstem, aby nie pozwolić partyjnym sejmitom na
          przechwycenie władzy, finansów państwa i najważniejszych działów
          gospodarki, czyli na utrwalenie komunistycznego układu sił pod
          nowym, oszukańczym, szczególnie niebezpiecznym szyldem “demokracji”.
          Wałęsa nie chciał tego dokonać, wierzył do końca swoim mocodawcom.
          Kolejnym jego wiernym, komunistycznym zbrodniarzem był Tadeusz
          Mazowiecki.

          Został premierem w następstwie kamuflującego hasła A.
          Michnika :”Wasz prezydent, nasz premier”. Jego “gruba
          kreska”zablokowała żądania rozliczenia komunistycznych zdrajców.
          Sytuację tę usiłował zmienić premier Jan Olszewski. Jego dążenia do
          oczyszczenia organów i struktur władz państwowych z osób
          współodpowiedzialnych za bezprawie oraz będących agentami sowieckich
          i polskich służb wywiadowczych, zostały udaremnione obaleniem rządu
          przez prezydenta Wałęsę przy pomocy rosyjskich agentów służb
          specjalnych. Nastąpiło to wówczas, kiedy rząd Olszewskiego
          zapowiedział osławioną lustrację agentów wśród posłów, senatorów,
          ministrów, etc. Odruchowo zwarły się wtedy szeregi podejrzanych o
          szpiegostwo reprezentantów w Sejmie i Senacie niemal z wszystkich
          partii, zagrożonych polityczną kompromitacją.
          Kadry kierownicze, nie wyłączając resortów siłowych, nie zostały
          poddane pełnej weryfikacji w ministerstwach i instytucjach
          centralnych, wymaganej w celu bezpieczeństwa państwa.

          Zmianami kadrowymi bez naruszenia układów i niekontrolowanych
          powiązań, objęto: Ministerstwo Obrony Narodowej (MON), Ministerstwo
          Spraw Wewnętrznych (MSW), Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ) i
          Ministerstwo Sprawiedliwości. Nie przeprowadzono zasadniczych zmian
          kadrowych w urzędach wojewódzkich i podległych im strukturach władz
          państwowych. Premierzy tzw. “solidarnościowi”, jak: Mazowiecki,
          Bielecki i Suchocka oraz ministrowie w ich rządach nadal tolerowali
          z nadania kadrowego klucza KC i KW PZPR wielu dyrektorów
          departamentów i zarządów. Pozostała też na stanowiskach większość
          szefów wydziałów i niższej kadry kierowniczej. Nietknięte dawne
          kadry komunistyczne umożliwiły reorganizację struktur rosyjskich
          służb specjalnych i ich wpływu na decyzje korzystne dla
          uwłaszczających się elit nomenklatury PZPR.





          Bucy ty mało wiesz albo starasz sie byśmy jeszcze mniej wiedzieli.
          Spadaj.
          • zdybex Re: I jeszcze jedno, buraku ;) 29.06.08, 15:03
            Teraz z nadania PiS wszxystkie instytucje finansowe i wojskowe, sluzby jakies
            takieś są obsadzone przez wylizywaczy rowu na tyłku Jarka i kończyli szkółki
            niedzielne albo wcale. To gwarantowało podnóżkowatośc. Bo zaden fachowiec z
            kretynami nie chciał gadać. No i mamy co mamy.
    • elwer-pancerfaust44 Re: Czy to nie jest bezczelność??? 29.06.08, 14:59
      Chodzili do kościoła by śpiewać:Boże coś Polskę w tej strasznej
      niewoli.....!Dziś też chodzą do kościoła by klepać pacierze:Chleba naszego
      powszedniego racz nam dać Panie......!Ja chodziłem do roboty(w wolne soboty i
      niedziele)więc dziś nie muszę śpiewać w kościele:Boże coś Polskę....ani klepać
      pacierza:Chleba naszego powszedniego racz mi dać Panie!Panie Tusku?
Pełna wersja