kataryna.kataryna
26.09.03, 15:25
Miller: "Moja opinia jest niezmienna. Uważam, że do czasu zakończenia
czynności procesowych przez prokuraturę, pan minister Sobotka powinien być
urlopowany"
Szum się zrobił wokół Sobotki więc się Miller odcina od swego druha i
podwładnego, Janika. Janik wczoraj przekonywał, że Sobotka musi wrócić ale
Świadek nie taki głupi, skoro kumpel Sobotka i tak wraca, to co szkodzi udać,
że się tego nie chce i nigdy nie chciało. Oczywiście Leszek nie byłby sobą
jakby głupa rżnąć nie próbował, zapytany, czy to dobra decyzja, że Sobotka ma
wrócić do resortu, premier odparł, że "nie zna tej decyzji". A nuż głuptasy
uwierzą, że się Janik z Millerem nie konsultował, albo konsultował i się mu
postawił.