h.c.baron 08.07.08, 19:30 za kaczora 4,40 zł za Tuska 4,70zł ciekawe ile pis zarobił na przewałach mafii paliwowej? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kon.by.sie.usmial Re: Za kaczora ropa 40$ za uska 140$,benzyna 08.07.08, 19:34 napisz o tym platformiarzowi forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=81887571 i nie przypomnij o Kaczej podwyżce akcyzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczyjar Re: Za kaczora ropa 40$ za uska 140$,benzyna 08.07.08, 19:59 A za Gierka 1.20 Odpowiedz Link Zgłoś
kon.by.sie.usmial Re: Za kaczora ropa 40$ za uska 140$,benzyna 08.07.08, 20:03 ale za to jak za pisu susza była, to posłowie modły o deszcz odprawili, a platfusy nic! A żywność coraz droższa. Odpowiedz Link Zgłoś
sauber1 Re: Za kaczora ropa 40$ za uska 140$,benzyna 08.07.08, 20:14 Dzień bez afery straconym dniem, a żyć z czegoś trzeba, bezrobotny na chleb dorabiający w szarej strefie by dzieci nie płakały w nocy z głodu wyjątkowo groźnym przestępcą finansowym, a w razie co, zawsze można mu tam coś dopisać ... Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Tak było.IVRP to był jeden wielki kabaret 04.08.08, 09:44 kon.by.sie.usmial napisał: > ale za to jak za pisu susza była, to posłowie modły o deszcz > odprawili, a platfusy nic! A żywność coraz droższa. > Potomni nie uwierzą, że w PiS aż tak inaczej sprawni byli. To moze teraz zamiast PiSdzić moze by się o tą Irlandię pomodlili, zamiast czekać na cud. www.youtube.com/watch?v=fCBt21orGnE Odpowiedz Link Zgłoś
elwer-pancerfaust44 Re: Za kaczora ropa 40$ za uska 140$,benzyna 19.07.08, 17:40 Jak platfusy się wzbogacą to przecież wzrośnie statystyczny dobrobyt Polaków.Statystyka nie kłamie! Odpowiedz Link Zgłoś
polobolo2 znow za duzo pijesz , lesiu k, durniu 19.07.08, 17:50 ty sie nie liczysz, durniu w ustalaniu cen ropy. ty masz zyski nam dawac podnoszac stopy i dajac wysokie procenty. az do zarzniecia gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
kon.by.sie.usrnial 2005 r. - 529 litrów; 2008 - 566 litrów benzyny 04.08.08, 01:06 Pisze o tym Polityka: "Kto dziś pamięta, że na progu wakacji 2005 r. też obawialiśmy się, że lada moment za eurosuper 95 będziemy płacić przy dystrybutorze 5 zł za litr? Baryłka ropy kosztowała wtedy 60 dol. Dziś też boimy się pięciu złotych, ale cena baryłki przekroczyła 140 dol. Zresztą w 2005 r. za średnią płacę mogliśmy kupić prawie 529 litrów eurosuper 95, teraz – 566. Wtedy rząd PiS akcyzę podnosił, teraz żąda jej zmniejszenia." www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3359916 Odpowiedz Link Zgłoś
sas12 Re: 2005 r. - 529 litrów; 2008 - 566 litrów benzy 04.08.08, 09:23 w zadnym kraju ceny benzyny nie wzrastaja wprost proporcjonalnie do cen ropy. Koszta utrzymania w Polsce przez kilka m-cy wladzy tuska wzrosly nieproporcjonalnie szybciej i znaczniej niz za cale dwa lata kaczorów -to przyznaje nawet GWno , i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj za to morale Polaków wzrosło jak PiS odszedł 04.08.08, 09:50 sas12 napisał: > w zadnym kraju ceny benzyny nie wzrastaja wprost proporcjonalnie do cen ropy. > Koszta utrzymania w Polsce przez kilka m-cy wladzy tuska wzrosly > nieproporcjonalnie szybciej i znaczniej niz za cale dwa lata kaczorów > -to przyznaje nawet GWno , i nie tylko. I im ma niższe słupki poparcia , tym Polacy zą bardzie zadowoleni z zycia be poprzedniego idiotenrządu i jego inaczej innego geniusza. I jak to wytłumaczysz PiSdaczku www.tvn24.pl/12690,1553164,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
sas12 Re: za to morale Polaków wzrosło jak PiS odszedł 04.08.08, 20:49 rzeczywiscie wzrasta poczucie godnosci wsrod POlakow -dowod wygwizdanie Tuska Odpowiedz Link Zgłoś
kon.by.sie.usrnial Re: za to morale Polaków wzrosło jak PiS odszedł 04.08.08, 21:41 mylisz pojęcia, na Tuska gwizdali Wolacy. Odpowiedz Link Zgłoś
kon.by.sie.usmial Re: 2005 r. - 529 litrów; 2008 - 566 litrów benzy 04.08.08, 10:38 sas12 napisał: > w zadnym kraju ceny benzyny nie wzrastaja wprost proporcjonalnie do cen ropy. img132.imageshack.us/my.php?image=ropakc3.jpg "Wzrost kursu walutypomaga konsumentom. Obniza ceny niektorych towarow, na przyklad ubran, butow i taniej elektroniki z Chin. Wpozostafych przypadkach zmniejsza nieuniknione podwyzki cen ropy, surowcow i produktow spozywczych, np. ryżu –mowi Jacek Wisniewski, glowny analityk Raiffeisen Banku. Wedlug danych portalu e-petrol.pl, podczas gdy w ciagu ostatnich 3 lat srednia cena ropy na gieldach poszybowata do gory o ponad 100 proc., a na stacjach w USA paliwo zdrozalo o 75 proc., u nas podwyzki wyniosty "zaledwie" 25 proc." Polityka nr 31 > Koszta utrzymania w Polsce przez kilka m-cy wladzy tuska wzrosly > nieproporcjonalnie szybciej i znaczniej niz za cale dwa lata > kaczorów -to przyznaje nawet GWno , i nie tylko. Nikt nie zaprzecza, że wzrosły, bo wzrosła inflacja, tak jak na całym świecie. Ale wzrosły też zarobki i emerytury, a za nią zamożność Polaków. Przeczytaj ten artykuł, zanim wrócisz do dyskusji www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3359916 Odpowiedz Link Zgłoś
sas12 Re: 2005 r. - 529 litrów; 2008 - 566 litrów benzy 04.08.08, 21:07 artykuł tendencyjny i zakłamany - wzrost czynszów o ok 15 % w mieszkaniach spoldzielczych a więc skad rewelacja o nizszych kosztach mieszkań , wzrost cen podst. artyk zywn np. mleka z 1,96-2,1 zl do 2,65 zl i wyzej / wybieram ceny z supermarketow -gdzie taniej/- to 35% metoda pustego koszyka i sredniej pensji /co jest przyblizeniem stanu faktycznego/ wypada niekorzystnie dla tuska . BCC ostrzega przed zwolnieniem gospodarki, brak pomyslu na zblizajacy sie kryzys energetyczny ,odstapienie od dywersyfikacji dostaw gazu itp itp od 13 12 1981 nie czytam Polityki , wszechwiedza np. paradowskiej wywoluje u mnie odruchy wymiotne.. Odpowiedz Link Zgłoś
kon.by.sie.usmial Re: 2005 r. - 529 litrów; 2008 - 566 litrów benzy 04.08.08, 21:30 sas12 napisał: > artykuł tendencyjny i zakłamany - wzrost czynszów o ok 15 % w mieszkaniach > spoldzielczych a więc skad rewelacja o nizszych kosztach mieszkań czytaj ze zrozumieniem. W artykule wyraźnie jest napisane, że koszty utrzymania mieszkań wzrosły: "Odczuliśmy natomiast większy ciężar utrzymania mieszkania, związany z rosnącymi cenami oleju opałowego (o 9,8 proc.) i energii elektrycznej (8,4 proc.). Koszty utrzymania mieszkań wzrosły aż o 7 proc. Majowa podwyżka cen gazu, który przez rok zdrożał już o 11 proc., zapowiada dalszy wzrost wydatków mieszkaniowych. " "Drugą – po żywności – najważniejszą pozycją w domowych wydatkach są koszty utrzymania mieszkania, wraz z cenami energii. (Przypomnijmy, że od kwietnia 2007 r. do kwietnia 2008 r. wzrosły one aż o 7 proc.). W 2007 r. na mieszkanie wydawaliśmy co piątą złotówkę z domowych budżetów, aż 20,4 proc. " jest i takie zdanie, przeczytaj powoli i ze zrozumieniem: "W tym roku – jak zapewnia GUS – mimo podwyżek cen koszty utrzymania mieszkań spadną w koszyku do 19 proc. Drogi prąd i opał skłoniły nas do oszczędzania energii. " -> jest to proste stwierdzenie, nikt nikomu nie przypisuje za to chwały. , wzrost cen > podst. artyk zywn np. mleka z 1,96-2,1 zl do 2,65 > zl i wyzej / wybieram ceny z supermarketow -gdzie taniej/- to 35% > metoda pustego koszyka i sredniej pensji /co jest przyblizeniem stanu > faktycznego/ wypada niekorzystnie dla tuska . Znowu, czytaj ze zrozumieniem: "O 7 proc. podrożała żywność, a samo pieczywo o 12 proc" Artykuł jest o tym, że rzeczywiście jest drożej, ale wzrosły też wynagrodzenia, więc Polaków stać na więcej. Dane są wzięte z GUS, chyba, że i do nich masz zastrzerzenia. BCC ostrzega przed zwolnieniem > gospodarki, brak pomyslu na zblizajacy sie kryzys energetyczny ,odstapienie od > dywersyfikacji dostaw gazu itp itp Gospodarka, owszem, zwalnia. Mamy globalny kryzys, jakbyś nie wiedział. Ale i tak nie jest najgorzej. Inne państwa, które z nami przystąpiły do uni, mogą o takim wzroście pomarzyć. Co nie znacczy, że nie ma czego poprawiać. Wybrocy PO to widzą, bo nie są tak bezkrytyczni w stosunku do swojej partii, jak wy wobec PiS. > od 13 12 1981 nie czytam Polityki , wszechwiedza np. paradowskiej wywoluje u > mnie odruchy wymiotne.. i kto tu kłamie i jest tendencyjny? Dobra, po prostu nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
sas12 Re: 2005 r. - 529 litrów; 2008 - 566 litrów benzy 04.08.08, 21:53 przez wiele lat Gus opiearal sie na danych ktore opracowywali rowniez tacy jak ja i doskonale wiem jak mozna w gusie upraszczac i jak manipuluja liczbami dziennikarze -dowod sugestia ze koszta utrzymania mieszkan spadna w koszyku o19 % ? Inne panstwa a szczeg. litwa, estonia ,lotwa niczego nam nie zazdroszczą a przeciwnie to my mozemy brac z nich przyklad. Radze równiez czytac dokladniej i nie tylko politykę . wzrost cen -wiekszy niz przynaje autorka artykulu moja skromna osoba sygnalizowala na tym forum juz cztery miesiące temu -za kazdym razem ladowałem na oslej. / co mnie bawi/ zwolnienie gospodarki jest znacznie większe niz przyznaja media - widza to oczywiscie tylko ci ktorzy tworza na codzien produkcję - pod koniec roku pewny znaczny wzrost bezrobocia ps dane i o rencistach i emerytach kompletnie wyssane z palca. zawyzenie chyba o 30 %. za komuny GUS falszowal dane o 25 % -przyznano to po 2000r. Odpowiedz Link Zgłoś
kon.by.sie.usrnial Re: 2005 r. - 529 litrów; 2008 - 566 litrów benzy 04.08.08, 22:16 czyli jednak manipulują w gusie. Typowo pisia spiskowa teoria. Mam ufać bardzej twojemu głębokiemu przekonaniu, niż gusowi? Z tym spadkiem kosztów mieszkań - powtarzam jeszcze raz, choć stoi jak krowa: analitycy przewidują, że ze względu na wyższe koszty energi, ludzie zacisną pasa. Nic więcej, nic mniej. Zajarzyłeś? Krajom nadbałtyckim grozin recesja. Inflację mają dwucyfrową, przestały się rozwijać. Niestety, odeślę cię znów do Polityki, bo tam jest akurat obszrny artykuł o tych krajach. "Po wejściu do Unii Europejskiej Litwa, Łotwa i Estonia z dumą prezentowały kwartalne dane o wzroście PKB. Nierzadko przekraczał on 10 proc. rocznie. Tym większym szokiem są zatem najnowsze dane. Wynika z nich, że Estonia przestała w ogóle się rozwijać, a gospodarka Łotwy jeszcze rośnie, ale ponad trzy razy wolniej niż dotąd. W najlepszej sytuacji jest Litwa. Jednak i tu ekonomiści spodziewają się znacznego spowolnienia. Rośnie za to inflacja – na Łotwie zbliża się do 20 proc., także na Litwie i w Estonii jest dwucyfrowa. Na tym tle Polska ze swoim wzrostem cały czas w granicach 6 proc. i inflacją poniżej 5 proc. jawi się jako kraj stabilny i godny zaufania." www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3359839 Ale zapewniam cię, że wiedzę gospodarczą czerpię również z innych źródeł, choćby z Pulsu Biznesu. Kilka miesięcy temu porównywali sytuację gospodarczą Polski i Węgier. Cieńko u nich, powiem ci. Ale linka nie dam, bo nie mogę znaleźć tego artykułu w sieci a i archiwum w PB mają płatne. Odpowiedz Link Zgłoś
sas12 Re: 2005 r. - 529 litrów; 2008 - 566 litrów benzy 04.08.08, 22:41 analitycy przewidują -ja nie wroze z fusow , ludzie na energii nie zaoszczedzą bo niby jak ? a jesli to o ile ? powtorka z komuny -wylącz zarowke a unikniesz wylaczen pradu w miescie - bzdura -.w gusie moga manipulowac - skoro kiedys manipulowano a terazznow wraca totalitaryzm w wykonaniu zakompleksionych POdrób.dla pijaru tusk zrobi wszystko.przypomnij sobie jak obwinial J.Kacz. za cmentarz na poboczach szos ? a jego zwolennicy przyrównywali J.K w prasie zagr. do hitlera ? to fakty nie spiskowa teoria. dziennikarze do mnie przychodza po liczby do swoich wypocin estonia i inni .wybud.proporcjonalnie więcej drog niz Polska .skody jezdzą w israelu i w chinach ,a u nas wkrotce padną stocznie .Kraj o potencjale Polski powinien byc duzo bardziej zaawansowany gospodarczo w 2008 gdyby nie polit/ sld mielibysmy dostawy gazu rowniez z norwegii , i rosja musialaby zbudowac druga nitke rurociagu albo placic za zerwanie kontraktu--a mamy festiwal piosenki radzieckiej i kolejny odwrot od dywersyfikacji energetyki to widmo juz nie stagnacji a kleski - a oberwie najbardziej szary Polak bo rzad sie zawsze pozywi PO to juz nie zło a tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
kon.by.sie.usrnial Re: 2005 r. - 529 litrów; 2008 - 566 litrów benzy 04.08.08, 23:00 jak zaoszczędzą? Normalnie.Moi rodzice mieszkają w bloku z wielkiej płyty. Dotąd było tak: kaloryfery na maksa, a okna pootwierane. Bo płacili ryczałt. Ja mam liczniki, jak wietrzę, zamykam kaloryfery. Teraz ryczałty poszły w górę, będą zakładać liczniki i oszczędzać. Mój ojciec ma taką fanaberię - śpi przy włączonym telewizorze. W domu są jeszcze dwa inne, często wszystkie są włączone. Teraz tatuś będzie musiał zrezygnować z tej odrobiny luksusu. A i mycie zębów przy otwartej wodzie, a i zmywanie pod bieżącą wodą. Artykuł (na pewno przeczytałeś?) mówi o tym, że coraz częściej wymieniamy sprzęt na bardziej energooszczędny, okna, ocieplamy domy (jak ostatnio moi teściowie, a dom stał tak od lat 80tych. Dziś ceny ogrzewania dały impuls do tego, by zainwestować w ocieplwenie) Artykuł: "Drogi prąd i opał skłoniły nas do oszczędzania energii. Opłaca się już zainwestować w ocieplenie domu czy wymianę okien. Wpasowaliśmy się też w europejski rytm wymiany artykułów gospodarstwa domowego. Co pięć lat, podobnie jak obywatele starej Unii, wymieniamy lodówki, pralki czy zmywarki na bardziej nowoczesne. Czyli takie, które zużywają mniej prądu czy wody. To istotny argument, którym kierujemy się przy wyborze, zwłaszcza że sprzęt domowy, choć coraz bardziej nowoczesny, staje się coraz tańszy." www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3359916 Odpowiedz Link Zgłoś
kon.by.sie.usmial Re: 2005 r. - 529 litrów; 2008 - 566 litrów benzy 04.08.08, 23:17 cmentarz przy autostradach pamiętam, i mam Tuskowi za złe. Artykuł o państwach nadbałtyckich nie zaprzecza, że kraje te pędziły gospodarczo i dużo osiągnęły, tyle, że na skutek błędu, jakim był sztywny kurs ich walut wobe euro, gospodarki te stanęły na progu załamania. Nic nie jest proste, nic nie jest tylko czarne, albo tylko białe. Również w gospodarce, o tym pisze polityka. Oczywiście, że Polska powinna być o wiele bardziej do przodu. Nie jest, bo politycy uginają się pod rządaniami związków, elektoratu roszczeniowego. Niestety, żeby popchnąć gospodarkę, trzeba wprowadzić wiele niepopularnych decyzji. Vide, obniżka podatków. Godzisz się na to jako wyborca pisu? A Litwa, Łotwa i Estonia, na które się powołujesz, podatki te obniżyły i to znacznie. Oczywiście, że wiem, że PO też najprawdobodobniej podatku liniowego nie wprowadzi. Ale mogę przynajmniej się łudzić, że przy innym układzie sił w sejmie zmiany te wprowadzi. PiS czy SLD nidgy. Hausner miał jakiś sensowny projekt i poległ pod presją urzędników ministerialnych. Po nim Kluska, a po tym Szejnfeld. Ponoć Rostowski poradził sobie z urzędasami, pisali o tym w PB, ale co będzie, zobaczymy. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=81267797&a=81275547 Odpowiedz Link Zgłoś
kon.by.sie.usmial Re: 2005 r. - 529 litrów; 2008 - 566 litrów benzy 04.08.08, 23:18 Podczas gdy pisiactwo próbowało odwołać Rostowskiego, ten rozprawił się z urzędasami, którzy przez lata blokowali projekty korzystne dla gospodarki, najpierw ten Hausnera, potem Kluski, a ostatnio Szejnfelda. Po tym jak prasa biznesowa zrobiła rwetes, że z projektu tego ostatniego biurokraci zostawili wióry, Rostowski zdołał przełamać urzędniczy opór i i wprowadził zmiany korzystne dla firm. * Najnowsza wersja projektu pozwala na odwlekanie zapłaty domiaru podatkowego aż do uprawomocnienia się decyzji organu skarbowego. Daje to szansę na obronę przed niszczeniem firm błędnymi decyzjami fiskusa. * MF poprawiło także przepis o uprzedzaniu podatnika o kontroli z siedmiodniowym wyprzedzeniem. Skrócono z 60 do 30 dni okres, w którym od chwili zawiadomienia organ może wkroczyć z kontrolą. Po 30 dniach fiskus będzie musiał zawiadomienie ponawiać. Ograniczono także wyjątki od zasady informowania o kontrolach. — Wprowadzone zmiany są rozsądne i dają podatnikom należytą ochronę. Sprawią, że wstrzymywanie wykonalności decyzji ma szanse sprawdzić się w praktyce — uważa Maciej Guzek, doradca podatkowy z TPA Horwath. — Widać wyraźny postęp na rzecz ochrony praw podatników. Ministerstwo zmniejszyło np. liczbę wyjątków od zasady wstrzymywania nieprawomocnych decyzji. Przede wszystkim zrezygnowało z groźnych deklaracji majątkowych, których niezłożenie miało skutkować natychmiastowym wykonaniem decyzji fiskusa — mówi prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów. www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=00f0cd2e-7903-4830-871b-02ef29e866a4 Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Dlaczego kłamiesz, baronku nieboży ??? 04.08.08, 09:37 "(2005-08-08) ... na rynkach europejskich - za baryłkę ropy Brent na giełdzie w Londynie płacono 62,76 dol." tematy-gospodarcze.gazeta.pl/C/207,Ceny-ropy > za kaczora 4,40 zł 31.12.2005 SLOVNAFT Tychy Fabryczna 3.61 3.63 3.74 0.12.2005 Shell Sosnowiec Piłsudskiego 3.66 3.69 23.12.2005 ORLEN Katowice DK86 Rozdzień 3.66 3.69 4.05 mrc.tychy.pl/ceny.paliw/?okres=r2005&slowo=&wykres= (ON E95 E98) Może jesteś dziennikarzem GW ?... ;))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lepkie.lapki W datach toście nie za mocni, Wolacy 04.08.08, 12:39 Kaczor (premier) urzędował od 14 lipca 2006 do 16 listopada 2007. pl.wikipedia.org/wiki/Jaros%C5%82aw_Kaczy%C5%84ski Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Sugerujesz, że w 2006 roku ropa była 04.08.08, 13:04 o 20 dolców tańsza niż w 2005 ???... A Kaczory rządziły, zdaje się, od jesieni 2005... ? Ale skoro chcesz rok 2006, to proszę bardzo: 30.12.2006 ORLEN Tychy Browar (DK44) 3.39 3.39 3.67 30.12.2006 Shell Tychy Budowlanych 3.37 3.37 23.12.2006 Shell Tychy Oświęcimska (DK44) 3.39 3.39 a ropa: "O godzinie 11.10 baryłkę ropy Brent w kontraktach terminowych wyceniano na 67,51 dol" tematy-gospodarcze.gazeta.pl/C/207,Ceny-ropy Odpowiedz Link Zgłoś
polobolo2 polaki nie decyduja o cenach ropy. placa co Putin 04.08.08, 22:08 im kaze. Odpowiedz Link Zgłoś
sas12 Re: polaki nie decyduja o cenach ropy. placa co P 04.08.08, 22:16 slusznie lepiej placic putinowi niz wybranym a niekompletnym Odpowiedz Link Zgłoś