No i co ""euronawiedzeni"?Czy "kaczor" zrobił błąd

05.07.08, 16:29
nie podpisując soie pod dokumentem ratyfikującym "traktat
europejski" z Lizbony ?

To juz nie tylko Irlandia, nie Polska , nie Czechy ale Austria ( tam
chcą też ratyfikacji poprzez odwołania się do referendum - tam
gdzie zmiany dotyczą austriackich interesów musza zostać
zaakceptowane przez Austriakówpowiedział kanclerz Alfred
Gusenbauer) , jeszcze bardziej skomplikowana sytuacja jest w
Szwecji, podobnie we Włoszech.
Zatem rozsądnym zdaje sie postawic sobie pytanie, w jakim celu mamy
wychodzic przed szereg i robic z siebie "durnia"??
Owszem takiego durnia zrobiłby z siebie A.Kwasniewski gdyby był dzis
prezydentem, podobnie zachowałby się ( antycypuję i zdaje się
poprawnie ) D.Tusk gdyby tez był lokatorem Pałacu Namiestnikowskiego?
==>
Jak najbardziej rozsądne i wyważone zachowanie Lecha Kaczyńskiego w
obecnych realiach dotyczących "lizbońskiego dokumentu", a "kto tak
nie uważa ten trąba" ;-))
    • nonno1 Re: na złość cioci odmrożę sobie uszy 05.07.08, 16:58
      to i cała polityka przecieników UE, z Jego Ekselencją Panem
      Prezydentem na czele.

      Dla Polski UE jest niezykle potrzebna. Wobec tego trzeba popierać
      dalszą integrację, co pozwoli np. przyjąć Ukrainę i Gruzję, oraz
      uzyskiwać pomoc materialną, a co wazniejsze mieć wielki rynek.

      Zwolennicy autarkii (separacji i samodzielności, takiej jak w Korei
      pólnocnej) oczywiście uznają, że wszystko co osłabia UE jest
      korzystne. Z ich punktu widzenia, to prawda. Ale ten punkt widzenia
      to punkt widzenia idioty zapatrzonego w wiek XIX, gdy żyjemy w wieku
      XXI - wieku globalizacji. Teraz każda autarkia jest skazana na rolę
      skansenu.
      Niech ci miłośnicy państwa norodowego zaspiewają: "a mnie się marzy
      kurna chata". I niech idą mieszkać w takiej chacie.
      • camille_pissarro ;-)))) , a może cos na temat ?? 05.07.08, 17:10
        Tzn. podobnie jak Lech Kaczyński i znaczna część społeczeństwa
        polskiego ( która wbrew tej większości, wiedzonej owczym pędem jest
        w stanie na chwile przystanąć i się zastanowić ) Irlandczycy, Czesi
        Austriacy , Szwedzi, Włosi a ja sądzę , że także większość
        Francuzów, Holendrów, Duńczyków jest zwolennikami - trzymając się
        Twojej nie w pełni zgodnej z rzeczywistością , bo zarówno "kaczor
        mały", i przywódcy wymienionych wyżej nacji dążą swoistego
        zamknięcia w dobie jak podałeś globalizacji ? - autarkii ??
        Toz to jak najbardzie błedne konotacje nie podparte żadnym dowodami
        i argumentami poza nośnymi i prymitywnymi hasłami...
        • nonno1 Re: dowód jest jeden ale silny 05.07.08, 17:59
          jakoś coraz to nowe kraje chcą się przyłączyć do UE - ostatnio
          Rumunia i Bułgaria, teraz negocjuje Chorwacja, a pożąda Turcja
          (część Ukrainy). A nie widzę chętnych do opuszczania UE.
          Owszem we wszystkich krajach nie brakuje 'ekonomicznych
          nacjonalistów', którzy chcieliby mieć z UE korzyści, ale nic od
          siebie nie świadczyć. To polityka krótkowzorczna, słaba Unia to brak
          korzyści, to właściwie Unia zbędna!
          A bez Unii Europa oddana w pacht nacjonalizmów, to całkowita
          marginalizacja w stosunku nie tylko do USA i Rosji, ale i nowych
          potęg: Chin, Indii, Brazylii, Indonezji... A przy tym wrogie
          nacjonalizmy to równia pochyła w stronę wojen i czystek etnicznych.
        • wariant_b Re: ;-)))) , a może cos na temat ?? 05.07.08, 20:40
          A czy nie wydaje ci się, że i Irlandczycy, i Czesi, i Austriacy,
          Szwedzi, Włosi, Francuzi, Holendrzy czy Duńczycy mogą nie chcieć
          Europy w której jest miejsce dla takich Kaczyńskich???
          • camille_pissarro no to jest dopierowywód ;-)) 05.07.08, 21:28
            sam Leszek Bubel by sie takiego nie powstydził ;-))
            • wariant_b Re: no to jest dopierowywód ;-)) 05.07.08, 21:59
              Leszek Bubel zdaje się raczej podziela Twoje poglądy.
    • ricore Tuskowe by chcieli palić nie zaciągając się 05.07.08, 16:59
      • h.c.baron Re: Tuskowe by chcieli palić nie zaciągając się 05.07.08, 17:03
        A kaczki chciałyby podpisywać,tylko żeby nie brać na poważnie ich podpisu.
        • camille_pissarro Re: Tuskowe by chcieli palić nie zaciągając się 05.07.08, 17:16
          Jaki sens jest podpisywać akt ratyfikacji traktatu, skoro jest on
          aktem martwym i nic na to nie wskazuje, że sie ożywi ;-))) - vide co
          nim myślą oprócz Irlandczyków, Czesi, Szwedzi, Włosi, Holendrzy,
          Duńczycy - mam wymieniac dalej ???? ;-))
          • h.c.baron Re: Tuskowe by chcieli palić nie zaciągając się 05.07.08, 17:26
            O czym ty pieprzysz?
            a co mnie obchodzą Irlandczycy ,Czesi czy jakieś inne dupki,
            to "mój" prezieo osiągnął sukces w Lizbonie i wynegocjował coś czego
            dzisiaj nie chce podpisać.
            a czy to ma sens ?
            tego ani ty kapusiu nie wiesz ani twój kartofel,ani ja nie wiem.
            • camille_pissarro Re: Tuskowe by chcieli palić nie zaciągając się 05.07.08, 17:36
              Takie dupki własnie tak pojmują zasady kohabitacji w ramach EU.
              L.Kaczyński złożył swój podpis pod Traktaktem Lizbońskim i to jest
              święta prawda.
              Inna rzeczą jest podpisanie dokumentu ratyfikującego tyen akt, chyba
              widac różnicę ? ;-)))
              Jesli traktakt przepadł w Irlandii, nie ma ratyfikacji tego aktu w
              Niemczech, Klaus prezydent Czech twierdzi, ze tez nie ratyfikuje
              tego aktu, Autrsiacy, szwedzi, Włosi sie nie kwapią z ratyfikacją to
              jaki sens jest wychodzic przed szereg ? ;-))
              ==> Masz widzę problemy natury mentalnej, a skoro Ci nie obchodzi
              punkt widzenia Irlandczyków, Szwedów, Austriaków, Czechów, Włochów
              co Cię dupku obchodzi w ogóle cała EU ??? ;-))) Understood ? ;-)))
              • masuma [...] 05.07.08, 17:54
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • man_sapiens Re: Tuskowe by chcieli palić nie zaciągając się 05.07.08, 23:49
                Nie wiem jak w innych krajach, ale w Austrii Gusenbauer rozpaczliwie próbuje
                wycofać się rakiem ze swojej propozycji. Wygląda, że swoją propozycją wbił sobie
                ostatni gwóźdź do politycznej trumny i zostanie odwołany ze stanowiska
                wicepremiera przez własną partię. A polityczni komentatorzy coraz częściej (np.
                derstandard.at/?url=/?id=3402108 ) mówią, że tym razem powstanie Europy
                dwóch prędkości staje się nieuniknione. Czyli wspólnota gospodarcza albo nawet
                tylko unia celna 27 państw, przy czym w bogatszych państwach nikt nie podejmie
                się tłumaczenia swoim podatnikom dlaczego mają gospodarczo wspierać biedniejsze
                państwa - po upływie ważności obecnego budżetu Unii po prostu zaprzestaną takiej
                pomocy. Obok tego unia polityczna - mówi się o około 10, może 12 najbogatszych
                państwach. Pozostali członkowie nie mają nawet co marzyć o przyjęciu do tej
                grupy. O przyjmowaniu nowych członków do UE w ogóle nie będzie mowy, raczej
                naciski, aby co biedniejsze państwa UE opuściły. Jeżeli o taki kierunek zmian w
                Unii chodzi Kaczyńskiemu, to tylko mu pogratulować. A ja po prostu wolę już
                Kwaśniewskiego. Komuch, ale co najmniej pozorował, że stawia interes Polski
                przed partyjną agitką.
              • x2468 Re: Tuskowe by chcieli palić nie zaciągając się 06.07.08, 10:49
                Oczywiscie ze widac.Kaczynski nie wie co podpisuje,.
            • barnacle.bill.the.sailor Hrabio, podpiszesz umowę na kupno ode mnie pałacu 05.07.08, 22:45
              nawet jeśli wiesz, że tego pałacu nie ma?... ;)))))))))))))))))))
              • elena4 Re: Hrabio, podpiszesz umowę na kupno ode mnie pa 05.07.08, 23:12
                No nie? Za davidów copperfieldów się mają w europie.
                • barnacle.bill.the.sailor Uwielbiam takich ... co się sami dopraszają, 05.07.08, 23:49
                  żeby ich wydymać... ;))))))))
                  • elena4 Re: Uwielbiam takich ... co się sami dopraszają, 06.07.08, 01:43
                    Tylko, ze przy okazji "wydymią" i nas. A to mi się już średnio
                    podoba, hehehe.
    • masuma Tylko umysłowo chory może kwestionować swój podpis 05.07.08, 17:09
      • camille_pissarro Re: Tylko umysłowo chory może kwestionować swój p 05.07.08, 17:12
        Zanim cos napiszesz zastanów sie o czym rozprawiamy ? ;-)) Tacy
        bezrefleksyjnie internauci doprawdy sa rozbrajający, by nie użyć
        dosdniejszych epitetów ;-))
        • masuma Re: Tylko umysłowo chory może kwestionować swój p 05.07.08, 17:17
          Wystarczył JEDEN telefon od Sarko, żeby ten doopek
          o 180 stopni zmienił stanowisko. Zero asertywności. CHORĄGieWKA.
          OPORTUNISTA
    • replique Re: No i co ""euronawiedzeni"?Czy "kaczor" zrobił 05.07.08, 17:33
      camille_pissarro napisał:


      > Zatem rozsądnym zdaje sie postawic sobie pytanie, w jakim celu mamy
      > wychodzic przed szereg i robic z siebie "durnia"??
      > Jak najbardziej rozsądne i wyważone zachowanie Lecha Kaczyńskiego
      w obecnych realiach dotyczących "lizbońskiego dokumentu", a "kto tak
      > nie uważa ten trąba" ;-))


      Tyto ale jesteś!
      Po pierwsze, nie przed szereg bo już dziewiętnastu ten traktat
      ratyfikowało.
      Po drugie, Kaczor już go raz podpisał, w Lizbonie, tak więc "jak
      najbardziej rozsądne i wyważone zachowanie Lecha Kaczyńskiego"
      oznacza tylko jedno: konus z włąsnej gęby robi cholewę a z własnego
      podpisu, zawijasowego fiuta.
      To jest jedyne, co konus potrafi??
      • hrabia.m.c [...] 05.07.08, 17:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • camille_pissarro Re: No i co ""euronawiedzeni"?Czy "kaczor" zrobił 05.07.08, 17:38
        L.Kaczyński złożył podpis pod traktatem brukselskim, ale wstrzymuje
        się ( co jest bardzo sensownym stanowiskiem w aktualnej
        rzeczywistości, którą opisałem pokrótce w watku przewodnim ) z jego
        ratyfikacja - to sa dwie różne kwestie ;-))
        • masuma PIS mu Nobla przyznawał za SUKCES :-)) 05.07.08, 17:43
          Pamiętamy, pamiętamy...
          WSZYSTKO pamiętamy
        • hrabia.m.c Re: No i co ""euronawiedzeni"?Czy "kaczor" zrobił 05.07.08, 17:44
          camille_pissarro napisał:

          > L.Kaczyński złożył podpis pod traktatem brukselskim, ale wstrzymuje
          > się ( co jest bardzo sensownym stanowiskiem w aktualnej
          > rzeczywistości, którą opisałem pokrótce w watku przewodnim ) z jego
          > ratyfikacja - to sa dwie różne kwestie ;-))

          Już rozumiem:)
          Podpis pod traktatem to jedno ,ale przyjęcie go to pocałujcie kaczkę w kuper.
          • masuma Człowiek bez honoru i tyle 05.07.08, 17:46
            Gdyby obowiązywał Kodeks Bodziewicza,
            skończyłoby się to dla osobnika dożywotnią hańbą
          • replique Re: No i co ""euronawiedzeni"?Czy "kaczor" zrobił 05.07.08, 18:04
            hrabia.m.c napisał:

            > camille_pissarro napisał:
            >
            > > L.Kaczyński złożył podpis pod traktatem brukselskim, ale
            wstrzymuje
            > > się ( co jest bardzo sensownym stanowiskiem w aktualnej
            > > rzeczywistości, którą opisałem pokrótce w watku przewodnim ) z
            jego
            > > ratyfikacja - to sa dwie różne kwestie ;-))
            >
            > Już rozumiem:)
            > Podpis pod traktatem to jedno ,ale przyjęcie go to pocałujcie
            kaczkę w kuper.

            Tak myślę, a nawet jestem pewien, że camille_pissarro niczego nie
            rozumie.
            Kaczor wynegocjował i podpisał w Brukseli wstępną zgodę na traktat,
            następnie, w Lizbonie, podpisał sam traktat (to nic innego, jak
            wstępna ratyfikacja). Kiedy Sejm RP go upoważnił do złożenia podpisu
            ratyfikacyjnego, Kaczor odmawia pomimo, że to właśnie Sejm
            ratyfikował rzeczony traktat a podpis prezydenta, choć obowiązkowy
            do uważnienia, to przecież tylko kosmetyczny, kurtuazyjny - jakby. :)
            Pisiorom jednak trzeba dużo i długo a człowiek nie zawsze ochotę ma!

            Tu jeszcze coś dla camille: "13 grudnia 2007 r. przywódcy państw UE
            podpisali traktat lizboński i tym samym zakończyli kilkuletnie
            dyskusje na temat spraw instytucjonalnych."
            europa.eu/lisbon_treaty/glance/index_pl.htm
        • replique Re: No i co ""euronawiedzeni"?Czy "kaczor" zrobił 05.07.08, 17:46
          camille_pissarro napisał:

          > L.Kaczyński złożył podpis pod traktatem brukselskim, ale
          wstrzymuje
          > się ( co jest bardzo sensownym stanowiskiem w aktualnej
          > rzeczywistości, którą opisałem pokrótce w watku przewodnim ) z
          jego
          > ratyfikacja - to sa dwie różne kwestie ;-))

          Jak ty ładnie umiesz zaklinać rzeczywistość!
        • man_sapiens Re: No i co ""euronawiedzeni"?Czy "kaczor" zrobił 05.07.08, 23:56
          Wytłumacz mi, proszę, co złego stałoby się, gdyby Kaczyński podpisał już
          dokument ratyfikacyjny. Jeżeli traktat nie wszedłby w życie, bo Irlandczycy nie
          zmieniliby zdania, to chyba przebolałby wysiłek na napisanie słowa "Kaczyński"
          własną łapką. Przy okazji spełniłby obowiązek nałożony na niego przez Sejm.
          Jedynym krajem naprawdę zadowolonym z nieratyfikowania traktatu lizbońskiego
          będzie Rosja. Zamknie to ostatecznie drogę Ukrainy, Serbii i jeszcze paru krajów
          do UE. Pozostanie im tylko "wieczne braterstwo" z matuszką Rosją.
          • camille_pissarro Re: No i co ""euronawiedzeni"?Czy "kaczor" zrobił 06.07.08, 00:40
            Myślisz, że jak ( zakładam hipotetycznie) traktat wszedłby w życie )
            to Ukraina i Serbia będą miały szybciej otwarte wierzeje do eu ?
            Myslisz , że jak po wejściu traktatuz Lizbony Francja, Niemcy będą
            miały więcej do powiedzenia to ustanowią mapę drogową dl Serbii,
            Ukrainy i Turcji ? Jesteś mój drogi w duzym błędzie.
            ==>
            W pierszej kolejności , zostanie sfinalizowana w ramach EU budowa
            Bałtyckiej rury, o która tak bardzo w Brukseli zabiego były kanclerz
            Niemiec - Schreoder ;-))
            • man_sapiens Re: No i co ""euronawiedzeni"?Czy "kaczor" zrobił 06.07.08, 01:06
              1. Oczywiste, że po wejściu TL przyjęcie Ukrainy i Serbii (Turcja nie ma już
              szans w większości państw Unii) wcale nie będzie łatwe. M.in. dlatego, że F i D
              mogą stawać okoniem (chociaż mają obydwa dużą sympatię do Serbii, a Niemcy do
              Ukrainy). Tym niemniej są wtedy szanse na przekonanie większości i
              przegłosowanie ich. Ale bez TL oba te państwa będą skutecznie i bez wysiłku
              blokowały jakiekolwiek rozszerzenie UE. Będą dążyły do ograniczenia UE do unii
              gospodarczej, budując jednocześnie drugą unię - polityczną - tylko dla
              wybranych. Polska do tych wybranych na pewno nie zostanie zaproszona. A po
              upływie ważności obecnego budżetu UE na pewno nie da się przekonać podatników we
              Francji czy w Niemczech do gospodarczego wspierania biedniejszych państw w Unii.
              Oczywiście polityczna siła tej "szybszej Europy" będzie także służyła jej
              gospodarczym interesom - bez nas...
              2. Niby dlaczego po przyjęciu TL miałoby być Niemcom łatwiej przeforsować
              Nordstream jako projekt UE niż bez tego traktatu? Przeciw są Polska, państwa
              bałtyckie i skandynawskie, za są Niemcy i Austria, reszta mniej lub bardziej
              neutralna. Poza tym, pieniędzy na rurociąg Schroeder z Putinem mają dosyć, a TL
              nie umożliwi w żaden sposób zneutralizowania oporu Szwedów i państw Bałtyckich.
    • etta2 Re: No i co ""euronawiedzeni"?Czy "kaczor" zrobił 05.07.08, 17:59
      I czym tak się podniecasz, Camilku? Tym, że kaczor się zbłaźnił w
      oczach Europy? Zobaczysz, jak cichcem i biegusiem Traktat podpisze,
      bo stał się kukiełką w oczach przywódców europejskich. Kukłą swojego
      brata - przegranego, nawiedzonego paranoika. Przecież już się
      wycofuje rakiem ze swojego "NIE", nie widzisz tego?
    • tornson Błąd to mógłby zrobić ktoś normalny, 05.07.08, 18:21
      dla kartofla jako człowieka upośledzonego takie postępowanie to normalka.
    • elwer-pancerfaust44 Re: No i co ""euronawiedzeni"?Czy "kaczor" zrobił 05.07.08, 20:46
      Kaczor Donald nie chwali już irlandzkiego;cudu;?Odwidziało mu się albo w/g niego
      kampania wyborcza rządzi sie innymi prawami i słowami niż rządzenie.
    • bush_w_wodzie a pozostali tez sie moga wypowiedziec? 05.07.08, 21:30

      blazenstwo nie polega na tym ze sie mowi tak lub mowi nie. blazenstwo polega na
      tym ze sie mowi raz tak raz tak w zaleznosci od tego skad wiatr powieje

      zachowanie kaczora robi wrazenie zachowania tchorza. nie potrafil sie skutecznie
      przeciwstawic traktatowi ktory zmniejsza polityczna role polski w europie wiec
      sie na traktat zgodzil a teraz wyzywa sie w drobnych zlosliwosciach

      i tak wiadomo ze jak go troche mocniej przycisna to wszystko grzecznie podpisze.
      ale ile bedzie mial radosci z obstrukcji i zlosliwostek - to jego
      • camille_pissarro ;-))) a czy wiesz dokładnie jakie były ustalenia w 05.07.08, 21:40
        Lizbonie ? NIe to nie jest sytuacja jak wiatr powieje.Sytuacja jest
        dynamiczna i tak jak piszę Niemcy wraz z Francuzami forsują Polskę
        by ta ratyfikowała traktakt dając asumpt by inni pomniejsi też w
        stronę tej decyzji się skłaniali. A ja sie pytam jaki mamy w tym
        interes ? Polityka podobnie jak życie nie jest grą o sumie zerowej,
        w związku z tym należy być elastycznym i dostosowywać się do
        zmieniającej się jak wspomniałem wyzej dynamicznej sytuacji- komu
        jak komu ale liberałowi, zwolennikowi globalnych rozwiązań nie
        trzeba tego wyłuskiwać ;-))
        To, że L.Kaczyński napawa Cię uczucie abominacji nie znaczy , że
        jego wszystkie posunięcia są chore ;-))
        • haen1950 Re: ;-))) a czy wiesz dokładnie jakie były ustale 05.07.08, 21:47
          Kamilku, baranku pisowski. Polska traktat już ratyfikowała. Tylko
          przygłupi Kaczorek robi z formalności problem - ale to sprawa jego
          zwiazana z ociężałą i chimeryczną umysłowością osobnika.

          Jak nie podpisze, to Komorowski go zastąpi.
          • camille_pissarro Re: ;-))) a czy wiesz dokładnie jakie były ustale 05.07.08, 22:34
            Skoro Polska traktakt ratyfikowała ;-)), to o co chodzi Nicloasowi
            Sarkozy'emu ? ;-))))))))
            • elwer-pancerfaust44 Re: ;-))) a czy wiesz dokładnie jakie były ustale 05.07.08, 22:43
              Szuko u Lecha dziury!
            • bush_w_wodzie Re: ;-))) a czy wiesz dokładnie jakie były ustale 05.07.08, 22:48
              camille_pissarro napisał:

              > Skoro Polska traktakt ratyfikowała ;-)), to o co chodzi Nicloasowi
              > Sarkozy'emu ? ;-))))))))


              dla stron traktatu - prawnie nie ma ratyfikacji bez podpisu prezydenta. z
              drugiej strony w mysl polskiego prawa prezydent ktory odwleka podpisanie
              traktatu nie wypelnia swoich podstawowych obowiazkow i moze byc usuniety z
              urzedu. moze chyba zawetowac ratyfikacje traktatu ktory sam wynegocjowal - ale
              parlament raczej veto odrzuci. reasumujac: de jure decyzja o ratyfikacji
              traktatu nie nalezy do prezydenta a proba takiej uzurpacji winna skutkowac
              impeachmentem

              mysle jednak ze sarkozy'emu chodzi o rzecz znacznie prostsza: denerwuje go
              polityk ktory zgodzil sie na traktat i oglosil go nawet sukcesem - a teraz
              usiluje swoja ulubiona metoda obstrukcji utrudnic przyjecie traktatu. nawet nie
              zablokowac - bo do tego nie ma kompetencji ani potrzebnych cech charakteru.
              tylko po prostu utrudnic i zrobic zyg zyg
              • elwer-pancerfaust44 Re: ;-))) a czy wiesz dokładnie jakie były ustale 05.07.08, 22:57
                To jest jego gra socjotechniczna maluśkiego człeczka.Podpisze i co?Cisza będzie
                w temacie jego osoby.Dla polityka ważne jest aby o nim mówili,nieważne żle czy
                dobrze.sztuczne wywoływanie konfliktów,nawet na bzdurne tematy,w/g prezia to
                jest to w polityce.Leleputy tak już mają.
              • berkowicz4 Re: biedaku, zajrzyj lepiej do konstytucji, he he 05.07.08, 23:54

        • bush_w_wodzie Re: ;-))) a czy wiesz dokładnie jakie były ustale 05.07.08, 22:00
          camille_pissarro napisał:

          > Lizbonie ?
          > NIe to nie jest sytuacja jak wiatr powieje.Sytuacja jest
          > dynamiczna i tak jak piszę Niemcy wraz z Francuzami forsują Polskę
          > by ta ratyfikowała traktakt dając asumpt by inni pomniejsi też w
          > stronę tej decyzji się skłaniali. A ja sie pytam jaki mamy w tym
          > interes ?


          polski parlament juz ratyfikowal a prezydent ma obowiazek podpisac

          tak jak ci napisalem: kaczynski jak zwykle tylko grozi i irytuje ludzi a potem
          wszystko grzeczie podpisze. interes polski u nie ma nic do rzeczy. tu graja
          tylko cechy charakteru i zranione ambicje



          > Polityka podobnie jak życie nie jest grą o sumie zerowej,
          > w związku z tym należy być elastycznym i dostosowywać się do
          > zmieniającej się jak wspomniałem wyzej dynamicznej sytuacji- komu
          > jak komu ale liberałowi, zwolennikowi globalnych rozwiązań nie
          > trzeba tego wyłuskiwać ;-))


          bylbym naprade zadowolony gdyby obecny prezydent rp potrafil laczyc stanowczosc
          w obronie interesu polski i skutecznosc z elastycznoscia. niestety i wykonanie
          jest karykatura. zamiast stanowczosci - mamy uleglosc poprzedzona bunczucznymi
          zapowiedziami. zamiast skutecznosci - mamy propagande oglaszajaca kleske
          sukcesem. zamiast elatycznosci mamy dialektyke (podejrzanie bliska znaczeniu
          dialektyki ktora daj jej marksizm-leninizm a nie hegel)



          > To, że L.Kaczyński napawa Cię uczucie abominacji nie znaczy , że
          > jego wszystkie posunięcia są chore ;-))

          to rzeczywiscie nie znaczy. ale i tak sa chore niestety.
          • berkowicz4 Re:bzdury dyletanta!! co to szkodzi 05.07.08, 23:51
            wziac konstytucje do reki i przeczytac??

            > polski parlament juz ratyfikowal a prezydent ma obowiazek podpisac
            • bush_w_wodzie karty na stol 06.07.08, 00:22

              konstytucja jest w internecie. dawaj zaraz precyzyjny odnosnik do stosownego
              ustepu albo przepros.
              • berkowicz4 Re: naprawde nie kumasz, ze parlament 06.07.08, 00:25
                co najwyzej _wyraza zgode na ratyfikacje_, ktorego to aktu dokonuje suwerennie
                prezydent??
                • bush_w_wodzie Re: naprawde nie kumasz, ze parlament 06.07.08, 02:17
                  berkowicz4 napisał:

                  > co najwyzej _wyraza zgode na ratyfikacje_, ktorego to aktu dokonuje suwerennie
                  > prezydent??
                  >


                  doslowne zapisy konstytucji pozostawiaja tu pewien margines niepewnosci.
                  niemniej nie jest on wystarczajaca duzy by obeszlo sie bez trybunalu stanu (i
                  prawdopodobnie impeachmentu). litera prawa nie dziala samoistnie - wymaga
                  interpretacji stosownego niezwislego sadu

                  i nic chcialbym byc w skorze lecha kaczynskiego w momencie kiedy zaryzykuje
                  przeciaganie ratyfikacji poza granice cierpliwosci wiekszosci parlamentarnej
                  • berkowicz4 Re: jaki margines, jaka niepewnosc?? 06.07.08, 11:14
                    naprawde nie kumasz roznicy miedzy wyrazeniem zgody a nakazem??

                    >nie jest on wystarczajaca duzy by obeszlo sie bez trybunalu stanu (i
                    > prawdopodobnie impeachmentu). litera prawa nie dziala samoistnie - wymaga>
                    interpretacji stosownego niezwislego sadu

                    co stwierdzasz na podstawie czego?? ktorego artykulu konkretnie?? na margnesie
                    przypominam, ze prezydent wybierany jest w rp tak jak i parlament, w wyborach
                    powszechnych.
                    • bush_w_wodzie Re: jaki margines, jaka niepewnosc?? 06.07.08, 12:50

                      berkowicz4 napisał:

                      > naprawde nie kumasz roznicy miedzy wyrazeniem zgody a nakazem??
                      >
                      > >nie jest on wystarczajaca duzy by obeszlo sie bez trybunalu stanu (i
                      > > prawdopodobnie impeachmentu). litera prawa nie dziala samoistnie - wymaga
                      > >
                      > interpretacji stosownego niezwislego sadu
                      >
                      > co stwierdzasz na podstawie czego?? ktorego artykulu konkretnie??

                      konkretnie - na podstawie ogolnych norm i procedury ratyfikacji (2/3 glosow w
                      parlamencie). moim zdaniem - to ze prezydent ratyfikuje a parlament wyraza zgode
                      - oznacza ze decyzja lezy w rekach parlamentu a prezydent jest tu tylko
                      pelnomocnikiem

                      nie mam nic przeciwko temu by kaczynski powiedzial `sprawdzam'. im krotsza jego
                      kadencja tym lepiej

                      > na margnesie
                      > przypominam, ze prezydent wybierany jest w rp tak jak i parlament,
                      > w wyborach powszechnych.


                      ojej. jeszcze troche a bedziesz twierdzil ze fakt wyborow powszechnych daje
                      prezydentowi uprawnienia do stanowienia prawa
                      • berkowicz4 Re: a skad wywiodles te ogolne normy?? 06.07.08, 15:14
                        > i procedury ratyfikacji (2/3 glosow w
                        > parlamencie).

                        procedury sa przeciez jasne, parlament wyraza zgode, a akt ratyfikacji nalezy do
                        prezydenta. wyraza zgode znaczy co innego niz zobowiazuje. tak to wpisal w
                        konstytucje prawodawca. gdyby myslal o nakazie to z pewnoscia art. 90 wygladalby
                        inaczej.

                        > nie mam nic przeciwko temu by kaczynski powiedzial `sprawdzam'. im krotsza jego
                        > kadencja tym lepiej

                        ale kaczor (niestety) jest za ratyfikacja. tylko, ze ta zgodnie z uniopejskimi
                        procedurami wymaga jest w obecnym momencie bezcelowa. w czym problem??


                        > ojej. jeszcze troche a bedziesz twierdzil ze fakt wyborow powszechnych daje
                        > prezydentowi uprawnienia do stanowienia prawa

                        do ratyfikacji umow miedzynarodowych bedacych zrodlami prawa w rp owszem!! ale
                        nie oto tu chodzi, ale o belkotanie, ze kaczor 'nie respektuje woli
                        demokratycznie wybranego parlamentu'. tak jakby go wybierano niedemokratycznie,
                        he he
                        • bush_w_wodzie Re: a skad wywiodles te ogolne normy?? 06.07.08, 20:43
                          berkowicz4 napisał:

                          > > i procedury ratyfikacji (2/3 glosow w
                          > > parlamencie).
                          >
                          > procedury sa przeciez jasne, parlament wyraza zgode, a
                          > akt ratyfikacji nalezy do prezydenta.


                          tak - to prezydent jest formalnym reprezentantem panstwa. ale nie decydentem


                          > wyraza zgode znaczy co innego niz zobowiazuje. tak to wpisal w
                          > konstytucje prawodawca. gdyby myslal o nakazie to z pewnoscia
                          > art. 90 wygladalby inaczej.
                          >

                          nie wiem co myslal ustawodawca. wiem natomiast ze 2/3 wiekszosci w zgromadzeniu
                          narodowym wystarczy tak do zmiany konstytucji jak i do impeachmentu (lub
                          czasowego zawieszenia jego mandantu) prezydenta.
                          tryb przyjmowania umow miedzynarodowych jest wiec zarezerwowany dla
                          najsilniejszych zrodel prawa w polsce. twierdzenie ze prezydent ma uprawnienia
                          by uniewaznic wynik tak silnie obwarowanej procedury parlamentarnej to nonsens.
                          pozycja prezydenta i konstytucji bylaby wtedy slabsza niz traktatu
                          miedzynarodowego. to absurd

                          w dodatku sadze ze tryb oznajmujacy `prezydent ratyfikuje' oznacza ze ma taki
                          obowiazek. nie jest napisane: decyduje o ratyfikacji lub moze ratyfikowac. jest
                          napisane: ratyfikuje. a kaczynski - wbrew konstytucji - nie ratyfikuje. a
                          prezydent ktory lamie konstytucje winien byc usuniety z urzedu.


                          > > nie mam nic przeciwko temu by kaczynski powiedzial `sprawdzam'. im krotsz
                          > a jego
                          > > kadencja tym lepiej
                          >
                          > ale kaczor (niestety) jest za ratyfikacja. tylko, ze ta zgodnie z uniopejskimi
                          > procedurami wymaga jest w obecnym momencie bezcelowa. w czym problem??
                          >


                          wg mnie powaznego problemu nie ma. kaczynski wszystko grzecznie podpisze. ale na
                          razie sie troche powyzywa stosujac obstrukcje


                          >
                          > > ojej. jeszcze troche a bedziesz twierdzil ze fakt wyborow powszechnych da
                          > je
                          > > prezydentowi uprawnienia do stanowienia prawa
                          >
                          > do ratyfikacji umow miedzynarodowych bedacych zrodlami prawa w rp owszem!!


                          prezydent jest tu tylko reprezentantem a nie decydentem


                          > ale nie oto tu chodzi, ale o belkotanie, ze kaczor 'nie respektuje woli
                          > demokratycznie wybranego parlamentu'. tak jakby go wybierano niedemokratycznie,
                          > he he
                          >


                          coz. 2/3 wiekszosci glosow w zgromadzeniu narodowym to wiekszosc konstytucyjna.
                          glos prezydetna jest wobec niej malo znaczacy
    • anathesis w tej kwestii LKacz ma racje w kwestii tarcz - NIE 05.07.08, 21:59
    • klarek_i Euro matołom trzeba ciągle przypominać art 6 05.07.08, 23:09
      postanowień końcowych i wypływający z niego wniosek, że tzw elity polityczne tzw
      Europy łamią traktat lizboński, aby go wprowadzić w życie.
    • zamurowany Re: No i co ""euronawiedzeni"?Czy "kaczor" zrobił 05.07.08, 23:37
      > Zatem rozsądnym zdaje sie postawic sobie pytanie, w jakim celu mamy
      > wychodzic przed szereg i robic z siebie "durnia"??

      Moim zdaniem, cele mogą być dwa:
      (1) Jeśli traktat podpisze 26 spośród 27 państw, to eurofederaści będą mogli
      przyjąć politykę "rżnięcia głupa" i udawać, że wszystko się powiodło, a tym
      samym doprowadzić (nielegalnie) traktat lizboński do działania.
      (2) Nawet jeśli (1) nie wypali, to przy tworzeniu kolejnego traktatu osłabiona
      będzie pozycja negocjacyjna tych państw, które podpisały. ("No jak to? Przecież
      już się na to zgodziliście!")
      • camille_pissarro Re: No i co ""euronawiedzeni"?Czy "kaczor" zrobił 06.07.08, 00:24
        Niestety taka polityka dwóch "mocarzy" Francji i Niemiec, które
        forsują pozostałe do podpisania tego aktu jest aż nadto widoczna.
        Czy wejście w życie tego traktatu cokolwiek w EU zmieni? Decyzyjność
        będzie w rękach w.w członków ale czy to usamą decyzyjnoiśc w EU
        usprawni.Czy przyniesie to jakieś przełożenie na widoczne oznaki
        zadyszki europejskiej gospodarki ? Przecież wzrost PKB w strefie
        EURO oscyluje wokół 0,7%. Ten traktakt, którego tak naprawdę nikt
        dokładnie nie przeczytał stanowić ma swego rodzaju tylko polityczny
        wymiar nie uwolni EU od czekających ją kłopotów i wyzwań w
        najbliższych czasach w wielu sferach począwszy od wspomnianej
        ekonomicznej...
        • jurek_siurek wszystko jest piękne 06.07.08, 07:23
          wystarczy tylko umieć zakapować.

          Ilu w stanie wojennym podkablowałeś?
          • camille_pissarro strawestuę to znanym skadinąd pytaniem, 06.07.08, 08:46
            To jest bardzo infantylne ( żeby nie okreslić dosadniej ) i nie na
            temat pytanie ? ;-))))
    • zg13 lewactwa nie interesuja argumenty 06.07.08, 00:38
      oni chca jak najszybciej rzadow komisarzy, w kazdej dziedzinie bez wyjatku, tak
      jak to juz kiedys w pewnym chorym kraju bylo
      • kzet69 Re: lewactwa nie interesuja argumenty 06.07.08, 09:31
        masz całkowitą rację zawsze wiedziałem że kaczorki to lewactwo pełną
        gębą!
    • basia.basia Ta cała sytuacja jest paradna:) 06.07.08, 01:01
      Stado poważnych facetów spotkało się w Lizbonie i z wielkim zadęciem
      podpisali wynegocjowany uprzednio w wielkich bólach traktat reformujący UE. A
      teraz się okazuje, że niektórzy z tego stada nie mieli pojęcia, że ich narodom
      ten traktat się nie podoba albo nie zadali sobie trudu, by wytłumaczyć w
      prostych słowach na czym polega "dobroć" tego traktatu w stosunku do
      konstytucji, która "padła" rok wcześniej.

      Paradne jest to, że Polacy popierają reformę UE a "zajadła walka" naszego
      prezydenta o "korzystne" dla nas zapisy tylko ich umocniła
      w tym mniemaniu. A teraz się okazuje, że nasz "ukochany" prezydent wzdraga się
      przed podpisaniem traktatu, którego wynegocjowanie i podpisanie ogłosił swoim
      osobistym triumfem!!! A dlaczego? Dlatego, że się pochyla z troską nad
      Irlandczykami, którzy nie mają serca do tego dokumentu. Jak czytam: nie zwykli
      kupować kota w worku a wraża ich rządowi propaganda - oni też mają swój PiS -
      wmawiała im, że to samo zło, że ich UE wcieli, wszystkiego im zakaże, wszystko
      im będzie wydzielać, nic nie będą mieli do gadania itp.

      Paradne jest i to, że od kiedy weszliśmy do UE mamy stąd same korzyści i wory
      pieniędzy. A mielibyśmy jeszcze większe gdybyśmy nie tracili tyle czasu na
      przepychanki z biurokracją własną oraz durnym prawem, które to i owo spowalnia.
      Każdy głupi widzi, że mamy się o niebo lepiej niżbyśmy się mieli gdybyśmy do UE
      nie przystąpili.

      No i tak to biega a o co chodzi prezydentowi to podejrzewam, że on sam już nie
      kapuje:)
      • elwer-pancerfaust44 Re: Ta cała sytuacja jest paradna:) 06.07.08, 01:37
        Prezydent RP walczył jak lew o prawa Polaków(?).Ale ;odrzucił;(sine ira et
        studio)w tej bitwie KPP,w prezencie dla Episkopatu i KPP(Konfederacji
        Pracodawców Prywatnych).Podobno L Kaczyński i D Tusk wyrośli z drzewa
        Solidarności.Podobno,tak jak i Walesa.
        • sauber1 Re: Ta cała sytuacja jest paradna:) 06.07.08, 02:20
          Ciekawe ilu Polaków jest zorientowanych co zawiera "traktat
          europejski" z Lizbony, co nam może korzystnego lub nie, przynieść???
          • xkx2 Re: Ta cała sytuacja jest paradna:) 06.07.08, 10:15
            A ile osób wiedziało głosują za wejsciem Polski do UE co naprawde
            oznacza wejscie do eurokołchozu? Gwarantuje ci ze 2 moze 3% i co
            media ogłupiły naród i naród poszed i zagłosowaj na TAK a plony tego
            zbireamy do dzis dnia.
      • camille_pissarro Re: Ta cała sytuacja jest paradna:) 06.07.08, 09:28
        > Stado poważnych facetów spotkało się w Lizbonie i z wielkim
        zadęciem
        > podpisali wynegocjowany uprzednio w wielkich bólach traktat
        reformujący UE. A
        > teraz się okazuje, że niektórzy z tego stada nie mieli pojęcia, że
        ich narodom> ten traktat się nie podoba albo nie zadali sobie trudu,
        by wytłumaczyć w> prostych słowach na czym polega "dobroć" tego
        traktatu w stosunku do> konstytucji, która "padła" rok wcześniej.

        ...
        Kto dziś ( poza tworzącymi takie akty, a i tak mam wątpliwości czy
        dla nich tez jest wszystko zrozumiałe ) , nawet wśród elit ma czas
        na czytanie takich tworzonych na siłę "gniotów" prawnych ? Widać
        było najlepiej jak zaprezentował swój stosunek do tego aktu premier
        Irlandii, podejrzewam, że reszta przywódców mimo przychylnemu
        traktatowi stanowisku tez za bardzo sie nie orientuje co on w sobie
        zawiera ;-))naję bez bicia, że o ile kumałem cos z poprzedniego aktu
        to teraz nie mam czasu ani checi po zawodowych trudach
        zgłębiaćtego "gniota"
        > Paradne jest to, że Polacy popierają reformę UE a "zajadła walka"
        naszego prezydenta o "korzystne" dla nas zapisy tylko ich umocniła
        > w tym mniemaniu. A teraz się okazuje, że nasz "ukochany" prezydent
        wzdraga się przed podpisaniem traktatu, którego wynegocjowanie i
        podpisanie ogłosił swoim osobistym triumfem!!! A dlaczego? Dlatego,
        że się pochyla z troską nad Irlandczykami, którzy nie mają serca do
        tego dokumentu. Jak czytam: nie zwykli kupować kota w worku a wraża
        ich rządowi propaganda - oni też mają swój PiS - wmawiała im, że to
        samo zło, że ich UE wcieli, wszystkiego im zakaże, wszystko im
        będzie wydzielać, nic nie będą mieli do gadania itp.
        ...

        Mało słucham ostatnio
        co mówia nasie oficjele.Ale jesli to była argumentacja
        L.Kaczyńskiego to absolutnie nietrafiona.Bardziej do mnie przemawia
        fakt iż jak to stwierdził ( cytowano to w dziennikach ) nie ma sensu
        podpisywać martwego aktu, to jest rozsądna argumentacja.Niemcy
        jeszcze traktatu nie ratyfikowali a nas strofują i forsują abyśmy my
        ten akt ratyfikowali, rozumiem, ze gdyby Irlandczycy go w referendum
        zaakceptowali.A tego jeszcze nie uczynili Austriacy,Szwedzi, Włosi a
        jak przyjdzie co do czego to okaże się , ze to My żeśmy
        traktat "uwalili" ;-))


        > Paradne jest i to, że od kiedy weszliśmy do UE mamy stąd same
        korzyści i wory pieniędzy. A mielibyśmy jeszcze większe gdybyśmy nie
        tracili tyle czasu na przepychanki z biurokracją własną oraz durnym
        prawem, które to i owo spowalnia.Każdy głupi widzi, że mamy się o
        niebo lepiej niżbyśmy się mieli gdybyśmy do UE nie przystąpili.

        Jestem dość wstrzemięźliwy czy mamy do czynienia wyłącznie z samymi
        profitami. Przecież my do EU wnosimy niemałą sjkładkę, potrafisz
        precyzjnie zbilansować nasze należności z naszymi zobowiązaniami w
        tym względzie ? Per saldo na pewno bilans jest dodatni ale z tymi
        worami pieniędzy bym nie przesadzał - nie wszystkie biznes plany sa
        tak dobre, że kasę z EU mozna wyrwać;-))
        Jedno jest pewne, strumień pieniezy zod technokratów z Brukseli
        płynie na określone przedsięwzięcia i tych pieniędzy nie mozna
        przeznaczyć na nic innego, co u nas gdyby te pieniadze były
        redystrybuowane mogłoby właśnie tak być.

        > No i tak to biega a o co chodzi prezydentowi to podejrzewam, że on
        sam już nie kapuje:)


        Tego nie wiem, bo nie przebywam blisko głowy państwa.Ale skoro on
        nic z tego nie kuma, to także prezydent cCzech Vaclaw Klaus tez z
        tym ma problemy ;-)))
      • a_sumienie Reasumując !!!!!!!!!!!!!!! 06.07.08, 09:38
        błąd popełniła p. Kaczyńska "zachodząc" wtedy i z tamtym...
        • a_sumienie a już na pewno 06.07.08, 09:40
          naiwny elektorat PiS
    • xkx2 Re: No i co ""euronawiedzeni"?Czy "kaczor" zrobił 06.07.08, 09:53
      Drogi camille_pissarro ja się z toba zgadzam ale ja twierdze
      twierdzięm i bede twierdził iż samo odrzucenie traktatu z lizbony to
      jest za mało. Tak hjak traktat z Lizbony zastapił eurokonstytucje
      tak traktat za jakis czas zastapią innym traktatem np. z Madrytu czy
      z Berlina (nieistotne). Problem w tym co zrobić by pewne kregi w UE
      zrosumiały i narody nei chca budowy Pańtwa europejskiego a chca
      europy ojczyzna europy niezależnych państw defkata chca powrotu do
      EWG do uni GOSPODARCZEJ nie politycznej. Moze należało by zrobic
      refeendum w którym by sie zapytano europejczykó czy chca łozyc na
      europarlament na trybunał pnadnarodowy na instytucje quasi panstwowe
      w UE. Czy chca nadal euro czy tez wola powrou do narodowych walut
      czy chca nadal całkowicie otwartych granic czy tez powrotu do
      normalnosci czyli kontroli paszportowo celnej co zwiksza w sytuacji
      globalnego teroryzmu bezpieczenstwo. Jestem przeciwnikiem
      uczestnictwa Polskei w Uni jako super panstwu ale nemam nic
      przeciwko rozsadnym porozumienia gospodarczym w ramach Europy. Jesli
      natomiast UE ma misc w kierunku pastwa pan europejskiego to temu
      Polacy powinni powiedziec zdecydowane NIE.
    • kazik.k Re: No i co ""euronawiedzeni"?Czy "kaczor" zrobił 06.07.08, 10:40
      a skad szczurze wezmiesz pieniadze na ten swietlany rozwoj?!gdzie palancie
      bylbys zeby nie ta unia?!dostalbys forse z watykanu?!co najwyzej "swety oplatek"
      i obrazki nawiedzonych psychopatow!!!jezeli pochwalasz takie postepowanie tego
      niedojdy/zreszta na polecenia braciszka bo sam jest zbyt glupi by takie gierki
      podejmowac/ to jestes tylko glupawym endekiem o choryzoncie myslowym karaczana!!!
      • paczula8 stop! 06.07.08, 10:48
        kazik.k napisał:

        > a skad szczurze wezmiesz pieniadze na ten swietlany rozwoj?!gdzie
        palancie
        > bylbys zeby nie ta unia?!

        nie obrażaj, tylko przyjmij do wiadomości fakt, że po wejściu w
        zycie Traktatu, to juz nie będzie TA Unia oraz to, ze przeciwnicy TL
        nie sa przeciwko TEJ Unii ... przeciwnicy TL są przeciwko Nowej
        Unii, nowemu kryptosocjalistycznemu molochowi ... dotarło?
        • scyzorykowski W mniemaniu wodza mniejszego .... 06.07.08, 13:25
          ... na polecenie wodza większego.
    • scyzorykowski Panie kolego na złość sobie nie chcesz zrozumieć 06.07.08, 10:56
      jednej kwestii.
      Polacy w zdecydowanej większości chcą ratyfikacji tego Traktatu
      i nikt nie ma prawa w tej materii im przeszkadzać.
      Polska to nie folwark moherowego matołectwa.
      Im szybciej zdasz sobie z tego sprawę,
      tym lepiej dla ciebie i otoczenia,
      albowiem mniej bzdur będziesz wypisywał na forum.
      • camille_pissarro ;-)), piekna i mądra argumentacja euronawiedzonego 06.07.08, 11:42
        Ponoć w EU obowiazuja zasady poszanowania wszelkich mniejszości, i
        mydo takich standardów mamy dążyć , Twój głos jakby tym dążeniom nie
        tyle przeczy co stawia pod znakiem zapytania czy takie osoby jak Ty
        rozumieją ( a moze inaczej - maja chęć i zamiar zrozumieć ;-))sens
        idei demokratycznej Europy ;-)))
      • klarek_i A ty najwyraźniej nie rozumeisz, że dalszy proces 06.07.08, 13:04
        ratyfikacyjny to łamanie tegoż traktatu.
        • scyzorykowski To tak jest w mniemaniu wodza mniejszego 06.07.08, 13:35
          Na polecenie wodza większego.
          A tak naprawdę to ma dwie opcje do wyboru definitywnie kończące
          sprawę :
          1. albo ogłosić że wbrew woli Narodu i Parlamenty nie dokona
          taryfikacji Traktatu,
          2. albo zgodnie z wolą Narodu i Parlamentu ratyfikować Traktat.
          To należy do jego obowiązków, a nie gdybanie czy to ma sens albo
          nie.
          Każde państwo UE ma obowiązek się wypowiedzieć i nie gdybać co
          będzie gdy będzie. Co będzie gdy będzie okaże się po przedstawieniu
          stanowiska przez wszystkie kraje unijne.

          ================================================

          klarek_i napisał:
          > ratyfikacyjny to łamanie tegoż traktatu.
    • basia.basia Przypominam, że... 06.07.08, 15:21
      Traktat wejdzie w życie 1 stycznia 2009, jeśli do tego
      czasu wszystkie kraje go ratyfikują i dokumenty ratyfikacyjne
      złożą w Rzymie.

      Albo wejdzie w życie w dzień po tym gdy ostatnie państwo
      go ratyfikuje i złoży...

      Irlandia i inne wahające się kraje mają więc sporo czasu.
      • basia.basia i jeszcze coś... 06.07.08, 15:31
        Na tej stronie:

        pl.wikipedia.org/wiki/Traktat_lizbo%C5%84ski
        jest tabela opisująca stan ratyfikacji w każdym unijnym kraju.
        Bardzo ciekawa >>> polecam szczególnie sytuację w Belgii - tam
        to dopiero jest droga przez mękę:)


        • camille_pissarro Re: i jeszcze coś... 06.07.08, 15:38
          Belgia jest na najlepszej drodze do ratyfikacji , zwłaszcza w
          oparciu o to co dziś juz pisałem na FK;-))

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=81784633
      • camille_pissarro Re: Przypominam, że... 06.07.08, 15:34
        Tym bardziej dziwi fakt nacisku na Polske aby traktakt ratyfikowała
        bezwłocznie ;-))Interesującym jest inny fakt, mianowicie dlaczego
        wśród mężów opatrznościowych "całej starej Europy" nie znajdzie się
        taka grupa, która potrafiłaby okreslic inne formy integracji, które
        wyrazone byłyby w znacznie prostszej formie niz odrzucona
        konstytucja Europejska ( przpomina przez Francuzów, Holendrów )
        podretuszowana wraz z przelicznymi aneksami, kodyfikującymi to co,
        który kraj sobie dodatkowo w Unii Europejskiej załatwił...
        • basia.basia Re: Przypominam, że... 06.07.08, 15:41
          camille_pissarro napisał:

          > Tym bardziej dziwi fakt nacisku na Polske aby traktakt ratyfikowała
          > bezwłocznie ;-))Interesującym jest inny fakt, mianowicie dlaczego
          > wśród mężów opatrznościowych "całej starej Europy" nie znajdzie się
          > taka grupa, która potrafiłaby okreslic inne formy integracji,...

          Czy nie pamiętasz, że teraz mamy system nicejski, który wymusza jednomyślność?
          • camille_pissarro Re: Przypominam, że... 06.07.08, 15:46
            Oczywiście, że pamiętam, do czasu wejścia w życie noiwej ustawy
            obowiązuje ten wywalczony przez J.Buzka w Nicei ;-))
Pełna wersja