Dodaj do ulubionych

Prezydent Polski stanął po stronie prawa i logiki

10.07.08, 17:02
UPR wyraża zadowolenie :)


Gdyby tak sie złożyło, że wybory prezydenckie odbywały się jutro, a
kandydatami byliby Tusk i Kaczyński ... zgadnijcie, kogo poparliby
zwolennicy wolnego rynku i wolnego słowa? :)
Obserwuj wątek
    • zamurowany Re: Prezydent Polski stanął po stronie prawa i lo 10.07.08, 18:32
      > Gdyby tak sie złożyło, że wybory prezydenckie odbywały się jutro, a
      > kandydatami byliby Tusk i Kaczyński ... zgadnijcie, kogo poparliby
      > zwolennicy wolnego rynku i wolnego słowa? :)

      Ja muszę przyznać, że - mimo iż nie głosowałem na Kaczyńskiego - jestem teraz
      bardzo zadowolony, że to on jest prezydentem a nie Tusk. Tusk by ten nieważny
      traktat podpisał i zaniósł w zębach do Brukseli bez najmniejszego poczucia wstydu.

      Na szczęście parę lat temu w wyborach wygrali mądrzejsi ode mnie.
      • paczula8 :) 10.07.08, 19:07
        > Ja muszę przyznać, że - mimo iż nie głosowałem na Kaczyńskiego -
        jestem teraz
        > bardzo zadowolony, że to on jest prezydentem a nie Tusk. Tusk by
        ten nieważny
        > traktat podpisał i zaniósł w zębach do Brukseli bez najmniejszego
        poczucia wstydu.
        >
        > Na szczęście parę lat temu w wyborach wygrali mądrzejsi ode mnie.

        Ja w pierwszej turze poparłam Tuska, później obejrzałam film Nocna
        Zmiana i w drugiej turze, bez wahania, zagłosowałam na Kaczyńskiego.
        Nie żałuję ... z powodów tych, które podałeś:)
    • replique Re: Prezydent Polski stanął po stronie prawa i lo 10.07.08, 19:01
      paczula8 napisała:

      > UPR wyraża zadowolenie :)
      >
      >
      > Gdyby tak sie złożyło, że wybory prezydenckie odbywały się jutro,
      a
      > kandydatami byliby Tusk i Kaczyński ... zgadnijcie, kogo poparliby
      > zwolennicy wolnego rynku i wolnego słowa? :)
      >
      >
      >
      >

      Nooo... Zgaduj paczula, w kórej ręce złota kula... ?
      Kaczyński Lech, wsiadł na tron dzięki "dziadkowi z
      Wermachtu", "akcjom giełdowym" i "uciekającym misiom"... i nic nie
      poradzisz bracie mój (siostro, ale do rymu musi być!), że na tronie
      siedzi... dalej.
    • paczula8 ech ... 10.07.08, 19:30
      wyborcza.pl/1,76842,4768640.html?as=2&ias=2

      "Piosenka "Król", która zapowiadała "Kumple to grunt", od ćwierć
      wieku bywa w Polsce odnoszona do kolejnych politycznych przywódców.

      Jarosław Gugała: Gdy zaczęliśmy go śpiewać, był na Jaruzela. Potem
      pamiętam, wszedłem kiedyś do Sejmu i zobaczyłem, jak posłowie
      ówczesnego Kongresu Liberalno-Demokratycznego biegają po korytarzach
      i puszczają sobie ten numer, mówiąc, że powstał na Wałęsę. Potem
      oczywiście na Kwaśniewskiego."

      Jeszcze coś?:)


      modle.sie.aktem.strzelistym.i napisała:
      • replique Re: ech ... 10.07.08, 19:33
        paczula8 napisała:

        > wyborcza.pl/1,76842,4768640.html?as=2&ias=2
        >
        > "Piosenka "Król", która zapowiadała "Kumple to grunt", od ćwierć
        > wieku bywa w Polsce odnoszona do kolejnych politycznych przywódców.
        >
        > Jarosław Gugała: Gdy zaczęliśmy go śpiewać, był na Jaruzela. Potem
        > pamiętam, wszedłem kiedyś do Sejmu i zobaczyłem, jak posłowie
        > ówczesnego Kongresu Liberalno-Demokratycznego biegają po
        korytarzach
        > i puszczają sobie ten numer, mówiąc, że powstał na Wałęsę. Potem
        > oczywiście na Kwaśniewskiego."
        >
        > Jeszcze coś?:)
        >
        >


        Widać zatem jak na dłoni, że jest to piosenka ponadczasowa.
        Nie wiem tylko, czy to ona dopasowala się do Kaczora, czy Kaczor do
        niej... ?
          • paczula8 Re: UPR wyraża zadowolenie :) 10.07.08, 20:03
            trzymilionowy.post napisał:

            > paczula8 napisała:
            >
            > > trzymilionowy.post napisał:
            > >
            > > > Czyli Korwin i Paczula:-)
            > >
            > > czytałeś linka, którego podałam? :)
            > >
            > Wiem, wiem liczy się jakość, a nie ilość i jesteście potęgą:-)


            może nie potągą, ale gdyby nie my, nie mielibyście komu odbierać,
            żeby dawać ... :)
            • trzymilionowy.post Re: UPR wyraża zadowolenie :) 10.07.08, 20:07
              paczula8 napisała:

              > trzymilionowy.post napisał:
              >
              > > paczula8 napisała:
              > >
              > > > trzymilionowy.post napisał:
              > > >
              > > > > Czyli Korwin i Paczula:-)
              > > >
              > > > czytałeś linka, którego podałam? :)
              > > >
              > > Wiem, wiem liczy się jakość, a nie ilość i jesteście potęgą:-)
              >
              >
              > może nie potągą, ale gdyby nie my, nie mielibyście komu odbierać,
              > żeby dawać ... :)
              >
              > Naprawdę myślałem, że stać Cię na coś mniej tandetnego...
              • paczula8 Ayn Rand, polecam :) 11.07.08, 10:59

                > > może nie potągą, ale gdyby nie my, nie mielibyście komu
                odbierać,
                > > żeby dawać ... :)
                > >
                > > Naprawdę myślałem, że stać Cię na coś mniej tandetnego...



                www.kapitalizm.org/?action=show_article&art_id=4607
                "Zarówno „Atlas Zbuntowany” jak i „Źródło” to lektura obowiązkowa
                dla każdego, komu bliskie są takie rzeczy jak Wolny Rynek, Wolność,
                Odpowiedzialność, itp. Ale jest to też potężna broń – taka książka
                to idealny prezent zwłaszcza dla osób lewicujących POpaprańców,
                entuzjastów eurosojuza i innych wykształciuchów. Taka lektura to
                cios już nie obuchem, ale wręcz toporem – brutalnie otwiera mózgi i
                oczy. Natomiast jeżeli ktoś przeczyta i dalej będzie socjalizował to
                trzeba tylko załkać nad jego głupotą i spisać na straty."
      • paczula8 Re: Prezydent Polski stanął po stronie prawa i lo 10.07.08, 21:47
        zamurowany napisał:

        > Paczula liczyła zapewne na dyskusję na temat prawa i logiki w
        decyzji
        > prezydenta, a zamiast tego dostała dyskusję o składzie kanapy.
        >


        No coś Ty, przecież wiem na jakim forum jestem ... ;)

        i tak za duży sukces uważam to, ze Henryk dopiero w 11-tym poście
        nazwał mnie szmatą ... chyba otworzę butelkę wina z tej okazji ;)))
    • 1normalnyczlowiek Mówisz o pamiętniku dziadka Danuty Hubner 10.07.08, 20:44
      elfhelm napisał: Przeczytałeś już poradnik esbeka? Odziedziczony po dziadku czy wujku?

      ---> Pogadaj z nią, może CI POżyczy ... mi na pewno nie! :)

      "Ten kancelista z zawodu (edukację zakończył na IV klasie gimnazjum) do komunistów przystał 1 października 1944 r., wstępując do bezpieki, a konkretnie do Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nisku. Szybko awansował. Już półtora miesiąca później był kierownikiem tamtejszej Sekcji Śledczej. [...]
      Błyskotliwą karierę Józefa Młynarskiego w niżańskim UB przerwała śmierć 5 marca 1946 r. Jego bestialstwo nigdy - rzecz jasna - nie zostało rozliczone. Jednak przykład dyspozycyjnego i okrutnego ubeka nie poszedł na marne - rodzinną tradycję kontynuował syn."
      www.polskiejutro.com/art.php?p=9846&m=r
                  • paczula8 ale przecież 11.07.08, 21:33
                    dwa posty wyżej wyraziłes watpliwość co do tego, czy " w naszej
                    piaskownicy ktoś jakieś IDEE i POGLĄDY reprezentuje?"
                    więc jak to jest, interesują Cie poglądy, czy ludzie? jeśli ludzie,
                    to czy masz świadomość, że są oni produktem medialnym?
                    • goniacy.pielegniarz Re: ale przecież 11.07.08, 22:22
                      Napisałem to w kontekście demagogicznego pouczania o tym, że liczą się idee a
                      nie ludzie i że w związku z tym wypowiadanie się o samych politykach nie ma
                      sensu(tak to przynajmniej odebrałem).
                      Co do Twojego pytania, to jak sobie wyobrażasz sensowną odpowiedź na nie, jeśli
                      na początku założyłem to, co zacytowałaś?
                      • zamurowany Re: ale przecież 11.07.08, 22:48
                        > Napisałem to w kontekście demagogicznego pouczania o tym, że liczą się idee a
                        > nie ludzie i że w związku z tym wypowiadanie się o samych politykach nie ma
                        > sensu(tak to przynajmniej odebrałem).

                        Nie ma w tym nic demagogicznego. Zwracam tylko uwagę, że lepiej swoje poglądy
                        definiować na podstawie IDEI a nie opozycji do Kaczyńskich, Rydzyków czy Tusków.

                        Rozmawiamy o słuszności przepychania traktatu, a ty: "Ja nie poparłbym Kaczora".
                        I po co tutaj ten Kaczor? Nie lepiej odnieść się do podglądów i idei zamiast do
                        nazwisk?
                        • goniacy.pielegniarz Re: ale przecież 11.07.08, 23:35
                          zamurowany napisał:


                          > Rozmawiamy o słuszności przepychania traktatu, a ty: "Ja nie poparłbym Kaczora"
                          > .
                          > I po co tutaj ten Kaczor? Nie lepiej odnieść się do podglądów i idei zamiast do
                          > nazwisk?


                          Bardzo chętnie, ale jak wracam do początku wątku, to widzę pytanie o wybory
                          prezydenckie i o to, którego z dwóch ktosiów powinno się poprzeć. Jak mi nie
                          wierzysz, to przeczytaj raz jeszcze post otwierający ten wątek.
                          • paczula8 Re: ale przecież 11.07.08, 23:45

                            >
                            > Bardzo chętnie, ale jak wracam do początku wątku, to widzę pytanie
                            o wybory prezydenckie i o to, którego z dwóch ktosiów powinno się
                            poprzeć.

                            Właścwie masz rację, ale biorąc pod uwagę fakt, ze to poparcie
                            miałoby scisły związek z pewną ideą, której w tym momencie Kaczyński
                            stał sie obrońcą, pozwól, że spytam ... mając do wyboru dwóch
                            kandydatów, z których jeden popiera ratyfikację TL, a drugi nie, na
                            którego kandydata oddałbys swój głos? :)
                            • goniacy.pielegniarz Re: ale przecież 11.07.08, 23:56
                              Kaczyński wynegocjował traktat, gdzie z jednej strony PiSowska propaganda
                              odtrąbiła jako jego wielki i niepowtarzalny sukces, a z drugiej strony cały PiS
                              razem z tym samym Kaczyńskim byliby szczęśliwi, gdyby cudzymi rękami udało się
                              ten traktat odrzucić. Używanie przy całej tej sprawie takich wielkich słów jak
                              IDEA, uważam po prostu za nieporozumienie.
                              • paczula8 Re: ale przecież 12.07.08, 00:05
                                Chyba nie zrozumiałes mojego pytania, ono z Kaczyńskim nie ma nic
                                wspólnego ... więc pozwól, że zadam je jeszcze raz:

                                "mając do wyboru dwóch kandydatów, z których jeden popiera
                                ratyfikację TL, a drugi nie, na którego kandydata oddałbys swój
                                głos?"
                                • goniacy.pielegniarz Re: ale przecież 12.07.08, 00:14
                                  paczula8 napisała:


                                  > "mając do wyboru dwóch kandydatów, z których jeden popiera
                                  > ratyfikację TL, a drugi nie, na którego kandydata oddałbys swój
                                  > głos?"


                                  Nie byłaby to kwestia, na której oparłbym swój wybór.
                                  • paczula8 Re: ale przecież 12.07.08, 08:26
                                    goniacy.pielegniarz napisał:

                                    > paczula8 napisała:
                                    >
                                    >
                                    > > "mając do wyboru dwóch kandydatów, z których jeden popiera
                                    > > ratyfikację TL, a drugi nie, na którego kandydata oddałbys swój
                                    > > głos?"
                                    >
                                    >
                                    > Nie byłaby to kwestia, na której oparłbym swój wybór.

                                    Na czym więc oparłbyś swój wybór?
                                    • goniacy.pielegniarz Re: ale przecież 13.07.08, 13:46
                                      paczula8 napisała:


                                      > > Nie byłaby to kwestia, na której oparłbym swój wybór.
                                      >
                                      > Na czym więc oparłbyś swój wybór?


                                      Na całokształcie. Choć możliwości wyboru sprowadzają się bardziej do wyboru
                                      pomiędzy stylem, wizerunkiem i pojedynczymi sztandarowymi pomysłami, które
                                      miałyby zastąpić to, czego nie widzimy. A to, czego nie widzimy, to setki ustaw
                                      i poprawek, które utrudniają i komplikują życie, a które są charakterystyczne
                                      dla wszystkich. Tego nie sposób ogarnąć i dlatego po cichu robią z nami co chcą.
                                      Wszyscy. Czy to poddawanie się lobbystom czy zwykła tępota i głupota, to już
                                      sprawa drugorzędna. Fakt pozostaje faktem, że wybór jest tak naprawdę
                                      prowizoryczny.
                      • paczula8 Re: ale przecież 11.07.08, 23:30
                        goniacy.pielegniarz napisał:

                        > Napisałem to w kontekście demagogicznego pouczania o tym, że liczą
                        > się idee a nie ludzie i że w związku z tym wypowiadanie się o
                        > samych politykach nie ma sensu(tak to przynajmniej odebrałem).

                        hmmm ... to nie było demagogiczne pouczanie tylko sama prawda:)
                        politycy przychodzą i odchodzą, idee - nawet jeśli podane na innym
                        talerzu - są wciaż te same ... powinniśmy tu rozmawiać o ideach, nie
                        o ludziach.

                        > Co do Twojego pytania, to jak sobie wyobrażasz sensowną odpowiedź
                        na nie, jeśli na początku założyłem to, co zacytowałaś?

                        ok przyjrzyjmy się ... napisałeś, a właściwie zapytałeś: "czy w
                        naszej piaskownicy ktoś jakieś IDEE i POGLĄDY reprezentuje?", ja
                        zapytałam : "więc jak to jest, interesują Cie poglądy, czy ludzie?"
                        - nie widzę problemu z odpowiedzia na to pytanie, gdyz ja nie
                        pytałam o polityczną rzeczywistość, tyko o to co CIEBIE interesuje?

                        A zatem, jedyna sensowana odpowiedź brzmi: "interesują mnie idee"...
                        jeśli interesują :)
                        • goniacy.pielegniarz Re: ale przecież 11.07.08, 23:49
                          paczula8 napisała:

                          > hmmm ... to nie było demagogiczne pouczanie tylko sama prawda:)
                          > politycy przychodzą i odchodzą, idee - nawet jeśli podane na innym
                          > talerzu - są wciaż te same ... powinniśmy tu rozmawiać o ideach, nie
                          > o ludziach.

                          Sama zaczęłaś wątek od tego, którego z dwóch kandydatów należy poprzeć, więc do
                          tego się odniosłem.

                          > > Co do Twojego pytania, to jak sobie wyobrażasz sensowną odpowiedź
                          > na nie, jeśli na początku założyłem to, co zacytowałaś?
                          >
                          > ok przyjrzyjmy się ... napisałeś, a właściwie zapytałeś: "czy w
                          > naszej piaskownicy ktoś jakieś IDEE i POGLĄDY reprezentuje?", ja
                          > zapytałam : "więc jak to jest, interesują Cie poglądy, czy ludzie?"
                          > - nie widzę problemu z odpowiedzia na to pytanie, gdyz ja nie
                          > pytałam o polityczną rzeczywistość, tyko o to co CIEBIE interesuje?

                          Ale mówimy o wyborach między konkretnymi osobami/partiami, od czego sama zaczęłaś.
                          SLD bym nie poparł, bo to sprzeczne z moimi poglądami i to jest oczywiste. PO i
                          PiS to w zestawieniu ze sobą takie nie wiadomo co, więc rzucanie wielkimi
                          słowami o ideach w tym kontekście nie ma dla mnie większego sensu. A moją opinię
                          na temat polskiej prawicy znasz, bo już o tym rozmawialiśmy.

                          > A zatem, jedyna sensowana odpowiedź brzmi: "interesują mnie idee"...
                          > jeśli interesują :)


                          A przy wyborach dostaniesz listę nazwisk i na nie będziesz głosować, a nie na
                          dzieła klasyków myśli politycznej.
                          Ale jeśli lubisz truizmy, to mogę oczywiście potwierdzić, że interesują mnie
                          poglądy i dlatego na przykład na lewicę nigdy nie zagłosuję.
                          • paczula8 Re: ale przecież 12.07.08, 00:01
                            goniacy.pielegniarz napisał:

                            > paczula8 napisała:
                            >
                            > > hmmm ... to nie było demagogiczne pouczanie tylko sama prawda:)
                            > > politycy przychodzą i odchodzą, idee - nawet jeśli podane na
                            innym
                            > > talerzu - są wciaż te same ... powinniśmy tu rozmawiać o ideach,
                            nie
                            > > o ludziach.
                            >
                            > Sama zaczęłaś wątek od tego, którego z dwóch kandydatów należy
                            poprzeć, więc do
                            > tego się odniosłem.

                            Ok, trochę sie zazębilismy ... wyjasniałam to juz tutaj
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=81981923&a=82043190
                            ale rozumiem o co Ci chodzi i trudno odmówic Ci racji :)


                            > A przy wyborach dostaniesz listę nazwisk i na nie będziesz
                            głosować, a nie na
                            > dzieła klasyków myśli politycznej.

                            Na dzieła klasyków nie, ale wiedząc, które poglady/idee są Ci
                            bliskie nie bedziesz kierował się wyglądem kandydata lub kolorem
                            krawata, no nie? Nie będziesz tez kierował sie sondażami i
                            argumentami typu: na x głosuja ludzie niewykształceni ... krótko
                            mówiąc nie dasz sobą manipulować :)


                            > Ale jeśli lubisz truizmy, to mogę oczywiście potwierdzić, że
                            interesują mnie
                            > poglądy i dlatego na przykład na lewicę nigdy nie zagłosuję.

                            a na człowieka bez pogladów?
                            • goniacy.pielegniarz Re: ale przecież 12.07.08, 00:12
                              paczula8 napisała:


                              > Ok, trochę sie zazębilismy ... wyjasniałam to juz tutaj
                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=81981923&a=82043190
                              > ale rozumiem o co Ci chodzi i trudno odmówic Ci racji :)

                              > Na dzieła klasyków nie, ale wiedząc, które poglady/idee są Ci
                              > bliskie nie bedziesz kierował się wyglądem kandydata lub kolorem
                              > krawata, no nie? Nie będziesz tez kierował sie sondażami i
                              > argumentami typu: na x głosuja ludzie niewykształceni ... krótko
                              > mówiąc nie dasz sobą manipulować :)

                              Tak, to oczywista oczywistość i nie wiem właściwie, o co się spieramy. Zawsze
                              dokonujemy wyboru spośród opcji dostępnych, a nie pomiędzy rzeczywistością a
                              wyidealizowanym wyobrażeniem.

                              > > Ale jeśli lubisz truizmy, to mogę oczywiście potwierdzić, że
                              > interesują mnie
                              > > poglądy i dlatego na przykład na lewicę nigdy nie zagłosuję.
                              >
                              > a na człowieka bez pogladów?


                              Polityk musi zajmować stanowisko w wielu sprawach, więc choćby na tej podstawie
                              można coś o każdej osobie powiedzieć.
                              • paczula8 Re: ale przecież 12.07.08, 08:36
                                > Tak, to oczywista oczywistość i nie wiem właściwie, o co się
                                spieramy. Zawsze
                                > dokonujemy wyboru spośród opcji dostępnych, a nie pomiędzy
                                rzeczywistością a wyidealizowanym wyobrażeniem.

                                Żeby dokonać świadomego wyboru trzeba WIEDZIEĆ co jest dla nas
                                ważne. Ja wiem, dla mnie najważniejsza jest suwerenność Polski, z
                                resztą sobie poradzimy.


                                > Polityk musi zajmować stanowisko w wielu sprawach, więc choćby na
                                > tej podstawie można coś o każdej osobie powiedzieć.

                                Musi? Ostatnie wybory pokazały, że Polacy najchetniej głosuja na
                                człowieka bez pogladów, ewentualnie z pogladami, które skrzetnie
                                ukrywa.

                                • goniacy.pielegniarz Re: ale przecież 13.07.08, 13:33
                                  paczula8 napisała:

                                  > Musi? Ostatnie wybory pokazały, że Polacy najchetniej głosuja na
                                  > człowieka bez pogladów, ewentualnie z pogladami, które skrzetnie
                                  > ukrywa.


                                  Ja bym raczej napisał, że ostatnie wybory pokazały, że Polacy mieli serdecznie
                                  dość tych, którzy przez dwa rządzili krajem.
    • paczula8 nie to u Ciebie 10.07.08, 22:18
      u mnie jest normalnie, nikt nikogo nie bije, nie wyzywa ...
      szanujemy się ... szanujemy swoją inność.
      Inność ... im bardziej inna, tym bardziej pociągająca ...
      zrozumiałes coś? mam nadzieję, że tak.
      • taziuta Re: nie to u Ciebie 10.07.08, 22:33
        paczula8 napisała:

        > u mnie jest normalnie, nikt nikogo nie bije, nie wyzywa ...
        > szanujemy się ... szanujemy swoją inność.
        > Inność ... im bardziej inna, tym bardziej pociągająca ...

        Ja mam autystycznego kota, a właściwie kotkę, jest rzeczywiście
        inna, i rzeczywiście pociągająca! :)
            • paczula8 hmmm :) 11.07.08, 10:34
              pisząc o innościach, miałam na mysli inność w obrębie jednego
              gatunku. Zwierzeta nigdy mnie nie pociagały ... wiedziałam, ze
              jestesmy inni, ale żeby do tego stopnia ...;)))
              • taziuta Re: hmmm :) 11.07.08, 21:41
                paczula8 napisała:

                > pisząc o innościach, miałam na mysli inność w obrębie jednego
                > gatunku. Zwierzeta nigdy mnie nie pociagały ... wiedziałam, ze
                > jestesmy inni, ale żeby do tego stopnia ...;)))

                A miałaś kiedyś koty? Pewnie nie...
                Ja nie miałem aż do września zeszłego roku, gdy dwa "amerykany"
                (rodzeństwo) wraz z córką wróciły/przyjechały do domu. Wcześniej
                nie wiedziałem, że koty mogą być takie fajne! Kiciuś to pieszczoch,
                garnący się do ludzi, natomiast Kicia to autystyczna kotka, zawsze
                gdzieś z boku, stroniąca od ludzi, jakby się wszystkiego bała...

                Zaczynam rozumieć JarKacza, a to już coś! :)))
    • kolor Belgia podpisala 11.07.08, 08:08

      Wiec niech ten maly zlosliwy gnom nie robi wstydu Polsce i niech tez
      podpisze.
      A poza tym Pacta sunt servanta, panie Kaczynski. Chyba ze tego nie
      wiesz, znawco i milosniku zbrodniarza Lenina.
      • jn-24 Re: Belgia podpisala 11.07.08, 08:16
        kolorku, Kaczyński już dawno podpisał traktat, więc dlaczego mordę
        drzesz ?
        Nie mógł przyrzekać ratyfikacji Sarko , bo to nie on decyduje o
        rtayfikacji takiej umowy , on ją tylko swym podpisem wprowadza w
        życie do obowiązywania . A jak widzisz obowiązywanie umowy , która
        aby taką mogła być musi być ratyfikowana przez wszystkie 27 krajów
        UE.
        Dotarło ? czy czółeczko za niskie ?
      • jn-24 Re: Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha 11.07.08, 08:45
        nie wiedziałeś ,ze on go już dawno podpisał ?
        Nie dotarało co oznacza ratyfikacja ?
        A jak ma obowiązywać, skoro muszą go zaakceptować 27 kraje ?
        No chyba ,że chcesz aby Iralndię Kaczyński wyrzucił z UE tylko z
        tego powodu , iż zgodnie z obowiązującym prawem w referendum
        odrzucili ten traktat.
    • x2468 Re: Prezydent Polski stanął po stronie prawa i lo 11.07.08, 20:33
      paczula8 napisała:

      > UPR wyraża zadowolenie :)
      >
      >
      > Gdyby tak sie złożyło, że wybory prezydenckie odbywały się jutro, a
      > kandydatami byliby Tusk i Kaczyński ... zgadnijcie, kogo poparliby
      > zwolennicy wolnego rynku i wolnego słowa? :)
      >
      >
      > On zawsze stal po stronie logiki.Oczywista oczywistosc logiki Kalego.
      >
        • jn-24 Re: Ryju, czepiasz sie drobiazgów, 12.07.08, 09:37
          Żabojad niech przeprosi swą była żonę , bo słowa nie dotrzymał, taki
          z niego moralista.
          A teraz ab ovo :
          - prezydent traktat podpisał
          - prezydent nie mógł obiecać żabojadowi ratyfikacji bo to wymaga nie
          tylko jego zgody ale i wcześniejszej zgody parlamentu a zatem nie
          mógł obiecywać za kogoś innego.
          Mamy zatem zakończoną procedurę podpisywania traktatu.

          Teraz ratyfikacja :

          - parlament upoważnił prezydenta do ratyfikacji traktatu w wersji
          podpisanej przez prezydenta.

          -Iralandia zgodnie z prawem w referendum odrzuca traktat w wersji
          podpisanej przez 27 państw, a zatem odmawia jego ratyfikacji.

          -A traktat taki zgodnie z prawem UE może obowiązywać !!!!tylko
          wówczas , gdy ratyfikują go wszystkie 27 państwa.

          Co oznacza ratyfikowanie w tej sytuacji traktatu przez prezydenta ?

          1. Traktat staje się obowiązujący !!!!w ustalonej dacie w wersji
          podpisanej przez prezydenta.

          2. Każdy średno-rozgarnięty ( poza żabojadem) widzi,że w tej
          sytuacji ratyfikowanie ( nie podpisanie) traktatu jest
          bezprzedmiotowe.

          3. Ratyfikacja traktatu przez prezydenta ma sens jeśli traktat
          będzie obowiązywać . Kiedy bedziemy mieć do czynienia z taką
          sytuacją ? Otóż, rząd Iralandii może zapytać jeszcze raz w
          referendum Irlandczyków , czy Irladndia ma ratyfikować traktat z
          zastrzeżeniami ( wyłączeniami lub ograniczeniami), po pozytywnym
          refrerendum rząd Irlandii może ratyfikować traktat z zastrzeżeniami.

          W zależności od tych zastrzeżeń zawartych w ratyfikacji czy 26
          pozostałych krajów uzna je za możliwe do przyjęcia nasz prezydent
          może ratyfikować traktat .

          Jak z tego wynika słusznie prezydent RP uznał ,ze w chwili obecnej
          ratyfikowanie jest bezprzedmiotowe.
          Żaden żabojad wątpliwy moralnie nie będzie pieprzył o moralności
          polskiego prezydenta.




    • bush_w_wodzie nie ustal... 16.07.08, 21:49

      walczyl dlugo i dzielnie z grawitacja pokiwal sie chwile no i opadl

      obecnie zamierza osobiscie agitowac za traktatem ktory tylko z pozoru wygladal
      na martwy - a tak w ogole to wszyscy go zle zrozumieli kiedy sadzili ze
      twierdzil ze stoi. on przeciez juz od dawna - jak lezal - tak lezy


      paczula8 napisała:

      > Gdyby tak sie złożyło, że wybory prezydenckie odbywały się jutro, a
      > kandydatami byliby Tusk i Kaczyński ... zgadnijcie, kogo poparliby
      > zwolennicy wolnego rynku i wolnego słowa? :)
      >


      zdarzaja sie takie niezwykle dni w roku... ale what a difference a day (week?)
      makes...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka